31.12.05, 20:11
to nie tylko Lubińska!

Studia dla polityków i biznesmenów w Opus Dei


Pod egidą Opus Dei, potężnej organizacji katolików świeckich, rusza program
kształcenia wyższej kadry menedżerskiej. Wśród uczestników znajdą się
prawdopodobnie politycy PiS i PO

Organizatorzy nie ukrywają, że kursy są elitarne. - Wezmą w nich udział
doświadczeni biznesmeni zajmujący najwyższe pozycje w firmach (minimum siedem
lat doświadczenia). To zajęcia dla top biznesmenów, a ludzie na takim
poziomie nie potrzebują słuchać wykładów o marketingu. Proponujemy im zajęcia
holistyczne, przekraczające poszczególne dziedziny ekonomii, np. łączenie
marketingu z finansami - tłumaczy dr Radosław Koszewski, dyrektor programu,
wykładowca Uniwersytetu Gdańskiego. Koszt kursu: 16 tys. euro.

Opus Dei (łac. Dzieło Boże) to hierarchiczna instytucja Kościoła
katolickiego, powstała w Madrycie w 1928 r. (za pontyfikatu papieża Piusa XI)
z inicjatywy Josemar~i Escrivá de Balaguera. Według danych podawanych przez
Opus Dei w roku 2005 należało do niego 85 tys. osób. W Polsce jest około 300
członków Opus Dei. Do fundamentalnych założeń Opus Dei należy wierność
papiestwu, a za główny cel organizacja stawia sobie propagowanie pracy jako
drogi do świętości. Chce więc kształcić przyszłych przedsiębiorców. Program
AMP (Advanced Management Program) dla Polaków organizuje hiszpańska IESE
Business School z Barcelony, wyższa szkoła zarządzania przy należącym do Opus
Dei Uniwersytecie Navarra.

Radosław Koszewski: - Mamy 20 profesorów, nie ma wśród nich Polaków.
Wymagania wobec kadry? Wysokie. Wymagamy nie tylko znajomości teorii, ale też
doświadczenia w biznesie. To sami prezesi dużych firm, banków.

Hiszpańska szkoła zarządzania IESE cieszy się niezłą opinią wśród
specjalistów. Jej program ma jednak wady. - To dobra szkoła, w rankingach
stoi wysoko, ale nie ma ambicji naukowych. Oparto ją na bazie zasobów
intelektualnych Opus Dei i emerytowanych profesorów amerykańskich. Tamtejsi
wykładowcy nie prowadzą badań, niewiele publikują. Zajęcia oparte są na
modelu harwardzkim: rozwiązuje się dużo "case'ów". Przy dużym zaangażowaniu
studentów, a stosunkowo małym wykładowców. Poza tym IESE to najbardziej
międzynarodowa szkoła w Europie dzięki atrakcyjnej lokalizacji. W Polsce tego
klimatu powtórzyć się nie da - mówi prof. Krzysztof Obłój, współtwórca i
Dyrektor Programu Executive MBA w Międzynarodowym Centrum Zarządzania przy
Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego.

Opus Dei otacza nimb tajemnicy. Vittorio Messori, autor książki "Śledztwo w
sprawie Opus Dei", mówi nawet o "czarnej legendzie". Zarzuty, jakie
najczęściej padają, to niejawność działań, elitarność, niedocenianie roli
kobiety, a także konserwatyzm - na październikowym synodzie biskupów o
eucharystii zwierzchnik Opus Dei biskup Javier Echevarria Rodriguez
skrytykował masowe msze oraz praktykę udzielania podczas nich komunii. Czy
kursy biznesu są pretekstem do pozyskania nowych członków? Organizatorzy
kategorycznie zaprzeczają. - Trudno mi nawet powiedzieć, ilu z profesorów
naszych szkół należy do Opus Dei. To raczej kilka procent niż kilkadziesiąt.
Nikogo nie nawracamy. Duchowość Opus Dei polega na tym, że dobrze wykonujemy
swoje obowiązki, cenimy szczerość i wzajemną pomoc. Dlaczego muzułmanin,
który jest profesjonalistą, nie miałby u nas wykładać? Nie widzę przeszkód -
twierdzi Koszewski. IESE otworzyło kilka szkół w krajach, gdzie katolicy są w
mniejszości, np. w Egipcie. Nie ma też osobnych zajęć z etyki czy katolickiej
nauki społecznej. - Szukamy najlepszych rozwiązań, nie zastanawiamy się, czy
są katolickie, czy nie. Etyka przewija się po prostu przez wszystkie zajęcia,
nie jestem zwolennikiem jej sztucznego oddzielania, gdy mówimy o marketingu,
sprzedaży. Tu wszędzie wchodzi w grę kontakt z klientami: czy mówię im
prawdę, czy dla zysku okłamuję? - dodaje dyrektor programu.

Zainteresowanie kursami w Polsce jest duże, na wstępne spotkanie zgłosiło się
200 osób, zdeklarowało na razie 10. Byli m.in. absolwenci programu AMP w
Hiszpanii - Cezary Mech, wiceminister finansów, i Alicja Kornasiewicz,
wiceminister skarbu w rządzie Jerzego Buzka.

Cezary Mech: - Studia w IESE są bardzo intensywne, słuchacze są wyrywani do
odpowiedzi. System zaliczania jest bezlitosny, nikt nie może być pewny swego.
Nie wydaje mi się, żeby uczelnia była nakierowana na polityków, raczej na
prezesów spółek.

Wpływy Opus Dei można zauważyć też w rządzie. Doradcą ministra finansów
Teresy Lubińskiej został Alberto Lozano Plantoff, członek organizacji. Według
informacji "Newsweeka" supernumerariuszem (czyli pełnoprawnym członkiem) Opus
Dei jest minister infrastruktury Jerzy Polaczek. Jarosław Sellin zaprzeczył
jednak w Radiu Tok FM sugestiom tygodnika, jakoby i on należał do Opus Dei.
Szkoła nie jest żadną kuźnią kadr dla rządu PiS - twierdzą organizatorzy. -
Nasz najważniejszy rynek to biznesmeni. Oczywiście zachęcam też polityków,
ale ze wszystkich partii, także z SLD - zapewnia Koszewski. Jak się
dowiedzieliśmy, chęć udziału w programie wyraziło także dwóch polityków PO

Obserwuj wątek
    • Gość: H56 Re: Opus Dei IP: *.comnet.krakow.pl 31.12.05, 20:38
      a niech tych sekciarzy szlag trafi
      • Gość: Zuza Re: Opus Dei IP: *.serwerek.com / *.astro.net.pl 31.12.05, 22:03
        to jest jeszcze bardziej niebezpieczne niż sekta
        • Gość: Ed Re: Pompus Dei szuka kasy??? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 01.01.06, 03:48
          Up!
          • ohne.zucker Re: Pompus Dei szuka kasy??? 01.01.06, 03:51
            jak masz cos madrego do napisania to ok, a jak up zeby tylko podburzyc to
            spadaj baranie!
            • Gość: Ed Re: ohne.zucker na straży kościeln "wartości" ;)) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 01.01.06, 18:08
              www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=591
    • Gość: ksiadz Re: Opus Dei IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.05, 22:27
      Może lepiej samodzielnie pomyśleć niż kopiować stereotypy i teksty?
      • schutzengel1 teraz dranie nas załatwią 01.01.06, 06:30
        cholera,zaczynam się bać tej czarnej sotni.
        newsweek.redakcja.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=14124
        • ohne.zucker Re: teraz dranie nas załatwią 01.01.06, 06:38
          a moze chodzi o to ze Marcinkiewicz to legendarny Swiety Graal??? myslales nad
          tym? zastanow sie... i jak??? zaswitalo cos???
          • Gość: ksiadz czarni rulezz! IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.06, 09:17
            Niebawem wrócą stosy. Jako pierwszy spłonie s-engel. Za głuotę.
            • Gość: H56 Re: czarni rulezz! IP: *.comnet.krakow.pl 01.01.06, 09:37
              uciekne do Niemiec albo Czech
              • longwehicle Re: czarni rulezz! 01.01.06, 09:42
                Henio!!!
                portugalia,półkrakforum tam wyjeżdża!!!;c))
                • Gość: tytus wyjeżdża i wyjechać nie może, ile mozna czekac ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 10:12
                  piwo mnie konczy
                • Gość: ksiadz Re: czarni rulezz! IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.06, 10:14
                  Heniu, nie zdążysz. Za twoje zasługi na rzecz KK będziesz mógł sobie wybrać miejsce katolickiego pochówku. Egzekucję wykona sam Dan Brown, papież Religii Ze Strachu Przed Koszmarnym Chrześcijaństwem.
                  • Gość: H56 Re: czarni rulezz! IP: *.comnet.krakow.pl 01.01.06, 21:09
                    z ta ucieczka to zartowałem, jak mnie czarni zaszlachtują to zostane
                    męczennikiem jak Popiełuszko
                    • Gość: mamoniowa Re: czarni rulezz! IP: 62.69.202.* 01.01.06, 21:11
                      Jest taki aforyzm :
                      po niektorych salwach smiechu pozostaja ranni.

                      Mysle, ze to byl taki wlasnie zart nie na miejscu.
                      • Gość: Ed Re: Jak Benio XVI dostal klucze od Santa Mafia? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 01.01.06, 21:38
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=57&w=34099420&v=2&s=0
                        • Gość: mamoniowa Re: Jak Benio XVI dostal klucze od Santa Mafia? IP: 62.69.202.* 01.01.06, 22:56
                          Sa i tacy, ktorzy sensacyjna powiesc Dana Browna uznali za przekaz historyczny.
                          Niech kazdy wierzy w to, co chce.
                          Ja natomiast zwrocilam uwage na bardzo prymitywny zart z brutalnego morderstwa.
                          Najwidoczniej dowcipy o milicjantach dotyczace ich sfery intelektualnej nie sa
                          bezpodstawne...
            • edico Re: Ku przestrodze samotnych księży 01.01.06, 21:54
              www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=591
            • Gość: Ed Re: Biskup błogosławi zwierzęta IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 02.01.06, 11:52
              Gość portalu: ksiadz napisał(a):

              > Niebawem wrócą stosy. Jako pierwszy spłonie s-engel. Za głuotę.

              Ks. biskup Kraszewski błogosławi zwierzęta w kościele Matki Boskiej Zwycięskiej
              w Warszawie.
              www.zb.eco.pl/zb/59/wegetari.htm
              Bliższe zatem stają się dla Kościoła katolickiego zwierzęta, niż niewierni :))
              Można ich bowiem od razu pobłogosławić bez spowiedzi i nawracania.
              Skoro w obręb działania Boga katolickiego włącza się już także zwierzęta, to czy
              będą one stały w jednym szeregu z innymi błogosławionymi przez Kościół ludzkimi
              postaciami? :)
              • Gość: * Re: A jaka to różnica, co biskup błogosławi? :)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.06, 16:40
                Podstawowe walory egzorcyzmów zawierają się przecież tylko w samej czynności a
                nie z faktami, za którymi mogą iść co najwyżej jakieś pieniądze, które Jeshua z
                takim zapałem wyrzucał z kościoła.

                Czasy się zmieniają a pecunia non olet dla katolickich zastępców Boga :))
      • albertyn Re: Opus Dei 02.01.06, 11:19
        To organiazacja o charakterze mafijnym -az strach pomyśleć co będzie jak wezma
        władzę w swoje rece!
        To jakby nowa forma "faszyzmu ekonomicznego...."
    • Gość: d A gdzie sa orgire w Opus Dei czy u masonów? IP: *.bazapartner.pl 01.01.06, 17:47
      Bo w Kodzie Leonarda to u masonow
      • Gość: Ed Re: A gdzie sa orgire w Opus Dei czy u masonów? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 01.01.06, 18:13
        Big Cyc widzą je znacznie bliżej :))
        www.bigcyc.pl/

        A tak nawiase, zupełnie nieźle to brzmi :))
    • Gość: ksiadz dziekujemy edowi - misjonarzowi :) IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.06, 22:45
      Zwłaszcza za kolejne urocze czytanki. Straaasznie mądre i jakoś znowu nie bardzo ad rem. Chyba raczej można o nich powiedzieć "ed rem" :)))
      • Gość: Ed Efekty teologii zwierzęcej ekumenizacji??? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 02.01.06, 03:23
        Tym razem u Franciszkanów na Mokotowie.

        Odprawiona została Msza Św., na której pobłogosławiono zwierzęta. Parafianie z
        ulubieńcami mieli pozostać na dziedzińcu, ale jak pokazał DTV niektórzy wnieśli
        zwierzęta do kościoła. Święcenie zwierząt gospodarskich, jak i jadła
        wielkanocnego, plonów, mieszkań, fabryk i innych rzeczy mających służyć
        człowiekowi ma w Polsce długą tradycję. Zawsze byłem przekonany, że tzw. msza
        Św. jest dla ludzi.

        Czyli wszystko zgodnie z Biblią i tradycjami na niej opartymi :))
        Jezus wypędził barany i woły z świątyni (J. 2.15).
        Akceptował obecność zwierząt w świątyni tylko jako ofiary (Łk 2,24).
        Pozwolił, by trzoda świń popędziła na urwisko i utonęła (Łk.8,32-33).
        Bóg troszczy się o zwierzęta, nie ze względu na nie, ale ze względu na nas (1Kor
        9.9-10).

        Ciekawe, do czego ten katolicyzm zmierza zrównywać ludzi i zwierząt w relacji do
        Boga.

        Czyżby kolejny dowód na akceptację kościelną heretyckiego myślenia wywodzące się
        z akceptacji teorii ewolucji???
        • xxtoja Re: Efekty teologii zwierzęcej ekumenizacji??? 02.01.06, 10:09
          Czy zwierzęta mają duszę no np taki kotek lub szczur?
          • ohne.zucker Re: Efekty teologii zwierzęcej ekumenizacji??? 02.01.06, 10:11
            okazuje sie, ze wszystko moze miec dusze:

            rozne.servis.pl/teoria.php
            • northstar Re: Efekty teologii zwierzęcej ekumenizacji??? 02.01.06, 10:25
              dawno temu zelazka mialy dusze.
              • Gość: ksiadz Re: Efekty teologii zwierzęcej ekumenizacji??? IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.06, 11:01
                Wszystko, co żyje, posiada duszę. Nawet rośliny i zwierzęta. Dusza jest zasadą życia w człowieku. Jednak dusze roślin i zwierząt różnią się od ludzkiej duszy.
                Jedną ze sfer duszy człowieka jest rozum. Ale edowi widocznie Bóg go poskapił. Hmmm... albo raczej on sam z niego zrezygnował.
                • northstar Re: Efekty teologii zwierzęcej ekumenizacji??? 02.01.06, 11:06
                  Aforyzm,jeden z moich ulubionych : Sa glowy, ktorych trzyma sie tylko lupiez.
                • xxtoja Re: Efekty teologii zwierzęcej ekumenizacji??? 02.01.06, 11:26

                  >Gość portalu: ksiadz napisał(a):

                  Jedną ze sfer duszy człowieka jest rozum. Ale edowi widocznie Bóg go poskapił.
                  > Hmmm... albo raczej on sam z niego zrezygnował
                  a świadomie czy nieświadowmie, a gdzie wtedy była podśiadomość
                • Gość: Ed Re: Efekty teologii zwierzęcej ekumenizacji??? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 02.01.06, 11:38
                  Ksiądz skazany na dwa lata więzienia za molestowanie nieletnich nadal odprawia
                  msze święte. Decyzją biskupa trafił do parafii w podsłupskim Barcinie.

                  Jak pisze "Głos Pomorza", zszokowani mieszkańcy miejscowości boją się o swoje
                  dzieci. - To niemożliwe - przecierają oczy ze zdumienia, powiadomieni, że do ich
                  parafii trafił zboczeniec. - Dlaczego proboszcz nam o tym nie powiedział? W
                  cywilizowanych krajach jest obowiązek informowania, że w pobliżu mieszka
                  pedofil! - mówią.

                  We wsi zawrzało. Mieszkańcy śledzili publikacje prasy dotyczące księdza Jerzego
                  U. i dobrze wiedzą co robił dzieciom w Słowinie i innych miejscowościach powiatu
                  sławieńskiego. Mają żal do proboszcza, który jest jednocześnie egzorcystą, że
                  nie powiedział im o nowym księdzu. Wątpią, żeby wypędził z niego diabła.

                  Mieszkańcy na rozmowę godzą się chętnie, ale pod żadnym pozorem nie chcą się
                  przedstawić. - Chodzimy do kościoła i nie chcemy być napiętnowani - mówi
                  sprzedawczyni w sklepie. - Uważam jednak, że nie ma dla niego miejsca w naszej
                  miejscowości. Przecież na wsi trudno jest kogoś odizolować od dzieci.

                  Ludzie nie mogą pojąć, dlaczego ksiądz, który wykorzystywał seksualnie dzieci,
                  nie trafił na przykład do hospicjum, czy do ośrodka, gdzie mógłby poddać się
                  terapii. Mają poczucie wyrządzonej im krzywdy. - Powinien być odizolowany, bo
                  gdyby to dotyczyło zwykłego człowieka, to dawno by siedział w więzieniu - rzuca
                  spotkany na ulicy młodzieniec.

                  - Od proboszcza dowiedziałem się tylko, że ten ksiądz nie może uczyć dzieci
                  religii - mówi Jan Pawlicki, dyrektor szkoły w Barcinie. - Teraz już wiem,
                  dlaczego. - Ubolewamy, że do nas trafił duchowny, który nie może pracować z
                  dziećmi - dodaje Elżbieta Piątko, przewodnicząca rady parafialnej.

                  Tylko jedna osoba broniła Jerzego U. - mężczyzna, który służy do mszy. - To
                  wszystko kłamstwa - uważa Janusz Terefenko z Bronowa. - Ksiądz jest niewinny,
                  jestem z nim bardzo blisko i wiem, że padł ofiarą spisku.

                  Z księdzem U. nie udało się dziennikarzowi "Głosu Pomorza" porozmawiać. Podobnie
                  jak proboszczem parafii, który postraszył go policją. Andrzej Żołyniak, rzecznik
                  kurii koszalińsko- kołobrzeskiej przekonuje, że pedofil trafił do Barcina jako
                  rezydent (jest pod nadzorem proboszcza). - Ksiądz Jerzy U. jest pozbawiony
                  jakiegokolwiek kontaktu z dziećmi i nie ma prawa do katechizacji. Natomiast
                  odprawia msze, ponieważ jest księdzem - tłumaczy rzecznik.

                  Jerzy U., po obciążających go zeznaniach i dziennikarskim śledztwie gazety,
                  został zatrzymany w 2003 roku. Policjanci przeszukujący plebanię znaleźli wiele
                  materiałów o treści pornograficzno-gejowskiej należące do proboszcza. Opinia
                  biegłego psychologa była jednoznaczna: proboszcz ma skłonności homoseksualne.
                  Prokuratura oskarżyła go o seksualne wykorzystywanie nieletnich. Sąd w
                  Koszalinie skazał go na dwa lata więzienia w zawieszeniu.
                  www.kidprotect.pl/newsy/?cat=3&item=887
                  • Gość: Ed Re: Efekty teologii zwierzęcej ekumenizacji??? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 02.01.06, 11:42
                    35-letni wrocławski ksiądz jest podejrzany o to, że próbował namówić do czynów
                    lubieżnych trzech chłopców w wieku 14 i 15 lat. W komputerze miał zdjęcia
                    pornograficzne z udziałem dzieci.

                    Nastolatkowie opowiedzieli w prokuraturze, że ksiądz podjechał do nich autem i
                    proponował 100 złotych. Zapytali, co mieliby robić. Ksiądz nie odpowiedział,
                    tylko nalegał, żeby wsiedli do samochodu. Dodał, że jak im się nie będzie
                    podobało, to mogą zrezygnować. Odmówili.

                    - Ksiądz jeszcze kilka razy podjeżdżał autem i namawiał ich, żeby z nim
                    pojechali - opowiada Małgorzata Stańczyk, prokurator prowadząca sprawę. -
                    Odebrali to jako próbę molestowania.

                    Jeden z chłopców zadzwonił z telefonu komórkowego do brata i poprosił, żeby ten
                    wezwał policję, bo zaczepia ich pedofil. - Tyle mówi się w mediach o pedofilii,
                    że jesteśmy wyczuleni na tego typu zachowania - opowiadali w prokuraturze.

                    Policjanci zatrzymali księdza i przeszukali jego pokój w parafii Świętego Ducha.
                    Na twardym dysku w komputerze znaleźli zdjęcia pornograficzne z udziałem dzieci.
                    Grozi za to do pięciu lat więzienia.

                    Prokurator Małgorzata Stańczyk: - Na kilkunastu zdjęciach byli 13-14-letni
                    chłopcy. Ale dysk został oddany do szczegółowego badania.

                    Ksiądz Paweł nie przyznał się do namawiania chłopców do seksu. Tłumaczył też, że
                    zdjęcia ściągnął z internetu przez przypadek, gdy wpisał w wyszukiwarkę słowo
                    teen (z języka angielskiego teenager to nastolatek).

                    - Nie potrafił jednak wyjaśnić, dlaczego wpisał akurat to słowo - mówi
                    prokurator. Zdjęcia były w oddzielnych plikach, co według prokuratury może
                    sugerować, że ksiądz ściągał je co najmniej kilkanaście razy.

                    Paweł K. został w środę przesłuchany i wyszedł na wolność. Prokurator kazał mu
                    wpłacić 30 tys. złotych poręczenia, zabrał paszport i zabronił wyjeżdżać z kraju.

                    Wczoraj próbowaliśmy porozmawiać z księdzem. Obiecał zadzwonić i przedstawić
                    swoją wersję wydarzeń. Nie zrobił tego.

                    Ksiądz Paweł od dwóch lat jest w parafii Świętego Ducha, w szkole prowadził
                    katechezę.

                    - Dobrze wywiązywał się ze swoich obowiązków - mówi proboszcz parafii, ksiądz
                    Czesław Mazur. - Teraz jest zawieszony. Jeśli jest pedofilem, powinien zostać
                    ukarany. Ale na razie nie ma prawomocnego wyroku i pisanie o tej sprawie to
                    krzywdzenie człowieka.
                    www.kidprotect.pl/newsy/?cat=3&item=827
                    • Gość: Ed Re: Efekty teologii zwierzęcej ekumenizacji??? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 02.01.06, 11:47
                      Papież Pius XII, dekretem z dnia 23 marca A.D. 1955 zniósł oktawę tego święta.

                      Typowy polskie wstecznictwo pasterskiego katolicyzmu, do którego wszystko
                      dociera z wielowiekowym opóźnieniem ;((
                      • xxtoja jakaś wojenka z ksiedzem, ale całe sczęście on nie 02.01.06, 11:59
                        należy do Opus Dei, a cy wogóle jest wielebnym?
                        ..
                        Fakt najgorsza to ślepota wśród patriarchów kościelnych, lepiej takiego na wieś
                        przesunąć i sprawa załatwiona, ale to było dawno. Ja uważam, że powinni
                        unieważnić takiemu święcenia, bo oszukał Boga
                        • Gość: Ed Re: jakaś wojenka z ksiedzem, ale całe sczęście o IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 03.01.06, 00:28
                          Owiana mgłą tajemnicy katolicka organizacja Opus Dei ma w Polsce dwóch
                          ministrów, u trzeciego doradza w gabinecie politycznym, a samego premiera
                          namówiła, by reformował Polskę jak PGR w Pietraszach.
                          Co komu może doradzać taki ksiądz reprezentujący jakieś specyficzne ideo fix
                          przypominające coś w rodzaju kundlizmu, naprawdę nie wiem.
                          • Gość: ksiadz ed słowotwórca IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.06, 08:30
                            "IDEO FIX" PO PROSTU MNIE POWALIŁO NA KOLANA! hahahaha... dobre, ed, napisz coś jeszcze od siebie! Błagam :)))
                            • xxtoja Re: ed słowotwórca 03.01.06, 08:33
                              to dobrze tak od rana na kolanach.
                          • xxtoja Re: jakaś wojenka z ksiedzem, ale całe sczęście o 03.01.06, 08:31
                            książ na pewno nie, bo to jest organizacja świecka i sami chcę te dzieło boga
                            robić, Przecież się władzą nie podzielą, bo oni kochają władzę.
                            ..
                            ale wszystko jest możliwe, bo nie ma zasad w polityce.
                            • Gość: Ed Re: jakaś wojenka z ksiedzem, ale całe sczęście o IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 04.01.06, 19:41
                              xxtoja napisała:

                              > ...sami chcę te dzieło boga robić...
                              Jeżeli to wiekopomne dzieło zwie się pieniądzem, to wszystko jest na rzeczy :))
                • edico Re: Efekty teologii zwierzęcej ekumenizacji ... 02.01.06, 17:52
                  w wypadku księdza dają o sobie znać :o))

                  Gość portalu: ksiadz napisał(a):

                  > Wszystko, co żyje, posiada duszę. Nawet rośliny i zwierzęta. Dusza jest zasadą
                  > życia w człowieku. Jednak dusze roślin i zwierząt różnią się od ludzkiej
                  > duszy.
                  Teraz rozumiem, dla czego w kościele odprawia się msze, blogosławieństwa itp
                  egzorcyzmy dla zwierząt. Z twego wywodu wynika, że to wszystko w kościele jest
                  prawie "wsio rawno" :))

                  > Jedną ze sfer duszy człowieka jest rozum.
                  Faktycznie, rozum jest i może być potęgą, pod warunkiem, że nie zostanie skażony
                  jakimś BSE czy innym zwiastowaniem :))

                  > Ale edowi widocznie Bóg go poskapił.
                  Dla niektórych wszystko, co dzieje się poza konfesjonałem jest nie pojęte, a w
                  szczególności samodzielność myślenia. Ed wcale nie tak dawno udowodnił ci, że z
                  tym ostatnim nie jest ci wcale po drodze. Zresztą fanatyczna forma
                  zacietrzewienia w twych postach w stosunku do tego forumowicza bez jakiejkolwiek
                  logicznej argumantacji dopisuje resztę do tej kościelno-księzowskiej eurudycji ;))

                  > Hmmm... albo raczej on sam z niego zrezygnował.
                  Wnioskowanie jak wyżej beące zapewne pochodną co najmniej niedzielnej szkółki.
                  • Gość: ksiadz przemyślenia misjonarza eda :))) IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.06, 08:37
                    > Teraz rozumiem, dla czego w kościele odprawia się msze, blogosławieństwa itp
                    > egzorcyzmy dla zwierząt.

                    Doskonały dowód na to, że nie rozumiesz, ponieważ nic takiego nie odprawia sie dla zwierząt. "Dla tego" nie kłam na forum. Zrobisz wrażenie tylko na podobnych sobie.

                    > Faktycznie, rozum jest i może być potęgą, pod warunkiem, że nie zostanie skażony jakimś BSE czy innym zwiastowaniem :))

                    Wtedy jeszcze nie jest tak źle. Najgorsze jest twoje "ideo fix". Po prostu dobija :))) Poproszę o jeszcze :)))

                    > Zresztą fanatyczna forma zacietrzewienia w twych postach...

                    Dziękuję edowi za otwartość jego nieprzeniknionego umysłu. Zwłaszcza, że potrafi obsługiwać tylko trzy klawisze klawiatury. A gdy już coś od siebie napisze, to nie wiadomo, czy się smiać, czy płakać. Najlepiej śmiać się przez łzy.

                    > Wnioskowanie jak wyżej beące zapewne pochodną co najmniej niedzielnej szkółki.

                    Nie wiem, czy ed ma chociaż tyle wykształcenia. Sądząc po postach - raczej nie.
                    • Gość: * Re: kościelne barany, ksiądz i egzorcyzmy :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.06, 14:37
                      Tym razem u Franciszkanów na Mokotowie.

                      Odprawiona została Msza Św., na której pobłogosławiono zwierzęta. Parafianie z
                      ulubieńcami mieli pozostać na dziedzińcu, ale jak pokazał DTV niektórzy wnieśli
                      zwierzęta do kościoła. Święcenie zwierząt gospodarskich, jak i jadła
                      wielkanocnego, plonów, mieszkań, fabryk i innych rzeczy mających służyć
                      człowiekowi ma w Polsce długą tradycję. Zawsze byłem przekonany, że tzw. msza
                      Św. jest dla ludzi.

                      Czyli wszystko zgodnie z Biblią i tradycjami na niej opartymi :))
                      Jezus wypędził barany i woły z świątyni (J. 2.15).
                      Akceptował obecność zwierząt w świątyni tylko jako ofiary (Łk 2,24).
                      Pozwolił, by trzoda świń popędziła na urwisko i utonęła (Łk.8,32-33).
                      Bóg troszczy się o zwierzęta, nie ze względu na nie, ale ze względu na nas (1Kor
                      9.9-10).
                      www.ciemnogrod.net/owk/owk32.htm
                      Ciekawe, do czego ten katolicyzm zmierza zrównywać ludzi i zwierząt w relacji do
                      Boga.

                      Czyżby kolejny dowód na akceptację kościelną heretyckiego myślenia wywodzące się
                      z akceptacji teorii ewolucji???
                    • Gość: Ed zagubiony ksiądz wśród czworonogów... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 03.01.06, 22:12
                      czyli parafialne wizje księdza z parteru na stworzenie boże :))

                      Msza dla zwierząt. Plac przed kościołem Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata w
                      Dąbrowie Górniczej przypominał wczoraj wielkie zoo.
                      dogs.pl/news.php3?id=580

                      Msza dla zwierząt w kościele oo. Bernardynów - galeria zdjęć.
                      miasta.gazeta.pl/krakow/1786092,35815,2960318.html
                      miasta.gazeta.pl/krakow/5,35815,2960318.html

                      Nabożeństwa różańcowe z okazji Miesiąca Dobroci dla Zwierząt
                      www.bibliofilur.republika.pl/kalendarz/pazdzier.htm

                      U Franciszkanów na Mokotowie 3 października odprawiona została Msza Św., na
                      której pobłogosławiono zwierzęta
                      www.ciemnogrod.net/owk/owk32.htm

                      Msza dla właścicieli zwierząt i samych zwierząt - klasztor ojców Bernardynów w
                      Tarnowie 9 października 2005 r., fot: Paweł Topolski
                      www.tarnow.pl/galeria/galeria_476/index.php

                      Msza dla zwierząt w Kościele św. Czesława foto: Józef Środa
                      www.radio.opole.pl/?kat=zdjecia&galeria=1&rok=2005&str=5

                      Msza, na którą możemy zabrać czworonoga, ...
                      www.tygodnik.com.pl/numer/2686/

                      ZWIERZĘTA UCZESTNICZYŁY W MSZY ŚWIĘTEJ!
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=8370432&a=8370432
                      • Gość: * Re: panie ksiądz, czas na krucjatę dla czworonogów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.06, 08:44
                        :o))
                        • Gość: ksiadz panie gwiazdka :) IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.06, 12:46
                          Dzięki za dobrą radę. Zwierzęta zostawmy w spokoju. Niech sie nimi zajmie ed i niech je powypędza z kościoła. Najlepiej trzema klawiszami, które potrafi obsługiwać :)
            • xxtoja Re: Efekty teologii zwierzęcej ekumenizacji??? 02.01.06, 10:59
              bardzo ciekawe i ta teoria wydaje sie bardzo logiczna, Bo taka energia
              istnieje. tylko u ludzi wszystko zależy od ich pola świadomości i w tym
              wyczuwam zagrożenie. (Dlaczego oficjalna nauka nie chce uznać teorii próżni?
              Być może dlatego, że jeśli jest prawdziwa, to jej powszechne zastosowanie może
              przynieść światu rewolucję technologiczną albo... zagładę.)
              Ba cóż większość polityków nie potrafi mysleć zapobiegawczo i zawsze będzie
              miało posmak trącony myszka rzeszać się i należeć do elity i mieć władzę nawet
              tą tajemną.
              • ohne.zucker Re: Efekty teologii zwierzęcej ekumenizacji??? 04.01.06, 03:09
                tez zrobila na mnie wrazenie, spojnosc i logika az poraza... troszke traci to
                archiwum X niemniej jednak cos na rzeczy jest. Jesli chcesz wiecej na ten temat
                napisz na priva to powysylam Ci linki na ten temat, najlepsze opracowania sa po
                angielsku...
                • xxtoja Re: Efekty teologii zwierzęcej ekumenizacji??? 04.01.06, 12:45
                  wysłałam na prv, nawet po angielsku
    • Gość: woy czarna zaraza nas zalewa i tyle... :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.06, 11:06
      • ja_aska Re: czarna zaraza nas zalewa i tyle... :( 04.01.06, 09:22
        jedyny argument księżula przeciw edowi to albo literówka albo jakiś błąd w
        pisowni. co do treści to argumentów nie ma. czyli jak zwykle na huki.
        • Gość: h Tyle chamstwa lewicowego co tutaj IP: *.bazapartner.pl 05.01.06, 00:39
          to chyba tylko w NIE Urbana mozna spotkać. Same obrazanie, wulgaryzmy, szkoda
          czasu...
        • Gość: ksiadz Re: czarna zaraza nas zalewa i tyle... :( IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.06, 12:56
          Polecam czytanie ze zrozumieniem :)
    • Gość: a OPUS DEI jest u dominikanów na Ofiar Katynia IP: *.bazapartner.pl 04.01.06, 12:48
      Tak urzadzane sa tygodnie spoleczne, w których uczestniczy opisywano ostatnio w
      mediach Alberto Lozano.

      21 kwietnia 2005 (czwartek)
      20.00 - 21.30 Dyskusja panelowa (o. Cezary Jenta OP, Roman Kluska, Alberto
      Lozano, Adam Szczodry, Dominika Wielowieyska, prow. Robert Krupowicz)
      Gospodarka: między dzikim kapitalizmem a troską o człowieka
      www.dominikanie.szczecin.pl/content/view/80/76/
      • xxtoja Re: OPUS DEI jest u dominikanów na Ofiar Katynia 04.01.06, 12:59
        a po co ten Niesiołowski, przecież on jest sam w sprzeczności z samym sobą.
        dzieki na pewno pójdę, bo chce posłuchać, ale znowu tymi iluzjami bedą karmić,
        mam na myśli to, że sami pewnych rguł nie przestrzegają i dobrze jest mówic jak
        brzuch pełen, niestety nie ma w tej tematyce filozofi pokory
        • Gość: d Re: OPUS DEI jest u dominikanów na Ofiar Katynia IP: *.bazapartner.pl 05.01.06, 21:31
          Niesiołowski jest chyba dla jaj. Aby temat spieprzyć, aby nie brać sprawy na
          poważne. czyli ogólenie zaniżyć poziom dyslusji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka