Gość: MM
IP: *.pbks.pl
05.11.02, 08:50
Nie jest to mała skala, a raczej wynika z bałaganu w systemie
informatycznycm TP (może robił go PROKOM). Wyłączane są telefony
na jednej ulicy (na sąsiedniej nie), wygląda jakby zgineły
konkretne dane. TP twierdzi, że rachunki nie były opłacone od
lipca (czyli więcej niż 45 dni). Oburzenie ludzi jest tym
większe, że wielu miało opłacone rachunki już za październik.
Sam sposób wyłączenia (bez żadnego powiadomienia) pokazuje jak
TP traktuje po chamsku swoich klientów.