Dodaj do ulubionych

Bylo sobie dwoch panow, nazwijmy ich X i Y

09.01.06, 12:03
i bardzo sie nie lubili..

Czytajac ich wpisy, uderza niesamowite podobienstwo tych panow do siebie,
mimo pozornej roznicy.
Oboje sa slepi na jedno oko – jeden postrzega swiat lewym okiem, drugi –
tylko prawym, i to wylacznie w katobolszewickiej postaci. Obydwoje sa
ksenofobiczni, zacietrzewieni, sklonni do klamstw i przeinaczej aby tylko
uzasadnic swoje poglady, niezdolni do zrozumienia racji drugiej strony..
Ojcem ich - totalitaryzm w mysleniu, a matka, nachalnosc w dzialaniu..
Obserwuj wątek
    • Gość: Fugazi Re: Bylo sobie dwoch panow, nazwijmy ich X i Y IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.06, 12:06
      cytat1:
      'Współczesne społeczeństwo opiera się całkowicie na wyzysku ogromnych rzesz klasy robotniczej przez znikomą mniejszość ludności, należącą do klasy właścicieli ziemskich i klasy kapitalistów. Jest to społeczeństwo niewolnicze, albowiem "wolni" robotnicy, którzy przez całe życie pracują na kapitał, mają prawo jedynie do takich środków egzystencji, jakie niezbędne są do utrzymania przy życiu wytwarzających zysk niewolników, do zapewnienia i uwiecznienia niewolnictwa kapitalistycznego'

      cytat2.
      'Znam twoje czyny, że ani zimny, ani gorący nie jesteś.
      Obyś był zimny albo gorący! A tak, skoro jesteś letni
      i ani gorący, ani zimny, chcę cię wyrzucić z mych ust.
      Ty bowiem mówisz: "Jestem bogaty", i "wzbogaciłem się", i "niczego mi nie potrzeba", a nie wiesz, że to ty jesteś nieszczęsny i godzien litości,
      i biedny i ślepy, i nagi.'

      Który to X a który Y?

      Pozdrawiam
      Fugazi
      • xyz-xyz Re: Bylo sobie dwoch panow, nazwijmy ich X i Y 09.01.06, 12:09
        Coś w tym jest:))) No tom katobolszewik:)
      • swantevit Re: Bylo sobie dwoch panow, nazwijmy ich X i Y 09.01.06, 12:12
        toz to wlasnie chcialem zasygnalizowac - pozorna odmiennosc, a de facto ten
        sam "umysl zniewolony", ale jak widzisz glupi admin nie rozumie o co tu chodzi.
        Mi wisi jak jeden typ czy drugi sie nazywa - istotne jest zagadnienie..
        • swantevit Re: Bylo sobie dwoch panow, nazwijmy ich X i Y 09.01.06, 12:13
          A do swarka:
          ty bolszewik bezprzymiotnikowy...
          Bolszewicy byli kosmopolityczni, więc masz kolejną dziurkę w swoim
          rozumowaniu.:))) I Powiem ci od siebie, że taki przyklejanie łatek, jakie
          zastosowałeś do mnie (niech blacek mówi za siebie),
          '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
          Czy ty w ogole rozumiesz co ja do Ciebie pisze?
          • xyz-xyz Re: Bylo sobie dwoch panow, nazwijmy ich X i Y 09.01.06, 12:23
            A czy ty w ogóle rozumiesz co sam piszesz? Piszesz żem ksenofob i bolszewik.
            Wiec ci wskazuje, iż to sprzeczne nazwy:) Zarzucasz mi bezkompromisowość i brak
            pluralizmu, choć sam nazywasz nie bolszewikiem:) Więc ci pisze, ze takie łatki
            przystoją katabsom, nie światłym „poganom”:)

            A co do cytatów Fugaziego. Przestarzałe poglądy:)
            • swantevit Re: Bylo sobie dwoch panow, nazwijmy ich X i Y 09.01.06, 12:35
              ksenofobem nazwalem cie w sensie poltycznym a nie zgodnie z etymologia slowa ..
              Bolszewikiem bo tkwisz uparcie w pojeciach ktore juz dawno stracily swoje
              znaczenie..
              a jednak zauwazasz to u Fugaziego..
              • xyz-xyz Re: Bylo sobie dwoch panow, nazwijmy ich X i Y 09.01.06, 12:53

                > ksenofobem nazwalem cie w sensie poltycznym

                Obce jest mi twoje słowotwórstwo:) Możesz napisać PiSofobem. Zgadzam się z tobą
                . Jestem. Możesz napisać klerofobem. Również nim jestem:) Ale ksenofobem nie
                jestem. Raczej polactwofobem...

                a nie zgodnie z etymologia slowa ..

                Wolę byś się jednak tego trzymał. Wtedy unikniemy nieporozumień

                > Bolszewikiem bo tkwisz uparcie w pojeciach ktore juz dawno stracily swoje
                > znaczenie..

                Mylisz się. One dopiero nabiorą znaczenia. Piszę o moich pojęciach. Pojeciu
                kultury empatii w miejsce kultury chciwości. Ale ja głupol jestem. Nigdy nie
                czytałem Marksa. Ba nigdy nie czytałem żadnego filozofa. Sam sobie filozofuję
                przy piwie i orzeszkach. Nie jest to takie nudne jak czytanie nadętych bufonów.

                > a jednak zauwazasz to u Fugaziego..

                Zauważam anachronizmy w u Fugaziego (on też chyba zaczyna zauważać :), choć się
                zaprze, ale raz go namówiłem do zmiany podejścia-zamienił liberalną sztywność na
                empatię). Dawno też zauważyłem niedostosowanie idei marksistowskiej do
                dzisiejszych realiów. Ale to nie wpływa w żaden sposób na moje postrzeganie
                lustracji i jej piewców. Bo oto, jak mniemam, głównie ci idzie.
                • Gość: Fugazi Re: Bylo sobie dwoch panow, nazwijmy ich X i Y IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.06, 12:57
                  > Zauważam anachronizmy w u Fugaziego (on też chyba zaczyna zauważać :), choć się zaprze, ale raz go namówiłem do zmiany podejścia-zamienił liberalną sztywność na empatię).

                  Szkoda tylko, że ja się uczę i przyznaje kiedy w jakims sensie masz rację a tyś uparcie w gó..e uprzedzeń i stereotypów tkwisz. O partyjnym bagnie nie wspomnę.

                  Pozdrawiam
                  Fugazi
                  • xyz-xyz Re: Bylo sobie dwoch panow, nazwijmy ich X i Y 09.01.06, 13:16
                    > Szkoda tylko, że ja się uczę i przyznaje kiedy w jakims sensie masz rację a tyś
                    > uparcie w gó..e uprzedzeń i stereotypów tkwisz.

                    Ależ drogi Fugazi, pierwszy wraz z tobą pójdę na barykady broniąc świętego prawa
                    własności oraz twojego świętego prawa prowadzenia działalności gospodarczej (w
                    ramach państwa :) ). Wiec mi nie imputuj, iż jestem uprzedzony i stereotypowy.
                    Zwróć uwagę, iż ja nie propaguję idei komunizmu (brak własności prywatnej i cały
                    wynikający z tego kram). Czyli skrajnej od kapitalizmu idei. Ty zaś propagujesz
                    czysty kapitalizm. Skrajność. Ja zaś z otwartymi ramiony stoję pośrodku tych
                    idei i czekam na ciebie:)

                    A co do partyjnego bagna. Jedni się zrzeszają w związki filatelistyczne, inni w
                    kółka różańcowe. Ja zaś partyjnię się bezpartyjnie. Wychodzę z założenia, iż nie
                    można partyjności zostawić wyłącznie Rokitom, czy Martensom.:)
                    • Gość: Fugazi Re: Bylo sobie dwoch panow, nazwijmy ich X i Y IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.06, 13:35
                      > własności oraz twojego świętego prawa prowadzenia działalności gospodarczej (w
                      > ramach państwa :) ). Wiec mi nie imputuj, iż jestem uprzedzony i stereotypowy.
                      > Zwróć uwagę, iż ja nie propaguję idei komunizmu (brak własności prywatnej i
                      > cały wynikający z tego kram). Czyli skrajnej od kapitalizmu idei. Ty zaś
                      > propagujesz czysty kapitalizm. Skrajność. Ja zaś z otwartymi ramiony stoję
                      > pośrodku tych idei i czekam na ciebie:)

                      Pośrodku już miejsce KK zajął. Wpychanie się między sutanny nie przystoi.

                      Pozdrawiam
                      Fugazi
                      • xyz-xyz Re: Bylo sobie dwoch panow, nazwijmy ich X i Y 09.01.06, 13:53
                        > Pośrodku już miejsce KK zajął. Wpychanie się między sutanny nie przystoi.

                        O nie! KK ustawił się z boku i czerpie z owych idei wtedy, gdy mu to wygodne.
                        Można rzec, iż jest przykładem ideowego kapitalisty. Zrobi wszystko dla zysku.
                        Absolutnie wszystko. Wiec bez obaw. Kapitalizm kontrolowany z instytucjonalną
                        socjalną ochrona słabszych, raczej wypchnie KK z interesu. Biedny i ciemny
                        narodek to wspaniała pożywka dla wałkoni. A niestety czysty kapitalizm, to
                        zakonserwowanie tego stanu. KK ustawi się w "obronie uciesnionych" i będzie ich
                        drenował konserwując ten stan. Jak zawsze. Wykształcone i bezpieczne socjalnie
                        społeczeństwo, to koniec władzy KK.
                        • Gość: Fugazi Re: Bylo sobie dwoch panow, nazwijmy ich X i Y IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.06, 13:59
                          Lenin jak żywy...

                          'Współczesne społeczeństwo opiera się całkowicie na wyzysku ogromnych rzesz klasy robotniczej przez znikomą mniejszość ludności, należącą do klasy właścicieli ziemskich i klasy kapitalistów. Jest to społeczeństwo niewolnicze, albowiem ?wolni" robotnicy, którzy przez całe życie pracują na kapitał, ?mają prawo" jedynie do takich środków egzystencji, jakie niezbędne są do utrzymania przy życiu wytwarzających zysk niewolników, do zapewnienia i uwiecznienia niewolnictwa kapitalistycznego.

                          Ucisk ekonomiczny robotników nieuchronnie wywołuje i rodzi wszelkiego rodzaju ucisk polityczny, poniżenie społeczne, pogrążenie duchowego i moralnego życia mas w prostactwie i ciemnocie. Robotnicy mogą zdobyć większe lub mniejsze wolności polityczne w celu walki o swe wyzwolenie ekonomiczne, ale dopóki nie zostanie obalona władza kapitału, żadne wolności nie uchronią ich przed nędzą, bezrobociem i uciskiem. Religia jest jedną z odmian ucisku duchowego, który wszędzie dławi masy ludowe, przytłoczone wieczną pracą na innych, biedą i osamotnieniem. Bezsilność klas wyzyskiwanych w walce z wyzyskiwaczami równie nieuchronnie rodzi wiarę w lepsze życie pozagrobowe, jak bezsilność dzikusa w walce z przyrodą rodzi wiarę w bogów, diabły, cuda itp. Tego, kto przez całe życie pracuje i cierpi nędzę, religia uczy pokory i cierpliwości w życiu ziemskim, pocieszając nadzieją nagrody w niebie. Tych zaś, którzy żyją z cudzej pracy, religia uczy dobroczynności w życiu ziemskim, oferując im bardzo tanie usprawiedliwienie ich całej egzystencji wyzyskiwaczy i sprzedając po przystępnej cenie bilety wstępu do szczęśliwości niebieskiej. Religia ? to opium ludu. Religia ? to rodzaj duchowej gorzałki, w której niewolnicy kapitału topią swe ludzkie oblicze, swoje roszczenia do choćby trochę godnego ludzkiego życia.

                          Jednakże niewolnik, który uświadomił sobie swoją niewolę i powstał do walki o swe wyzwolenie, jest już tylko na wpół niewolnikiem. Współczesny uświadomiony robotnik, wychowany przez wielki przemysł fabryczny,' oświecony życiem miejskim, odrzuca z pogardą przesądy religijne, pozostawia niebo klechom i burżuazyjnym bigotom, zdobywając sobie lepsze życie tu, na ziemi. Współczesny proletariat staje po stronie socjalizmu, który wprzęga naukę do walki z religijnym otumanieniem i uwalnia robotnika od wiary w życie pozagrobowe przez to, że jednoczy go do rzeczywistej walki o lepsze życie na ziemi.'

                          resztę doczytaj bo sie brzydzę wklejać

                          www.marxists.org/polski/lenin/1905/12/soc_a_rel.htm
                          Pozdrawiam
                          Fugazi

                          • xyz-xyz Re: Bylo sobie dwoch panow, nazwijmy ich X i Y 09.01.06, 14:33
                            Hmmm poza pewną retoryką i faktem, że część tych haseł się zdezaktualizowała
                            (mam na myśli ową władzę kapitału i niewolnictwo robotników), to po ich
                            dostosowaniu do realiów dzisiejszych stosunków społecznych, można stwierdzić, że
                            są ok. Bo co też ci się, poza autorem nie podoba? Czyż KK nie żeruje na
                            ciemnocie? Czy moherowe babcie słuchałby Rydzyka, gdyby były wyedukowane i
                            zabezpieczone socjalnie? Więc czy to, że mógłbym od biedy podpisać się pod tymi
                            słowy, czyni mnie bolszewikiem? A czy to, że KK swego czasu pisał w podobnym
                            tonie o socjalistach, czyni ciebie katolikiem?
                            • swantevit Re: Bylo sobie dwoch panow, nazwijmy ich X i Y 09.01.06, 14:40
                              caly Ty..
                              mistrzu niedomowien i przeinaczen
                              sa inne niz marksowsko-leninowskie definicje religii i moze nalezaloby o nich
                              nie zapominac..i nie blyszczec tanimi pointami politycznymi..
                              • xyz-xyz Re: Bylo sobie dwoch panow, nazwijmy ich X i Y 09.01.06, 15:06
                                > caly Ty..
                                E tam. Tylko kawałeczek:)


                                > mistrzu niedomowien i przeinaczen

                                E tam. Ledwie aplikant:) Gdzie mi do mistrza suwaka?:)

                                > sa inne niz marksowsko-leninowskie definicje religii


                                Znam swarową, ale nie przytoczę, bo mnie Gosia wytnie:)


                                i moze nalezaloby o nich
                                > nie zapominac.


                                No i proszę, jak to swar okazał się obrońcą wiary:) Salvador!

                                .i nie blyszczec tanimi pointami politycznymi..

                                Przełóż na nasze:)

                                A tak konkretni... argumencik jakowyś?:)
                                • swarozyc Re: Bylo sobie dwoch panow, nazwijmy ich X i Y 09.01.06, 15:11
                                  xyz-xyz napisał:
                                  A tak konkretni... argumencik jakowyś?:)
                                  Jaka wartosc poznawcza maja zlote mysli Lenina?
                                  PS Nie zapominaj ze religia jest rowniez jedna z instytucji spolecznych, a nie
                                  tylko opium dla ludu..czym marksizm(i inne mzonki lewicowe) tez sie stal..
                                  • xyz-xyz Re: Bylo sobie dwoch panow, nazwijmy ich X i Y 09.01.06, 15:39
                                    > Jaka wartosc poznawcza maja zlote mysli Lenina?.

                                    Pozwala poznać siebie. Zwłaszcza swój stosunek do siebie i do innych. Na
                                    przykład jeśli idzie o zacietrzewienie, pluralizm poglądów, uzasadnień...
                                    zwłaszcza...

                                    PS Nie zapominaj ze religia jest rowniez jedna z instytucji spolecznych, a nie
                                    > tylko opium dla ludu..


                                    Cóż, religia jako swoisty lek na pewne dolegliwości duchowe, może być stosowana
                                    jak każdy inny lek. Niektórzy lekarze stosują go by ulżyć owym dolegliwościom,
                                    inni by ogłupić pacjenta. Tak jest i z ideą równości społecznej. Byli i są tacy,
                                    którzy te idee propagują na chwałę ludzkości, a byli i są tacy którzy stosują ją
                                    do własnych niecnych celów. Lenin widział w religii opium dla mas i postulował
                                    jej zwalczanie (z tych słów wynika, że edukacją, ale gorliwcy wymyślili gułagi),
                                    ty zaś w idei równości społecznej (socjalizmie) widzisz to samo co Lenin w
                                    religii. Czym się zatem różni twój pluralizm poglądów od pluralizmu Lenina?
                                    Własną samooceną? Chyba... Zrozum więc „pogański” bracie, że ja w odróżnieniu od
                                    ciebie, nie mam zamiaru zwalczać leku, a szarlatana który ów lek stosuje haniebnie.
                            • Gość: Fugazi Re: Bylo sobie dwoch panow, nazwijmy ich X i Y IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.06, 16:31
                              Wy Xyz udajecie, czy tak specjalnie?

                              Nie idzie o diagnozę tylko o wnioski. Wnioski wyciagacie identyczne jak żywy Lenin.

                              Wyzwolenia szukacie w sprawiedliwości społecznej rozumianej jako państwowy ucisk a więc niewolenie i niszczenie odmienności.
                              W tym sensie nie różnicie się niczym od moherowego pojmowania państwowości.
                              Oczywiście, że metody niewolenia sie zmieniły. Czasy pańszczyźnianego kija zastąpiły czasy 80% danin i dobrowolnych, obowiązkowych składek.
                              Czasy wypraw krzyżowych w imie boże dziś nazywacie pomocą i walką z terroryzmem etc.


                              Pozdrawiam
                              Fugazi
                              • xyz-xyz Re: Bylo sobie dwoch panow, nazwijmy ich X i Y 09.01.06, 16:57
                                > Wyzwolenia szukacie w sprawiedliwości społecznej rozumianej jako państwowy ucis
                                > k a więc niewolenie i niszczenie odmienności.

                                To ciekawa definicja ograniczania chciwości ludzi. Czujesz się uciskany? No tak,
                                najfajniej by było, gdyby państwo pilnowało, jak za Lenina (przed sowieckiego),
                                by kapitaliści mogli zatrudniać robola za złotówkę dwunastogodzinnej dniówki. (I
                                tak robią, w państwach, gdzie się na to pozwala – co dowodzi słuszności teorii.
                                Pozwól na pełny liberalizm ekonomiczny, a będzie raj, jak w Malezji, gdzie
                                dzieci zapieprzają za dolca dziennie. Ale to pewnie socjaliści te dzieci
                                zatrudniają). A jak mu łapę urwie maszyna, to won!


                                > W tym sensie nie różnicie się niczym od moherowego pojmowania państwowości

                                Masz na myśli moherowy nakaz własnego widzenia świata?:) Ależ to kapitaliści!
                                Oni uważają, że wszystko wiedzą najlepiej. Tak jak moherowe babcie. A jak nie
                                wiedza, to jest Bóg (Henio). Tak jak kapitaliści. Jak czegoś nie kumają, to
                                Rynek. I tak jak Bóg piorunem trzaśnie - dopust, chciwy kapitalista na bruk
                                wywali - rynek.

                                > Oczywiście, że metody niewolenia sie zmieniły. Czasy pańszczyźnianego kija zast
                                > ąpiły czasy 80% danin i dobrowolnych, obowiązkowych składek.

                                Państwo zabiera ci 80% zysków? No proszę i ci się opłaca? Nie? Filantrop:) A co
                                do ucisku, to się istotnie zmienił. Na lepsze. 160 godzin pracy za 860 brutto.
                                Ludzkie paniska.

                                > Czasy wypraw krzyżowych w imie boże dziś nazywacie pomocą i walką z terroryzmem
                                > etc.

                                O a ja myślałem, że to nie my, tylko wy:) Deć to Światowy Policjant tak gada,
                                twój ideał:)

                                Pan tak rzeczywiści, czy dla zgrywy?
                                • Gość: Fugazi Re: Bylo sobie dwoch panow, nazwijmy ich X i Y IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 18:02
                                  oto przykład dzisiejszego wyzyskiwacza wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3074104.html
                                  popieranego przez lewaków z prawa i lewa.

                                  Pozdrawiam
                                  Fugazi
                                  • xyz-xyz Re: Bylo sobie dwoch panow, nazwijmy ich X i Y 10.01.06, 08:41
                                    Ależ drogi Fugazi, to jest przykład jak kapitaliści wpuszczają w maliny biednych
                                    ludzi:


                                    "W biurze rachunkowym, które zajmowało się moimi rozliczeniami, dowiedziałam
                                    się, że nie muszę płacić całej składki, jeśli pracuję tylko kilka-kilkanaście
                                    dni, a wakacje nie pracuję w ogóle".

                                    To pewnie „lewki” w tym biurze rachunkowym pracują... a szanownej zapłakanej
                                    proponuję pozwać owo biuro rachunkowe. Jak widzisz Sąd przyznał rację ZUS-owi,
                                    więc o co chodzi? Nie ZUS winien, tylko niekompetentni kapitaliści z biura
                                    rachunkowego. A to jest właśnie kolejny przykład na to co z uporem maniak
                                    usiłuje ci udowodnić. Kapitaliści zawsze znajda sobie wytłumaczenie własnej
                                    głupoty. Zawsze winni „lewki”...
            • Gość: Fugazi trocki inaczej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.06, 12:36
              > A co do cytatów Fugaziego. Przestarzałe poglądy:)
              Wiem, wiem, waszym idolem już Trocki nie jest.

              'Są różne cnoty i nie daję wszystkich każdemu; jedną daję temu, drugą tamtemu... Jednemu daję przede wszystkim miłość, drugiemu sprawiedliwość, trzeciemu pokorę, czwartemu żywą wiarę... Co do dóbr doczesnych, w rzeczach koniecznych dla życia człowieka, rozdzieliłem je w wielkiej rozmaitości; nie chciałem, by każdy posiadał wszystko, co mu jest potrzebne, ażeby ludzie mieli możliwość świadczyć sobie miłość... Chciałem, by jedni potrzebowali drugich i by byli mymi sługami w udzielaniu łask i darów, które otrzymali ode Mnie'

              przeto

              ' Równa godność osób wymaga, by zostały wprowadzone bardziej ludzkie i sprawiedliwe warunki życia. Albowiem zbytnie nierówności gospodarcze i społeczne wśród członków czy ludów jednej rodziny ludzkiej wywołują zgorszenie i sprzeciwiają się sprawiedliwości społecznej równości, godności osoby ludzkiej oraz pokojowi społecznemu i międzynarodowemu.'
              Katechizm KK

              Pozdrawiam
              Fugazi
              • xyz-xyz Re: trocki inaczej 09.01.06, 13:05
                Drogi Fugazi, to że pewne myśli, jakie propagował Josue ibn Joseph (podobno) KK
                umieścił w swoim katechizmie, nie oznacza, że idea empatii, minimum
                sprawiedliwości społecznej, czy najprostszej uczciwości, jest przezeń
                zawłaszczona. Ja uważam, że państwo powinno powściągać chciwą naturę człowiek,
                ale nie oznacza to, że jestem stronnikiem największego latyfundysty i
                „wyzyskiwacza”. Odwracając twoją argumentację powinienem zacytować encykliki
                dotyczące kapitalizmu (in plus) i socjalizmu (in wielkie minus), udowadniając
                tym, iż kapitaliści to w gruncie rzeczy klerykałowie:) Niestety nie mam czasu,
                ni chęci wertować katolickiej twórczości...:)
                • Gość: Fugazi Re: trocki inaczej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.06, 13:09
                  > Niestety nie mam czasu, ni chęci wertować katolickiej twórczości...:)
                  ty leniu

                  Pozdrawiam
                  Fugazi
                  • xyz-xyz Re: trocki inaczej 09.01.06, 13:19
                    > ty leniu

                    A nie "ty socjalisto";)?
                • swarozyc Re: trocki inaczej 09.01.06, 13:11
                  Ja uważam, że państwo powinno powściągać chciwą naturę człowieka..
                  ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                  Toz to panstwo polskie co najmniej od 1944 do dzisiaj czyni..
                  powinienes sie wiec cieszyc ze nastal kaczynski a nie tusk..
                  • xyz-xyz Re: trocki inaczej 09.01.06, 13:31
                    Toz to panstwo polskie co najmniej od 1944 do dzisiaj czyni..

                    Hmmmm może gdybyś od czasu do czasu przeczytał gazetę w miejsce etykietki:)
                    Zauważyłbyś, iż po pierwsze metody działania polskiego państwa troszkę się od
                    1944 roku zmieniły, a po drugie, że te nowsze metody działania znacznie
                    odbiegają od tego co robi twoje nowe państwo, akurat w kierunku przez Fugaziego
                    porządanym. A chyba nie powiesz, że jest ci źle?



                    powinienes sie wiec cieszyc ze nastal kaczynski a nie tusk..

                    Zyta MinFin. Więc jaka różnica? Żadna. No może Tusk nie jeździłby do Padre
                    Tadeo, ale głowy za to obciąć sobie nie dam...
        • Gość: Fugazi Re: Bylo sobie dwoch panow, nazwijmy ich X i Y IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.06, 12:15
          Może do szkoły XYZ nie chodził albo lekcji dialektyki nie odrobił?
          A może Trocki był jeszcze zakazany?

          'Nasze naukowe myślenie jest tylko częścią naszej ogólnej praktyki, włączając w to także technikę. Dla pojęć istnieją tu także „odchyłki dopuszczalne”, które ustanawia nie logika formalna, wychodząca z aksjomatu A=A, lecz dialektyczna logika, wychodząca z aksjomatu, że wszystko zawsze się zmienia. „Zdrowy rozsądek” charakteryzuje się tym, że systematycznie narusza dialektyczne odchyłki dopuszczalne.
          Wulgarne myślenie operuje takimi pojęciami, jak kapitalizm, moralność, wolność, robotnicze państwo itp., itd., jako niezmiennymi abstrakcjami, uważając, że kapitalizm równa się kapitalizmowi, moralność równa się moralności itp. Dialektyczne myślenie rozpatruje wszystkie rzeczy i zjawiska w ich nieustannej przemianie, przy czym w materialnych warunkach tych przemian odkrywa ono ową krytyczną granicę, za którą A przestaje być A, robotnicze państwo przestaje być robotniczym państwem.'

          Pozdrawiam
          Fugazi
    • xyz-xyz Re: Bylo sobie dwoch panow, nazwijmy ich X i Y 09.01.06, 12:07
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=34652531&a=34654534
      • Gość: Ja Re: Beatrix 13 nie ma w tym wątku ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 14:15
        Coś takiego ! Wszędzie Jej pełno, o zimie i innych duperelkach sympatycznych
        zresztą a tu wreszcie spokój. Za trudne czy co ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka