Dodaj do ulubionych

Potrzos zabity

IP: *.pbks.pl 04.03.03, 10:43
z tego co wiem, to przewodnikiem stada żubrów jest zazwyczaj
krowa z cielakiem. Samce żyja samotnie i tylko w okresie rujowym
przyłączają się do stad.
Obserwuj wątek
    • Gość: Zuza Re: Potrzos zabity IP: 80.51.8.* 04.03.03, 16:26
      Pan Lewicki powinien zostać zastrzelony , wypchany trocinami i
      wystawiony na widok publiczny.
      • pierwszy Wzywam Cię Swarożycu 04.03.03, 17:48
        Swarożycu, Radegaście czy jak Ciebie tam zwą...

        Lewicki też już nie zaloży rodziny
        niech smak zemsty osłodzi śmierć Potrzosa

        dyrektorze, nieładnie jest zabijać Żubry
        Poskarże się browarowi w Białymstoku

        nieładnie oj nieładnie
        nie rób drugiemu co tobie niemiłe dyrektorku

        pierwszy
        • Gość: swarozyc Re: Swarozyc..odbior! IP: *.telia.com 04.03.03, 18:15
          Dobra! Jak bede jechac samochodem do Szczecina przez WPN to postaram sie tego
          dyrektora potracic, a przynajmniej op...le go po storoslowiansku!
          • pierwszy czyś nie jest zbyt leniwy Swarożycu synu Swaroga 04.03.03, 18:31
            nawet się nie zalogowałeś, aby nadać wątkowi większej powagi, czyżbys spożywał
            już pieczeń z żubra w otoczeniu pięknych niewiast... ech Ty Swa-rogu... Swa-
            rożycu... cudzo-rożnicu???

            pierwszy
            • Gość: swarozyc Re: Pierwszy na liscie... proskrypcyjnej IP: *.telia.com 04.03.03, 18:37
              Z Bogiem mowisz chudopacholku, i nie tobie zwracac mi uwage jakie postepowanie
              jest sluszne. To ja stanowie prawa i wyznaczam normy!
              Zrozumiano
              • pierwszy Opowieść z morałem, choć długa lecz dla Swarożyca 04.03.03, 18:48
                IŁŁAKOWICZÓWNA

                SWAROŻYC I DZIEWCZYNA
                BALLADA


                SZŁA DZIEWCZYNA W ODZIEŻY SIEMIĘŻNEJ,
                NAPOTKAŁ JĄ SWAROŻYC POTĘŻNY;
                NIE CHCIAŁ STRASZYĆ TEJ PANNY,
                STANĄŁ SŁUPEM DREWNIANYM
                SWAROŻYC POTĘŻNY.

                MIAŁ RZEZANE RÓŻNE PO SOBIE DZIWA:
                JAKO NIEDŹWIEDŹ MYŚLIWCA ROZRYWA,
                JAK WITEŹ RANNY LEŻY,
                JAK ŁUCZNIK Z ŁUKU MIERZY...
                PRZEROŻNE TAKIE DZIWA!

                MIAŁ SŁOŃCA I MIECZE I KWIATY
                ROZSIANE PO ODZIEŻY BOGATO:
                WSZYSTKO DLA ONEJ DZIEWY
                SKAMIENIŁ W SUCHE DRZEWO,
                NAWET ŻYWE KWIATY.

                ZDZIWIŁO SIĘ IDĄCE W BÓR DZIEWCZĘ,
                SKĄD SIĘ ZJAWIŁ SŁUP RZEŹBIONY NA ŚCIEŻCE,
                OBESZŁA GO ZE ŚPIEWEM:
                „WITAJ NIEZNANE DRZEWO!
                BĄDŹ ŁASKAWE MNIE , DZIEWICE”

                NIE WIEDZIAŁA NIC O BÓSTWACH WCALE,
                ZBLIŻYŁA SIĘ DO BOGA ZUCHWALE,
                KORALE Z SIEBIE ZDJĘŁA ,
                NA SZYI MU OWINĘŁA,
                NIE ZNAJĄC GO WCALE.

                I POSZŁA NIC NIE WIEDZĄC O CZARACH,
                A ON ZOSTAŁ NIERUCHOMY Z JEJ DAREM.
                TERAZ JUŻ SIĘ NIE RUSZY,
                AŻ SIĘ SZNUR POKRUSZY
                BO TAKIE SĄ CZARY!

                A DOOKOŁA PUSZCZA ROŚNIE WCIĄŻ GĘSTSZA,
                CZARNY BÓR FALE SWE NAD NIM SPIĘTRZA,
                JEŻYNA I MALINA
                DO KOLAN MU SIĘ WSPINA,
                KRZEWINA NAJGĘSTSZA!

                POZMIENIAŁY SIĘ SETKI RAZY KSIĘŻYCE:
                DOTĄD PUSZCZA CZUWA NAD SWAROŻYCEM,
                ŚWIERKI GO OBSTĄPIŁY:
                „ZOSTAŃ BOŻYCU MIŁY,
                Z NAMI SWAROŻYCU!”

                I ZOSTANIE TAM ZAPLĄTANY W KUSZCZE,
                AŻ ZNÓW DZIEWCZĘ MŁODE PÓJDZIE PRZEZ PUSZCZĘ,
                SZUKAJĄC RYDZÓW I KUREK
                PRZYPADKIEM ZERWIE SZNUREK
                NA DREWNIE W KUSZCZACH.

                WÓWCZAS Z PRÓCHNA RUNIE NA KSZTAŁT GROMU
                BOŻYC WOLNY, GROŹNY I WIDOMY,
                I POZNA W BŁYSKAWICACH
                DZIEWCZYNA SWAROŻYCA,
                WŁADYKĘ GROMU .

                uważaj aby Cię w tak zwanym międzyczasie w dupę nie ukuł nasz duch Żubra...
                howgh Swarogu, co się będziesz bujał na Żubrzym rogu


                pierwszy


                • Gość: swarozyc Re: Opowieść z morałem, choć długa lecz dla Swaro IP: *.telia.com 04.03.03, 18:56
                  Mily wierszyk, choc komentarz moglbys sobie darowac.
                  • pierwszy Re: Opowieść z morałem, choć długa lecz dla Swaro 04.03.03, 18:58
                    Komentarz darowałem Tobie, na zdrowie i z przyjemnością

                    Swarożycu

                    pierwszy
                    • Gość: swarozyc Re: Opowieść z morałem, choć długa lecz dla Swaro IP: *.telia.com 04.03.03, 19:06
                      Dziekuje Ci pierwszy za oddanie i poswiecenie.
                      • pierwszy Re: Opowieść z morałem, choć długa lecz dla Swaro 04.03.03, 19:21
                        Swarożycu

                        Poświęcenie to zbyt szumne słowo
                        Wszak to Ty zachowasz się honorowo
                        Odkupując dyrektorską winę
                        Nabijesz się na żubrzego roga...
                        synu jak wieść gminna niesie
                        Swaroga
                        • swarozyc Re: pierwszy 04.03.03, 19:25
                          Sluchaj pierwszy! "odkupywanie cudzych win" - to mi chrzescijanstwem pachnie,
                          a wiec religia dla mnie metna i pokretna. Jak chcesz to idz sie rzuc pod
                          pociag pod Miedzyzdrojami i nie bedziesz rozpaczac za dyrem i zubrem...
                          • pierwszy Re: pierwszy 04.03.03, 19:26
                            zależy o jakim winie mówisz, bełkotliwy druhu

                            pierwszy
    • swarozyc Re: pierwszy 04.03.03, 19:30
      Wybacz pierwszy, ale obowiazki wzywaja i nie moge poswiecic Ci wiecej czasu.







      Rodzajem kokieterii jest zaznaczanie, że się jej wcale nie posiada.
      • pierwszy Re: pierwszy 04.03.03, 19:33


        Rozumiem, jako prawdziwy Swarożyc idziesz się gdzieś dołączyć do stada. Okres
        rujowy, idziesz na krówki czy na cielaczka, malutki ?

        pierwszy




    • pierwszy Re: Potrzos zabity 04.03.03, 19:44
      Żubr Potrzos
      Tchórz Swarożyc

      tyle, że Potrzos już martwy

      pierwszy
    • pierwszy Re: Potrzos zabity 04.03.03, 20:11
      złe oszczędności zabijają

      to na dobranoc
      pierwszy

      ciekawe czy przyjdzie kiedyś czas na odtwarzanie homo sapiens?
    • Gość: Ciekawska Re: Potrzos zabity - było naprawdę konieczne? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.03.03, 10:49
      bardzo chciałabym wiedzieć, przez ile czasu szukano dla Potrzosa nowego miejsca
      i jak efektywnie? Co naprawdę zrobiono aby ocalic mu życie?
      Bo tak jakoś mam wrażenie, że bardziej komuś zależało na jego śmierci niż życiu.
      I nie wiem dlaczego?
      • pierwszy Potrzos zabity 05.03.03, 11:16
        Wczoraj Potrzos, pamiętaj nastepny możesz być TY
        bo bedziesz np. za stary (na założenie rodziny) i zbyt jurny
        a nowa zagroda dla Ciebie to za wiele Jewro

        pierwszy
      • sen_c Re: Potrzos zabity - było naprawdę konieczne? 05.03.03, 11:48
        ...Ojciec, wódz i przewodnik stada, do śmierci i po niej, może za mięsko i
        skórkę Potrzosa stado dożyje wiosny???
        hmmmm ciekawe jak go odstrzelili? bo chyba nie uśpili, co?

        a podobno gdzieś pod Piłą spore stado lata po lesie prawie samopas?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka