Gość: andreas
IP: *.orange.pl
16.12.05, 11:39
za Głosem, spór kompetencyjny
Skandaliczny błąd władz
Prezydent Marian Jurczyk zaprosił gości na uroczystą sesję, której nikt nie
zorganizował. Radni uznali sytuację za skandaliczną.
- Nie zwoływałem na sobotę uroczystej sesji - zapewnia Jan Stopyra,
przewodniczący rady miasta. - Nikt do mnie z takim wnioskiem nie wystąpił,
choć przyznam, że ja też dostałem zaproszenie na taką sesję.
W sobotę mija 35 rocznica rocznica wydarzeń grudniowych. Zaplanowano
całodniowe uroczystości, w których ma wziąć udział premier Kazimierz
Marcinkiewicz. Goście dostali zaproszenie na uroczystą sesję, na której
prezydent ma wręczyć medale okolicznościowe. Pod zaproszeniem podpisał się
Marian Jurczyk i Bogdan Trzos, prezes Stowarzyszenia Społecznego Grudzień`70-
Styczeń`71.
- Przecież przewodniczący dostał zaproszenie, to powinien wiedzieć, co ma
robić - denerwuje się radny Bogdan Trzos, prezes stowarzyszenia. - Przecież
to było ustalone, że jest sesja.
Jarosław Ościłowski, doradca prezydenta Jurczyka przyznaje, że nastąpiła
pomyłka.
- Zostaliśmy wprowadzeni w błąd, prezydent zaproszenie tylko podpisał, nie
jest organizatorem - mówi Jarosław Ościłowski. - To nie będzie uroczysta
sesja, tylko uroczyste spotkanie. Zaproszenia już poszły, ale na stronie
internetowej sprostowaliśmy pomyłkę.
Wczoraj radni z komisji oświaty i kultury starali się ratować sytuację.
- Ta sesja powinna się odbyć, ale nie może być zwołana przez pana Trzosa -
przekonywał Paweł Bartnik, przewodniczący komisji.
Komisja uznała sytuację za skandaliczną. Ustaliła, że zaapeluje do
przewodniczącego rady miasta o zwołanie posiedzenia. Jan Stopyra twierdzi, że
gotów jest to zrobić w każdej chwili.
ika, 16 grudnia 2005 r.