Gość: e.beata
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.07.06, 22:44
przechodziłam dzisiaj parkiem.
Cieszy mnie wymiana ławek, może wskażemy odpowiednim służbom gdzie przydałyby
się te stare?
Nie cieszy mnie plac zabaw. Otwarty z taką pompą. Ze sprzętu zostało
niewiele. Nadal zainteresowaniem cieszą się dwie opony-huśtawki (dlaczego
tylko dwie??). Piaskownica nadal tonie cała w Słońcu (ja rozumiem, że
projektantka najprawdopodobniej nie ma dzieci i mało bywała na placach zabaw,
ale ktoś z "fachowców" taki projekt wybrał). Ścieżkę wymieniono na gorszą -
teraz jest tak nierówna, że źle się po niej chodzi a co mówić o jeżdzie
hulajnogą, wózkiem, czy trójkołowcem.
Nie cieszy mnie zlikwidowanie przejścia ->schodki, związane z rozbudową
hotelu "Park". Tak naprawdę to te 1.5m szerokości można było spokojnie
zostawić. Może nawet odgrodzić żywopłocikiem ;-). Miejsce jest.
Poza tym, czy miasto zezwalając na rozbudowę nie mogło wywalczyć aby
właściciele hotelu pokryli część kosztów naprawy fontanny w dolince.
Dlaczego w takim miejscu nie działa Akademia Rolnicza? Mogłaby to być niezła
wizytówka. Nie marzę żeby było jak przed wojną, ale chociaż w 50% ?!;-)
Nie cieszy mnie, że do tej pory nie ma w parku wybiegu dla psów! TZN. jest
wybieg na całości. Mozna by w części Matejki/Malczewskiego zrobić coś na
wzór wybiegu przy pętli 3. Nikt mi nie wmówi, że koszty sa tak wielkie, iż
miasta na nie nie stać.
To tyle narzekań z krótkiej przechadzki. Mimo wszystk owidać, że o zieleń w
parku ktoś dba.