Dodaj do ulubionych

Mój Kacperek

11.03.06, 20:11
Jest już ze mną na świecie od 1 marca a ja dalej nie mogę uwierzyć, że ten cud
należy do mnie :-)Moje drogie marcóweczki pragnę podzielić się moim szczęściem
(choć noce nieprzespane)JESTEM SZCZĘŚLIWA!!!
Obserwuj wątek
    • monika9990 Gratuluję!!! 11.03.06, 22:03
      Napisz coś więcej. Te bóle brzucha to był już poród?
      A właśnie miałam pytać, czy ktoś nie wie czy betliczka urodziła.
      Pozdrawiam.
      • betticzka Re: Gratuluję!!! 12.03.06, 12:55
        Wyobraź sobie,że bóle które opisałam wcześniej to były już bóle porodowe.
        Wytrzymałam do około 1 w nocy a później pojechalismy do szpitala, rozwarcie już
        było na 7 cm-niestety nie dane mi było urodzić naturalnie choć rozwarcie już
        było całkowite i miałam bóle parte (zapalenie kłębuszków nerkowych, zakażenie
        dróg moczowych, zbyt wysokie ciśnienie 'przy zbijaniu 170 na 110' i spadek tętna
        u dziecka) od razu po tych diagnozach wzięto mnie na stół operacyjny i w taki to
        sposób na świat przyszedł mój KACPER. Gorące pozdrowienia!
        • julia30bb Re: Gratuluję!!! 12.03.06, 18:44
          Dużo zdrówka dla Ciebie i dzieciątka, napisz gdzie rodziłaś.
          Pozdrawiam
          Julia mama Artura 08.10.2005.
          • betticzka Re: Gratuluję!!! 12.03.06, 20:37
            Rodziłam w szpitalu wojskowym
        • monika9990 Re: Gratuluję!!! 12.03.06, 19:50
          Nie najlepiej to wyglądało. Żeś się nacierpiała i nadenerwowała. Naszczęście
          dobrze się skończyło. Ja swoich chłopaków też rodziłam przez cesarskie cięcie,
          mimo że bardzo chciałam mieć naturalny , tylko z mniejszymi przygodami.
          Życzę zdrówka, buziaki dla Kacperka.
          Monika
    • marzena10101 Re: Mój Kacperek 13.03.06, 12:08
      Tak rzadko można w życiu powiedziec JESTEM SZCZEŚLIWA. Ja też mogę to
      powiedziec dopiero teraz. Od 5 marca mam Julkę, najmniejszy a zarazem
      największy skarb. Gratuluję wszystkim marcowym mamusiom!!
      Betticzka, a kto w końcu odbierał Twój poród? Bo ja trafiłam, oczywiście, na
      tego, komu najmniej ufałam - dra Jarczyńskiego. Ale wszystko posżło ok. Powiedz
      jeszcze, jak radzisz sobie z tymi czkawkami u Kacpra - moja Julka ma trudności
      z "odbijaniem", po kazdym karmieniu męczy ją czkawka. Ja tylko ją podnoszą i
      skałaniam do picia. Masz może jakiś inny sposób jej na załagodzenie?
      • betticzka Re: Mój Kacperek 13.03.06, 15:48
        Wstyd się przyznać ale nie pamiętam nazwiska lekarza, który odbierał poród :-(
        Odnośnie czkawki i braku odbijania to recepty niestety nie mam. Położna, która
        nas odwiedziła twierdzi, że niektórym dzieciom wcale się nie odbija. Niestety
        problemem jest zalegające powietrze w jelitkach i ból brzuszka-dziś właśnie
        mieliśmy taki problem. Marzena jekbyś coś słyszała odnośnie złotego środka daj
        znać. Życzę wam WSZYSTKIEGO NAJ!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka