Dodaj do ulubionych

Ja chyba prorok jestem...

25.04.06, 07:52
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3304507.html
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=13868644&a=13868644
Obserwuj wątek
    • Gość: Galoty Re: Ja chyba prorok jestem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 07:56
      Rzeczywiście :-)
      • enancjo Re: Ja chyba prorok jestem... 25.04.06, 08:08
        .. na tym poziomie .. to az sie dziwie ( pierwszy cud dla
        proroka ), ale zgadzam sie z Toba ... JESTES !!!
        Enancjo
        • xxtoja bingo xyz 25.04.06, 08:28
          ale jeszczo co wróci? tylko źle nie prorokuj.
          • zona.pijaka Re: bingo xyz 25.04.06, 08:35
            Ostatnio Cejrowski bywa w krajach arabskich i okolic Jerozolimy. Już pożegnał
            się z Ameryką środkową. W ostatnim wywiadzie z sobie przynależną swarą i
            dowcipem naśmiewał się z tamtejszych obyczajów. I o trwogo, z żydówm również.
            Tu mi się podoba.
    • the.bill1 xyz-xyz - zapraszamy do szkoły proroków:-) 25.04.06, 08:47
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=40337058&a=40337058
      • Gość: H56 Cejrowski ma odchyły, ale co do emigrantów IP: *.comnet.krakow.pl 25.04.06, 08:57
        z Azji ,Afryki to ma rację. Dlaczego muzułmanie nie emigrują do Arabii
        Saudyjskiej, Omanu, Kuwejtu ? To tak jaby przyjechał do mnie , facet z
        prowincji gdzie spędzałem urlop i żądał abym mu załatwił pracę, mieszkanie, bo
        on też by chciał żyć na podobnej stopie, ale stawia mi warunki, ze na razie
        dopóki się gdzieś nie załapie i dorobi, zamieszka pod moim dachem. Kiedy się
        godzę z litości aby przez kilka dni zagościł, ten po kilku dniach, żąda praw do
        mojego pilota od telewizora, przestrzegania postów przez moją rodzinę bo
        obrażam jego uczucia religijne, oraz pozwolenia na przyjazd jego rodziny bo
        czuje się osamotniony. Skoro jesteśmy tacy tolerancyjni, to dlaczego tępicie
        robactwo ? przecież one tylko chce żyć i żywi się resztkami.

        • xxtoja Re: Cejrowski ma odchyły, ale co do emigrantów 25.04.06, 10:08
          Gość portalu: H56 napisał(a):
          Skoro jesteśmy tacy tolerancyjni, to dlaczego tępicie
          > robactwo ? przecież one tylko chce żyć i żywi się resztkami.
          ..
          czyli dobrze być robakiem, bo zawsze maja rację. Jak robak żre jabłko to
          naczy, ze jest ono ekologiczne, bo chemii nie rusza. Jest naturalny i
          ekologiczny.
          To po co ten człowiek jeździ do tych krajów, czyżby kompleks tatusia?
          • albert_c Re: Cejrowski ma odchyły, ale co do emigrantów 25.04.06, 10:26
            no jednak XYZ mial racje;-)

            albert_c swoje odszczekuje...hau, hau
            • swantevit nie pierwszy raz odszczekujesz Albercie.. 25.04.06, 10:28
              moze chwila zadumy przed rzuceniem sie w zar walk polemicznych?
              • albert_c Re: nie pierwszy raz odszczekujesz Albercie.. 25.04.06, 10:30
                szkoda czasem czasu na zadume biorac pod uwage dynamike dyskusji na forum.

                Tobie tez by sie czasem zaduma przydala...
                • xxtoja Re: nie pierwszy raz odszczekujesz Albercie.. 25.04.06, 10:34
                  zaduma to by się politykom przydała, szczególnie tera. Bo to co mówili kiedyś,
                  to się zdeufraudowało. czy przy dojściu do władzy wszyscy tak nagle gasną.
                  • xyz-xyz Re: nie pierwszy raz odszczekujesz Albercie.. 25.04.06, 12:24
                    A co to znaczy zdefraudowało? Bo jeżeli masz na myśli "zdefraudowało", to
                    przypominam, iż ono oznacza bezprawne zawłaszczenie...
                    • xxtoja Re: nie pierwszy raz odszczekujesz Albercie.. 25.04.06, 12:36
                      chodzi mi o to, że sie swoim pogladom sprzeniewierzyli. (też, że przywłaszczyli
                      sobie cos powierzonego szczególnie pieniadze i wiarę społeczną) - tylko
                      zapomnieli co wtedy mówili, a co teraz.
                      • xxtoja e-tam 25.04.06, 13:03
                        a tak na marginesie tak musisz pokazać, że tys komuch i masz rację. A może bez
                        tej czerwieni na tarczy, bo po co ta walka.
                        Przeciez tak naprawde lewica nie jest lewicą, a prawica nie jest prawicą. Bo
                        zobacz niektórzy maja lateralizaję polityczną.
                        • xyz-xyz Re: e-tam 25.04.06, 13:25
                          Nie rozumiem co ma piernik do wiatraka? Po prostu używaj słów, których znaczenie
                          jest Tobie znane. Nie czepiam się byków w pisowni, bo sam nie jestem orłem z
                          ortografii, ale zazwyczaj posługuję się słownictwem, które znam. I nie ma to nic
                          wspólnego z moim komuszeniem, czerwienią, czy chęcią postawienia na swoim. Zwróć
                          uwagę, że w tym wątku nie polemizowałem z Tobą. I tyle.
                          • xxtoja Re: e-tam 25.04.06, 13:31
                            to po co sie pytasz, przeciez Tobie nie odpowiadałam.
                            • xyz-xyz Re: e-tam 25.04.06, 15:12
                              Ano po to, że skoro napisałaś coś na forum, to jest to przeznaczone dla
                              nieokreślonej liczby odbiorców, w tym mnie.
                              • xxtoja Re: e-tam 25.04.06, 15:45
                                to Tobie można, a mi nie?. W tych słowach mi chodziło o sam mechanizm.
                                Przepraszam jak Cie podswiadomie walnęłam, ale nnie miałam tego zamiaru. Tylko
                                ja za bardzo nie cenie ludzi, gdzie najpierw byli w SLD, a póxniej przeszli do
                                samoobrony i odwrotnie. jak Kaczyński najpierw gadał na Lepera, a tera jest
                                jego frend i niedługo może cała polska zacznie tak mysleć i mówić. Ale to jest
                                mało ważne, ważne kto na prawdę rządzi Polską, bo jak wszyscy przy władzy to
                                robia coś innego niż głosili - obojetnie czy z lewa czy z prawa czy ze środka..
                                Niby człowiek praworeczny, a lewą reką pisze lub odwrotnie., albo jak mu
                                wygodnie. czyli jak to można nazwać jak nie sprzemierzenie sie swoim ideałom, a
                                zawłaszczenie kapitału. Albo gadał prawicowo i to radykalnie, a tu nagle
                                leperowo.
            • xyz-xyz A to jest najcudniejsze:))))))))))))))) 25.04.06, 12:27
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=13868644&a=13870759
              • absztyfikant Re: A to jest najcudniejsze:))))))))))))))) 25.04.06, 15:50
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=40468843&wv.x=2&a=40649468
                • xyz-xyz Re: A to jest najcudniejsze:))))))))))))))) 26.04.06, 07:54
                  A jednak się gniewasz:(( O safandułę, czy o Milewicz? A Może o Wandę co będzie
                  miała uciechę?:))))))))))))))))
                • xyz-xyz Re: A to jest najcudniejsze:))))))))))))))) 26.04.06, 09:39
                  www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2006042603
                  Tak jak przewidywałem, orwellowskie Ministerstwo Miłości, zostanie
                  przekwalifikowane w cziereswyczajkę. Kiedyś się śmiałem ze "zbrodni ściągnięcia
                  majtek". Teraz mamy "gang" Jaruzelskiego. Powiedz mi absztyfikancie, co czujesz
                  widząc dzieło waszych rąk? Nadal będziesz, wbrew oczywistym faktom, twierdził, to:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=13868644&a=13872010
                  Mam nieodparte wrażenie, że niebawem okaże się, że uczestnicy Okrągłego Stołu
                  odpowiedzą za zmowę z „gangiem”...
                • xyz-xyz Powiedz mi co czujesz czytając to? 26.04.06, 09:55
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=13868644&a=13873509
                  www.rzeczpospolita.pl/News/1,10,22635.html?rss=1
                  Napisz mi coś jeszcze o "moralnym prawie", o tym czego mi nie wolno, o
                  manipulowaniu. Dodam, iż ów 83-latek zmarł na raka. Zapytaj Leona co o tym myśli...
                  • albert_c Re: Powiedz mi co czujesz czytając to? 26.04.06, 11:22
                    XYZet o co Ci chodzi z tym 83 latkiem?
                    • xyz-xyz Re: Powiedz mi co czujesz czytając to? 26.04.06, 11:53
                      O nic Albercie, o nic... tak sobie klikam... zastanawiając się jak się ma do
                      sprawiedliwości skazywanie na dożywocie starców stojących nad grobem, za czyny
                      które ani dzisiaj, ani "wczoraj" nie były zagrożone tak surową karą... no ale ja
                      nie mam moralnego prawa... zaś piewcy IPNu z wyżyn swego prawa moralnego, mogą
                      dokonywać prymitywnej zemsty za czyny sprzed 50 lat, w imię Sprawiedliwości...
                      • albert_c Re: Powiedz mi co czujesz czytając to? 26.04.06, 11:58
                        gosc sie znecal i dostal za to wyrok. dla mnie nie jest wazne ile mial lat jak
                        go skazywano, popelnil kiedys przestepstwo i spotkala go za to kara.

                        a zostal skazany na dozywocie, bo ja chyba tego nie doczytalem?
                        • xyz-xyz Re: Powiedz mi co czujesz czytając to? 26.04.06, 12:13
                          Czym on się różni od obecnego gliny, który się znęca nad aresztowanym? Tylko
                          tym, że czyn starucha nie uległ przedawnieniu, zaś czyn obecnego gliny, tak.

                          > a zostal skazany na dozywocie, bo ja chyba tego nie doczytalem?

                          Skazanie 83-letniego człowieka chorego na raka, na 4,5 roku więzienia
                          bezwzględnego, to w istocie wyrok dożywocia. I proszę Cię nie udowadniaj mi, że
                          jest inaczej... To tak jak sowieckie trybunały skazywały na 5 lat ciężkich robót ...
                          • albert_c Re: Powiedz mi co czujesz czytając to? 26.04.06, 12:23
                            dla mnie to bez znaczenia czy byl chory czy nie, wg zasluzyl sobie na taki wyrok
                            swoim postepowaniem w mlodosci.
                            za takie bledy zyciowe tez trzeba czesto placic kare.

                            ktos go zmuszal zeby sie znecal nad ludzmi (zazwyczaj pewnie niewinnymi do tego)?
                            pewnie nie, byl zwyklym sadysta i spotkala go zasluzona kara.

                            i jest wg mnie naduzyciem porownywanie tego do wyrokow sowieckich, bo to
                            dezaawuuje system sowiecki.

                            a czym sie rozni od gliny?
                            dla mnie tylko tym, ze tamten znecal sie nad niewinnymi, zazwyczaj z tego co
                            rozumiem wiezniami politycznymi, dzialal na zlecenie owczesnego rezimu wg mnie
                            wbrew interesom ojczyzny, ktora mu placicla za tamte dzialania.
                            taka jest moja ocena tego wyroku.
                            ale to ocena taka na wyrost bo ja szczegolow nie znam tej sprawy, ale nie
                            zamierzam negowac wyroku sadu.
                            • xyz-xyz Re: Powiedz mi co czujesz czytając to? 26.04.06, 12:46

                              > dla mnie to bez znaczenia czy byl chory czy nie, wg zasluzyl sobie na taki wyro
                              > k
                              > swoim postepowaniem w mlodosci.

                              Art. 53. KK § 1. Sąd wymierza karę według swojego uznania, w granicach
                              przewidzianych przez ustawę, bacząc, by jej dolegliwość nie przekraczała stopnia
                              winy, uwzględniając stopień społecznej szkodliwości czynu oraz biorąc pod uwagę
                              cele zapobiegawcze i wychowawcze, które ma osiągnąć w stosunku do skazanego, a
                              także potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa.
                              § 2. Wymierzając karę, sąd uwzględnia w szczególności motywację i sposób
                              zachowania się sprawcy, popełnienie przestępstwa wspólnie z nieletnim, rodzaj i
                              stopień naruszenia ciążących na sprawcy obowiązków, rodzaj i rozmiar ujemnych
                              następstw przestępstwa, właściwości i warunki osobiste sprawcy, sposób życia
                              przed popełnieniem przestępstwa i zachowanie się po jego popełnieniu, a
                              zwłaszcza staranie o naprawienie szkody lub zadośćuczynienie w innej formie
                              społecznemu poczuciu sprawiedliwości, a także zachowanie się pokrzywdzonego.
                              § 3. Wymierzając karę sąd bierze także pod uwagę pozytywne wyniki
                              przeprowadzonej mediacji pomiędzy pokrzywdzonym a sprawcą albo ugodę pomiędzy
                              nimi osiągniętą w postępowaniu przed sądem lub prokuratorem.


                              Przekonaj mnie jakie "cele zapobiegawcze i wychowawcze, które ma osiągnąć w
                              stosunku do skazanego", chciano osiągnąć. Postaw się w roli glosatora. Mój
                              prymitywny intelekt nie może ogarnąć, jaką lekcję ten człowiek od sądu dostał.
                              Mi do głowy przychodzi wyłącznie jedno: zemsta. Ale ja głupi jestem...
                              • albert_c Re: Powiedz mi co czujesz czytając to? 26.04.06, 13:11
                                to powiedz mi jakie cele 'zabobiegawcze czy wychowawcze' chca sady osiagan
                                wzgledem np. nie placacych alimentow, sparwcow wypadkow samochodowych, pijanych
                                kierowcow itp.

                                po co ich skazywac, po co w ogole procesy?

                                mozna tak zmnozyc w dziestaki tych przykladow.

                                ja Cie nie zaskocze zadnymi przykaldami paragrafow bo biegly w tym nie jestem,
                                ale mysle ze wina tego goscia nie jest kwestionowana, wiec powiedz mi dlaczego
                                ktos winny czemus takiemu jak znecanie sie na ludzmi nie powinien poniesc za to
                                kary, bo ja znowoz tego nie kumam.

                                czyja zemsta?
                                a moze jednak kara wynikla z zadoscuczynienia tamtej krzywdy?
                                • xyz-xyz Re: Powiedz mi co czujesz czytając to? 26.04.06, 13:53
                                  > to powiedz mi jakie cele 'zabobiegawcze czy wychowawcze' chca sady osiagan
                                  > wzgledem np. nie placacych alimentow, sparwcow wypadkow samochodowych, pijanych
                                  > kierowcow itp.

                                  - alimenciaże - placenie alimentów
                                  - sprawcy wypadków - pstrozna jazdę,
                                  - pijani kierowcy - jazdę na tzrzeźwo.

                                  > po co ich skazywac, po co w ogole procesy?

                                  By ich ukarać.

                                  > mozna tak zmnozyc w dziestaki tych przykladow.

                                  Ale to denagogia.

                                  > ja Cie nie zaskocze zadnymi przykaldami paragrafow bo biegly w tym nie jestem,
                                  > ale mysle ze wina tego goscia nie jest kwestionowana, wiec powiedz mi dlaczego
                                  > ktos winny czemus takiemu jak znecanie sie na ludzmi nie powinien poniesc za to
                                  > kary, bo ja znowoz tego nie kumam.

                                  Wyjaśniam. Człowiek ten w istocie popełnił czyny zabronione. Zarówno w ówczesnym
                                  stanie prawnym, jak i w obecnym. Problem polega na tym, że cywilizowane państwa
                                  przyjęły pewną zasadę, która polega na tym, że Państwo i Społeczeństwo, w swojej
                                  łaskawości, odpuszcza winy ludziom, jeśli upłynie pewien okres czasu. Z uwagi na
                                  wagę spraw, owe cywilizowane kraje, w umowach międzynarodowych, ustaliły, że
                                  pewne kategorie przestępstw nie ulegają przedawnieniu. Jest to katalog
                                  zamknięty. Jednakże w Katolandzie uznano, że nawet drobny występek popełniany
                                  przez pewien katalog sprawców, jest "zbrodnią komunistyczną" i przedawnieniu nie
                                  ulega. W ten sposób zrównano wymordowanie niemal całego narodu, ze
                                  spoliczkowaniem aresztanta, przez funkcjonariusza. Jedynym uzasadnieniem dla
                                  takiego postępowania, jest chęć zemsty ze strony „moralnych” zwycięzców. I jak
                                  jestem za tym by zbrodniarzy wojennych ścigać do skutku, tak uważam, iż występek
                                  polegający na pobiciu więźnia, nie powinien być zrównywany ze zbrodnią
                                  ludobójstwa. Nie ma dla tego żadnego uzasadnienia. Po pierwsze, nie uznano że
                                  PRL był państwem zbrodniczym, przez to nielegalnym. Po drugie, pobicia
                                  dokonywane przez hitlerowców nie stanowiły „zbrodni wojennych”. Tym samym
                                  „moralni zwycięzcy” z wyżyn swojej „moralności”, uznali swoich pokonanych
                                  przeciwników za zbrodniarzy, niezależnie od tego, jakiego czynu się dopuścili.
                                  To jest właśnie zemsta. Nic więcej. Jeżeli zaś uważasz, że faktyczne dożywocie
                                  dla człowieka, który nikogo nie zabił, po 50 latach stanowi zadość uczynienie,
                                  to nie mamy o czym rozmawiać. Najwyraźniej nie rozumiesz idei państwa prawa.
                                  Wytłumaczę Tobie to jeszcze inaczej. Zdarzały się pobicia ówczesnych milicjantów
                                  i nie zawsze, karano sprawców. Jan Kowalski robotnik pobił Tomasza Nowaka,
                                  posterunkowego komendy powiatowej Milicji Obywatelskiej. Jest rok 1955. Tomasz
                                  Nowak zatrzymawszy Kowalskiego na komisariacie, pobił go również. Nim
                                  Kowalskiego skazano, po śmierci Józefa, PRL ogłosił amnestię i Kowalski wyszedł
                                  bez kary. Mija 50 lat i IPN zarzuca Nowakowi zbrodnię komunistyczną, po czym
                                  wsadza go do więzienia na 4,5 roku. Nowak ma 85 lat i rak płuc. Kowalski tez ma
                                  85 lat i dostaje dodatek kombatancki. Nowak umiera w więzieniu.... Zaś Albert
                                  czuje, jak sprawiedliwości stało się zadość. Dodam modyfikację. Kowlaski, będąc
                                  w NZS, zastrzelił Nowaka, zaś brat Nowaka (też milicjant), pobił za to brata
                                  Kowalskiego. Kowalski nigdy nie zostaje schwytany bo uciekł do Kanady. w 2005 r.
                                  wraca i donosi na brata Nowaka do IPN o zbrodnię komunistyczną. Dalszy
                                  scenariusz jest taki sam.
                                  • albert_c Re: Powiedz mi co czujesz czytając to? 26.04.06, 14:40
                                    wiesz, mi sie cos zdaje ze bez pelnej lub szerokiej znajomisci tej sprawy nie
                                    dojdziemy do porozumienia.
                                    Nie wiemy ilu ludzi torturowal czy tez bil.
                                    nie wiemy jak bardzo ich krzywdzil itp.

                                    • xyz-xyz Re: Powiedz mi co czujesz czytając to? 26.04.06, 14:49
                                      Nikogo nie zabił. Nie jest żadnym zbrodniarzem. Powinno się przedawnić, jak
                                      każde pospolite przestępstwo. Niestety "moraliści", dla zemsty, stworzyli
                                      hybrydę o nazwie "zbrodnia komunistyczna". Wór, w który mogą wrzucać każdego.
                                      Jaruzelskiego, jakiegoś starca z rakiem, szefa TVP za weryfikację dziennikarzy
                                      (dokładnie to samo robił Dworak w TVP z tymi co po Kwiatkowskim), babę od
                                      majtek. I nie ma tu znaczenia czy bił bardziej, czy mniej. Mamy parszywą zemstę.
                                      Nic ponadto.
                  • absztyfikant Re: Powiedz mi co czujesz czytając to? 28.04.06, 04:59
                    Nie osmieszaj sie.
                    • xyz-xyz Re: Powiedz mi co czujesz czytając to? 28.04.06, 08:24
                      Jest nadzieja skoro masz takie odczucia:) Może przestaniesz się ośmieszać
                      broniąc przegranej sprawy:)
    • Gość: Galoty Pytanie do proroka !!! No bo kogo tu zapytać ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 13:28
      Jaki wyrok dostanie Wieczorek ?
      • xyz-xyz Re: Pytanie do proroka !!! No bo kogo tu zapytać 26.04.06, 13:55
        A co ja wróżka jestem? Nie zbadane są wyroki boskie i sądów rejonowych:))
        • Gość: Galoty Re: Pytanie do proroka !!! No bo kogo tu zapytać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 13:58
          No to kolego prorok może chociaż wywróżysz czy zabezpieczą majątek na poczet
          grzywien czy nie ?
          • xyz-xyz Re: Pytanie do proroka !!! No bo kogo tu zapytać 26.04.06, 14:37
            Takie czynności, to robi prokurator na etapie postępowania przygotowawczego.
            Jeśli więc nie ma zabezpieczeń, to raczej nie będzie. Można z tego wnioskować
            (na siłę), iż prokuratura nie czyje się zbyt pewnie. Gdyby mieli dowody-brzytwy,
            to by pojechali po całości.
            • Gość: Galoty Re: Pytanie do proroka !!! No bo kogo tu zapytać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 14:43
              Pojechaliby po całości mówisz :-)
              • xyz-xyz Re: Pytanie do proroka !!! No bo kogo tu zapytać 26.04.06, 14:53
                Pęczak siedzi 1,5 roku. Niby dlaczego? Bo jest takie zapotrzebowanie. Nie ma dla
                tego żadnego uzasadnienia procesowego. Znajomy sędzi powiedział mi, że nie ma
                odważnego który by uchylił Pęczakowi areszt, bo media by go rozszarpały.
                Niezależnie od uzasadnienia. Taki klimat. Pęczka to wróg publiczny. Jak każdy z
                SLD. Gdyby na Wieczorka były mocne dowody miałby pełen wachlarz usług...
                • Gość: Galoty To są po prostu represje ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 16:32
                  Pęczak ewidentnie siedzi za poglądy polityczne. To są represje
                  wobec "socjaldemokratów" !
                  • xyz-xyz Re: To są po prostu represje ! 27.04.06, 08:33
                    Wskaż mi, w którym miejscu tak napisałem. To co zaprezentowałeś, to nie jest
                    polemika, tylko efekt braku argumentów. Pęczak nie siedzi za poglądy, tylko za
                    jakieś przewały. Nie jest to też „represje wobec socjaldemokratów”. Twierdzę
                    natomiast, że brak jest podstaw do długotrwałego przetrzymywania Pęczaka w
                    areszcie. On jedyny, bodaj, z 22 oskarżonych siedzi. Jako symbol SLDowskiej
                    korupcji. A siedzi nadal bo nie ma odważnego, który go z aresztu zwolni. Strach
                    przed mediami. I aby nie być gołosłownym coś Tobie zacytuję:
                    „Trzeba w sposób otwarty stwierdzić, że stosowanie środków zapobiegawczych w
                    celach prewencji ogólnej i szczególnej bez równoczesnego występowania
                    uzasadnionej obawy uchylania się oskarżonego od wymiaru sprawiedliwości -
                    zmienia w rzeczywistości ich procesowy charakter, czyniąc z nich w gruncie
                    rzeczy środek swoistej represji karnej, realizowanej pod szyldem procesu
                    karnego”. „Istota i zasady procesu karnego” Andrzeja Murzynowskigo Warszawa 1994
                    Jak widać nie są to moje wymysły, skoro Doktryna zauważa problem uznawania
                    tymczasowego aresztowania, jako „swoistej represji karnej”. W sprawie Pęczaka
                    jest to ewidentne. A jego przynależność partyjna nie jest bez znaczenia.
                    Uważasz, iż spośród 22 oskarżonych jedynie Pęczak będzie się uchylał od
                    odpowiedzialności karnej? Wskaż mi co na to wskazuje.
    • edico Re: To już jesteś namierzony :)) 28.04.06, 09:29
      W naszym kręgu kulturowym od 2000 lat żaden nawet z podejrzanyzch nie miał szans
      doczekania się spokojnej starości :))

      Ale mimo to serdecznie pozdrawiam i na przekór tej nieszczęślowej tradycji,
      życzę długich i spokojnych lat życia :))
    • xxtoja nie nie jestes prorokiem, tylko facetem z lodówką 28.04.06, 10:53
      pełną piwa. Jakie masz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka