Dodaj do ulubionych

gdzie najlepiej sie wybrac na...

12.03.06, 15:53
... kraba, raka, homara albo jakiegos innego skorupiaka w Szczecinie?? Wiem,
ze Chief... a poza tym? Sa jacys eksperci od tego tego typu jedzenia tutaj?? :)
Obserwuj wątek
    • xxtoja Re: gdzie najlepiej sie wybrac na... 12.03.06, 15:58
      pójdź nad jezioro Dabie i tam przy wałach, zyją sobie krabiki chińskie, albo
      krabik o jedwabistych włosach, najnowsza nowość.
      A tak serio to nie wiem, kraby mi nie smakują.
      • gradus2004 Re: gdzie najlepiej sie wybrac na... 12.03.06, 16:04
        xxtoja napisała:

        > pójdź nad jezioro Dabie i tam przy wałach, zyją sobie krabiki chińskie, albo
        > krabik o jedwabistych włosach, najnowsza nowość.
        > A tak serio to nie wiem, kraby mi nie smakują.

        no w sumie fakt... gdybym sam wylowil jedzonko i je potem sam zgrilowal to
        jeszcze lepszy efekt niz dobra restauracja :)
    • albert_c Re: gdzie najlepiej sie wybrac na... 12.03.06, 15:58
      Andraes sie zna, musisz poczekac az wpadnie na Twoj watek to Ci doradzi:)
      • gradus2004 Re: gdzie najlepiej sie wybrac na... 12.03.06, 16:03
        no wlasnie na Andreasa licze... :)
        • Gość: gość spokojny dość Re: gdzie najlepiej sie wybrac na... IP: 213.155.163.* 12.03.06, 16:41
          wciąż niestety najbliższa naprawdę dobra knajpa morska jest w Weimarze....
          chief- mocno podupadł... kuchnia dość prostacka , a ceny jak w Normandii
          (tyle,że tam smaczniej i przede wszystkim PROSTO Z WODY)

          polecam wersję: "zrób to sam" a może by zająć się cateringiem "frutti di mare"
          ? hmmmm....
          • gradus2004 Re: gdzie najlepiej sie wybrac na... 12.03.06, 16:44
            Gość portalu: gość spokojny dość napisał(a):

            > wciąż niestety najbliższa naprawdę dobra knajpa morska jest w Weimarze....

            mowisz o Weimarze w Thueringen???? :)

            ja tam zbytnio takiego rybnego jedzenia nie lubie ale obiecalem, wiec... trzeba
            dotrzymac obietnicy :)))
            • Gość: labatt Re: gdzie najlepiej sie wybrac na... IP: *.hsd1.fl.comcast.net 12.03.06, 17:10
              Rybna i z owocami morza -Barracuda.Mala Odrzanska,tel.489-50-90.Zatelefonuj -
              zapytaj.Sciagnelam to z 'restauracji w Sz- nie'/ale nie otwiera jadlospisu/.
              • gradus2004 Re: gdzie najlepiej sie wybrac na... 12.03.06, 17:35
                Gość portalu: labatt napisał(a):

                > Rybna i z owocami morza -Barracuda.Mala Odrzanska,tel.489-50-90.Zatelefonuj -
                > zapytaj.Sciagnelam to z 'restauracji w Sz- nie'/ale nie otwiera jadlospisu/.

                no tez mi sie kiedys rzucila w oczy... ale nie moge cos znalezc ich strony w
                internecie :(
                • gradus2004 a nie... juz mam :) 12.03.06, 17:36

                  www.barrakuda.szin.pl/
                  • gradus2004 Re: a nie... juz mam :) 12.03.06, 17:53
                    przegladam sobie strony restauracji no i Collumbus np. chwali sie swoimi
                    goscmi... zastanawiam sie czy akurat tych gosci nie byloby lepiej przemilczec :))
                    www.columbus.szin.pl/kronika/01.jpg
                    • beatrix13 Re: a nie... juz mam :) 12.03.06, 17:58
                      a w Colorado nie daj się skusić na scampi,
                      nie polecam
    • Gość: AfrykaDzika Re: gdzie najlepiej sie wybrac na... IP: *.chello.pl 12.03.06, 19:27
      ...w Grand Cru w pasażu Bogusława jadłam smaczne langustynki :)
      mniammm......i łososia w sosie gruszkowym....tez mniammm.....
    • Gość: labatt Re: gdzie najlepiej sie wybrac na... IP: *.hsd1.fl.comcast.net 12.03.06, 19:33
      Gdybym sledzila moj dzisiejszy apetyt i poszlabym do Barracudy -wydalabym 61
      zl...Sporo.Zadziwila mnie cena kawy latte .10 zl?!Za co???Chyba,ze chca pokryc
      koszty napraw automatu ....
    • gradus2004 Andreas gdzie jestes?? :) 13.03.06, 16:33
      • Gość: bazyl Re: Andreas gdzie jestes?? :) IP: *.speed.planet.nl 13.03.06, 16:40
        Mam nadzieje, ze ten kogiel-mogiel nie okazal sie zabojczy...
    • Gość: andreas witam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.06, 16:48
      witam gorąco,
      ale jakos mi nic nie przychodzi do głowy w sprawie skorupiaków.
      Jadłeś gdzies w szczecinie takowe rakowe,
      ale zazwyczaj to takie małe jedzonko jest!

      Szyjki rakowe dobre jadłem Na kuncu korytarza.
      Scampi ostatnio w Sekstansie, zreszta polecam tam pstraga w pomarańczach.

      W ogóle dobre jedzenie maja w Starej piekarni,
      jadłem tam ostatnio królika.

      A jeżeli chodzi o rybne, w sensie barowo-restauracyjnym to rybna
      tuz za barem Turysta!

      W Porto Grande szanuję halibuta w pergaminie!

      A w ogóle na rybki to jeżdżę do Miedzyzdroi i polecam TURBOTA!!!
      To taka jak flądra, ale mięsko jest niesamowite!

      Byłem w tej japonskiej (dawna Artystyczna, Okhej), ale jadłem tylko sushi,
      ale moze maja tez jakieś krabo-raki... wybieram sie i wybieram..

      A tak w ogóle to w Berti maja takie półki z innej kultury,
      tam lubie kupowac mule w pikantnym sosie pomidorowym, osmiorniczki są,
      slimaki... to sa puszki, ale te mule polecam bardzo!!
      Pruducent N.Onassis S.A. Grecja...

      jak sobie cos przypomne, ale trafie na cos to natychmiast (!) dac znać!!

      • Gość: andreas Re: witam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.06, 16:56
        kolega jadł sandacza w Starej Piekarni i sledzika zesmy razem,
        to był wysmienity...
        • gradus2004 Re: witam 13.03.06, 17:19
          Gość portalu: andreas napisał(a):

          > kolega jadł sandacza w Starej Piekarni i sledzika zesmy razem,
          > to był wysmienity...

          Dzieki za info :)

          chodzi raczej o takie skorupiakowe rzeczy i to w zasadzie nie dla mnie. Raz
          kiedys sprobowalem i mi nie smakowalo... Ja tylko chce spelnic obietnice :).

          W Chiefie widze, ze jest jakis krab niebieski z grila... Dlaczego w zasadzie on
          jest niebieski?? :)
          Ale jesli tyle kosztuje to chyba musi byc wysmienity... :)
          • Gość: andreas Re: witam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.06, 17:33
            wiesz tak mi chodzi po głowie, że ja w Chiefie jadłem chyba takie cos,
            ale powtarzam, to wiecej było skubania i sania niz jedzenia!
            Jadłem takie krabowe w innych restauracjach,
            ale to zapiekane w jakims ciescie i takie małe kawałeczki mięsa...
            Powtrazam tym sie nie najesz...

            Tylko w telewizji widziałem takiego wielkiego kraba jak jedli...

            W Hiszpani za to jadłem krewetki olbrzymy...

            Niedawno przy porzadkach znalazłem jakąs karte VIPa do Chiefa,
            ale niestety nieaktualna juz... szkoda, bym Tobie ja dał!
            • gradus2004 Re: witam 13.03.06, 17:55
              Gość portalu: andreas napisał(a):

              > wiesz tak mi chodzi po głowie, że ja w Chiefie jadłem chyba takie cos,
              > ale powtarzam, to wiecej było skubania i sania niz jedzenia!
              > Jadłem takie krabowe w innych restauracjach,
              > ale to zapiekane w jakims ciescie i takie małe kawałeczki mięsa...
              > Powtrazam tym sie nie najesz...

              ja osobiscie to bym wolal sie najesc u babci dobrego polskiego jedzonka... ale
              tu nie o mnie chodzi... ja tylko zapraszam :)

              pare lat temu bylem we Wloszech no i jak wszyscy poszli do restauracji rybnej to
              ja tez... pomyslalem, ze raz kozie smierc no i trzeba sprobowac tego
              wszystkiego... przyniesli chyba z 5 roznych dan (skorupiaki, krewetki, jakies
              kalamary itp.) i... nic mi nie smakowalo... ledwo to zjadlem a kosztowalo to 50
              euro... gdybym byl tak madry jak kolega, ktory (w tej rybnej restauracji)
              powiedzial "no fish please" to bym sie przynajmniej najadl :))

              Skorupiak rzeczywiscie byl jakis taki malutki i ledwo co sie dalo tam wyskubac z
              niego... dodatkowo smak miesa byl jakis taki dziwny... :) Wtedy sobie
              powiedzialem, ze nigdy wiecej owocow morza... :)

              >
              > Tylko w telewizji widziałem takiego wielkiego kraba jak jedli...
              >
              > W Hiszpani za to jadłem krewetki olbrzymy...
              >
              > Niedawno przy porzadkach znalazłem jakąs karte VIPa do Chiefa,
              > ale niestety nieaktualna juz... szkoda, bym Tobie ja dał!

              dzieki, intencje tez sie licza :))
              • Gość: andreas Re: witam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.06, 18:03
                ja akurat uwielbiam owoce morza....
                jak byłem w Hiszpanii, to przez dwa tygodnie tylko owoce morza...
                pychota te wszystkie kalmary, krewetki, palee...

                Super krewetki, pamietam do dzis w Szczecinie, to były w Admirale
                przy placu miedzy placem Grunwaldzkim a Lenina.
                Krewetki z patelni!
                Dawali takie duze krewetki na patelni, chyba 6 sztuk.
                Pycha to były!
                • Gość: labatt raki IP: *.hsd1.fl.comcast.net 14.03.06, 01:25
                  Przypomnialam sobie,ze dwa lata temu jadlam raki w orientalnej knajpce /nazwy
                  nie pamietam/Jednosci Narodowej - pomiedzy notariuszem /od placu/ -a komenda/po
                  drugiej stronie/.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka