hsps
26.11.02, 13:23
"W tym roku po raz pierwszy wybierano polską Miss Cnoty. Wybory odbyły się w
Częstochowie, a zorganizowała je fundacja „Nasza Rodzina”. Po zaciętym i
wyczerpującym finale tytuł najcnotliwszej niewiasty w Polsce wywalczyła Ewa
Joanna Walisz z Niepokalanowa. Jestem taka szczęśliwa, że zaraz po powrocie
do domu zapalę świeczkę w kościele – wyjawiła laureatka. Pani Ewa
rzeczywiście może uchodzić za wzór cnót wszelakich: nie tylko jest matką
pięciorga dzieci, opłaca abonament radiowo-telewizyjny i dokarmia w zimie
sikorki, ale także nie podaje telefonów i emaili do znajomych. I właśnie tą
ostatnią cechą laureatka podbiła serca komisji. Wiele kandydatek ograniczało
się do powszechnych cnót jak np. segregacja śmieci, ale tylko dzięki takim
ludziom jak pani Ewa znajomi mogą mieć święty spokój i pewność, że nikt obcy
nie zrobi im w życiu niespodzianki. Ja osobiście chciałabym być jej
przyjaciółką – mówi przewodnicząca jury Elżbieta Wiśniewska-Jabłońska. Sama
laureatka była zaskoczona takim uzasadnieniem jury, gdyż myślała, że tak jak
ona postępują wszyscy. Jeśli prawdą jest, że ludzie nagminnie przekazują
telefony i emaile osobom nieznanym ich właścicielom, to rzeczywiście ten
świat schodzi na psy – stwierdziła laureatka. Jako najtrudniejszy moment
podczas wyborów, pani Ewa wspomina występ w stroju kąpielowym. Nigdy
wcześniej tego nie robiłam, ale zamknęłam oczy i jakoś poszło – wspomina Miss
Cnoty. W nagrodę trasę następnej pielgrzymki do Częstochowy laureatka będzie
mogła przelecieć helikopterem. "