piotrus1
09.08.06, 07:01
za głosem szczecińskim:
Trzy wielkie hipermarkety, do tego stacja paliw mają powstać przy ul.
Wiosennej w Szczecinie, naprzeciw Kauflandu. Właściciel terenu - legnicka
firma na razie nie chce ujawnić jakiej sieci będą sklepy.
Teren na ul. Wiosennej naprzeciwko Kauflandu to w tej chwili jeden wielki
plac rozbiórkowy, w sporej części zajęty już gruzem po zburzonych halach.
Reszta to jedynie szkielety konstrukcji, które zostaną wyburzone w ciągu
kilku dni. Według operatora olbrzymiego spychacza, który wczoraj pracował
przy ul. Wiosennej prace na razie nie wzbudzają ciekawości mieszkańców.
- Ludzie nie pytają co tu będzie - mówi robotnik z Legnicy. - A tu ma zostać
czyściutkie pole, plac obok idzie też do rozbiórki, podobnie budynki do samej
drogi. Burzenia jest na jakieś trzy miesiące, najgorzej będzie z
wybetonowanym terenem. Z tego co słyszałem to ma tu być hipermarket. Jeden, a
może więcej?
W urzędzie miejskim jest już złożony wniosek o pozwolenie na budowę. Legnicka
firma E.F. Rank Progress zamierza postawić trzy wielkopowierzchniowe sklepy.
Największy - branży spożywczo-przemysłowej miałby mieć powierzchnię 18.399
metrów kw. To dokładnie trzy razy więcej niż stojący naprzeciwko Kaufland.
Obok miałby powstać drugi hipermarket branży przemysłowej o powierzchni
przekraczającej 9 tysięcy metrów kw. oraz trzeci bez określonego
przeznaczenia - 3,9 tys. metrów kw. Do tego jeszcze stacja paliw.
O szczegółach inwestycji nie chcą mówić pracownicy firmy, która prowadzi
inwestycję.
- W takim mieście jak Szczecin im ciszej wokół sklepu, tym lepiej - mówi
Dariusz Domszy, z firmy E.F. Rank Progress.
Jeżeli wszystkie dokumenty są w porządku, najpóźniej za dwa miesiące firma
dostanie pozwolenie na budowę.
- W tym miejscu jest obowiązujący plan zagospodarowania przestrzennego i nie
musimy mieć specjalnej zgody radnych - mówi Dawid Brzozowski z biura
prasowego prezydenta szczecina.
Radni nic nie wiedzą o wniosku na budowę trzech hipermarketów.
- Prezydent nie ma obowiązku nas o tym informować, ale nic by się nie stało,
gdyby powiadomił nas o tak ważnych inwestycjach - przyznaje Piotr Kęsik,
przewodniczący komisji rozwoju, promocji i gospodarki morskiej rady miasta. -
Jeżeli nie wyszarpiemy informacji, to nic nie wiemy.