Dodaj do ulubionych

Dlaczego lekarze protestują

07.04.06, 19:22
Lekarze strajkują bo za mało w Łape dostają !
Obserwuj wątek
    • blackexit nedza lekarzy 07.04.06, 19:34
      przyklady rzeczywiscie obrazuja nedze lekarzy jeden pan ma 2 tys a druga pani 3.
      jest im bardzo ciezko. rozumiem ze to pieniadze na reke. ciekawe czy z dyzurami
      i ciekawe czy oboje panstwo z zasady odmawiaja prezencikow.
      strajk lekarzy to nedza tyle ze moralna.
      pozdrawiam black
      • Gość: mirek Re: nedza lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 20:44
        jestem w 100$ przekonany,że duza część lekarzy zwłaszcza posiadających prywatna
        praktyke nie odejdzie ze szpitala czy przychodni bo traktuje te miejsca jako
        punkt akwizycji swoich usług.
        A swoja droga człowiek za 8 dyzurów - z czego wieksza część przespana, dostaje
        1000 zł na reke, to nieźle. A otrzymywać 2000 zł nie będąc zatrudnionym to
        wielu absolwentów wyższych uczelni całowałoby po rękach za taką pracę.
        I drobna uwaga. Ci młodzi lekarze wykształcili sie za NASZE pieniadze, podczas
        gdyby studiowali za granica toby musieli bardzo duzo zapłacić. To moze najpierw
        niech zwrócą koszty studiów ale według cen europejskich a później myślą o
        wyjeżdżaniu.
        A co do wyjazdów to jestem jakos dziwnie spokojny, bo przy takim bezrobociu to
        gdyby nawet wyjechałoby 30% lekarzy to jeszcze absolwenci medycyny mieliby
        problemy z zatrudnieniem w kraju.
        • Gość: miek przepraszam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.06, 21:18
          wszystko przez moją chorobę.
        • Gość: dziad Masz racje...ale kogo to obchodzi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.06, 22:18
          Poza tym lekarze pokazuja jedna strone medalu - druga to naduzycia,
          przestepstwa, unikanie odpowiedzialnosci, zabijanie pacjentow bezkarne bo
          koledzy uniewinnia... okaleczanie itd...
          jestem za tym by placic lekarzom normalne peinaidze ale jestem tez za tym by
          studia medyczne byly odplatne na zasadach ogolnoswiatowych i lekarz ktory
          studiowalby za panstwowe czyli za darmo zobowiazany by byl do odpracowania
          studiow...
          Mogloby sie okazac ze wcale nie jest tak kolorowo gdy lekarz za blad w sztuce
          straci uprawnienia wykonywania zawodu...
          A ten pan co mowi ze jak zrobi specjalizacje to wyjezdza z kraju to nie wiem co
          powiedziec - chyba tyle ze czuje sie okradziony jako podatnik ktory lozyl na
          jego studia...
          • Gość: JB Re: Masz racje...ale kogo to obchodzi... IP: *.pcmedia.com.pl / 80.55.145.* 08.04.06, 22:44
            A ja się czuję oszukana jako podatniczka, bo płaciłam za twoje wykształcenie. A
            ty np. prowadzisz swoją działalnośc, a ja nic z tego nie mam bo nie płacisz
            podatków. Ludzie opamiętajcie się, macie kompleks lekarzy czy co? Wszyscy
            płaćmy za wykształcenie i będzie sprawiedliwie, ale płaćmy godziwie tym, któryz
            podjęli najtrudniejsze studia.
        • Gość: nie lekarz Re: nedza lekarzy IP: *.pcmedia.com.pl / 80.55.145.* 08.04.06, 22:40
          To forum pełne frustratów. Skoro tak dobrze skończyć medycynę, to dlaczego tak
          wielu odpada na egzaminach? Ktoś kto mówi,że 1000 zł za 8 dyżurów
          (całodobowych) to dużo , musi być kretynem. To Pan hydraulik, lub Pan elektryk
          bierze na godzinę więcej. W końcu jest fachowcem. Puknij się w głowę i skończ z
          socjalizmem.
          P.S.
          Rozumiem,że inni kształcą się za swoje pieniądze, tylko lekarze "za nasze", a
          potem muszą przez całe życie spłacać dług?
      • Gość: JB Re: nedza lekarzy IP: *.pcmedia.com.pl / 80.55.145.* 08.04.06, 22:34
        Żeby nie było posądzeń, nie jestem lekarzem. Ale pytanie czy 2 czy 3 tys. na
        rękę to z dyżurami czy nie uważam za zwykłe chamstwo. A kto broni tobie
        pracować ponad etat. Po godzinach, w soboty, święta. Pracuj, zarabiaj kosztem
        życia prywatnego. Mówimy o godziwej zapłacie za pracę w ramach obowiązku
        etatowego.
    • Gość: dr angel Re: Dlaczego lekarze protestują IP: 83.168.106.* 07.04.06, 22:01
      Gratuluje powielania stereotypow, ze wszyscy lekarze tylko biora lapowki
      Ciekawe ktora z osob tu piszacych dala kiedykolwiek lapowke 28-letniemu
      lekarzowi? Jesli sie to zdarza, to dotyczy głownie ordynatorow i kierownikow
      klinik, a nie mlodych uczacych sie dopiero lekarzy
      Moim skromnym zdaniem wysokosc wynagrodzenia powinno byc scisle powiazana ze
      stopniem odpowiedzialnosci, jaki ciazy na danym zawodzie - wszedzie na swiecie
      tak jest, najwiecej zarabiaja ci ktorzy biora na siebie najwieksze ryzyko i
      ponosza najwieksza odpowiedzialnosc
      Kazdy sie moze w zyciu pomylic, i ludzie sie myla
      Tylko co innego jak sie pomyli mechanik samochodowy albo krawiec a co innego
      gdy dotknie to lekarza - wszystko to sa bledy ludzi, tylko rozny ich ciezar
      Takze niech nikt mi nie mowi, ze 1800 brutto za taka odpowiedzialnosc to nie
      jest niska placa
      Zgadzam sie, to nie jest niska placa, to jest zenujaca placa
      Sam jestem mlodym lekarzem i mam gleboko gdzies ze moje wyksztalcenie
      kosztowalo kraj i podatnikow 200 tys. zl - duszy krajowi nie sprzedalem i
      pojade pracowac tam gdzie moja praca bedzie odpowiednio wynagradzana, i bede
      sie smial ogladajac telewizje, ze w Polsce nie ma kto ludzi leczyc
      Jakims dziwnym trafem we wszystkich innych krajach osciennych (Czechy, Wegry)
      sa pieniadze na wyzsze zarobki i w ogole naklady na sluzbe zdrowia a u nas nie
      ma
      Czekam tylko az PiS-uary zykresla z Konstytucji art. o bezplatnej sluzbie
      zdrowia - bo to bedzie najlatwiejsze rozwiazanie problemu
      • Gość: polip Re: Dlaczego lekarze protestują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 22:17
        A może zamiast o podwyżki zacznijcie walczyć o restrukturyzację służby zdrowia,
        wprowadzenie kas fiskalnych dla lekarzy i o wyznaczenie koszyka usług. Wtedy
        poprę was obydwoma rękami! A tak, to jest to walka polityczna- nagle
        stwiedziliście, że macie mało kasy, a na czele strajku stają ludzie ze związków
        zawodowych i izb lekarskich - miernoty związane z komuchami?
        • Gość: polip Re: Dlaczego lekarze protestują IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.06, 22:25
          Chyba mnie pogieło
          • Gość: poli p Re: Dlaczego lekarze protestują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 22:27
            mówi się - pogło :)
      • mamoniowa303 Re: Dlaczego lekarze protestują 07.04.06, 22:27
        Przeciez taki stan rzeczy nie trwa od jesiennych wyborow. Czyzby lekarze niczym
        spiaca krolewna nagle ockneli sie ze snu ? Ktoz byl tym ksieciem, za ktorego
        przyzcyna dokonalo sie przebudzenie ?
      • blackexit Re: Dlaczego nie 08.04.06, 09:02
        Gość portalu: dr angel napisał(a):

        > Takze niech nikt mi nie mowi, ze 1800 brutto za taka odpowiedzialnosc to nie
        > jest niska placa

        odpowiedzialnosc owszem jest ale ma ja wiele osob. powied zmi drogi kolego ile
        przynosisz do domu konkretnie ze wszystkim na reke. powied zmi dlaczego macie
        manie podpisywania sie dr? skoro jestescie lek med?
        mysle z elekarze powinni jechac na zachod i zarabiac tak duzo jak moga. ale tu
        widze klika problemow 1. podejscie do rpacy wziete z komuny daj cie mi bo mi sie
        nalezy 2. podejscie do pacjenta (jak ktos na zachodzie spotka sie z takim
        chamstwem i buta jaka ma czesc polskich lekarzy to mozecie od razu wracac do
        domu. 3. slaba znajomosc jezykow. doskonale wiesz ze to nie jest tak po prostu
        pojechac i rozmawiac tym bardziej o trudnych sprawach medycznych. wiec prosze
        spoleczenstwa nie straszyc i jak cos to do goleniowa samolocik i leciec. czekaja
        tlumy absolwentow medycyny blokowane m in przez medyczne kliki rodzinne.

        powied zmi jesdzce co sadzisz o tzw strajku czyli odmmo0wie pomocy choremu ijak
        to sie ma do twoejej przysiegii.
        lekarzy ktorzy tak traktuja swoj zawod i doszli do takiej nedzy moralnej
        rzeczywiscie w polsce nie potrzeba. pozdrawiam black




        *********
        • Gość: KK Re: Dlaczego nie IP: *.pcmedia.com.pl / 80.55.145.* 08.04.06, 22:49
          Ty to musisz mieć gigantyczne kompleksy! A może jeszcze nie za późno na studia
          na medycynie. Wtedy staniesz na bank po drugiej stronie. Tylko niestety móźdżek
          za mały.
        • Gość: piotr Re: Dlaczego nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 10:44
          No właśnie dlaczego milicjanci nazywają się policjantami .
          Przecież komuna ciągle trwa.

          Nie wiem czemu to piszę ,przecież z idiotą się nie rozmawia.
        • Gość: Bagsik Przysięga Hipokratesa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 22:46
          Drogi Blackexit, wydaje mi się, że pracujesz w Ksiąznicy Pomorskiej. Tam łatwo
          jest dotrzeć do przysięgi Hipokratesa, na którą się powołujesz. niestety nigdy,
          co widać po tekście, nie czytałes jej, więc z wyrazami naleznego szacunku
          przesyłam Ci załącznik. Na pytanie dlaczego między innymi ja używam skrótu
          doktor odsyłam do półek w tejże Ksiąznicy. Jeśli chodzi o znajomość języków, to
          conajmniej od 10 lat jest parę razy wyższa niz Ci się wydaje. Moj rocznik, a
          nie jestem młody znał w wiekszości niemiecki (stąd moi koledzy pracują w
          Niemczech), ja niestety tylko francuski i angielski. Generation next zna
          angielski do tego stopnia, że z 90 studentów jednego rocznika tylko kilku
          zostało w Polsce. Reszta zasiliła GB. Od ok 10 lat PAM prowadzi zajęcia w
          języku angielskim dla Norwegów. Czy masz jeszcze jakieś wątpliwości? Czy nadal
          będziesz powielać stereotypy? Nie wszystko podam Ci na tacy. Odrobina wysiłku
          umysłowego dlaczego jako lekarz napiszę teraz o sobie dr nie zaszkodzi.
          Przypomnę- odpowiedzi szukaj na półce w Ksiąznicy. Pozdrawiam dr Bagsik

          Przysięga Hipokratesa w ujęciu starożytnym:
          Przysięgam na Apollona lekarza, na Asklepiosa, Hygieje, i Panaceje oraz na
          wszystkich bogów i boginie, biorąc ich na świadków, że wedle mej możności i
          rozeznania będę dochowywał tej przysięgi i tych zobowiązań. Mistrza mego w tej
          sztuce będę szanował na równi z rodzicami, będę się dzielił z nim mieniem i na
          żądanie zaspokajał jego potrzeby: synów jego będę uważał za swoich braci i będę
          uczył ich swej sztuki, gdyby zapragnęli się w niej kształcić, bez wynagrodzenia
          i żadnego zobowiązania z ich strony; prawideł, wykładów i całej pozostałej
          nauki będę udzielał swym synom, synom swego mistrza oraz uczniom, wpisanym i
          związanym prawem lekarskim, poza tym nikomu innemu. Będę stosował zabiegi
          lecznicze wedle mych możności i rozeznania ku pożytkowi chorych, broniąc ich od
          uszczerbku i krzywdy. Nikomu, nawet na żądanie, nie dam śmiercionośnej
          trucizny, ani nikomu nie będę jej doradzał, podobnie też nie dam nigdy
          niewieście środka poronnego. W czystości i niewinności zachowam życie swoje i
          sztukę swoją. Nie będę operował chorych na kamicę, pozostawiając to ludziom
          zawodowo stosującym ten zabieg. Do jakiegokolwiek wejdę domu, wejdę doń dla
          pożytku chorych, nie po to, żeby świadomie wyrządzać krzywdę lub szkodzić w
          inny sposób, wolny od pożądań zmysłowych tak wobec niewiast jak i mężczyzn,
          wobec wolnych i niewolników. Cokolwiek bym podczas leczenia, czy poza nim, z
          życia ludzkiego ujrzał, czy usłyszał, czego nie należy na zewnątrz rozgłaszać,
          będę milczał, zachowując to w tajemnicy. Jeżeli dochowam tej przysięgi, i nie
          złamię jej, obym osiągnął pomyślność w życiu i pełnieniu tej sztuki, ciesząc
          się uznaniem ludzi po wszystkie czasy; jeżeli ją przekroczę i złamię, niech
          mnie los przeciwny dotknie.


          DEKLARACJA GENEWSKA- współczesna (przysięgałem tę wersję)
          czyli zmodyfikowana przysięga Hipokratesa
          Przysięgam uroczyście że,
          -
          - życie moje poświęcę służbie ludzkości;
          nauczycieli moich szanować będę za wiedzę, którą im zawdzięczam;
          zawód mój wykonywać będę z sumiennością i godnością;
          troska o zdrowie chorych będzie moim pierwszym obowiązkiem;
          powierzone mi ich tajemnice szanować będę;
          podtrzymywać będę ze wszystkich moich sił honor i szlachetne tradycje mego
          zawodu;
          koledzy moi będą mi braćmi;
          nie dopuszczę, by religijne, narodowe, rasowe, polityczne lub społeczne względy
          były przeszkodą w spełnianiu mego obowiązku wobec cierpiącego;
          mieć będę najwyższy szacunek dla życia ludzkiego już od chwili jego poczęcia;
          nie użyję mej wiedzy lekarskiej przeciw prawom ludzkości nawet pod presją
          groźby;
          z własnej woli, na mój honor uroczyście oświadczam, że tej przysięgi dochowam.
          • blackexit Re: Przysięga Hipokratesa 11.04.06, 22:40
            Gość portalu: Bagsik napisał(a):


            > troska o zdrowie chorych będzie moim pierwszym obowiązkiem;

            piekny fragment prawda? poczytajcie go sobioe w strajku miedzy papieroskami i
            dobijajacymi sie namolnymi pacjentami.
            co dojezykow. chlopie chces zto jedz. po co ten szantaz na spoleczenstwie? do
            tej pory wyjechalo tylko 5 proc. a tlumy absolwentow czekaja na prace. nikt tu
            nikomu laski nie robi. mowilem jzu ze z takim nastawieniem i mentalnoscia to
            jest gora miesiac pracy w normalnym kraju, ale wy strajkujecie nie w walce o
            mozliwosc wyjazdu, ale o kase. kasa jest najwzniejsza. chcecie ode mnie 30
            procent wiecej to powiedz moj drogi ile dostajesz na raczke. pozdrawiam black
    • Gość: polip Re: Dlaczego lekarze protestują IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.06, 22:36
      Jak się słyszy o kierowcy zarabiającym w NFZ 4000 zł to się można przewrócić.
      • Gość: dr Re: Dlaczego lekarze protestują IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.06, 23:19
        Zgadzam się, z dr angelem, czy jakoś tak, że młodemu lekarzowi nikt nie proponuje łapówki...Mnie nikt nigdy nie proponował. Mam 30 lat.
        • Gość: mirek Re: Dlaczego lekarze protestują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 00:09
          ale to wasi starsi koledzy blokuja wasz rozwój. To oni przygotowali reformy
          słuzby zdrowia, to oni zarabiaja kilkanascie albo kilkadziesiat tysiecy
          miesiecznie. Zróbcie z nimi porzadek to dostaniecie poparcie od reszty
          społeczeństwa.
          A swoja drogą to inżynierowie tez mogliby ogłosić protest , bo zarabiaja 10
          razy mniej niż w UE.
          • Gość: H Re: Dlaczego lekarze protestują IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 08.04.06, 00:36
            Wbrew pozorom w Szczecinie nie ma zapotrzebownia na prywatne gabinety
            lekarskie. Nie znam lekarza który potrafi sie jedynie z tego utrzymać. I nie
            sądzę aby wśród lekarzy były osoby zarabiające w Szczecinie kilkadziesiąt
            tysięcy zł miesięcznie. Zresztą spójrzcie na parking dla ordynatorów klinik na
            Unii Lubelskiej - kilkuletnie samochody przeciętnych marek - a tam przecież
            parkują ordynatorzy profesorowie PAM. A lekarze rodzinni- kto kiedy pomyślał o
            łapówce? Ostatnio miasto jako właściciel budynu sugeruje aby lekarze rodzinni
            (7 osób) odkupiło od miasta i wyremontowało na własny koszt budynek przychodni.
            A za co to mają zrobić jeżeli remont podobnego sąsiedniego budynku ma kosztować
            miasto 6 000 000 zł. Bez pomocy miasta ( niskie czynsze, remont na koszt miasta)
            ci lekarze musieliby zamknąć swoją działalność. To po co utrzymywac fikcję że
            ochrona zdrowia jest finansowana jedynie przez NFZ. Jeśli NFZ płaci jedynie
            bieżącekoszty działalności bez uwzględnienia kosztów inwestycji i zysku
            • Gość: mirek Re: Dlaczego lekarze protestują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 12:26
              a poczytaj oświadzcenia majątkowe ministrów w rządzie Marcinkiewicza. I kto ma
              największy majątek. Lekarz i żona lekarza.
    • Gość: Jacek Wstyd mi za was kretyni!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 11:04
      wczoraj słuchałem radia, gdzie mądry pan wypowiadał się, że lekarze powinni się
      wstydzić, gdyż przecież wszyscy pracują, wszyscy ukończyli trudne studia, a może
      i jescze trudniejsze niż medycyna, i dlaczego to tylko chciwe konowały mają
      zarabiać więcej.
      Zastanawiam się, czy rzeczywiście wiele grup zawodowych jest obłożonych taką
      presją kształcenia? Tak się składa, że moi rodzice są lekarzami - wiem, pewnie
      teraz wszyscy już przymykają oko, bo przecież nie mogę być obiektywny, skoro
      nadal chcę jeździć mercedesem z tatą a lexusem z mamą. Otóż nie misie pysie -
      mój ojciec jeździ vectrą, która była kupiona drogą wielu wyrzeczeń, jako
      samochód rodzinny, moja mama przez dlugi czas jeździła maluchem po dziadku
      (wspominałem już iż jest ordynatorem na jednym z oddziałów?!?) potem, po
      zlikwidowaniu oszczędności zakupiła używane seicento.
      Mój ojciec poza szpitalem pracuje jescze w 3!!!! gabinetach, i to nie dlatego,
      żeby mieć na beznynę do swojego jumbo jeta, tylko dlatego, że potrzebuje
      pieniędzy aby sie utrzymać i nie musieć się zastanawiać czy stać go na zabranie
      dzieci raz na jakiś czas do restauracji, bo nad wakacjami zagranicznymi trzeba
      już się dłużej zastanowić.
      Pewnie zaraz uslyszę, że wiele osób nie wyjeżdża na wakacje zagraniczne - coż,
      wiele osób nie pracuje po 60 - 70 godzin w tygodniu w wieku 50 lat, i to jescze
      w dodatku "fizycznie" (tata jest chirurgiewm, tak więc poza sprawną głową musi
      mieć jeszcze sprawne dłonie, nie wspominając o kręgoslupie nadwyręzonym od
      ciągłego stania przy stole operacyjnym)
      Mama, teraz gdy tata nie mieszka z nami pracuje w zbliżonej ilości miejsc,
      pomimo tego, że w szpitalu jest ordynatorem i chyba ta funkcja powinna zapewnić
      jej już godziwe zarobki. Mieszkamy w mieszkaniu gdzie spod ścian bije wiatr, w
      zimie w najzimniejszym pokoju było 13 stopni (tak, ktoś w nim mieszka) bo piec
      na gaz nie wyrabial z grzaniem tego podszytego wiatrem miejsca. Mama jeździ
      seicento, kupionym z 3 ręki, ja jeżdżę Volvo, najczęściej numerem 75 (to do
      centrum) lub 60 (tym na uczelnie)
      Nie śpimy na pieniądzach, nie mamy milionowych lokat, i nie mogę sobie
      przypomnieć kto ze znajomych lekarzy (znajomych moich rodzicow) jeździ mercedesem.
      A co do tego, że przecież każdy tak ma, powiem tylko jedno, dowcip który
      uslyszałem wczoraj - kucharz swoje błędy pokrywa majonezem, lekarz ziemią - nie
      daje wam to do myslenia?
      • Gość: elka Re: Wstyd mi za was kretyni!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 22:45
        Tylko dlaczego nikt nie wyciąga konsekwencji od lekarzy popełniających te błedy.
        A w zasadzie kto wam kazał iśc na ta medycyne...przeciez od wielu wielu lat
        ciągle lekarze narzekają jacy to oni biedni...i co...ciagle tyle osób na ta
        medycyne się pcha.
        Może rzeczywiście należałoby wprowadzać opłaty za studia (jeżeli delikwent po
        zdobyciu specjalizacji natycmiast wyjeżdża)

        P.S. Sama skończyłam studia i nie mam gdzie zdobyć uprawnień...no chyba że sama
        opłacę sobie wszystkie składki, to może mnie przyjmą

        Nie tylko lekarze mają problemy...więc nie wiem dlaczego mieliby być traktowani
        jak grupa uprzywilejowana, zwłaszcza ze na znacznej ich części ciąży taka sama
        odpowiedzialność jak na innych zawodach (lekarz lekarzowi nierówny)

        A tak swoją drogą o lepsze wykorzystanie pieniądzy na słuzbę zdrowia można
        powalczyć
        • Gość: KK Re: Wstyd mi za was kretyni!!!! IP: *.pcmedia.com.pl / 80.55.145.* 08.04.06, 22:58
          Pewnie skończyłaś socjologię lub marketing i ty mówisz o tym,że nie warto się
          pchać na medycynę? sAMA JESTEŚ NIE ZARADNĄ GĄSKĄ,WIĘC UWEAŻASZ,ŻE WSZYSCY MUSZĄ
          KLEPAĆ BIEDĘ SOLIDARNIE.
    • Gość: JK Ale brzydka baba. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.06, 11:07
      Nie daj boże w ręce takij trafić.
    • Gość: Monika A ja mam 1000 na rękm a jestem po studiach! IP: *.bazapartner.pl 08.04.06, 11:35
      A ja mam 1000 na rękę i studia! i nie mam szans na strajk. a jak idę do lekarza
      to ten mnie zwyczajnie olewa, jak to było ostatnio na Wojciecha. Nie dałabym im
      złamanego grosza podwyżki, jak chca to niech zjeżdząją za granicę, tylko niech
      jeden z drugim odda najpierw za studia finansowane prez społeczeństwo. a na ich
      miejsce niech przyjdą Rosjanie albo Ukraincy
      • Gość: tesia Re: A ja mam 1000 na rękm a jestem po studiach! IP: 213.155.175.* 08.04.06, 12:14
        faktycznie unas w kraju niektórzy biora profity i sciagaja smietanke taki
        lekarz w nfz zarabia kilka lub kilkanascie tysiecy zł. tak jak pani tylko
        tysiac czy młody lekarz na czysto bez dyzurów tez tyle lub mniej, tak jest a
        czy białorusini i ukraincy do nas przyjada to znak zapytania moze teraz ale za
        dwa lata to juz nie . bo jesli nic nie zrobimy pod tym wzgledem staniemy sie
        krajem emerytów , rencistów i bezrobotnych a wszyscy inni to pouciekaja za
        garnice juz teraz jest zle a bedzie gorzej . na lekarza rodzinnego bedziemy
        czekac tydzien , a specjaliste pólroku lub dłuzej i nikt sie tym nie przejmnie
        Faktycznie to ludzie beda umierac jak muchy , a polska sie wyludni zreszta sie
        wyludnia . a faktycznie w polsce zaczyna brakowac lekarzy szczególnie na
        prowincji gdzie jest wielkie bezrobocie np w takiej Dobrej nowgardzkiej za
        komuny czyli przed 95 r było trzech lekarzy teraz jest jeden . i w dodatku noie
        Polak a obok w resku tez brakuje lekarza ludzie musza iedzic do płot lub gryfic
        np do stomtologa nawet urzad gminy mieszkanie daje . lecz nikt niechce tam
        pracowac za niskie wynagrodzenie .
        • Gość: H Re: A ja mam 1000 na rękm a jestem po studiach! IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 09.04.06, 00:06
          Koleżanka lekarz pracowała w NFZ na Arkońskiej za ok. 2 000 zł/miesiąc. Była
          jedną z tych osób które kontrolują właściwe wykonywanie zakontraktowanych
          usług. Pracując w NFZ nie można pracować nigdzie indziej a lekarz nie pracując
          z pacjentem po 5 latach traci prawo wykonywania zawodu i przestaje być
          lekarzem. Szczeciński NFZ od ręki przyjmie 10 lekarzy do pracy w charakterze
          kontrolerów. Niestety - brak chętnych.
      • Gość: Magda Re: A ja mam 1000 na rękm a jestem po studiach! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.06, 12:53
        Może trafiłaś bez skierowania albo o nieodpowiedniej porze. Ja mam 3 dzieci i
        bywam tam czesto ale jakoś nikt mnie nie olewał.
      • Gość: jhhn Re: A ja mam 1000 na rękm a jestem po studiach! IP: *.btsnet.pl 08.04.06, 14:53
        Ale Ty też powinnaś oddać za studia, bo społeczeństwo finansowało również Twoje
        wykształcenie.
        A Rosjanie i Ukraińcy tu nie przyjdą, bo zarobiliby mniej niż u siebie.
      • Gość: JB Re: A ja mam 1000 na rękm a jestem po studiach! IP: *.pcmedia.com.pl / 80.55.145.* 08.04.06, 23:02
        No moja droga, jest solidarność. NIe narzekaj masz aż 1000 zł. Właśnie spłacasz
        swoje studia za społeczne (jak sama mówisz) pieniadze. Oczekując zwrotu kosztów
        od innych, nie zapominaj o sobie! Aha uwzględnij jeszcze nakład pracy w swoje
        studia i medyczne.
    • Gość: FP Re: Dlaczego lekarze protestują IP: *.LANx.pl / 195.136.80.* 08.04.06, 11:50
      podwyzek sie podwyzek sie zachcialo, tak? za duzo pracujemy, tak? ojojoj,
      biedactwa..
      powinni sie cieszyc, ze maja prace i zarabiaja wiele wiecej niz wiekszosc w tym
      kraju!!!
      chcesz doktorku strajkow?!!
      zobaczymy co powiesz jak zaczna strjkowac w policji, jak piekarze zrobia sobie
      wolne i nie bedizesz mial z swojej buleczki, bez ktorej nie potrafisz zaczac
      dnia.. niech zaczna strajkowac urzedy...1500brutto i tyraja po godzinach. Nie
      no, jasnie pan doktor to zawsze ma najgorzej...

      macie prace za dobre pieniadze i co rok coraz wieksze, wiec jak jeszcze raz
      zaczniecie narzekac ze wam źle, to zmiencie prace..napewno znajdziecie cos
      lepszego!
      • Gość: lekarz Re: Dlaczego lekarze protestują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 16:16
        Drogi FP, zastrajkuj z całą rodziną.
        Mniejsza podaż baraniny i tak mnie nie zgnębi.
      • Gość: JB Re: Dlaczego lekarze protestują IP: *.pcmedia.com.pl / 80.55.145.* 08.04.06, 23:06
        Chyba nie znajdą, bo po tym co piszesz wnoszę,że jesteś styranym urzędnikiem za
        1500 zł. dodam, że napewno masz extra wykształcenie i od twoich decyzji zależy
        ludzkie życie. Ale co tam ja urzędnik moge wreszcie komus dołożyć
        poza "okienkiem"
    • Gość: Tomasz Pęcak Re: Dlaczego lekarze protestują IP: *.internet.v.pl 08.04.06, 14:39
      Z tego co przeczytałem wynika ze pan doktor o którym mowa w artykule miesięcznie
      wraz z stypendium dostaje około 2000 zł. Prosiłbym aby wskazał mi szanowny Pan
      doktor osoby z innych grup zawodowych zarabiające 2000 miesięcznie nie mając
      rzekomo zatrudnienia w ramach etatu. Jest to grubo powyżej średniej krajowej i
      kierując się logiką lekarzy inni pracownicy również powinni strajkować, a tak
      sie nie dzieje. Należy przy tym zważyć na fakt, że pan minister Religa wyśmiał
      Wam sie w twarz i kazał iść do innych władz w poszukiwaniu podwyżek. Proponuję
      zatem udać się do ojca Rydzyka i nie zapominać o fakcie, że strajkując
      szkodzicie sobie sami i bogu ducha winnym pacjentom, na których leczenie również
      nie ma pieniędzy.
      • Gość: JB Re: Dlaczego lekarze protestują IP: *.pcmedia.com.pl / 80.55.145.* 08.04.06, 23:12
        Panie Tomaszu, 2000 zł. to nie grubo powyżej średniej krajowej, ale poniżej.
        Średnią, jak Pan może rozumie, stanowią pensje ludzi różnych zawodów:
        sprzątaczek, sprzedawców, kierowników, urzędników, górników itp. I nadal pan
        twierdzi, że to dla lekarza odpowiednia pensja. Do czego Pan ją porównuje?
        Kto pana zdaniem , jaka grupa zawodowa powinna zarabiać godziwie tzn. napewno
        powyżej średniej?!
        • Gość: mirek Re: widocznie jesteś lekarzem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 23:50
          i nie odróżniasz zarobków brutto od netto czyli na rękę. Otóż średnia płaca w
          Polsce wraz z nadgodzinami i premiami wynosi niewiele ponad 2400 zł BRUTTO,
          czyli około 1600 zł na reke, ale lekarze nigdy nie potrafili porządnie liczyć i
          zarządzać, bo w końcu to nie jest ich podstawowe zadanie.
    • Gość: e.beata Re: Dlaczego lekarze protestują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 14:43
      A ja tutaj w ogóle czegoś nie rozumiem.
      Lekarze niby ta inteligentniejsza część społeczeństwa a postępują jak górnicy.
      Szantażem chcą coś zdobyć, forsę??!
      Powinni zacząć od żądania reform a nie podwyżek.
      Naprawić trzeba bazę, to i śmietanka będzie.

      ŻENUJĄCE są dla mnie wypowiedzi o żałośnie niskich zarobkach. Wypowiedzi dot.
      kraju gdzie 90% ludzi powinno zarabiać więcej aby żyć godnie. W kraju gdzie
      jest takie bezrobocie. Zna ktoś bezrobotnego lekarza?
      Studia ukończyło wiele osób, wiele osób zmieniło potem ulubiony zawód,
      niekoniecznie z powodów finansowych, ale z powodu bezrobocia!

      Myślę, że cała akcja lekarzy pojawiła się w złym momencie i była żle
      zorganizowana. Świadczy o tym chociażby ogromna ilość nieprzychylnych im
      wypowiedzi.

      Skoro grożą zachodem niech sobie na ten zachód jadą.


      • Gość: jhnn Re: Dlaczego lekarze protestują IP: *.btsnet.pl 08.04.06, 14:56
        I słusznie, że wyjeżdżają.
      • Gość: Miśka Re: Dlaczego lekarze protestują IP: 195.136.49.* 08.04.06, 14:58
        Nie wiem ile zarabiają lekarze ale mój syn za wizytę u dermatologa trwająca 5-10
        minut płaci 100 zł.
        Nigdy w poczekalni nie siedzi sam, zawsze są pacjenci.
        Tylko nie mowcie mi abym wysłała syna do przychodni , bo tam już był leczony a
        to że bez efektu to chyba tylko jego (pacjenta) wina.
        • Gość: H Re: Dlaczego lekarze protestują IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 09.04.06, 00:17
          I wiesz - coś w tym jest. Skuteczność leczenia to w znacznym stopniu
          psychoterapia. A jak Ciebie może wyleczyć lekarz o którym sądzisz że
          niedouczonym, nisko płatnym i olewającym wszystko osobnikiem? W głębi duszy
          jesteś przekonana, że Twoje leczenie bedzie skuteczne jeśli za niego zapłacisz -
          czy to idąc prywatnie czy ewentualnie dając łapówkę. A praw rynku nie daje się
          oszukać - najwięcej kosztują dobra najcenniejsze - zdrowie (lekarze, znachorzy,
          cudotwórcy) i wolność (adwokaci)........
          • swantevit Re: Dlaczego lekarze protestują 09.04.06, 00:20
            Gość portalu: H napisał(a):
            A praw rynku nie daje się oszukać - najwięcej kosztują dobra najcenniejsze -
            zdrowie (lekarze, znachorzy, cudotwórcy) i wolność (adwokaci)........
            '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
            no i zloto, wiec i gornicy i hutnicy..
            :-)
            • Gość: H Re: Dlaczego lekarze protestują IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 09.04.06, 11:52
              Złoto i inne dobra to najłatwiej ukraść. Stąd ta popularność i zyski wszelkiego
              rodzaju mafii i polityki....... A w dalszej perspektywie - adwokatury.......
      • Gość: KK Re: Dlaczego lekarze protestują IP: *.pcmedia.com.pl / 80.55.145.* 08.04.06, 23:13
        Ja znam bezrobotnego lekarza!
    • Gość: Vera Re: Dlaczego lekarze protestują IP: 209.89.159.* 08.04.06, 18:19
      Lekarze,pielegniarki powinny zarabiac o wiele wiecej niz dotychczas,ale czy
      wtedy znikna lapowki? Znajac pazernosc na pieniadze - watpie w to.
      Etycznych lekarzy jest jak na lekarstwo. A o ich powolaniu trzeba juz dawno
      zapomiec. Przeanalizujmy dorobek niektorych z nich. Czy to zgromadzili ze
      swych "glodowych" zarobkow? A moze by to przeanaliowac?
      Ta grupa zawodowa ma zle notowania w spoleczenstwie.
      Kilka lat temu,gdy manifestowali,ludzie obrzucili ich jajami skandujac:
      lapowkarze!!! Wrocili z manifestacji zawstydzeni. Przyrzekli sobie,ze wiecej na
      manifestacje sie nie wybiora.
      • albert_c Re: Dlaczego lekarze protestują 08.04.06, 18:50
        sporo myslalem nad tym zachowaniem lekarzy i wg mnie faktycznie powinni zarabiac
        wiecej, ale przede wszytskim przy spelnieneiu minimum takich o to warunkow:

        1. niech przestana lajzy brac w lape!
        2. niech zaczna tratowac serio pacjentow i przysiege jaka skladali
        3. niech zaczna proponowac referme tego burdelu jakim jest w Polsce sluzba zdrowia.
        4. jak beda odpaltne studia medyczne w Polsce. Nie usmiecha mi sie finsnsowac
        takich baranow co pozniej biora w lape i jeszcze groza mi ze wyjada za granice!
        wiecej pokory lajzy!
        5. zarabiacie wiecej niz wiekszosc ludzi w Polsce - skonczcie z tym
        rozszczeniowym podejsciem, udowodnijcie ze zaslugujecie na wiecej.
        Powiedzdcie jak to jest ze np. nauczyciele zarabiaja mniej niz wy i jakos moga
        za to przezyc, a wy nie mozecie.
        6. wprowadzcie na serio odpwoiedzilanosc zawodowa, a nie ze dzis jest ze
        jestescie podla klika branzowa ktora zawsze chroni bledy drugiego. takiej klice
        lajz to sie kopniak w dupe za ten piatek nalezy a nie podwyzki.

        to takie oczekiwania minimum, a jak je spelnicie to bede z wami strajkowal o
        podwyzki dla was.
        • Gość: JB Re: Dlaczego lekarze protestują IP: *.pcmedia.com.pl / 80.55.145.* 08.04.06, 23:21
          Dlaczego tylko medycyna ma być płatna. Dlaczego tylko lekarzy tak wyróżniamy.
          Czy to o czymś nie świadczy? Wszyscy płaćmy za swoje studia, tylko niech nasze
          państwo nas nie okrada. Nie płaćmy do jednego wora ( podatkowego) . Sami
          decydujmy o swoich składkach zdrowotnych, sami decydujmy jakiego lekarza
          wbierzemy i ile mu zapłacimy. Wtedy nikt nikomu nie będzie zaglądał w kieszeń.
          Wiecie ile kosztuje wizyta u dobrego fryzjera, u dobrej krawcowej. Ci ludzie
          dobrze zarabiają, ale oni są"fachowcami",oni mogą zarabiać. A lekarz - niech
          odda za studia lub spłaca je całe życie.
          • Gość: H Re: Dlaczego lekarze protestują IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 09.04.06, 00:31
            A czy to narzekanie nie wynika z lenistwa pacjentów. Przecież jest wolny wybór
            lekarza i szpitala. Czy naprawdę w skali kraju nie można znaleźć żadnego
            lekarza do którego ma się zaufanie? W Szczecinie samych lekarzy rodzinnych jest
            ok. 200. Specjalistów w każdej dziedzinie także przynajmniej kilkunastu.
            Oddziały szpitalne w Szczecinie dubluja się, A jest jeszcze cały kraj.....Ale
            pacjent upiera się, że musi być obsłużony niezwłocznie i akurat przez tego
            lekarza którego on wybrał. I wtedy wręcza łapówkę aby ominąć kolejkę, zapewnić -
            jego zdaniem - lepsze traktowanie. Ludzie - zapominacie że to Wy wybieracie.
            • mamoniowa303 Re: Dlaczego lekarze protestują 09.04.06, 00:36
              zapomnales pewnie o tym, ze nie wszystkie wizyty w szpitalu sa planowane i
              starannie przygotowywane. Jesli zdarzy sie wypadek, jedziesz do najblizszego.
              • Gość: H Re: Dlaczego lekarze protestują IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 09.04.06, 11:59
                I co - od razu na izbie przyjęć dajesz łapówkę bo inaczej nie bedziesz
                obsłuzony? W wiekszości przypadków pacjenci mają czas na podjecie decyzji gdzie
                chcą być leczeni. W ostatecznosci nawet w karetce.
                • mamoniowa303 Re: Dlaczego lekarze protestują 09.04.06, 12:07
                  w naglych wypadkach karetka jedzie do najblizszego szpitala.
                  A gdzie wspominalam o lapowkach ?
        • Gość: Zenon Re: Dlaczego lekarze protestują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 23:19
          ja myśłałem, że Ty Albert jeteś tylko warchołem, ale sie pomyliłem. Przepraszam.
          Ty jesteś pierd..nięty. Trza Cie wysłać na Mączną. To jest wniosek po lekturze
          wszystkich Twoich postów. I tych z tego i następnego dnia. Pałasz olbrzymia,
          nieuzasadniona nienawiścią. Chłopie trzeba zacząć od psychiatry zanim kogoś
          zabijesz z niepohamowanej wściekłości. Masz wyższe wykształcenie, wygląda na
          to, że możesz być nauczycielem jęz. polskiego, uczysz dzieci, a może je
          terroryzujesz? Mój boże następny program Pod Napięciem będzie o Tobie. Źle się
          stało, że poznałem Twoją przyszłość. Jak Cię ratować?
          • albert_c Re: Dlaczego lekarze protestują 10.04.06, 21:58
            Zenon spokojnie, bo Ci zylka peknie z tych nerw.

            jak mnie ratowac sie pytasz?
            zajmij sie lepiej swoja wlasna klika, ktora chodzi na pasku firm
            farmaceutycznych oszukujac pacjentow.

            nie to nie jest nienawisc, a jedynie pogarda dla tych co odmawiaja pomocy chorym.

            ale tak jeszcze kilka dni protestujcie to zobaczycie jak was ludzie polubia -
            juz coraz wiecej ludzi sadzi was po tych ostatnuch dniach jako swinie, a bedzie
            takich ludzi coraz wiecej.

            Bo mimo iz protestujecie w slusznej sprawie to robicie to w najgorszy z
            mozliwych sposobow - uderzacie nie w NFZ i rzadzacych a w zwyklych ludzi, ktorzy
            wam placa za leczenie i nie maja innego wyjscia, a wy odmawiacie wykonania
            swoich obowiazkow.
            Nie chcesz przyjmowac pacjentow to sie zwolnij na znak prptestu, a nie odmawiaj
            leczenia, bo tak zwyczajnie nie mozna!
          • mamoniowa303 konowaly 10.04.06, 22:01
            A ty co ? Kolejny urazony konowal ?
            Nie dalej jak wczoraj obolala kolezanka ledwo doczolgala sie do Szpitala
            Miejskiego. Pani doktor na izbie przyjec wrzeszczac odeslala ja do dyzurnej
            przychodni, bo nie bedzie sie kalac z udzieleniem pomocy osobie cierpiacej z
            powodu korzonkow. Nawet nie zalecila zrobic zastrzyku p/bolowego.
            To ma byc lekarz ??? Ja bym jej dala podwyzke !!!
            • Gość: H Re: konowaly IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 10.04.06, 23:49
              A gość miał własny zastrzyk i strzykawkę? Bo nie wiem czy wiesz ale za ten
              zastrzyk i strzykawkę to NFZ nie zapłaci. Pani doktor na izbie przyjęć
              musiałaby sama polecieć do apteki, kupić za własne pieniądze i podać.
              Ewentualnie ukraść z oddziału fałszując dokumentację medyczną.
              Obwiniasz lekkarza. A dlaczego nie obwiniasz siebie o to samo? Przecież to
              Twoja koleżanka. Miała większe prawo oczekiwać pomocy od Ciebie niż od obcej
              sobie osoby. W Polsce za organizację ochrony zdrowia odpowiada NFZ. On w
              imieniu pacjenta kontraktuje usługi i za nie płaci. NFZ zdecydował, że
              niezbędne pacjentowi leki pacjent kupuje w aptece za dopłatą lub bez. Jeśli
              pacjent jest skierowany do szpitala to leki daje szpital. W przypadkach nagłego
              pogorszenia stanu zdrowia reaguje pogotowie ratunkowe które także stosuje na
              własny koszt podstawowe leki. W innych przypadkach pacjent powinien zgłosić się
              do swojego lekarza rodzinnego gdzie jest zapisany, otrzymać receptę, wykupić
              lek i jeśli jest to zastrzyk zgłosić powtórnie do pielęgniarki aby go podała.
              Jeśli choroba wystąpiła w godzinach gdy nie pracuje wybrany lekarz rodzinny
              należy zgłosić się do poradni dyżurnej do której należą pacjenci danego lekarza
              rodzinnego. Każdy inny lekarz, szpital, przychodnia nie jest zobowiązany do
              udzielenia nieodpłatnej pomocy. W razie zagrożenia życia należy najpierw
              udzielić pomocy sprawę zapłaty pozostawiając na później.
              Jak łatwo własną ignorancję pacjenci pokrywają epitetami " konował". Czy
              przyśzłobyPani do głowy w podobny sposób domagać się naprawy uszkodzonego
              samochodu u piertwszego z brzegu mechanika i to jeszcze za darmo? A tak
              przecież postąpiła Pani koleżanka.
              • albert_c Re: konowaly 11.04.06, 00:00
                H szczegol tkwi w tym ze mechanik by mi powiedzial gdzie mam sie udac zeby
                zakupic np. nowy blotnik, zapewne sam by przedzwonil zeby zoriejtowac sie w
                cenie itp. zrobilby wszytsko abym to wykonal ta usluge.

                Roznica miedzy mechanikiem a lekarzem polega na tym, ze mechanik sie chce.

                A tym opisanym przypadku lekarze potraktowaliu pacjenta jak smiecia i tyle.

                inny przyklad z zycia z dnia dzisiejszego: matka zapisana na wizyte z dzieckiem
                u ktorego jest podejrzenie wyrostka czy cos takiego, czekala na wizyte 2 miesiace.
                dzis sie dowiedziala ze poczeka jeszcze z 1,5 m-ca.
                przyszla z placzem do moje zony, do apteki z pytaniem co ma teraz robic, bo w
                Szczecinie nawet nikt jej nie doradzi prywatnie, a poza tym nie stac jej na
                prywatne leczenie.

                bawcie sie dalej dzieciaki w ten wasz strajk, ja jedynie mam nadzieje ze zamrozz
                wam podwyzki n alat kilka tak jak mroza nam podatki!
                zachowujecie sie jak gnojki, lekcewazycie pacjentow, traktujecie ich jak smieci!

                powiedz mi co taka matka z dzieckiem moze sobie o takich jak Ty pomyslec?

                jezeli chcesz polemizowac to odp. mi na pytania:

                1. jak to jest ze lekarze chodza na pasku firm farmaceutycznych i czy to juz
                jest korupcja czy jeszcze nie?

                2. dlaczego jestescie klika ktora kryje i tuszuje bledy swoich kolegow

                czy rzeczoznawca samochodowy bedzie tuszowal blad jakiegos mechanika?
                zdecydowanie nie!

                a wiesz dlaczego?
                • Gość: H Re: konowaly IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 11.04.06, 00:33
                  Przypadek akurat z wyrostkiem u dziecka jest nietrafiony. Wyrostek zwykle
                  wysyła się pilnie na cirurgiczną izbę przyjęć i jeśli jest to po kilku
                  godzinach na stół. Czekanie na wizytę u specjalist - to proste. Tylko tyle
                  wizyt jest zakontraktowane przez NFZ a że wymagane jest aby wystarczyły do
                  końca roku to dlatego zapisuje się na miesiące naprzód. Specjaliści mogliby
                  przyjmować znacznie więcej pacjentów lecz za darmo. Czy Ty byś chciał pracować
                  za darmo ponosząc jednocześnie koszty badań, prześwietleń itd? Po to jest
                  właśnie ten protest aby politycy znaleźli dodatkowe pieniądze na zwiększenie
                  ilości porad.
                  Wracając do poprzedniego przykładu - przecież lekarka poinformowała pacjentkę o
                  trybie załatwienia jej problemu. A gdyby nie zakaz ministerstwa mogłaby taką
                  usługę wykonać na miejscu odpłatnie. Niestety w szpitalach publicznych jest to
                  zabronione.
                  A pasek firm farmaceutycznych. Żona pracując w aptece wie, że zwykle jest
                  kilkanaście firm produkujących podobny specyfik. Nawet jeśli przedstawiciel
                  medyczny jakiejś firmy " zachęci' lekarza "150 zł" aby ten wypisał kilkanaście
                  opakowań jego leku to przecież przy 800 pacjentach miesięcznie to te leki i tak
                  się wypisze. A konkurencja także dba o to samo. W praktyce wpływy
                  przedstawicieli medycznych znoszą się. Podobnie zresztą jak np reklamy sieci
                  komórkowych. Przestajemy być na nie czuli. A jeśli dany lek można zastąpić
                  tańszym to przecież apteka i tak z własnej inicjatywy to zrobi. Czy żona
                  widziała kiedy ś aby na recepcie była adnotacja tego zakazująca. W sumie
                  profity od firm farmaceutycznych są niewielkie a ich przedstawiciele zabierają
                  dużo czasu co przeszkadza.
                  Błędzy kolegów -. Nie znam poziomu skarg. Ale pomyśl - przy 800 pacjentach
                  miesięcznie mając 7 minut na podjecie decyzji źle stawiając diagnozę tylko w
                  0,1% mamy prawie jeden błąd miesięcznie. I co? Odsunąć od pracy z pacjentem do
                  czasu rozpatrzenia skargi, ukarać i pozbawić prawa wykonywania zawodu? Uważasz
                  pewnie że da się pracować bez błędów?
              • mamoniowa303 Re: konowaly 11.04.06, 00:26
                Gość portalu: H napisał(a):

                > A gość miał własny zastrzyk i strzykawkę? Bo nie wiem czy wiesz ale za ten
                > zastrzyk i strzykawkę to NFZ nie zapłaci. Pani doktor na izbie przyjęć
                > musiałaby sama polecieć do apteki, kupić za własne pieniądze i podać.
                > Ewentualnie ukraść z oddziału fałszując dokumentację medyczną.

                Przepraszam bardzo, co w takim razie moze zrobic lekarz dyzurny na izbie
                przyjec, oprocz przepedzania pacjentow oczywiscie ? Po co on tam jest ?


                Obwiniasz lekkarza. A dlaczego nie obwiniasz siebie o to samo? Przecież to
                > Twoja koleżanka. Miała większe prawo oczekiwać pomocy od Ciebie niż od obcej
                > sobie osoby.

                Tak, oczywiscie ja jako inzynier powinnam wyreczyc naburmuszona pania doktor i
                zdiagnozowac zapalenie korzonkow czy jak to sie fachowo nazywa. Nastepnym razem
                zamiast holowac kolezanke do placowki medycznej, udamy sie do znajomego
                sklepikarza z Zabki. Nie bedziemy szukac pomocy u obcych lekarzy.

                Każdy inny lekarz, szpital, przychodnia nie jest zobowiązany do
                > udzielenia nieodpłatnej pomocy. W razie zagrożenia życia należy najpierw
                > udzielić pomocy sprawę zapłaty pozostawiając na później.

                nie wiedzialam, ze nasze szpitale zostaly sprywatyzowane i cos takiego jak
                ksiazeczka zdrowia moze juz tylko posluzyc do rozpalki.



                • albert_c Re: konowaly 12.04.06, 19:44
                  H z paskiem to jest tak ze te wplywy sie nie znosza, a uwierz mi ze wiem co
                  mowie, w poniedzialek do apteki przychodzi przedstawiciel firmy X i mowi zeby
                  zamowili 20 opakowan leku A, bo jutro z rana bedzie tyle recept na ten lek.
                  Babcie nastepnego dnia przychodza jak powiedziual przedsytawiciel i biora te 20
                  opakowan - na propozycje zamiany na tanszy lek zazwyczaj w wiekszosci przypadkow
                  sie nie godza argumentujac to, ze 'tak powiedzial lekarz'.

                  wielu z was nabija sobie kieszonke kosztem pacjentow.
                  wg mnie to jest bardzo nieuczcicwe.

                  i dalej
                  nie mam pretensji do wszytskich bledow, mi idzie o to ze w spektakularnych
                  sprawch i wydawaloby sie bardzo oczywistych sady kolezenskie i wasze srodowisko
                  bronia do upadlego takiego lekarza.
                  to tez jest nie fair.

                  i jeszcze raz sie powtorze - pacjenci otrzymuja wg mniej niz placa (znaczna
                  wiekszosc) - w sporej mierze jest temu zapewne winny NFZ, ale tez sporo kasy
                  ucieka z systemu przez to lekarze odwalaja duza lewizne.

                  Ja osobiscie jestem za tym zeby za kazda wizyte u lekarza pacjent musial
                  zaplacic chocby te 5 zl - i ta kasa powinna zostawac w kieszonce lekarza - a
                  lekarze powinny miec tak jak taksowkarze kasy fiskalne i paragonik mi czy pani
                  emerytce.

                  -
                  "Niektóre szczyty można zdobyć tylko razem."
                  • Gość: H Re: konowaly IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 13.04.06, 00:05
                    Przedstawiciele medyczni pewnie mają jakiś wpływ na sprzedarz leków. Zwykle
                    przychodzą niejednocześnie. Jeśli taki przedstawiciel wsadzi głowę do gabinetu
                    to mimo woli przypomina się lek jaki promuje. I wtedy w tym dniu tego leku
                    wypisze się wiecej niż konkurenyjnych. A 20 opakowań? Przychodnia 7 lekarzy -
                    350 chorych przyjętych w tym dniu i 20 opakowań tego leku - dużo? Przecież
                    poszło ok. 1000 druków recept....
                    A jutro będzie inny przedstawiciel...
                    Przedstawiciele zwykle przynoszą kalendarze, kubki, kwiaty, długopisy. Jak się
                    szarpnie to nawet fartuch lekarski..można sie dorobić.... Lekarze nie mają
                    prowizji od sprzedanych leków!!!!
                    Sądy koleżeńskie - nie potrafię się wypowiedzieć. Tłumaczę sobie że zebrać w
                    jednym miejscu kilku lekarzy i to jeszcze w nieprzyjemnej sprawie jest bardzo
                    trudno. A jakoś w środowisku nie słyszy się o jakichś wielkich wykroczeniach.
                    Chociaż pamięta się stale o prokuratorze.. Ostatnio modne staje się fałszowanie
                    dokumentacji w 95% polegające na niewpisaniu lub nieczytelnym wpisaniu do
                    historii choroby pacjenta wystawionej recepty. A historię choroby i recepty
                    wystawiasz komputerowo a potem jeszcze ręcznie bo w komputerze nie ma
                    pieczątki......
                    5 zł od pacjenta jest bardzo dobrym pomysłem i to nie ze względów finansowych.
                    Może zwyczaj drobnej opłaty przy wizycie w przychodni ograniczyłby grono
                    pacjentów odwiedzajacych lekarza jedynie towarzysko (dzisiaj recepta na to a po
                    resztę przyjdę jutro).
                    • albert_c Re: konowaly 13.04.06, 06:12
                      tak te 5 zl to dobry pomysl dlatego ze:
                      1. tak jak napisales ograniczyloby to liste osob, ktore przychodza do lekarza bo
                      lubia przyjsc np. dwa razy zamiast jednego dnia zalatwic temat.
                      2. pacjenci bardziej by poczuli ze placa za ta usluge, a lekarz otrzymujac kase
                      bezposrednio od pacjenta wg mnie czulby sie bardziej odpowiedzialny za swoja
                      robote - nawet jezeli mowimy tu o stosunkowo malej oplacie.
                      Dla was byloby to o tyle dobre rozwiazanie ze w sumie od reki mielibyscie
                      wieksze zarobki i to dosc sporo.

                      a co sadzisz o tych kartach czipowych - jak to jest odbierane w waszym srodowisku?
                      • Gość: H Re: konowaly IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 13.04.06, 09:28
                        Nie bardzo widzę sens wprowadzania jakichkolwiek kart czipowych. Chyba żeby to
                        były karty pamięciowe o dużych pojemnościach gdzie byłaby zapisana historia
                        choroby pacjenta łącznie ze zdjęciami RTG , USG itp. wtedy byłaby taka karta
                        cennym dokumentem. A tak jaką inną rolę one mają pełnić? Potwierdzać fakt
                        ubezpieczenia? To co miesiąc - dwa należałoby jakoś ten fakt na tej karcie
                        zapisywać. To nie łatwiej udostępnić taką bazę ubezpieczonych w internecie?
                        Fakt że do niedawna w Polsce mieliśmy 42 mln ubezpieczonych pacjentów lekarzy
                        rodzinnych. Ale stopniowo NFZ to prostuje. Już nawet powykreślał z systemu
                        pacjentów którzy w zeszłym roku zmarli. I kazał zwrócić za cały rok pieniądze
                        za opiekę nad nimi mimo że wcześniej je wypłacił.
                        Możliwość kontroli wypisywanych leków przez poszczególnych lekarzy istnieje i
                        działa obecnie. Jak zauważyłeś wszystkie recepty zaopatrzone są w kod paskowy
                        identyfikujący jednoznacznie daną receptę oraz lekarza który ją wystawił. Druk
                        recepty jest jednoznacznie przypisany do konkretnego lekarza jako druk ścisłego
                        zarachowania. Jeżeli ten druk zostanie użyty przez innego lekarza zostanie to
                        wykryte w aptece. Dane o lekach wypisanych na recepcie przekazywane są przez
                        apteki niezwłocznie do NFZ gdzie są analizowane. Jakiekolwiek odchylenia od
                        przeciętnych są wyłapywane i wyjaśniane. W zeszłym roku wykryto że jedna ze
                        szczecińskich lekarek wypisuje znacznie wiecej niż przeciętnie leków na recepty
                        bezpłatne. NFZ Warszawa zarządził nalot i sprawdzenie. Wyjaśniło się, że jest
                        to lekarka zatrudniona przez Stowarzyszenie Sybiraków którego członkowie mają
                        uprawnienia do leków bezpłatnych. Ale kontrole NFZ wykrywają także
                        nieprawidłowości np wypisanie recepty i nie wpisanie tego do dokumentacji,
                        wypisywanie leków zapisywanych zwykle przez specjalistów bez śladu odpowiedzi
                        specjalisty w historii choroby pacjenta itp. W systemie recept przewidziano
                        także drukowanie kodu paskowego pacjenta ale jeszcze tego nie wdrożono. Pacjent
                        jest identyfikowany nr PESEL. I sądzę, że wszystkie zabiegi za które NFZ
                        zapłacił dla danego pacjenta są możliwe do identyfikacji w NFZ. Nie dotyczy to
                        jedynie wizyt u lekarzy rodzinnych rozliczanych ryczałtem za głowę.
                        Problemy kontroli kosztów wynikają ze zbyt małej liczby kontrolerów. W
                        szczecińskim NFZ o ile się orientuję na 200 zatrudnionych w dziale kontroli
                        pracuje ok. 10 osób. Kontrolują one obszar województwa. Problemem jest brak
                        chętnych do tej pracy. Do kontroli dokumentacji medycznej i orzekania o
                        celowości jakiegoś zabiegu lub leku uprawniony jest jedynie lekarz. NFZ
                        zażądał, aby lekarze przez niego zatrudnieni nie pracowali w instytucjach
                        majacych jakiekolwiek związki z Funduszem. A takich instytucji praktycznie nie
                        ma. Lekarz nie leczący pacjentów po 5 latach traci prawo wykonywania zawodu.
                        A te 5 zł opłat. Na dodatkowy dochód ja bym nie liczył. Po ich wprowadzeniu
                        prawdopodobnie Fundusz obetnie stawki kontraktu...
                        • albert_c Re: konowaly 13.04.06, 21:51
                          moje zalozenie jest takie ze te 5 zeta i to co daje NFz bez mian.

                          to o tych receptach to ja wiem, ale wlasnie te karty mogly by zapisywac taka
                          historie pacjenta chocby.

                          poza tym z tego co wiem to karty maja takze uszczelniac system recept - bo ja
                          mam jednak duzo mniej wiary niz Ty w jego szczelnosc.
                          w skutecznosc tcyb analiz takze nie bardzo wierze, te 10 osob nie jest w stanie
                          skutecznie przerobic tych dziesiatek tysiecy recept - system komputerowy + te
                          karty czipowe latwiej by pozwalaly zarzadzac obrotem recept.
                          • Gość: H Re: konowaly IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 13.04.06, 23:48
                            Te 10 osób kontrolujących to rzeczywiście nie jest w stanie niczego
                            skontrolować. Ja nie bardzo widzę na czym miałby polegac system zarabiania
                            pieniędzy przy pomocy wypisanych recept. Wypisuję lek, idę do apteki kupuję za
                            niewielkie pieniądze i co dalej? Sprzedaję. Komu? Aptekarzowi aby on go jeszcze
                            raz sprzedał? Bedąc w zmowie z apteką wypisuję recepty których nikt nie
                            wykupuje fizycznie a jedynie aptekarz dostaje refundacje? Wśród lekarzy których
                            znam nie sądzę aby komukolwiek przyszłyby do głowy takie kombinacje. I wydaje
                            mi się że bez porozumienia z apteką nie da się tego zrobić. Mając kontakty w
                            aptekach rozpoznaj czy tego typu przekręty sa do pomyślenia bo mi się wydaje że
                            jedynie najbardziej zdesperowani ryzykanci by na to poszli. Ja po prostu nie
                            widzę aby było zapotrzebowanie na leki kupowane poza systemem aptek chyba że
                            chodzi o jakieś specyficzne typu anaboliki...
                            • albert_c Re: konowaly 15.04.06, 13:05
                              wlasnie m.in. te anaboliki sa czesto puszczane na lewo, zreszta co jakis czas
                              taka sprawa do mediow.

                              albo recepty notorycznie wystawiane na kombatantow na np. viagre czy takie tam.

                              a to byc moze wbrew pozrom jest dosc kosztowne dla reszty podatnikow.
                              powinno sie zwiekszyc ten zespol do kontroli i wprowadzic jak najwiecej
                              rozwiazan elektronicznych uszczelniajacych system.
                          • Gość: H Re: konowaly IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 13.04.06, 23:56
                            10 maja ma się odbyć debata sejmowa w sprawie współpłacenia przez pacjentów.
                            Zwykle nie wierzę w teorie spiskowe ale może te strajki są niezbędnym
                            przygotowaniem narodu przez polityków aby takie współpłacenie wprowadzić? Tym
                            bardziej że strajkują lekarze z Podkarpacia - regionu zwykle popierającego
                            prawicę i to raczej PIS niż PO. Ale jakie by to nie były powody być może w
                            końcu ktoś zwiększy finansowanie i opracuje jakieś mechanizmy współpłacenia...
                            • albert_c Re: konowaly 15.04.06, 13:06
                              oby tak sie stalo.
                    • kamilos_1991 Re: konowaly 28.10.13, 22:21
                      To bardzo ciekawe co piszesz. Osobiście ja nie spotkałem lekarza, który wypisałby mi receptę "od ręki". Jak już chciałem to musiałem trochę nakłamać ;)
    • Gość: Vera Re: Dlaczego lekarze protestują IP: 209.89.159.* 08.04.06, 18:52
      Lekarze powinni zarabiac tak duzo,zeby mieli czas na doksztalcanie sie.
      Niskie zarobki powoduja to,ze gonia za pieniedzmi,nigdzie dobrze nie wykonuja
      swoich obowiazkow,czesto traktuja pacjentow jak zbedne przedmioty,albo zlo
      konieczne,sa zmeczeni,zdenerwowani i nie maja czasu na samoksztalcenie.
      Powinni zarabiac dostatecznie duzo,zeby brzydzili sie lapowkami,poswiacali
      pacjentom wiecej czasu i okazywali wiecej serca.
      Jeden pelny,dobrze oplacany etet powinien wystarczyc. Reszte czasu powinni
      poswiecac rodzinie i nauce.
      • albert_c Re: Dlaczego lekarze protestują 08.04.06, 19:04
        nauczyciele, policjanci, kierowcy ip. tez powinni na tyle duzo zarabiac aby
        mieli czas na doksztalcanie sie.

        nie sadzisz?
        • Gość: empe42 Re: Dlaczego lekarze protestują IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.06, 22:14
          A ja się pytam jakim prawem ludzie nadal umierają? Kształcimy, cholera jasna,
          za ciężkie państwowe pieniądze tych konowałów, a oni jeszcze nie wynależli
          lekarstwa na nieśmiertelność!! proponuję żeby za jednego umarłego powiesić
          jednego doktorka, może się wystraszą?
        • Gość: JB Re: Dlaczego lekarze protestują IP: *.pcmedia.com.pl / 80.55.145.* 08.04.06, 23:24
          Nauczyciel ma czas - 3 miesiące wolnego (minimum) w roku. No i 20 godzinny
          tydzień pracy. I proszę mi nie wciskać kitu,że jest tak zacharowany. Nie cały
          czas.
    • Gość: JB Re: Dlaczego lekarze protestują IP: *.pcmedia.com.pl / 80.55.145.* 08.04.06, 22:31
      Zamiasy dawać w łapę, bądź akceptować dawanie, zadbajmy o to,zeby ludzie którzy
      mają dbać o nasze zdrowie i życie zarabiali jak należy. I nie porównujmy ich
      pracy do pracy sprzedawczyni( z całym szacunkiem), czy urzędnika. I nie
      wrzucajmy wszystkich do jednego worka, mówiąc jeździ dobrym samochodem etc,
      wiele osób dziś gorzej wykształconych i wykonujących mniej odpowiedzialne prace
      jeździ dobrymi samochodami. Czy to jest uczciwe? Nie!
    • mamoniowa303 Re: Dlaczego lekarze protestują 08.04.06, 22:44
      Czy znudzone pancie w przychodniach wystawiajace z wielka łaska skierowania
      rowniez powinny sie zalapac na wieksze zarobki ? Przepraszam, w imie czego ?
      Ktory lekarz ponosi odpowiedzialnosc za blad w sztuce ? A moze dawac ekstra
      premie za zaszywaniwe chust w brzuchach pacjentow ?
      Doktorom , ktorzy nie sa zorientowani, proponuje zapoznac sie z przypadkiem
      Adama Sandauera. Mysle, ze nie jest to odosobniony przypadek.
      A moze by tak strajk pacjentow domagajacych sie szacunku i skutecznego
      leczenia ?
      • Gość: kolo Re: Dlaczego lekarze protestują IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.06, 23:03
        Przecież Sandauer to oszołom. Doczekał się wyjazdu do Szwajcarii za państową
        kasę(do naszych doktorów nie miał zaufania). Tamtejsi lekarze stwierdzili, że
        wymaga dalszego leczenia ... na odchylenia psychiczne. Dziennikarze którzy o
        tym wiedzą już go omijają, na nieszczęście nie wszyscy są zorientowani.
        • mamoniowa303 Re: Dlaczego lekarze protestują 08.04.06, 23:13
          Oszolom, doprawdy ? A coz jeszzce dziennikarze moga o nim napisac ? Swoje juz
          zrobili, napisali w odpowiednim czasie.
          Inny przyklad z zycia wziety : Znajomy z Niemiec upadl, odczuwal bol w klatce
          piersiowej, nie mogl sie schylic. Po wizycie w szpitalu okazalo sie, ze
          wszystko w porzadku, smialo moze wracac do domu nastepnego dnia. Samochodem.
          Na miejscu okazalo sie, ze ma popekane zebra.
          Wybacz, ale konowalom nie nalezy sie podwyzka.
          • Gość: kolo Re: Dlaczego lekarze protestują IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.06, 23:21
            Po prostu przestali z nim rozmawiać.
            • mamoniowa303 Re: Dlaczego lekarze protestują 09.04.06, 00:25
              teraz pewnie rozmawiaja z Doda - Elektroda!
              • swantevit Re: Dlaczego lekarze protestują 09.04.06, 00:27
                mamoniowa303 napisała:
                teraz pewnie rozmawiaja z Doda - Elektroda!
                '''''''''''''''''
                To do mnie?
                Nie rozumiem..
                (:-
                • mamoniowa303 Re: Dlaczego lekarze protestują 09.04.06, 00:37
                  swantevit napisał:
                  Nie rozumiem..

                  pewnie dlatego, ze to nie do Ciebie...
          • Gość: JB Re: Dlaczego lekarze protestują IP: *.pcmedia.com.pl / 80.55.145.* 08.04.06, 23:31
            Gdzie na miejscu? W domu sobie zdiagnozował te popękane żebra, czy może inny
            nie konował to stwierdził!
            Płaćmy lepiej lekarzom, to będzie niezbędna konkurencja i lekarze zaczną
            szanować pracę pacjentów, bo poczują co mogą stracić!
            • Gość: mirek Re: Dlaczego lekarze protestują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 23:58
              podwyższenie zarobków bez zmian organizacyjnych i otworzenie szerokiego dopływu
              młodych kadr do specjalizacj nic nie zmieni.Lekarz zarabiajacy zamiast 3000 zł
              5000 zł będzie tak samo leczył. Podobnie jak nie zmieni blokowanie przez
              adwokatów i notariuszy przyjmowanie dużej liczby absolwentów prawa na
              aplikacje. Specjalnie ogranicza sie możliwość robienia specjalizacji, aby nie
              rosła za duża konkurencja na rynku usług medycznych.
              • piotr33k2 Re: Dlaczego lekarze protestują 09.04.06, 00:12
                biednego lekarza mnie spotkałem nigdy w realu tylko w literaturze ,dla lekarza
                polskiego obowiązuje inny wymiar czasu bo napewno nie 24 godzinny, to jedyni
                ludzie na ziemi którzy w ciagu doby pracuja na trzech albo i czterech etatach
                przy tym jedzą i śpią normalnie cuda i fenomeny jakieś .
              • Gość: H Re: Dlaczego lekarze protestują IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 09.04.06, 00:43
                Nie ma żadnych ograniczeń w rozwijaniu praktyk lekarza rodzinnego. NFZ
                podpisuje kontrakt ze wszystkimi którzy zagwarantują że posiadają personel o
                odpowiednich kwalifikacjach (lekarzy, pielegniarki, rejestratorki), odpowiednie
                gabinety i sprzęt. Jak dotychczas wszyscy chętni mają takie kontrakty podpisane
                a nastepni nie zgłaszają się. To może być nawet pojedyńczy lekarz z I stopniem
                specjalizacji byleby był w stanie zapewnić opiekę przez 5 dni w tygodniu w
                godz. 8 - 18. No i oczywiście dwie pielęgniarki, połozna, gabinet. I jak już to
                wszystko bedzie miał i znajdzie około 2 000 pacjentów to dostanie za to
                wszystko 10 000 zł miesiecznie i bedzie mógł poszaleć.....
            • mamoniowa303 Re: Dlaczego lekarze protestują 09.04.06, 00:13
              Gość portalu: JB napisał(a):

              > Gdzie na miejscu? W domu sobie zdiagnozował te popękane żebra, czy może inny
              > nie konował to stwierdził!

              nie badz drobiazgowy. Idac Twoim tokiem myslenia, facet sam mogl sobie te
              zlamania wymacac, niepotrzebna by byla wizyta w szpitalu.
              Lekarz, nie konowal stwierdzil zmiany na 5 zebrach a nie przypuszczam, aby
              niemiecka kadra byla lepiej wyksztalcona.


              • Gość: H Re: Dlaczego lekarze protestują IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 09.04.06, 00:52
                W tym przypadku problem mógł być czysto papierkowy. Podejrzewam, że pacjent nie
                miał skierowania. A w takim przypadku za jego leczenie nikt nie zapłaci. Lekarz
                diagnozując potrzebowałby RTg klatki piersiowej. A nie bardzo widział sens
                zapłaty za zdjęcie z własnej kieszeni. Wprawdzie NFZ twierdzi że istnieje
                procedura wystawienia rachunku i otrzymania zapłaty z NFZ ae od kilku lat nie
                było jeszcze przypadku aby ona zadziałała.
                • mamoniowa303 Re: Dlaczego lekarze protestują 09.04.06, 01:02
                  nie drogi panie, rachunek zostal zaplacony, za konsultacje i za zdjecie RTG. W
                  takim przypadku mozesz wlasnie zaplacic od razu, mozesz pokazac swoja karte
                  ubezpieczeniowa ( ach Unia Europejska), badz spisuja dane pacjenta i wysylaja
                  mu rachunek.
                  Pomyliles sie, w tym przypadku kasuje szpital, i to on wystawia fakture.

                  No tak, trafia umierajacy pacjent z zagranicy, a lekarz nie widzi sensu, aby go
                  reanimowac, bo przeciez nie bedzie delikwentowi tego fundowal...
                  Skierowanie, tiaaaa. Lamiesz noge i coz robisz panie H ? Predziutko do lekarza
                  rodzinnego po skierowanie, a dopiero pozniej, by formalnosci stalo sie
                  zadosc,udajesz sie do specjalisty, ktory ci te noge sklada...

                  • Gość: H Re: Dlaczego lekarze protestują IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 09.04.06, 12:33
                    W służbie zdrowia jest rzeczywiście jeszcze dużo do zrobienia. Często obserwuje
                    się dawne socjalistyczne podejście gdzie pacjent jest złem koniecznym, Zdarzają
                    się błędy i zwykłe niedbalstwo.Świadomość że wszyscy żyjemy z pacjentów do
                    bardzo wielu jeszcze nie dotarła. Mogłoby to wszystko działac lepiej. I ta
                    rejestratotka przy okienku powinna umieć się uśmiechnąć i powitać odpowiednio
                    pacjenta, i ten lekarz przyjmujący 55 pacjenta z krostą na uchu nie powinien
                    okazywać zniecierpliwienia i lekarz wyrwany ze snu na dyżurze przez pacjenta z
                    gorączką na izbie przyjęć. I najczęściej wszyscy jakoś działają. Jednak brak
                    środków powoduje, że nieuprzejmej rejestratorki nie zastąpisz lepszą bo za
                    1 000 zł nie znajdziesz odpowiedniej pielegniarki potrafiącej robić EKG i
                    zastrzyki, lekarz w przychodni musi mieć ok 2 000 pacjentów bo bedzie dokładał
                    do utrzymania biznesu a w takim przypadku dziennie zarejestruje się mu 50 - 60
                    osób, lekarz na dyżurze chce się zdrzemnąć bo przecież od rana mo nastepnych
                    pacjentów a do domu pódzie po 14... Pieniądze to nie wszystko ale bez nich tych
                    spraw nigdy się nie poprawi.....
                    A wracając do obcokrajowca - rzeczywiście rachunek wystawia szpital a płaci
                    albo pacjent albo ten kto wystawił skierowanie.
                    • mamoniowa303 Re: Dlaczego lekarze protestują 10.04.06, 22:07
                      Owszem, w sluzbie zdrowia jest duzo do zrobienia. Mnie nie interesuje to, jak
                      lekarz sobie zorganizuje prace, jestem pacjentem, place podatki, skladki i
                      oczekuje fachowej pomocy od osob, ktore przysiegaly ratowac ludzkie zycie.
                      Jesli ktos mnie zbywa, albo nie trafia z diagnoza, narazajac mnie tym samym na
                      utrate zdrowia, to wybacz, nie bede popierac jego postulatow. jaka praca, taka
                      placa.
                      • Gość: H Re: Dlaczego lekarze protestują IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 11.04.06, 00:41
                        Jesteś pacjentem systemu zarządzanego przez NFZ. To NFZ decyduje jakie Ty masz
                        prawa i możliwości ich zaspokojenia. To on mówi do którego lekarza możesz póść
                        z marszu a do którego musisz zapisać się w kolejkę.
                        A hasło 'jaka praca taka płaca' popieram. Nie oczekuj więc wiele od
                        pielęgniarki zarabiającej grosze ani od lekarza od którego coś chcesz mimo że
                        on robi to za darmo..
      • Gość: H Re: Dlaczego lekarze protestują IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 10.04.06, 23:57
        Znudzone panie w przychodniach dając skierowanie wyciągają jednocześnie z
        własnej kieszeni 20- 100 zł. aby zapłacić za te badania na które kierowały.
        Dostając jednocześnie 5 zł/miesiąc za leczenie tego pacjenta......
        • mamoniowa303 Re: Dlaczego lekarze protestują 11.04.06, 00:18
          Cos podobnego. Okazuje sie, ze biedni lekarze utrzymuja cale przychodnie
          pacjentow. Dobrze, ze chociaz maja obrywy z firm medycznych.
          Ciekawe zatem na co ida skladki, niemale zreszta, ktore place co miesiac na
          opieke medyczna.
          • Gość: H Re: Dlaczego lekarze protestują IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 11.04.06, 00:47
            I to jest właściwe pytanie? Podstawowa opieka zdrowotna w Szczecinie jest
            prawie w całości prywatna. Lekarz za każdego zapisanego pacjenta dostaje ok.5
            zł miesięcznie i z tego utrzymuje całą przychodnię z personelem, siebi oraz
            płaci za badania na które dał skierowanie... I trzeba bardzo mocno kombinować
            aby po zapłaceniu czynszu, ogrzewania, prądu pielęgniarek ZUS itd jeszcze coś
            zostało...
            Obrywy z firm medycznych - dwa fartuchy, długopisy, kubki, kalendarza, naklejki
            • beatrix13 Re: Dlaczego lekarze protestują 11.04.06, 13:05
              mimo pracy "za darmo" polskich lekarzy wciąż tylu chętnych na studia medyczne
              dziwne
              mimo narzekań tylko 5 % lekarzy wyemigrowało,
              a ilu w tym czasie np. informatyków czy absolwentów innych kierunków?
              dodam,że emigrujący lekarze pracuja w swoich zawodach,w przeciwieństwie do
              asolwentów innych kierunków pracujacych n. w marketach
            • beatrix13 rozsadniej i uczciwiej 11.04.06, 13:06
              byłoby,gdyby lekarze wybrali taką forme protestu,która uderzyłaby w NFZ ,a nie
              pacjentów,którzy w niczym nie zawinili w ich "nędzy"
    • Gość: andreas zarabiasz mało... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.06, 01:13
      lekarze rzeczywiscie, w jakiejs części, nie stoja źle,
      ale pracuja na kilka etatów!

      Bardzo prosze dlaczego wielu z nas ogranicza sie do jednej pracy?
      Wezmy po pracy jakąś chałupniczą robotę, albo na nocke dorabiajmy...

      Poza tym przez te latanie lekarze sa zmeczeni...
      a czy chcecie byc leczeni przez lekarza zmeczonego, nie wyspanego??
      Ja nie!

      Pomyłka kazda inna nie kosztuje tyle co pomyłka lekarza!!!
      • mamoniowa303 Re: zarabiasz mało... 09.04.06, 10:09
        Owszem, niech lekarze zarabiaja wiecej, ale niech ponosza odpowiedzialnosc za
        zle diagnozy i smierc pacjentow. Poki co, sa bezkarni.
        • Gość: andreas Re: zarabiasz mało... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.06, 17:36
          znam kucharzy, którzy zarabiaja tyle samo co lekarze,
          ale jak przesola zupe czy sa pijani nie wywala sie ich z pracy
          i nie traca prawa do wykonywania zawodu!
          Znam kafelkarzy, którzy zarabiaja wiecej od lekarzy
          i jak schrzania swoja robote czy są pijani w pracy
          nie wywala sie ich z pracy i nie traca prawa wykonywania zawodu!
          Znam sprzedawców aut, którzy zarabiają wiecej od lekarzy,
          ale jak sprzedadza złoma lub sa pijani w pracy
          nikt nie wywala ich z pracy i nie traca prawa wykonywania zawodu!!!

          I od zadnego z wyzej wymienionych nie zalezy tak wiele,
          ich umiejetnosci i wiedza nie decyduje o zyciu ludzmi!

          Na własnej skórze tez zaznałem działania lekarzy fuszerów!
    • Gość: gienekx Bo nie mają za co pić i jak kraść IP: *.ha.tuniv.szczecin.pl 09.04.06, 10:40
      Przykładem ostanio złapany piany lekarz na dyżurze i super śledztwo
      łapówkarskie serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3267696.html
    • anestpl Re: Dlaczego lekarze protestują 09.04.06, 16:28
      Szanowni dziennikarze. Przypominam, że prasa ma przede wszystkim funkcję
      informacyjną. Więc zamiast teraz poszukiwać sensacji i szukać "pokrzywdzonych
      przez strajk służby zdrowia", nieprzyjętych pacjentów w przychodniach
      powinniście uderzyć się w piersi, że nie poinformowaliście wcześniej obywateli
      o prawdopodobnych trudnościach w dostępie do planowych hospitalizacji i wizyt u
      specjalistów. Przypominam, że wy też mówicie o służbie społeczeństwu, a
      wystarczyło poinstruować owo społeczeństwo o możliwości zatelefonowabia do
      szpitala, zmiany terminu wizyty itd. Jednak lepiej siedzieć na 4 literach i
      zacierać ręce "ale będę miał temat jak ktoś umrze, co najmniej na pulitzerka
      polskiego albo występ w TVP3". Pozdrawiam tych rzetelnych. Adam.
      • Gość: lek zarobki lekarzy - prosze zajzec na ta stronke ?! IP: 155.37.231.* 10.04.06, 14:50
        www.memag.com/memag/article/articleDetail.jsp?id=123063
        • Gość: stud żałosne IP: *.komputersat.pl 15.04.06, 12:08
          Wy jestescie malo normalni,zalicie nie niektórzy,ze zarabiacie 1000zl po
          srudiach,kończycie masowo marketing i Was biorą do obsługi ksera,ile chcecie
          zarabiac majac taka prace,???? Studia takie to tylko i tylko odbębnianie
          obecności na zajęciach 0 nauki.A stdent chcący być np ginekologiem chcacy w
          miare dobrze zarabiac ucvzy sie 13lat!!!! i nie sa to studia czy nauka jak na
          socjologii,podczas gdy Wy na studiach (Ci po socjo,geogr)chodzicie na imprezki
          to MY sie uczymy!!!I taka jest prawda! Wystarczy wejsc do akad PS!NON stop
          muzyka
    • Gość: Jazzek Dlaczego lekarze protestują dopiero teraz? IP: *.wro.volvo.net / 62.29.248.* 10.04.06, 16:07
      Czemu nie wtedy, kiedy tworzony był budżet na rok 2006? Bo tak to wychodzą na
      nieco nierozgarniętych. No i można podejrzewać ich o spiskowanie z Układem :]
      • Gość: H Re: Dlaczego lekarze protestują dopiero teraz? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 11.04.06, 00:02
        Rozmowy lekarzy z Porozumienia Zielonogórskiego toczą się od czerwca 2005 roku.
        Zadyma była w listopadzie i grudniu zeszłego roku gdzie zmaczna część lekarzy
        nie podpisała kontraktów na 2006 rok. Wtedy Religa obiecał, że za kilka
        miesięcy da jakąś podwyżkę......
        • Gość: labatt ...jak my sie kaleczymy..... IP: *.hsd1.fl.comcast.net 11.04.06, 04:43
          Na billboardzie, w drodze do Chicago, widnieje napis ostrzegajacy
          zmotoryzowanych..."Drive carefully.No brain surgeon in Will County"...
          Setki lekarzy wynosi sie z Illinois,gdzie koszt ubezpieczenia na wypadek
          pomylki lekarskiej - przyprawia o palpitacje serducha.
          Pieniadze - odwieczny pozeracz etyki.
    • blackexit do bagsika 11.04.06, 22:41
      Gość portalu: Bagsik napisał(a):
      z przysiegi:

      > troska o zdrowie chorych będzie moim pierwszym obowiązkiem;

      piekny fragment prawda? poczytajcie go sobie w strajku miedzy papieroskami i
      dobijajacymi sie namolnymi pacjentami.
      co do jezykow. chlopie chcesz to jedz. po co ten szantaz na spoleczenstwie? do
      tej pory wyjechalo tylko 5 proc. a tlumy absolwentow czekaja na prace. nikt tu
      nikomu laski nie robi. mowilem juz ze z takim nastawieniem i mentalnoscia to
      jest gora miesiac pracy w normalnym kraju, ale wy strajkujecie nie w walce o
      mozliwosc wyjazdu, ale o kase. kasa jest najwzniejsza. chcecie ode mnie 30
      procent wiecej to powiedz moj drogi ile dostajesz na raczke. pozdrawiam black
      *********
      • Gość: H Re: do bagsika IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 12.04.06, 10:56
        Skąd u Ciebie tyle nienawiści? Wydaje mi się że swój ogląd świada kształtujesz
        na podstawie prasy i własnych wyobrażeń. Zapoznaj się osobiście z faktami i
        postaraj się je uczciwie ocenić. Gdzie Ty widzisz możliwość zapalenia
        papieroska, wypicia kawy lub zrobienia siusiu w przychodni gdy za drzwiami tłum
        pacjentów. I daj boże aby było tak jak sądzisz z tymi łapówkami. Przy 50
        łapówkach dziennie ( chyba 100 zł/pacjenta to nie za dużo?)nie potrzeba byłoby
        wcale NFZ i Twoich składek. I nie mieszaj do tego NFZ. Fundusz może wydać tylko
        tyle ile mu politycy pozwolą zebrać. Decyzja jest w rękach polityków i to nawet
        nie w rękach ministra zdrowia a wyżej. To szefowie partii (różnych) najpierw
        obiecują uzdrowienie sytuacji a po wyborach zapominają. A jak im się przypomina
        to słyszymy wypowiedzi w stylu podobnym do Twojego. Dlaczego nikt nie chce się
        przyznać że mamy najniższe nakłady w całej Unii na ochronę zdrowia i one
        jeszcze spadają w porównaniu do PKB? Nasi najbliźsi sąsiedzi wydają dwukrotnie
        więcej. Odnoszę wrażenie że czujesz się politykiem i uważasz się w jakimś
        stopniu odpowiedziaknym za tą sytuację. Stąd Twoje próby skierowania dyskusji
        na etykę, łapówki, nieuctwo bałagan w służbie zdrowia i inne podobne. A może
        się uda? Górnikom musimy dać bo pobiją, becikowe - bo ładnie brzmi, rolnikom bo
        blokady a medycy - przecież nie zostawią pacjentów to po co się nimi
        przejmować.
      • Gość: lek Re: do bagsika 950 IP: 155.37.231.* 12.04.06, 14:24
        950 pln na reka na miesiac ( 160 godzin / miesiac ) no z tego sie wyzyc nie da majac rodzine wiec
        pracowalem ok 400 - 500 godzin na miesiac za ok 3000-4000 pln tylko to juz nie bylo na reke
        • blackexit Re: do bagsika 950 12.04.06, 17:30
          Gość portalu: lek napisał(a):

          > 950 pln na reka na miesiac ( 160 godzin / miesiac )

          w jakich czasach i w jakiej firmie i czy to jest cala pensja z dyzurami i czy
          nie przyjales nigdy prezenciku przed.

          > pracowalem ok 400 - 500 godzin na miesiac

          pracowales ok 25 godzin dziennie. gratuluje. pozdrawiam black
          • Gość: H Re: do bagsika 950 IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 12.04.06, 19:17
            Skąd Ci wyszło te 25 godzin dziennie? Normalny dyżur + praca to 31 godzin
            przebywania bez przerwy na oddziale. Ale przy 500 godzinach przepracowanych i
            30 dni w miesiącu to przeciętna wychodzi 16,666 godziny na dobę. A resta to już
            czas wolny gdzie można cieszyć się życiem.......
            • blackexit bieda 13.04.06, 21:32
              Gość portalu: H napisał(a):

              > Skąd Ci wyszło te 25 godzin dziennie? Normalny dyżur + praca to 31 godzin
              > przebywania bez przerwy na oddziale. Ale przy 500 godzinach przepracowanych i
              > 30 dni w miesiącu to przeciętna wychodzi 16,666 godziny na dobę. A resta to już
              >
              > czas wolny gdzie można cieszyć się życiem.......

              biedactwo. oszustwo polega na tym ze do pensji nie wliczacie platnych i
              obowiazkowych dyzurow ktore wliczacie w wyliczeniu czasu pracy. oczywiscie nie
              wieze w te 16 godzin 30 dni w miesiacu. mamy tez w polsce pewne prawo pracy ale
              sam mowisz z esobie taka droge wybrales bo chciales miec tysiaczki. to nie wiem
              nad czym to ubolewanie. jak dla mnie mozecie domagac sie i po 3 tys za godzine
              ale strajk w tym zawodzie to jest absolutne dno moralne. moja corka jest chora
              jesli bede mial potrzebe pojsc do lekarza na ktorego place ogromne skladki i
              jakas k... powie mi ze strajkuje to zapewne przeczytacie o tym w gazetach.
              pozdrawiam black
              • Gość: bieda Re: bieda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.06, 21:40
                Myślę,że naprawdę potrzebującej pomogą, a takigo durnia jak ty ochroniarz
                szpitala kopnie w du.ę.
          • Gość: lek Re: do black 950 IP: 155.37.231.* 12.04.06, 21:01
            no tak bo ty w niedziele i soboty nie pracujesz
            liczac soboty i niedziele to ok 16

            ach ta matma

    • Gość: lek jeszcze raz do black IP: 155.37.231.* 17.04.06, 14:18
      platnych i
      obowiazkowych dyzurow ktore wliczacie w wyliczeniu czasu pracy

      takowych nie ma black nie ma obowiazkowych dyzorow obowiazek polega na tym ze albo ordynator kaze
      ci wziac dyzor albo bierzesz by dorobic

      ja tez chcial bym pie..ac sie na wyrku codziennie wieczoem i w soboty i w niedziele pospac dluzej
      • Gość: Lisica Re: jeszcze raz do black IP: *.orange.pl 18.04.06, 16:11
        Gość portalu: lek napisał(a):

        > platnych i
        > obowiazkowych dyzurow ktore wliczacie w wyliczeniu czasu pracy
        >
        > takowych nie ma black nie ma obowiazkowych dyzorow obowiazek polega na tym ze
        a
        > lbo ordynator kaze
        > ci wziac dyzor albo bierzesz by dorobic
        >
        > ja tez chcial bym pie..ac sie na wyrku codziennie wieczoem i w soboty i w nied
        > ziele pospac dluzej
        A CO LEKARZE ROBIĄ NA DYŻURACH??? MOŻE OPRÓCZ OIOM-u ŚPIĄ ALBO R..Ą
        PIELĘGNIARKI!!! WIDZIAŁAM NAWET TAKIE PRZYPADKI!!!A SĄ TYM TAK ZMĘCZENI, ŻE IM
        SIĘ D..PY NIE CHCE RUSZYĆ , ŻEBY OBEJRZEĆ CIĘŻKO CHORE DZIECKO. I NIESTETY NIC
        SIĘ Z TYM NIE DA ZROBIĆ, BO WASZA KLIKA JEST GORSZA NIŻ MAFIA. NAWET JAK KTÓRYŚ
        Z "LEKARZY" ZABIJE PACJENTA, TO JEGO KOLESIE STWIERDZĄ, ŻE JEST BEZ WINY, BO
        ZROBIŁ WSZYSTKO, CO NAKAZAŁA SZTUKA LEKARSKA. A W SZTUKACH TO WY BIEGLI
        JESTEŚCIE. MAM NADZIEJĘ, ŻE W KOŃCU KAŻĄ ZAŁOŻYĆ WAM KASY FISKALNE. I WTEDY
        PACJENCI WAM SIE ODWDZIĘCZĄ. OD DONOSÓW NA LEWIZNY TO US POPĘKAJĄ!!!

        I ZA TO CHCECIE WIĘCEJ KASY!!! JESTEŚCIE BEZCZELNI!!!
    • Gość: Lisica A może kopa w d..pę i na saksy!!! IP: *.orange.pl 17.04.06, 18:33
      Oczywiście nie wszyscy. Bo nie mażna generalizować. ALE OSOBIŚCIE KOPNĘŁABYM W
      DUPĘ LEKARZA DYŻURUJĄCEGO W WIELKĄ SOBOTĘ NA PEDIATRII W SZPITALU W GOLENIOWIE,
      KTÓRY O 19.00 NIE ZSZEDŁ DO MOJEJ 1,5 r CÓRECZKI Z PRAWIE 40st. GORĄCZKĄ, TYLKO
      KAZAŁ JECHAĆ 40 KM DO LEKARZA RODZINNEGO W SZCZECINIE!!!
      • Gość: H Re: A może kopa w d..pę i na saksy!!! IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 17.04.06, 23:54
        Ludzie!! Z uporem maniaka za własne nieuctwo i ignorancję obwiniacie lekarzy...
        Już od kilku lat NFZ wyznaczył, że w sytuacji wyżej opisanej należy udać się do
        przychodni dyżurnej gdzie się jest zapisanym. Czy to jest wina kogokolwiek że
        zapisałaś się do lekarza w Szczecinie? W przypadku choroby dziecka nie chciało
        Ci się tam pojechać i próbowałaś wymusić poradę od lekarza nieuprawnionego do
        takiej porady i to jeszcze za darmo. Lekarz w szpitalnej izbie przyjęć zgodnie
        z wytycznymi NFZ ma prawo i obowiązek zajmować się jedynie pacjentami wcześniej
        skierowanymi przez lekarza rodzinnego.Każda inna porada wskazuje na chęć
        dodatkowego zarobku lekarza w godzinach pracy (łapówka) i może skończyć się dla
        niego dyscyplinarką. Obrażasz bogu ducha winnego lekarza że postępuje zgodnie z
        wytycznymi NFZ. Czy naprawdę nie stać Ciebie było na opłacenie prywatnej wizyty
        lekarskiej u jakiegokolwiek innego lekarza w Goleniowie jeżeli nie chciałaś
        jechać do swojego lekarza do Szczecina? Czy naprawdę musiałaś żebrać o darmową
        poradę. A może wystarczyło by w szpitalu po prostu powiedzieć o swojej sytuacji
        materialnej. W tym środowisku Judymowie jeszcze się zdarzają...
        A tak na marginesie - NFZ uznał, że pediatrzy nie mają racji bytu i w całym
        województwie zakontraktował porady tylko jednego pediatry.......
        • Gość: Lisica H ty chyba jesteś lekarzem!!! IP: *.orange.pl 18.04.06, 10:38
          A zobaczymy, czy prokurator będzie miał podobne podejście???

          Gość portalu: H napisał(a):
          > Już od kilku lat NFZ wyznaczył, że w sytuacji wyżej opisanej należy udać się
          do
          >
          > przychodni dyżurnej gdzie się jest zapisanym. Czy to jest wina kogokolwiek że
          > zapisałaś się do lekarza w Szczecinie?

          Nie umiesz czytać H TO DUŻYMI : TO BYŁA WIELKA SOBOTA!!! LUDZIE PRZYJEŻDZAJĄ Z
          DALSZYCH STRON. A CO BY BYŁO GDYBY LEKARZ RODZINNY BYŁ W WARSZAWIE???

          próbowałaś wymusić poradę od lekarza nieuprawnionego do
          > takiej porady i to jeszcze za darmo.
          CHCIAŁAM ZAPŁACIĆ MATOLE!!!
          Lekarz w szpitalnej izbie przyjęć zgodnie
          > z wytycznymi NFZ ma prawo i obowiązek zajmować się jedynie pacjentami
          wcześniej skierowanymi przez lekarza rodzinnego.Każda inna porada wskazuje na
          chęć> dodatkowego zarobku lekarza w godzinach pracy (łapówka) i może skończyć
          > niego dyscyplinarką.
          LEKARZA NIE BYŁO NA IZBIE PRZYJĘĆ! BYŁY TYLKO DWIE PIELĘGNIARY, KTÓRE
          STWIERDZIŁY, ZE NIE WEŹMIE PIENIĘDZY I NIE ZEJDZIE ZOBACZYĆ DZIECKA!!!

          Czy naprawdę nie stać Ciebie było na opłacenie prywatnej wizyty
          >
          > lekarskiej u jakiegokolwiek innego lekarza w Goleniowie jeżeli nie chciałaś
          > jechać do swojego lekarza do Szczecina? Czy naprawdę musiałaś żebrać o darmową
          > poradę.

          I TO JEST TO!!! MNIE STAĆ BYLO ZAPŁACIĆ, ALE NIE CHCIAŁAM WOZIĆ DZIECKA Z
          WYSOKĄ GORĄCZKĄ I SZUKAC PEDIATRY. BO NIE ZNAM MATOLE GOLENIOWA!!! PRZERAŻA
          mnie tylko twoje lekarskie podejście NIE MASZ KASY TO WYNOCHA!!! TO TY W...LAJ
          PRYMITYWIE NA ZACHÓD TAM NAUCZĄ CIĘ SZACUNKU DO PACJĘTA, TAK JAK PIELĘGNIARY!
          Tam nie ma siedzenia na d..pie i żarcia albo chlania, albo jeszcze co innego!!!
          Tam się pracuje!

          Obrażasz bogu ducha winnego lekarza że postępuje zgodnie z
          >
          > wytycznymi NFZ.

          TO ŚCIERWO NIE LEKARZ!!! TAKIE SAMO JAK TY!!!
          • Gość: lek Re: H ty chyba jesteś lekarzem!!! IP: 155.37.231.* 18.04.06, 14:03
            a czy ty jestes nauczycielka ?
            • Gość: Lisica A co cię to obchodzi?! IP: *.orange.pl 18.04.06, 14:43
              Jesteś lekarzem??? Czy takim, co się uważa za lekarza?
            • Gość: Dr n.med. nauczycielka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.06, 23:42
              podejrzewam takie rozpoznania.
              • Gość: Lisica [...] IP: *.orange.pl 19.04.06, 10:20
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: H Re: H ty chyba jesteś lekarzem!!! IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 18.04.06, 22:37
            Nie nie jestem lekarzem. Jestem inżynierem i jestem przyzwyczajony do
            zachowywania odpowiednich procedur we własnej działalności. Nie przyszłoby mi
            do głowy domagać się np od gminnego urzędnika rozliczenia moich składek ZUS lub
            podatków mimo że przecież to urzędnik i żyje z moich podatków. I nie przyprawia
            to mnie o taką furię jak Ciebie odmowa wysłuchania Twoich żalów przez bogu
            ducha winnego lekarza. Jak dotrzeć do Ciebie jeżeli Ty nawet nie pofatygowałaś
            się dowiedzieć gdzie masz się zgłosić do lekarza w czasie świąt lub nocą. NFZ
            płaci ładne pieniądze za to aby ten lekarz dyżurował całe święta a Ty olewasz
            to i chcesz aby Twoje sprawy rozwiązywał ktoś inny jeszcze go obrażając.
            Mentalnie tkwisz jeszcze w dalekim socjaliźmie gdzie wszystko było darmowe a
            lekarz był stale do dyspozycji wszystkich i za darmo.
            W Twoim przypadku okazało się także że lekarz na dyżurze nie chcąc być uważany
            za łapówkarza pogardził Twoją kasą. Widocznie uznał że pieniądze to nie
            wszystko. Większość lekarzy nie weźmie pieniędzy w takiej sytuacji a
            jednocześnie nie będzie pracować za darmo. Są lekarze mający prywatne praktyki,
            kasy , podatki, faktury i tam należy się zgłaszać jak się nie chce korzystać z
            lekarzy wyznaczonych przez NFZ.
            • Gość: Lisica [...] IP: *.orange.pl 19.04.06, 10:13
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: lek sprzatasz ?? IP: 155.37.231.* 19.04.06, 15:06
                przysiega hipokratesa stala sie teraz sloganem dla tych co uwazaja ze lekarz powinien prcowac 24/7 i
                to jeszcze za darmo

                Zarobki lekarzy w USA
                www.memag.com/memag/article/articleDetail.jsp?id=123063
                a tu srednia krajowa w USA
                www.census.gov/hhes/income/income02/statemhi.html
                prosze zauwazyc ze to jest household incom czyli na gospodarstwo domowe !!

                90 % szpitali w USA to tzw instytucje non profit czyli nie przynosza zysku wychodza na zero

                w prawdzie inaczej jest z ubezpieczeniami zdrowotnymi czesc pokrywana jest z budzetu federalnego a
                czesc obsluguja prywatne firmy ubezpieczenniowe stosunek ten to (nie wiem dokladnie ) 50 / 50.

                wiec przestan wrzeszczec na forum
                • blackexit Re: sprzatasz ?? 19.04.06, 20:21
                  Gość portalu: lek napisał(a):

                  > przysiega hipokratesa stala sie teraz sloganem dla tych co uwazaja ze lekarz p
                  > owinien prcowac 24/7 i
                  > to jeszcze za darmo
                  >
                  > Zarobki lekarzy w USA

                  chlopie wsiadaj w samolot i lec do usa. mozesz tam z kumplami strajkowac do woli
                  majac w glebokim powazaniu cierpiacych ludzi. zapewne ci jeszce doplaca. na
                  samolot w druga strone pozdrawiam black
                • Gość: Lisica No to dlaczego jeszcze nie wyjechałeś??? IP: *.orange.pl 20.04.06, 09:32
                  Gość portalu: lek napisał(a):

                  > przysiega hipokratesa stala sie teraz sloganem dla tych co uwazaja ze lekarz p
                  > owinien prcowac 24/7 i
                  > to jeszcze za darmo
                  ====================
                  To po cholerę przysięgałeś??? Było powiedzieć zamiast słów przysięgi: P...lę za
                  darmochę robił nie będę!!! A tak z gęby cholewę!

                  > Zarobki lekarzy w USA
                  ale to są lekarze. Ty mógłbyś tam robiś za sprzątacza w hipermarkecie!

                  Lekarz z polski nie jest tam traktowany jak lekarz! Zgadnij dlaczego???
                  • Gość: Lisica I jeszcze jedno: są prawdziwi lekarze!!! IP: *.orange.pl 20.04.06, 10:26
                    Tacy, którzy pracują nie tylko dla kasy! Tacy którzy potrafili zrozumieć treść
                    przysięgi, a co najważniejsze jej dotrzymać! Tacy lekarze dają nadzieję!
                    Przykład- lekarze opiekujący sie hospicjum dziecięcym w Szczecinie, a właściwie
                    lekarze z hospicjów!!! Sztandarowe przykłady tego, że w tym środowisku hien są
                    jeszcze prawdziwi ludzie. Musiałam to napisać, bo w swym rozgoryczeniu
                    wrzuciłamwszystkich do jednego worka.

                    Ale powtórzę: tacy jak ty "lek" i tobie podobni na zachód...po kasę i nie
                    wracajcie!
              • Gość: H Re: Ty inżynierem???!!! IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 19.04.06, 16:19
                Przysięga Hipokratesa w ujęciu starożytnym:
                Przysięgam na Apollona lekarza, na Asklepiosa, Hygieje, i Panaceje oraz na
                wszystkich bogów i boginie, biorąc ich na świadków, że wedle mej możności i
                rozeznania będę dochowywał tej przysięgi i tych zobowiązań. Mistrza mego w tej
                sztuce będę szanował na równi z rodzicami, będę się dzielił z nim mieniem i na
                żądanie zaspokajał jego potrzeby: synów jego będę uważał za swoich braci i będę
                uczył ich swej sztuki, gdyby zapragnęli się w niej kształcić, bez wynagrodzenia
                i żadnego zobowiązania z ich strony; prawideł, wykładów i całej pozostałej
                nauki będę udzielał swym synom, synom swego mistrza oraz uczniom, wpisanym i
                związanym prawem lekarskim, poza tym nikomu innemu. Będę stosował zabiegi
                lecznicze wedle mych możności i rozeznania ku pożytkowi chorych, broniąc ich od
                uszczerbku i krzywdy. Nikomu, nawet na żądanie, nie dam śmiercionośnej
                trucizny, ani nikomu nie będę jej doradzał, podobnie też nie dam nigdy
                niewieście środka poronnego. W czystości i niewinności zachowam życie swoje i
                sztukę swoją. Nie będę operował chorych na kamicę, pozostawiając to ludziom
                zawodowo stosującym ten zabieg. Do jakiegokolwiek wejdę domu, wejdę doń dla
                pożytku chorych, nie po to, żeby świadomie wyrządzać krzywdę lub szkodzić w
                inny sposób, wolny od pożądań zmysłowych tak wobec niewiast jak i mężczyzn,
                wobec wolnych i niewolników. Cokolwiek bym podczas leczenia, czy poza nim, z
                życia ludzkiego ujrzał, czy usłyszał, czego nie należy na zewnątrz rozgłaszać,
                będę milczał, zachowując to w tajemnicy. Jeżeli dochowam tej przysięgi, i nie
                złamię jej, obym osiągnął pomyślność w życiu i pełnieniu tej sztuki, ciesząc
                się uznaniem ludzi po wszystkie czasy; jeżeli ją przekroczę i złamię, niech
                mnie los przeciwny dotknie.


                DEKLARACJA GENEWSKA- współczesna (lekarze przysięgają tę wersję)
                czyli zmodyfikowana przysięga Hipokratesa
                Przysięgam uroczyście że,
                -
                - życie moje poświęcę służbie ludzkości;
                nauczycieli moich szanować będę za wiedzę, którą im zawdzięczam;
                zawód mój wykonywać będę z sumiennością i godnością;
                troska o zdrowie chorych będzie moim pierwszym obowiązkiem;
                powierzone mi ich tajemnice szanować będę;
                podtrzymywać będę ze wszystkich moich sił honor i szlachetne tradycje mego
                zawodu;
                koledzy moi będą mi braćmi;
                nie dopuszczę, by religijne, narodowe, rasowe, polityczne lub społeczne względy
                były przeszkodą w spełnianiu mego obowiązku wobec cierpiącego;
                mieć będę najwyższy szacunek dla życia ludzkiego już od chwili jego poczęcia;
                nie użyję mej wiedzy lekarskiej przeciw prawom ludzkości nawet pod presją
                groźby;
                z własnej woli, na mój honor uroczyście oświadczam, że tej przysięgi dochowam.


                Przedtukowałem Ci przysięgę Hipokraresa przedstawioną wcześniej przez któregoś
                z dyskutantów. I za skarby nie mogę się doszukać sformułowań z których
                wynikałłoby że lekarz ma leczyć wszystkich bez wyboru, zawsze, wszędzie, i za
                darmo.
                Wychowałem trójkę dzieci i wiem, że w sytuacji takiej jak Twoja należałoby
                podać po prostu tabletkę pyralginy aby obniżyć gorączkę. A dziecko przecież
                było leczone lecz pewnie antybiotyk nie zaczął działać. Gdyby było inaczej
                wezwałabyś Pogotowie które reaguje na "nagłe pogorszenie stanu zdrowia".
                Wiedząc jednak, że to pogorszenie nie jest nagłe i za karetkę trzeba byłoby
                zapłacic wybrałaś inne rozwiązanie.. Być może w Twoim przypadku po prostu
                wpadłaś w panikę i zareagowałaś tak jak zareagowałaś ale w szpitalach
                zgłaszanie się na izbę przyjęć osób które z różnych względów nie chciały póść
                do swojego lekarza rodzinnego jest nagminne i stąd takie reakcje. Częstym
                zjawiskiem jest, że w przychodni do godz. 10 jest pusto - chorzy (emeryci )
                jeszcze śpią- a ok godz. 17 robi się ruch. I gdyby to były osoby po pracy lub z
                dziećmi odebranymi z przedszkola. To byłoby zrozumiałe. Jednak często są to
                pracownicy którzy nie byli w pracy lub uczniowie po zwolnienie. Ci pacjenci
                widząc tłum na poczekalni nie czekają lecz idą do przychodni dyżurnej która
                zaczyna działalność od 19 lub na izby przyjęć szpitali - tylko wtedy wybierają
                późniejszą porę. A personel widząć nagminność tego zjawiska ma dosyć
                wykorzystywania przez pacjentów powołujących się na powołanie, przysięgę
                Hipokratesa i po prostu zwykłe ludzkie współczucie......
                A na temat kasy różnimy się zdaniami. Ja mam dobre rozeznanie w tym środowisku
                i wiem, że większość lekarzy okrzyknięta przez opinię publiczną łapówkarzami
                alergicznie reaguje na propozycję prywatnie opłacanych porad. Jeżeli już to
                przyjmie znajomego za darmo niż weźmie pieniądze.
                • Gość: Lisica Re: Ty inżynierem???!!! IP: *.orange.pl 20.04.06, 10:00
                  Gość portalu: H napisał(a):
                  > Przedtukowałem Ci przysięgę Hipokraresa przedstawioną wcześniej przez któregoś
                  > z dyskutantów. I za skarby nie mogę się doszukać sformułowań z których
                  > wynikałłoby że lekarz ma leczyć wszystkich bez wyboru, zawsze, wszędzie, i za
                  > darmo.

                  Bez komentarza. Jak bowiem rozmawiać z kimś, kto nie potrafi czytać tekstu ze
                  zrozumieniem. To półanalfabetyzm!

                  > Wychowałem trójkę dzieci i wiem, że w sytuacji takiej jak Twoja należałoby
                  > podać po prostu tabletkę pyralginy aby obniżyć gorączkę.

                  Ty wychowałeś?! Współczuję twojej żonie i dzieciom. A o tabletkę pyralginy dla
                  1,5r dziecka zapytaj pediatry. I posłuchaj dokładnie co ci odpowie.

                  > A na temat kasy różnimy się zdaniami. Ja mam dobre rozeznanie w tym środowisku
                  > i wiem, że większość lekarzy okrzyknięta przez opinię publiczną łapówkarzami
                  > alergicznie reaguje na propozycję prywatnie opłacanych porad. Jeżeli już to
                  > przyjmie znajomego za darmo niż weźmie pieniądze.

                  > A na temat kasy różnimy się zdaniami. Ja mam dobre rozeznanie w tym
                  środowisku
                  > i wiem, że większość lekarzy okrzyknięta przez opinię publiczną łapówkarzami
                  > alergicznie reaguje na propozycję prywatnie opłacanych porad. Jeżeli już to
                  > przyjmie znajomego za darmo niż weźmie pieniądze.

                  Nie rozśmieszaj mnie! Każdy bierze, może nie każdemu chce się dać. Ja również
                  mam rozeznanie bo i lekarze i chorzy w rodzinie. Jeżeli chcesz, by operował
                  konkretny lekarz płacisz jego stawkę. Tak stawkę,bo są ntakowe ustalone. Np.
                  specjalista otolaryngolog w jednym ze szpitali w Szczecinie za to, że osobiście
                  wykonał operację kogoś z mojej rodziny zażądał 4tys. zł. I zapłaciliśmy.
                  Wszystko w godzinach pracy!!! Przykład następny: czas oczekiwania mojego
                  dziecka do specjalisty zgodnie z oficjalną rejestracją 4 m-ce. Śpieszy mi się,
                  więc idę do szpitala gdzie przyjmuje lekarz( jeszcze wtedy nie miała prywatnego
                  gabinetu) płacę i jestem przyjęta od razu.

                  Tylko żal mi tych kobiet,często wychowujących samotnie dzieci, których nie stać
                  by opłacić te hieny z dyplomami. Bo widzisz w odróznieniu od ciebie znam takie
                  matki. Tatusiowie jak pyralgina nie pomagała (szczególnie przy upośledzonych
                  umysłowo dzieciach)brali d..pe nw troki i pa. One walcza same.

                  Ile chcesz jeszcze przykładów???
                  • Gość: H Re: Ty inżynierem???!!! IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 20.04.06, 22:57
                    No cóż Ci odpowiedzieć. Ty wiesz lepiej....... Ja jedynie przekazuję swoje
                    doświadczenia. W ostatnim roku wśród moich najbliższych mieliśmy: wymianę
                    protezy stawu biodrowego, operację mózgu, nowotwór płuc z przerzutami do mózgu,
                    rdzenia kręgowego i kto wie gdzie jeszcze, poród. Ostatnie 14 miesięcy
                    spędziłem na kilkunastu szczecińskich oddziałach. I nigdzie nie spotkałem się z
                    jakimiś próbami wymuszenia łapówek ( no raz po prywatnej wizycie zmieniło się
                    nastawienie ordynatora). Operowali najlepsi - profesor, ordynator.
                    Podziękowanie przy wypisie w postaci tortu czy alkoholu budziło zażenowanie. I
                    nie tylko lekarze hospicyjni zajmowali się pacjentem z pełnym oddaniem. Były
                    oddziały gdzie widziałem ordynatora przy łóżku chorego o dowolnej godzinie doby
                    (kiedy on spał?). Stąd Twoja wizja lekarzy wydaje mi się wysoce niesprawiedliwą
                    i krzywdzącą większość z nich. A lekarze zatrudnieni przez hospicjum z którymi
                    mam obecnie kontakt nie odbiegają swoim poziomem zaangażowania od innych
                    lekarzy Ich zaletą jest większa umiejętność zwalczania bólu u pacjenta. Jednak
                    to nie oni prowadzą proces leczenia....
                    Jeśli chodzi o pyralginę to jest to lek z wyboru do zwalczania gorączki w
                    granicach 39 stopni u dzieci. W tym zakresie temperatur działa on skuteczniej
                    od polopiryny czy paracetamolu. Jest to sprawdzone i dobrzy pediatrzy to
                    wiedzą...
                    > Wychowałem trójkę dzieci i wiem, że w sytuacji takiej jak Twoja należałob
                    > y
                    > > podać po prostu tabletkę pyralginy aby obniżyć gorączkę.
                    >
                    > Ty wychowałeś?! Współczuję twojej żonie i dzieciom. A o tabletkę pyralginy
                    dla
                    > 1,5r dziecka zapytaj pediatry. I posłuchaj dokładnie co ci odpowie.
                    Tak ja wychowałem.. Żona jest pediatrą i dyżurowała........
                    • Gość: lek Re: Ty inżynierem???!!! IP: 155.37.231.* 21.04.06, 14:14
                      polopiryny czy aspiryny nie wolno stosowac u dzieci ponizej 15 roku zycia - zespol Reyea
                      • Gość: Lisica Info dla H i jego żony pediatry! IP: *.orange.pl 22.04.06, 16:23
                        Gość portalu: lek napisał(a):

                        > polopiryny czy aspiryny nie wolno stosowac u dzieci ponizej 15 roku zycia -
                        zes
                        > pol Reyea

                        Dziękuję lek, za info (i to jeszcze darmowe!) :)))
                        Lisica
                    • Gość: Lisica Teraz rozumiem!!! żona lekarzem! IP: *.orange.pl 22.04.06, 16:19
                      Gość portalu: H napisał(a):

                      > Tak ja wychowałem.. Żona jest pediatrą i dyżurowała........

                      Nic dodać, nic ująć. teraz przestałam się dziwić, że tak bronisz lekarzy!
                      Rozumiem, że twoja żona postępuje jak to opisujesz: przychodzi bieda bez kasy
                      to WON...
              • albert_c Lisico 19.04.06, 21:28
                Prosze, abys na przyszlosc nie uzywala przy pisaniu postow Caps Locka.
                W przeciwnym przypadku bede wycinal Twoje wypowiedzi pisane z uzyciem CL - jak
                wyzej.

                pozdrawiam,
                • Gość: Lisica Albercie c IP: *.orange.pl 20.04.06, 09:26
                  To, że jesteś moderatorem tego forum chyba nie upoważnia Ciebie do cięcia caps
                  Locka. Przypominam, że może on służyć do wyrażania uczuć np. podniesionego
                  głosu. Dziwne jest również to, że tnieszCL, a nie przeszkadzają ci chamskie i
                  obraźliwe wypowiedzi.

                  Czyżbyś był stronniczy??? A poza tym wystarczyło napisać, a nie od razu ciąć
                  postów o krzywoprzysięstwie hien z dyplomami lekarzy. Czyżbyś sam był lekarzem,
                  a może rodzina, że tak emocjonalnie zareagowałeś???

                  • Gość: lek do black i fox i studentow IP: 155.37.231.* 20.04.06, 14:32
                    no wlasnie wyjechalem i radze wszystkim jeszcze studentom juz starac sie wyjechac szukac kontaktow
                    oraz zajzec na stronke usmle.strona.pl/
                    w tym kraju (Polsce ) jak widac nie ma dobrego gruntu do bycia lekarzem

                    50 lat komuny


                    • Gość: Lisica Re: do black i fox i studentow IP: *.orange.pl 22.04.06, 16:31
                      To dobrze, że jesteś zadowolony, naprawdę! Szkoda tylko, że więcej lekarzy nie
                      wyjechało, aby być szczęśliwymi milionerami na zachodzie. Wreszcie byłoby
                      więcej wolnych etatów, dla tych, którzy chcą LECZYĆ, czasami również za
                      DARMO!!! Czyli tych PRAWDZIWYCH LEKARZY. A gdy ich zabraknie, są jeszcze
                      tysiące chętnych zza wschodniej granicy, dla których Polska jest Eldorado.
                      Teraz lekarskie kliki robią co mogą, by ich nie dopuścić do pracy. Ale może jak
                      was wyjedzie więcej....i wszyscy bedą szczęśliwi!
                      • Gość: Dziuniek kompleksy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.06, 17:38
                        Masz jakieś kompleksy? Stary cię biję czy zdradza? Może ktoś z Mącznej czy
                        Broniewskiego pomoże?
                        • Gość: kis Re: kompleksy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.06, 17:07
                          Psychiatra?
                      • Gość: lek Za Darmo Fox IP: 155.37.231.* 26.04.06, 18:29
                        zaden mechanik samochodowy nie naprawil mojego auta ZA DARMO
                  • albert_c Re: Albercie c 21.04.06, 22:31
                    upowaznia mnie do tego regulamin forum i neetykieta.
                    tylko i az.

                    i nie chodzi o to co wyraza, a o to ze jest nieczytaleny po prostu i sie z
                    zasady nie pisuje na forum z wlaczonym CL.

                    mozesz przytoczyc te obrazliwe wypwoiedzi o ktore Tobie chodzi?
                    • Gość: Lisica Re: Albercie c IP: *.orange.pl 22.04.06, 16:41
                      albert_c napisał:

                      > i nie chodzi o to co wyraza, a o to ze jest nieczytaleny po prostu i sie z
                      > zasady nie pisuje na forum z wlaczonym CL.
                      >
                      Jaja se robisz???!!! od kiedy CL nieczytelny? A może...ośmielę siezapytać
                      moderatora...Ty nieczytaty??? Jak CL to musi być beee. A ja ci przypominam, ze
                      CL oznacza podniesiony głos, czasem krzyk...

                      >
                      > mozesz przytoczyc te obrazliwe wypwoiedzi o ktore Tobie chodzi?
                      >
                      Nie, nie mogę bo to ty jesteś moderatorem. I za sprawą twojego patrzenia przez
                      palce na wypowiedzi niektórych logowanych i nielogowanych wymuszasz na mnie
                      chamstwo! Tak właśnie! Bo jeżeli zamiast merytorycznych wypowiedzi rzuca się
                      stek inwektyw to co? Zmilczeć i pokazać, że jestes ponad (czytaj cienki bolek)
                      czy też zrewanżować się jeszcze bardziej chamską i ciętą ripostą?

                      Ale ty oczywiście nie zauważasz takich ...ale ostatnio zacząłeś chlastać moje
                      riposty! Co opcja ci nie odpowiada???
                      • albert_c Re: Albercie c 26.04.06, 17:37
                        Lisico traktu mnie pwoaznie, bo robisz sie smieszna.
                        poprosilem Cie o te dowody na potwierdzenie Twoich tez a Ty mi wyjezdzasz z
                        jakimis tekatami typu:
                        'Nie, nie mogę bo to ty jesteś moderatorem'
                        no wiec Ci mowie ze nie zauwazam takich przykladow, a Ty dalej swoje:
                        'Co opcja ci nie odpowiada???'

                        a ja Ci na to, ze wali mnie Twoja opcja, interesuje mnie neetykiet, ktora Ty
                        lamiesz, a z ktora to sie nawet nie raczylas zapzonac mimo moich uwag.
                        zapodaje Ci ponizej madralisna link do neetykiety i mowie ze za kazdym razem jak
                        bedziesz pisala z wlaczonym CL to Cie bede cial i przyjmij to do widomosci.

                        forum.gazeta.pl/forum/1904849,62605,1617503.html
    • Gość: lek za Darmo Fox !!!!!!!!!!!!! IP: 155.37.231.* 28.04.06, 16:46
      zaden mechanik samochodowy nie naprawil mojego auta ZA DARMO
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka