Dodaj do ulubionych

Ból zatoki czołowej - co robić?

03.08.06, 06:16
Jestem ofiarą klimatyzacji w aucie. Boli mnie prawa zatoka czołowa. Nie mam
czasu, ani chęci na naszą służbę zdrowia. Czy zna ktoś jakiś sposób na
zaleczenie tego schorzenia?
Obserwuj wątek
    • Gość: znachor Re: Ból zatoki czołowej - co robić? IP: *.system.szczecin.pl 03.08.06, 06:35
      Stary sposób na ból zatok:
      sól kuchenną,najlepiej kamienną, lekko podgrzać
      (można na patelni),przesypać do płuciennego woreczka
      i przyłożyć na chore zatoki.Uważać aby się nie poparzyć.
      Nie przesadzić z podgrzaniem.
      Taki okład powtórzyć kilka razy.
      • 0rhplus Re: Ból zatoki czołowej - co robić? 03.08.06, 06:54
        Nie omieszkam spróbować.
        Bóg zapłać za dobre słowo.
        • Gość: zatok czołowy Re: Ból zatoki czołowej - co robić? IP: *.um.szczecin.pl 03.08.06, 11:44
          mi pomogły napary z rumianku,
          przyniosły o wiele lepszy skutek niż antybiotyki
          także uratowały przed punkcją, co jest zabiegiem niezbyt przyjemnym.
          1. kupić rumianek w aptece, w dużych ilościach,
          2. podgrzać w duzym garnku, nie doprowadzając do zagotowania,
          3. nachylić się nad garnkiem, przykrywając całą głowę ręcznikiem,
          4. wdychać opary bardzo długo, aż wystygnie napar
          5. czynność powtórzyć po kilku godzinach, aż do skutku
          ( 95% skuteczności)
          • Gość: zona.pijaka mozna też wąchać butapren - efekt podobny IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 03.08.06, 12:30
      • mr.sting Re: Ból zatoki czołowej - co robić? 03.08.06, 12:17
        mozna do tej soli dodac jeszcze pare kropel octu - pomaga
    • Gość: dz14d Re: Ból zatoki czołowej - co robić? IP: 80.53.41.* 03.08.06, 13:25
      Dobry laryngolog, pobrac wymaz, zrobic posiew i dobrac antybiotyk - kazdy inny
      sposob to polsrodek prowadzacy predzej czy pozniej do odnowienia zatok - sam
      wiem po sobie...
      A doraznie to co poradzila wizytka czyli sposob z sola i napewno fajnie by bylo
      gdybys sobie pochodzil na naswietlania - lampa solux
      • Gość: x Re: Ból zatoki czołowej - co robić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.06, 14:41
        Ze sposobów domowych: odciąć łeb. Inne tak samo pomogą jak umarłemu kadzidło. Zatoki to nie żarty, ale o tym mozna się przekonać nawet parę lat po "domowych sposobach".
    • absztyfikant Re: Ból zatoki czołowej - co robić? 03.08.06, 15:19
      Przez wiele lat walczylem z zatokami i powiem Ci tak: sposoby prezentowane
      przez przedmowcow sa nieskuteczne. To tylko placebo. Co zatem robic? Odwiedzic
      laryngologa, zrobic przeswietlenie i wtedy lekarz powie Ci co dalej. Ja
      musialem meczyc sie z punkcjami, ale dzisiaj juz sie od nich odchodzi - wiec
      sie ciesz. Farmakologia poszla do przodu i mozna sie szybko wyleczyc. Jesli
      zaniedbasz, to bedziesz cierpial. A jesli jestes osoba palaca, to sprawe
      potraktuj priorytetowo - to moze byc nowowtwor.
      • exman Re: Ból zatoki czołowej - co robić? 03.08.06, 18:40
        Podejrzewam że skuteczna musi być prosta inhalacja z solami lub innymi tanimi
        specyfikami , łeb pod ręcznik i nad michę.
        • absztyfikant Re: Ból zatoki czołowej - co robić? 03.08.06, 18:47
          Na krotka mete zapewne tak.
          • Gość: czołowy Re: Ból zatoki czołowej - co robić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.06, 19:42
            absztyfikant, pieprzysz jak pokręcony!!!
            żadne antybiotyki i punkcje, tylko inhalacje z rumianku.
            mam problemy z zatokami od 25 lat,
            nie pomogły mi antybiotyki, punkcje, naświetlanie lampami i inne badziewia,
            pomogło mi tylko wąchanie naparów gorącego rumianku.
            i nie starsz normalnych ludzi rakiem.
            co prawda teraz uważać muszę z pływaniem, żeby nie zanurzać się w wodzie i
            czasami nie nurkowac, co kiedyś bardzo lubiłem, bo to się może powtórzyc, ale
            jest to ( moim zdaniem) jedyny skuteczny sposób.
            a byłem już w takim stanie, że nocne wzywanie pogotowia i zastrzyki
            przeciwbólowe nic nie pomagały.
            zatoki można zaleczyć, wyleczyć jest trudno, więc trzeba uważać jak się ma z
            tym problem.
            • absztyfikant Re: Ból zatoki czołowej - co robić? 03.08.06, 19:45
              Tez walczylem z zatokami. Powtarzam co mowil mi moj lekarz.
              • Gość: H56 Re: Ból zatoki czołowej - co robić? IP: 195.150.112.* 03.08.06, 19:58
                współczuję. Ja też Ci radze wizytę u lekarza i leczenie antybiotykiem, nie
                zwlekaj bo później będziesz cierpiał jeszcze bardziej. Kurację sposobami
                domowymi, możesz stosować dodatkowo.
              • beatrix13 Re: Ból zatoki czołowej - co robić? 03.08.06, 22:28
                absztyfikant napisał:

                > Tez walczylem z zatokami. Powtarzam co mowil mi moj lekarz.

                .......................................................................

                a kto z nas nie walczył?
                niech rzuci kamieniem
                • kiciara11 Re: Ból zatoki czołowej - co robić? 03.08.06, 22:32
                  moge rzucic
                  • beatrix13 Re: Ból zatoki czołowej - co robić? 03.08.06, 22:36
                    kiciara szczęściara
                • Gość: kika Re: Ból zatoki czołowej - co robić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.06, 10:35
                  Ja nie walczyłam :)
            • Gość: :))) Re: Ból zatoki czołowej - co robić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.06, 10:34
              Gość portalu: czołowy napisał(a):

              > absztyfikant, pieprzysz jak pokręcony!!!
              > żadne antybiotyki i punkcje, tylko inhalacje z rumianku.
              > mam problemy z zatokami od 25 lat,

              No, zaraz widać, że domowe sposoby skuteczne...Ćwierć wieku walki...
        • Gość: dz14d Re: Ból zatoki czołowej - co robić? IP: 80.53.41.* 04.08.06, 02:43
          exman... sorry ale to na wapory moze i niezle - zapalenia zatok to pwoazna
          sprawa - jak pisalem juz wczesniej i pisali to tez inni - dobry laryngolog,
          wymaz, ustalenie antybiotyku. Dodatkow jako wspomaganie mozna stosowac cieple
          oklady, stosuje sie leczniczo naswietlanie lampami solux (podczerwien).
          A punkcja to zbrodnia i co wiecej zatoki mozna wyleczyc trwale - nie mialem
          okazji ale czytalem ze na zachodzie nie traktuje sie zatok jako problemu nie do
          wyleczenia - wdraza sie wlasnie te strategie i to z sukcesem - a punkcje
          zarzucili lata temu i malo kto o niej wpsomina inaczej niz historycznie. Jesli
          juz trzeba leczyc ostre zapalenia zatok inwazyjnie to wykonuje sie operacje
          otwarcia i czysczenia zatok z wprowadzeniem antybiotyku do zatoki po
          wczensiejszym jej zdezynfekowaniu. A w Polsce standardowo - katar antybiotyk,
          najlepiej najdrozszy za ktory lekarz pojedzie na "szkolenie" a zatoki sie
          zalecza ale nie leczy...
    • kiciara11 Re: Ból zatoki czołowej - co robić? 03.08.06, 22:05
      0rhplus napisał:

      > Jestem ofiarą klimatyzacji w aucie.

      - z tego tytulu mialam zapalenie barku i bole glowy az sie nie nauczylam, ze
      roznica temperatur (pomiedzy dworem a ustawieniem klimy) nie powinna byc wyzsza
      niz 2-3 stopnie C.
      Wspolczuje i zycze szybkiego powrotu do zdrowia.
      • Gość: yakuza Re: Ból zatoki czołowej - co robić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 22:20
        Bezwzględnie wymaz z antybiogramem. Wtedy dobiorą ci antybiotyk, który będzie
        skuteczny. Tylko część antybiotyków zadziała. Lekarze czasem faszerują
        antybiotykami na oślep, nie sprawdzając nawet czy to bakteria (i na co odporna)
        czy wirus. Może dlatego leczenie antybiotykami u niektórych przedmówców okazało
        się nieskuteczne. Ale z rakiem to przesada, latem dużo ludzi od klimy choruje.
        No właśnie - może zamień samochód na jakiegoś prześnego grata :) - zdrowiej.
    • 0rhplus To miłe w sumie, że nie tylko ja... 04.08.06, 06:32
      ...jak się okazało mam ten problem, choć pocieszenie to żadne.
      Nie miałem wczoraj czasu na proponowane eksperymenty, ale zaobserwowałem pewną
      prawidłowość: zatoka zaczyna boleć po dwóch porannych kawach, które wypijam
      zawsze po wejściu do biura. Postanowiłem dziś nie pić kawy, siedze nad szklanką
      wody i czekam... Na razie nie boli. Czyżby sprawa ciśnieniowa?
      • exman Re: To miłe w sumie, że nie tylko ja... 04.08.06, 07:03
        Ja postanowiłem się z Tobą dzisiaj solidaryzować i też zrezygnowałem z dwóch
        porannych kaw. Leci herbata jeżynowa. Zatoki w normie.
      • beatrix13 Re: To miłe w sumie, że nie tylko ja... 04.08.06, 11:34
        jak po kawach boli głowa,to migrena,a nie zatoki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka