Gość: Fugazi
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.03.06, 00:27
W zalewie kościelnej nowomowy oraz nic nie wnoszącego kaznodziejskiego
bełkotu zdarzają się myśli-perełki warte zacytowania.
Oto jeszcze argentyńska mamba ale prawie człowiek wyskakuje ni stąd ni zowąd
takim oto tekstem wprawiając mnie w zadumę i zakłopotanie:
"Wszystkie formy niemożliwości uznania godności i absolutnej wartości każdej
osoby posiadają swój korzeń w silnej dawce duchowej ślepoty"
i dodaje:
"jednym z najgroźniejszych zniekształceń religii jest moralizatorstwo,
ponieważ ogranicza religię do 'dobrego zachowania' i do 'wypełniania
niektórych norm'.
Wszystko to zdaje ZDAJE SIĘ BYĆ bardzo właściwe i formalne."
Nie dziwiłbym się gdyby to wybełkotał oświecony buddyjski mnich żebrząc o
jałmużnę na ulicy albo też oświecony zielem rastafarianin.
Ale to mówi nie tyle zwyczajna mamba co jakaś arcyważna.
I ch..j mnie to obchodzi, że nie nasza, rodzima a argentyńska. Ch..j, że
jutro strofowana zmieni zdanie. I nawet ch..j, że światłości jego umysłu nie
podziela 99% jego współwyznawców.
Dla mnie znaczy to tak dużo, że pozwolę sobie na zacytowanie jeszcze jednego
zdania owego mędrca i dedykuję je budowniczym okna-wsypu, którym to nasze
mamby uspokajają sumienie swoje ... i wiernych w Panu.
"Chrześcijański program - program Dobrego Samarytanina, program Jezusa -
to 'serce, które widzi'. Serce to dostrzega, gdzie potrzebuje się miłości i
działa z konsekwencją"
(Arcybiskup Diecezji Mendoza - José Maria Arancibia)
źródło: ekumenizm.pl
Pozdrawiam
Fugazi