Dodaj do ulubionych

sens i cel naszego życia

22.12.12, 10:01
Załączony do wydania weekendowego naszej gazety medalik św. Benedykta jest tarczą przeciwko atakom szatana. Noszony z wiarą może całkowicie zmienić Twoje życie. Na lepsze, radośniejsze i spełnione.
Na medaliku znajduje się formuła egzorcystyczna św. Benedykta z Nursji. O skuteczności Krzyża św. Benedykta mówią miliony świadectw. - Pobłogosław Panie ten medalik, aby wszystkim, którzy będą go nosili, przypominał o prawdach wiary i był tarczą przeciwko napaściom szatana - modlił się 13 grudnia bp Marek Solarczyk, święcąc dołączone do „Codziennej” znaki św. Benedykta.
Nasze medaliki poświęcone zostały w siedzibie lokalnego Radia Warszawa (106,2 fm). Mocą inicjacji Jezusowej kolejne pokolenia uczniów apostołów (dziś zwiemy ich biskupami) nakładają ręce na kapłanów mających zostać egzorcystami i przekazują im w ten sposób władzę nad demonami. Władzę, którą Kościołowi powszechnemu przekazał ok. 34 lub 37 roku po swoim narodzeniu Jezus Chrystus. Bóg - Człowiek. Innymi słowy, możemy od dziś nosić kawałek metalu pobłogosławiony przez Boga.
niezalezna.pl/36193-swietosc-sens-i-cel-naszego-zycia-medalik-z-codzienna
Obserwuj wątek
    • map4 Re: sens i cel naszego życia 22.12.12, 18:45
      skoonk napisała:

      > Władzę, którą
      > Kościołowi powszechnemu przekazał ok. 34 lub 37 roku po swoim narod
      > zeniu Jezus Chrystus. Bóg - Człowiek.

      Poczytaj sobie lepiej dokumenty pierwszego soboru nicejskiego. Dopiero na tym soborze, dobre 300 lat po śmierci Jezusa Chrystusa stworzono kościół powszechny, z jego hierarchią, władzą, blichtrem i błyskotkami. Dopiero tam sfałszowano dziesięć bożych przykazań, wycinając oryginalne przykazanie czwarte i dzieląc przykazanie dziesiąte na dwa osobne, żeby się liczba zgadzała.

      Oryginalne czwarte przykazanie boże, w formie, którą również uznawał Jezus Chrystus zakazywało czczenia obrazków, podobnie zresztą do zasad panujących do dzisiaj w islamie. Przykazanie to jest prawdziwym granatem, bo jego zastosowanie dzisiaj wymagałoby zburzenia wszystkich kościołów. Pozwolę je więc sobie zacytować aby uświadomić Ci, jak bardzo kler pogardza wolą najwyższego, jak bardzo kler sfałszował zasady wiary.
      "Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach pod ziemią."

      Wcześniej chrześcijaństwo było tym, czym uczynił je Chrystus - czyli demokratycznie zarządzaną gromadą wiernych. Zamach na chrześcijaństwo i zagarnięcie tej wiary przez hierarchię dokonało się o wiele później.

      Niestety, dzisiejszy kościół przez Ciebie powszechnym zwany opiera się na kłamstwie, oszustwie i rabunku dokonanym przez kler 1700 lat temu.

      Wesołych świąt.
      • skoonk Re: sens i cel naszego życia 23.12.12, 01:20
        map4 napisał:
        > Poczytaj sobie lepiej dokumenty pierwszego soboru nicejskiego. Dopiero na tym s
        > oborze, dobre 300 lat po śmierci Jezusa Chrystusa stworzono kościół powszechny,
        > z jego hierarchią, władzą, blichtrem i błyskotkami. Dopiero tam sfałszowano dz
        > iesięć bożych przykazań, wycinając oryginalne przykazanie czwarte i dzieląc prz
        > ykazanie dziesiąte na dwa osobne, żeby się liczba zgadzała.

        Problem jest jeszcze bardziej skomplikowany.
        Na razie tylko:
        pl.wikipedia.org/wiki/Dekalog
        Przesilenie zimowe w większości kultur było okazją do świętowania „odradzania się Słońca”. W starożytnym Rzymie obchodzono Saturnalia, w Persji – narodziny Mitry (bóstwa Słońca), wśród ludów germańskich – Jul, u Słowian – Święto Godowe. Na początku naszej ery przesilenie wypadało 25 grudnia według kalendarza juliańskiego. Stąd też data święta Bożego Narodzenia, które wyparło tradycyjne wierzenia.
        Dla półkuli południowej, przesilenie zimowe ma miejsce w momencie, gdy na półkuli północnej występuje przesilenie letnie, czyli przypada zazwyczaj na 21 czerwca.
        Wesołe te święta.
        • wubecja Re: wojna na czary 23.12.12, 12:34
          > map4 napisał:
          > > Poczytaj sobie lepiej dokumenty pierwszego soboru nicejskiego. Dopiero na
          > tym s
          > > oborze, dobre 300 lat po śmierci Jezusa Chrystusa stworzono kościół powsz
          > echny,
          > > z jego hierarchią, władzą, blichtrem i błyskotkami.

          podobno nie ma zadnych dokumentów z tego soboru. Skandal !
          Później były wielowiekowe wojny o ten 4 prikaz, o obrazki. Żenada...
          Nie dziwne, że religie tracą elektorat. Dzisiaj jedne "szkalują jasnogórski bohomaz", drugie sprzedają magiczne amulety do gazety. Inteligentni, wykształceni obywatele... Czy to idzie wojna na czary?

          skoonk napisała:
          > Problem jest jeszcze bardziej skomplikowany.
          > Na razie tylko:
          > pl.wikipedia.org/wiki/Dekalog

          wiecie tow.skoonk, to kompletny bełkot. Żal mi Was. Jak możecie wierzyć w takie manipulacje ?!

          > Przesilenie zimowe w większości kultur było okazją do świętowania
          > Wesołe te święta.

          No faktycznie kupa śmichu, z tego ciemnogroda.
          • skoonk Re: wojna na czary 23.12.12, 15:07
            wubecja napisała:
            Czy to idzie wojna na czary?
            >
            Z jednej strony czary, z drugiej ignorancja, na razie walczą tylko na gesty i słowa.
            Obie strony realnie istnieją i mają swoje racje, obie popełniają błędy i nie są pokorne.
            Dziwić może niechęć do rewizji pomieszania doktryn religijnych. Objawia się to teraz w Egipcie, gdy zwyciężyli w referendum fundamentaliści. Jeśli nie zjawi się szaman albo cwaniak, który przekona obie strony, to spory się zaostrzą. Trudne zadanie, bo trzeba przeprowadzić "grubą kreskę", lustrację, reformy, liberałowie nie chcą lustracji, a fundamentaliści chcą liberałów wyrżnąć. U nas podobnie.

            > wiecie tow.skoonk, to kompletny bełkot. Żal mi Was. Jak możecie wierzyć w takie
            > manipulacje ?!

            za tym moherowym bełkotem kryje się całe spektrum ludzkich przywar , tych samych co pod zrytymi beretami libertarian, ale także strona trzecia: magia. No ale bezpiecznie ukryta.

            > > Przesilenie zimowe w większości kultur było okazją do świętowania
            > No faktycznie kupa śmichu, z tego ciemnogroda.

            z uproszczeń medialnych też można by się pośmiać, a nawet popłakać...
            • wubecja Re: wojna na czary 24.12.12, 10:02
              skoonk napisała:
              > za tym moherowym bełkotem kryje się całe spektrum ludzkich przywar , tych samyc
              > h co pod zrytymi beretami libertarian, ale także strona trzecia: magia. No ale
              > bezpiecznie ukryta.

              Wielka szkoda, bo może nadała by sens życiu inny niż walka o władzę kościołów i polityków. Obie strony stanowczo za dużo czarują i nie ponoszą za to odpowiedzialności materialnej, tylko ciągle chcą więcej naszego dobra. Kościoły do kościołów, a politycy do więzień !!!

              > > > Przesilenie zimowe w większości kultur było okazją do świętowania
              > > No faktycznie kupa śmichu, z tego ciemnogroda.
              > z uproszczeń medialnych też można by się pośmiać, a nawet popłakać...

              Na przykład dlaczego Wigilia jest 24go a nie 21go, a w cerkwi 6go stycznia. To przykład uproszczenia, które komplikuje historię, skłóca ludzi, wymyślone i utrzymywane przez wrogów ludu. Zamknąć te księgę, zedrzeć piernaty ! Jak na pogrzebie JP2 czary poczyniły. Zasłużyli sobie na kompromitację.
              • skoonk Re: wojna na czary 24.12.12, 14:27
                wubecja napisała:
                > Na przykład dlaczego Wigilia jest 24go a nie 21go, a w cerkwi 6go stycznia. To

                Datę 25 grudnia, przyjętą za czas narodzin Jezusa, próbuje też wyjaśnić tzw. hipoteza obliczeniowa. Jej autorem jest L. Duchesne, który opierając się na tekstach Statuta antypapieża Hipolita Rzymskiego (ok. 170—235) i De Pascha computus z 243 r., w 1889 obliczył daty życia Jezusa. Według jego hipotezy, zakładającej idealne zsynchronizowanie czasu narodzin i śmierci ludzi doskonałych, Jezus narodził się 25 grudnia, a zmarł w dzień Paschy 25 marca (która jest zbieżna z biologiczną datą poczęcia)

                Obchodzenie Świąt Bożego Narodzenia 25 grudnia z datą 25 marca (9 miesięcy wcześniej) wiąże wielu chrześcijańskich teologów. Zdanie takie zaprezentował np. kardynał Joseph Ratzinger w swojej książce Duch liturgii, w której zwrócił uwagę m.in. na fakt, iż w tradycji judaistycznej data 25 marca uznawana była za dzień stworzenia świata, w związku z czym chrześcijanie obchodzili ten dzień także jako wspomnienie poczęcia Jezusa (święto Zwiastowania) oraz jego męczeńskiej śmierci.

                Około roku 200 Tertulian z Kartaginy wyliczył, że 14 Nisan, dzień śmierci Pana Jezusa według Ewangelii Św. Jana odpowiada 25. marca w słonecznym kalendarzu rzymskim. Nieco ponad sto lat później powstał traktat nieznanego autora, „On Solstices and Equinoxes”, („O przesileniach i równonocach”wink napisany gdzieś w Północnej Afryce, gdzie możemy przeczytać:

                A zatem nasz Pan został poczęty w dniu 25. marca, który to dzień jest dniem Jego męki i dniem Jego poczęcia. Bo dzień Jego poczęcia jest także dniem Jego cierpienia.

                www.fronda.pl/blogi/zyl-w-ziemi-us-czlowiek-imieniem-hiob-hi-11a/dlaczego-25-grudnia,24781.html
    • kolejar Re: sens i cel naszego życia 23.12.12, 03:10
      Jaki jest sens i cel mojego życia, to wiem aż za bardzo do bólu. Pouczeń nie potrzebuję tu od neofitów. Benedykta z Nursji znam wręcz osobiście. Nad wstąpieniem do Reguły zastanawiam się już ok. 20 lat. Ale zresztą formalnie chyba mnie i tak nie przyjmą. W razie co i tak naj mnie interesuje total - w Polsce Kameduli (wg Św. Romualda Rewolucjonisty), może jednak naj jakaś fajna kartuzja... A poza tym bardzo ciekawy Św. Bernard z Clairvaux.
      • wubecja Re: sens i cel naszego życia 23.12.12, 12:17
        kolejar napisał:

        > Jaki jest sens i cel mojego życia, to wiem aż za bardzo do bólu. Pouczeń nie po
        > trzebuję tu od neofitów. Benedykta z Nursji znam wręcz osobiście.

        O cześć Wam Towarzyszu Kolejar, któryście jest, którym jest !!!
    • wubecja Re: sens i cel naszego życia 24.12.12, 15:54
      skoonk napisała:

      > Załączony do wydania weekendowego naszej gazety medalik św. Benedykta jes
      > t tarczą przeciwko atakom szatana. Noszony z wiarą może całkowicie zmieni
      > ć Twoje życie. Na lepsze, radośniejsze i spełnione.

      Magiczne artefakty rozdawane są w kościele w Łodzi – parafia św. Piotra i Pawła ogłosiła, że dzieci, które przyszły na mszę, otrzymały „magiczne czapki i skarpety” (swoją drogą, posiadaniem magicznej skarpety Jana Pawła 2, cudownie odganiającej demony, chwalił się publicznie jeden z polskich egzorcystów).
      file:///C:/Users/mojkomp/Desktop/HTMs/474507,kosciol-walczy-z-magia-swiat.htm
      https://miesiecznikegzorcysta.pl/grafika/miesiecznik/961578131.JPG
      miesiecznikegzorcysta.pl/s/naszetematy
    • skoonk Re: sens i kult 25.12.12, 12:15
      Obecnie na świecie znajduje się wiele miejsc, gdzie czczone jest Dzieciątko Jezus. Sanktuaria „dzieciątkowe” znajdują się w Arenzano i w Rzymie (Włochy), w Austrii, w Niemczech, a także na filipińskiej wyspie Cebu.
      Jednym z największych na świecie miejsc kultu Dzieciątka Jezus jest czeska Praga. To właśnie tam czczona jest 45-centymetrowa drewniana woskowana figurka małego Jezusa. W XVII w.
      Praskie Dzieciątko Jezus od razu zasłynęło licznymi cudami i łaskami. Kult wzrósł po cudownym uzdrowieniu żony hrabiego Henryka Liebsteinskiego. Opiece Dzieciątka przypisywali prażanie również wyzwolenie miasta od zarazy i oblegających Pragę w 1648 r. Szwedów.
      https://m3.naszdziennik.pl/z/450,253,3e9e5d08a654846d2e3fbc4f5d66e1b592dd1759.jpg
    • kolejar Re: sens to wojna? :( ;) 26.12.12, 03:31
      W Studium Wojskowym uczyli mnie:
      "Sensem istnienia Człowieka jest wojna. Okresy tzw. pokoju są tylko czasem, który ma nam umożliwić przygotowanie się do następnej wojny".
      Powyższe, to nie są jaja - militaryści naprawdę tak myślą? Bo potem ten sam militarysta mówi:
      "Kurde, jakby ta wojna miała być, to ja pier...!!!"
      Alkoholizm w siłach zbrojnych Paktu Warszawskiego sięgał wymiarów wszechgalaktycznych. W NATO nie było chyba zbyt bardzo lepiej?
      Teraz jest chyba troszkę lepiej?
      Ha, ha... jednak sens się zmienia?
    • wubecja Re: sens i cel wybrany 27.12.12, 10:33
      Dwory rabinów są zasilane pieniędzmi z wielkich uroczystości, na których zbierane są datki od gości, ze sprzedaży zwojów Tory, amuletów czy błogosławieństw, a także z opłat za porady ekonomiczne i udział np. w uroczystościach weselnych.
      Na szczycie listy najbogatszych rabinów izraelskiego wydania "Forbesa" znajdują się potomkowie słynnych cadyków i rabinów czyniących cuda. Ich majętni potomkowie sami są biegli w Kabale i uchodzą za cudotwórców
      forsal.pl/artykuly/624254,izrael_cudotworcy_na_liscie_najbogatszych_rabinow_forbesa.html
      • skoonk Re: sens i cel wybrany 27.12.12, 12:16
        wubecja napisała:

        > Dwory rabinów są zasilane pieniędzmi z wielkich uroczystości, na których zbiera
        > ne są datki od gości, ze sprzedaży zwojów Tory, amuletów czy błogosławieństw, a
        > także z opłat za porady ekonomiczne i udział np. w uroczystościach weselnych.

        Sens nie dotyczy gojów.
        Rabin Tyson Herberger z Synagogi Nożyków przybliżył płynące z judaizmu zasady etyki biznesu, które „pozwalają ocenić co działało źle w systemie finansowym przed 2008 r.
        Nie będziesz kładł przeszkody przed niewidomym” (Kpł 19, 14). Oznacza unikanie wszelkich działań, „które spowodują, że ktoś inny postąpi niewłaściwie” – tłumaczy Herberger.
        Przejrzystość w biznesie. Ród odpowiedzialny za dostarczanie wonności do Świątyni, sam nie używał drogich perfum. Podobnie rodzina zaopatrująca Świątynię w najlepszy chleb, sama jadła pieczywo gorszego gatunku.

        forsal.pl/galerie/622220,zdjecie,1,6_zydowskich_zasad_ktorych_stosowanie_moglo_uchronic_swiat_przed_kryzysem.html
    • skoonk Re: sens i cel obrazów 27.12.12, 12:01
      komuniści w wojnie z Kościołem posunęli się do aresztowania pielgrzymującego po Polsce obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. W Lublinie zatrzymano samochód z obrazem, przykryto ikonę plandekami, skrępowano sznurami i odprowadzono do Częstochowy. Przez wiele lat policja „oblegała” Jasną Górę i pilnowała, aby obraz nie opuścił klasztoru. Dlatego wszystkie następne uroczystości milenijne odbywały się w obecności pustych ram z kwiatami, co wywierało na wiernych wielkie wrażenie. Pomagające ks. Wójcikowi siostry dorobiły klucz do kaplicy i wywiozły nyską obraz z Jasnej Góry. Ikona została przewieziona do Radomia, gdzie odbywał się kolejny etap pielgrzymowania pustych ram obrazu nawiedzenia. Kiedy Wyszyński i Wojtyła zobaczyli wykradzioną ikonę, ucałowali ją i ku euforii ok. 80 tys. zgromadzonych osobiście zanieśli ją na plac i wstawili w ramy.
      Tak upadł komunizm i postkomunizm upadnie.
      niezalezna.pl/36428-aresztowac-matke-boska
    • skoonk Re: sens i cel wstrzymania 28.12.12, 11:51
      Przyjemna jest beznamiętność
      w świecie, wydostanie się poza zmysłowość.
      Ale wstrzymanie wyobrażenia "jestem" to najwyższa przyjemność. Budda.

      A jak mnich, bazując na moralności, ustanowiony na moralności, utrzymuje przy istnieniu i kultywuje siedem czynników przebudzenia? Tu mnisi, mnich utrzymuje przy istnieniu czynnik przebudzenia uważności, który bazuje na odosobnieniu, beznamiętności i wstrzymaniu, dojrzewający w wyzwoleniu. Utrzymuje przy istnieniu czynnik przebudzenia badania Dhammy, który bazuje na odosobnieniu, beznamiętności i wstrzymaniu, dojrzewający w wyzwoleniu. Utrzymuje przy istnieniu czynnik przebudzenia energii, który bazuje na odosobnieniu, beznamiętności i wstrzymaniu, dojrzewający w wyzwoleniu. Utrzymuje przy istnieniu czynnik przebudzenia radości, który bazuje na odosobnieniu, beznamiętności i wstrzymaniu, dojrzewający w wyzwoleniu. Utrzymuje przy istnieniu czynnik przebudzenia spokoju, który bazuje na odosobnieniu, beznamiętności i wstrzymaniu, dojrzewający w wyzwoleniu. Utrzymuje przy istnieniu czynnik przebudzenia koncentracji, który bazuje na odosobnieniu, beznamiętności i wstrzymaniu, dojrzewający w wyzwoleniu. Utrzymuje przy istnieniu czynnik przebudzenia równowagi, który bazuje na odosobnieniu, beznamiętności i wstrzymaniu, dojrzewający w wyzwoleniu. To w ten sposób, mnisi, mnich bazując na moralności, ustanowiony na moralności, utrzymuje przy istnieniu i kultywuje siedem czynników przebudzenia i przez to osiąga wielkość i ekspansywność w [korzystnych] stanach.
      www.metta.lk/polish/satta-bojjhanga.html
      • tsy Re: sens i cel wstrzymania 28.12.12, 21:26
        Dla niektórych (podobnie jak dla Buddy) walka z piratami jest na pierwszym miejscu w rankingu "sensu i celu życia".
        torrentfreak.com/google-removed-50-million-pirate-search-results-this-year-121228/?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+Torrentfreak+%28Torrentfreak%29
        • wubecja Re: sens i cel wstrzymania 29.12.12, 10:22
          tsy napisał:

          > Dla niektórych (podobnie jak dla Buddy) walka z piratami jest na pierwszym miej
          > scu w rankingu "sensu i celu życia".
          na forum GW też wstrzymują linki walcząc z pożądliwą ludzkością.
          Bez tego zycie wprost nie możliwe. Obywatele zachodu zachwycone praktyką buddyzma:
          ...zachodnie media ujawniły ogromne majątki zgromadzone przez rodziny premiera Wena Jiabao oraz wybranego w listopadzie następnego przywódcy kraju, Xi Jinpinga. Od czasu publikacji tych informacji przez serwis Bloomberg News i dziennik "New York Times" są one niedostępne w chińskim internecie.
          "Dostawcy usług internetowych mają obowiązek przerwać transmisję nielegalnych informacji natychmiast po ich zauważeniu oraz podjąć odpowiednie działania m.in. usuwając wskazane informacje i zachowując historię aktywności użytkowników na tej stronie. Następnie mają zgłosić każdy taki przypadek urzędowi nadzoru" - nakazują uchwalone przepisy.
          file:///C:/Users/mojkomp/Desktop/HTMs/670961,chiny_zaostrzaja_kontrole_nad_internetem.html
          • skoonk Re: sens i cel wstrzymania 29.12.12, 12:21
            wubecja napisała:
            > "Dostawcy usług internetowych mają obowiązek przerwać transmisję nielegalnych i
            > nformacji natychmiast po ich zauważeniu oraz podjąć odpowiednie działania m.in.
            > usuwając wskazane informacje i zachowując historię aktywności użytkowników na
            > tej stronie. Następnie mają zgłosić każdy taki przypadek urzędowi nadzoru" - na

            Zaś u nas wręcz przeciwnie!
            Zadziwia upór z jakim Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji wraca do projektu nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną („Uśude”wink, który na nieznaną wcześniej skalę wprowadza ułatwienia dla korzystania w Internecie z nielegalnie udostępnionych treści.
            Po wejściu w życie nowych przepisów straty poniosą polscy twórcy i w zasadzie cały sektor kultury, ale zagrożone są także osoby, których dobra osobiste naruszane są w sieci. Zmiany będą korzystne dla międzynarodowych koncernów takich jak Google, Yahoo, eBay, Amazon, które zostaną zwolnione z obowiązku dochowania podstawowej staranności przy prowadzeniu swojej działalności na terenie Polski. Najbardziej zyskają jednak strony typu megaupload.com czy serwisy oparte na protokole BitTorrent, takie jak np. thepiratebay.se, które przeważającą część swojej działalności opierają na niezgodnym z prawem działaniu.
            Unijny program powszechnej cyfryzacji zobowiązał Polskę, by w 2015 r. połowa obywateli miała dostęp do sieci szerokopasmowej o przepustowości 30 Mb/s. Z internetu powinno korzystać co najmniej 85 proc. społeczeństwa! Do 2015 r. mamy mieć stuprocentowe pokrycie internetem w kraju!!!
            prawo.rp.pl/artykul/757643,965009-Nowelizacja-Usude---mozliwe-skutki-dla-polskiego-Internetu.html
      • wubecja Re: na odwyrtkę - nie jest źle 29.12.12, 18:14
        poloeschatolo napisała:
        > życie w tym kraju poprawia się
        > (choć jak zwykle nie wszystkim)
        >
        "2013 będzie dla Polski lepszy niż sądzą pesymiści. Unikniemy recesji, będą nowe pozytywne rekordy na obligacjach, spadek bezrobocia w 2. połowie (roku)
        Pesymizm nie jest synonimem mądrości. To optymiści zmieniają świat na lepsze"
        - filozofuje premier na Twitterze.
      • skoonk Re: na odwyrtkę - nie jest źle 29.12.12, 19:25
        poloeschatolo napisała:

        > więcej
        >
        > życie w tym kraju poprawia się
        > (choć jak zwykle nie wszystkim)

        Gazwyb jest bezkompromisowa: Bogaci uciekają biednym wzdłuż i wszerz i w poprzek świątecznego stołu na którym niech nie zabraknie niczego dobrego.
        https://niepoprawni.pl/files/images/gaz.wyb.2f2ace335ca563067a416ce0e28db107.preview.jpg
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka