Dodaj do ulubionych

Dr Witt (in spe) poleca zdrowy tryb zycia. 52%

13.03.03, 12:07
Jak od jakiegos czasu (pobudzone wiosenna euforia) jaskolki donosza, nasza
kochana pani radna (Jacyna) Witt konczy swa genialna i przelomowa prace
doktorska z pogranicza ekonomii, pod czujnym okiem swej mentorki politycznej
i promotorki zarazem, memu sercu rowniez bliskiej, pani PROFESOR!!! Teresy
Lubinskiej.

Z tym tez wiaze sie fakt, ze niedlugo pani Witt bedzie sie mogla poslugiwac,
a o ile wiem bedzie to robic stale i nawet przez sen, tytulem doktorskim.

Dr Malgorzata Jacyna-Witt - wiceprzewodniczaca Rady Miasta Szczecina,
Prezes Stowarzyszenia na Rzecz Rownych Szans, przedsiebiorca.

Na pierwszy rzut oka jest to osoba kompetentna, nie sadzicie ?

Moze zatem niech stanie sie zywa maskotka kampanii reklamowej sokow Dr Witt.
Spoty telewizyjne, reklamy w wysokonakladowej prasie, billboardy etc. A jak
Bog pozwoli to i samym doktorem Wittem !!!!

Bedzie mogla powiedziec, ze picie sokow Witta to prawdziwa "Od Nowa", samo
zdrowie, a nawet ze soki Dr Witta maja u niej 52% poparcia.

Co myslicie ?
Obserwuj wątek
    • longplay Zółć, zawiść, zazdrość. Szkoda szerzej komentować 13.03.03, 12:12
      absztyfikant napisał:

      > Jak od jakiegos czasu (pobudzone wiosenna euforia) jaskolki donosza, nasza
      > kochana pani radna (Jacyna) Witt konczy swa genialna i przelomowa prace
      > doktorska z pogranicza ekonomii, pod czujnym okiem swej mentorki politycznej
      > i promotorki zarazem, memu sercu rowniez bliskiej, pani PROFESOR!!! Teresy
      > Lubinskiej.
      >
      > Z tym tez wiaze sie fakt, ze niedlugo pani Witt bedzie sie mogla poslugiwac,
      > a o ile wiem bedzie to robic stale i nawet przez sen, tytulem doktorskim.
      >
      > Dr Malgorzata Jacyna-Witt - wiceprzewodniczaca Rady Miasta Szczecina,
      > Prezes Stowarzyszenia na Rzecz Rownych Szans, przedsiebiorca.
      >
      > Na pierwszy rzut oka jest to osoba kompetentna, nie sadzicie ?
      >
      > Moze zatem niech stanie sie zywa maskotka kampanii reklamowej sokow Dr Witt.
      > Spoty telewizyjne, reklamy w wysokonakladowej prasie, billboardy etc. A jak
      > Bog pozwoli to i samym doktorem Wittem !!!!
      >
      > Bedzie mogla powiedziec, ze picie sokow Witta to prawdziwa "Od Nowa", samo
      > zdrowie, a nawet ze soki Dr Witta maja u niej 52% poparcia.
      >
      > Co myslicie ?
    • Gość: Zażenowany Re: Dr Witt (in spe) poleca zdrowy tryb zycia. 52 IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.03, 12:16
      Absztyfikant - jesteś inteligentny Internauta i masz na prawdę niezłe poczucie
      humoru z jednym zastrzeżeniem - człowiek szlachetny, z kulturą osobistą NIGDY
      nie czyni dowcipów z cudzego nazwiska!
      Wyszło na to, że albo maniery masz menela, choć oni bywają czasami na swój
      sposób bardziej taktowni, albo gnębią Cię kompleksy i odreagowujesz
      nieuzasadnioną agresją pod cudzym adresem.
    • swarozyc Re: Dr Witt (in spe) poleca zdrowy tryb zycia. 52 13.03.03, 12:30
      Ciekawy jestem kiedy ta kobieta ma czas na studiowanie literatury przedmiotu,
      przeprowadzenie badan, dojscie do jakichs sensownych wnioskow i pisanie,
      pisanie, pisanie???? ( a widze ze zajec ma ta niewiasta niemalo)
      Ostatnio panuje moda w tym kraju na robienie doktoratow przez politykow. To
      wyrzucanie panstwowych pieniedzy w bloto, po to abu ktos mogl sobie wlozyc
      jeszcze jedno piorko do kapelusza(pioropusza)i naigrywanie sie z nauki.
    • jan_szu Re: 100% Szczecin i 52% soku = 300% normy C2H5OH 13.03.03, 22:05
      absztyfikant napisał:

      > Jak od jakiegos czasu (pobudzone wiosenna euforia) jaskolki donosza, nasza
      > kochana pani radna (Jacyna) Witt konczy swa genialna i przelomowa prace
      > doktorska z pogranicza ekonomii, pod czujnym okiem swej mentorki politycznej
      > i promotorki zarazem, memu sercu rowniez bliskiej, pani PROFESOR!!! Teresy
      > Lubinskiej.

      Nie zapominaj mój klonie - politykom dziekujemy!
    • Gość: TAKO Fajna Gośka IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.03, 22:28
      absztyfikant napisał:

      > Jak od jakiegos czasu (pobudzone wiosenna euforia) jaskolki donosza, nasza
      > kochana pani radna (Jacyna) Witt konczy swa genialna i przelomowa prace
      > doktorska z pogranicza ekonomii, pod czujnym okiem swej mentorki politycznej
      > i promotorki zarazem, memu sercu rowniez bliskiej, pani PROFESOR!!! Teresy
      > Lubinskiej.
      >
      > Z tym tez wiaze sie fakt, ze niedlugo pani Witt bedzie sie mogla poslugiwac,
      > a o ile wiem bedzie to robic stale i nawet przez sen, tytulem doktorskim.
      >
      > Dr Malgorzata Jacyna-Witt - wiceprzewodniczaca Rady Miasta Szczecina,
      > Prezes Stowarzyszenia na Rzecz Rownych Szans, przedsiebiorca.
      >
      > Na pierwszy rzut oka jest to osoba kompetentna, nie sadzicie ?
      >
      > Moze zatem niech stanie sie zywa maskotka kampanii reklamowej sokow Dr Witt.
      > Spoty telewizyjne, reklamy w wysokonakladowej prasie, billboardy etc. A jak
      > Bog pozwoli to i samym doktorem Wittem !!!!
      >
      > Bedzie mogla powiedziec, ze picie sokow Witta to prawdziwa "Od Nowa", samo
      > zdrowie, a nawet ze soki Dr Witta maja u niej 52% poparcia.
      >
      > Co myslicie ?

      Fajna ta Małgośka. O nikim innym nie pisze się tak dużo na forum, jak o niej.
      Ciekaw jestem, czy to piszą zazdrosne baby, czy odrzuceni faceci. A żywą
      maskotką soków Dr Witt może być. Wystarczy na nią popatrzeć jak biega wkoło
      Głębokiego. A potem pyskuje w mieście. I ma coś do powiedzenia.
      • absztyfikant Re: Fajna Gośka 14.03.03, 10:17
        > Fajna ta Małgośka.

        Pewnie, ze fajna. Moze nie jest straszno, ale smieszno na 100%.

        >O nikim innym nie pisze się tak dużo na forum, jak o niej.

        Mam w tym pewien udzial, dziekuje.

        > Ciekaw jestem, czy to piszą zazdrosne baby, czy odrzuceni faceci.

        "Baby", jak ty nieladnie mowisz, kobietki sie mowi.... Odrzeceni faceci?
        hehe

        A żywą
        > maskotką soków Dr Witt może być.

        Popieram w 88%, nie wolno mi?

        Wystarczy na nią popatrzeć jak biega wkoło
        > Głębokiego.

        Nie widzialem, ale wiem, ze w zdrowym ciele zdrowy duch, podobno.

        >A potem pyskuje w mieście.

        OOOOO tak, to dobrze powiedziane.

        >I ma coś do powiedzenia.

        Tu mozna i nalezy polemizowac, ale "de gustibus...."
    • absztyfikant bym zapomnial... 15.03.03, 11:20
      Mamy rzad mniejszosciowy i Miller szuka ludzi do pracy z "poza ukladow" np.
      nowy minister rolnictwa Tanski.

      A moze by mu Dr Witt podeslac i utworzenie nowego ministerstwa ds. "od nowy"
      biologicznej zaproponowac ? Sylwia Pusz, Jaruga-Nowacka, Basia Blida, a juz
      zwlaszcza minister Jakubowska na pewno popra ten projekt.

      Poslanka Piekarska zamacha Millerowi warkoczem po twarzy i Jacyna ma stolek !!!

      A tak calkowicie przy okazji to w Toruniu jest taka knajpa co sie Od Nowa zwie
      i jest calkiem przyjemna, wiec prosze by moje zlosliwosci pod adresem
      szczecinskiej "Od Nowy" nie byly w jakikolwiek sposob laczone z grodem
      Kopernika.
      • Gość: zibi Wypada najpierw zapytać zainteresowaną... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.03, 16:02
        absztyfikant napisał:

        > Mamy rzad mniejszosciowy i Miller szuka ludzi do pracy z "poza ukladow" np.
        > nowy minister rolnictwa Tanski.
        >
        > A moze by mu Dr Witt podeslac i utworzenie nowego ministerstwa ds. "od nowy"
        > biologicznej zaproponowac ? Sylwia Pusz, Jaruga-Nowacka, Basia Blida, a juz
        > zwlaszcza minister Jakubowska na pewno popra ten projekt.
        >
        > Poslanka Piekarska zamacha Millerowi warkoczem po twarzy i Jacyna ma
        stolek !!!
        >
        > A tak calkowicie przy okazji to w Toruniu jest taka knajpa co sie Od Nowa
        zwie
        > i jest calkiem przyjemna, wiec prosze by moje zlosliwosci pod adresem
        > szczecinskiej "Od Nowy" nie byly w jakikolwiek sposob laczone z grodem
        > Kopernika.

        Może najpierw zapytaj Jacynę-Witt, czy chciałaby objąć jakiekolwiek stanowisko,
        firmując w ten sposób pajęczynę powiązań, korupcji i zależności? Chyba nie pali
        się do tych układzików. Możesz spróbować. Jest trochę wakatów po PSL.
        A tak całkiem przy okazji to dobrze, że przyznajesz się do złośliwości w
        stosunku do Od Nowa, bo jeszcze ktoś pomyślałby, że to prawda.
    • Gość: byly radny Re: Dr Witt (in spe) poleca zdrowy tryb zycia. 52 IP: *.espol.com.pl 15.03.03, 23:45
      Brawa dla Malgorzaty Jacyny Witt za ekspresowe tempo pracy doktorskiej, ale tu
      pomagala w taki czy inny sposob kolezanka Teresa Lubinska. Ale nie Jacyna
      pierwsza, podobnie bylo z Lewandowskim (PO) czy Zychowiczem (SLD). Krytyka,
      jak slusznie swarozyc napisal, powinna dotknac ew. jakosci tego doktoratu. Ja
      tam z Jacyny bym przyslowiowego marcowego docenta jednak nie robil.
      • Gość: zibi bym zapomniał... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.03, 09:58
        Gość portalu: byly radny napisał(a):

        > Brawa dla Malgorzaty Jacyny Witt za ekspresowe tempo pracy doktorskiej, ale
        tu
        > pomagala w taki czy inny sposob kolezanka Teresa Lubinska. Ale nie Jacyna
        > pierwsza, podobnie bylo z Lewandowskim (PO) czy Zychowiczem (SLD). Krytyka,
        > jak slusznie swarozyc napisal, powinna dotknac ew. jakosci tego doktoratu. Ja
        > tam z Jacyny bym przyslowiowego marcowego docenta jednak nie robil.

        Jacyna-Witt rozpoczęła studia doktorankie w 2000 r. u Prof. Engelharda z
        zarządzania przedsiębiorstwami (Wydział zarządzania ul. Cukrowa) a nie z
        finansów publicznych. Jak już chcecie się dopieprzać, to zgodnie z prawdą a nie
        zwyczajną fantasmagorią.
        • Gość: byly radny Re: bym zapomniał... IP: 62.233.159.* 16.03.03, 12:15
          kolega kolezanki kolegi .... reka reke myje. A tak przy okazji to na Cukrowej
          jest dno i babelki, na Mickiewicza jest juz o wiele lepiej. Ale skoro jestes
          taki poinformowany to powiedz mi prosze czy pani Jacyna Witt zaczyna kariere
          naukowca czy chce miec tylko dr przed nazwiskiem ?
          • Gość: zibi Re: bym zapomniał... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.03, 14:37
            Gość portalu: byly radny napisał(a):

            > kolega kolezanki kolegi .... reka reke myje. A tak przy okazji to na Cukrowej
            > jest dno i babelki, na Mickiewicza jest juz o wiele lepiej. Ale skoro jestes
            > taki poinformowany to powiedz mi prosze czy pani Jacyna Witt zaczyna kariere
            > naukowca czy chce miec tylko dr przed nazwiskiem ?

            Sam zapytaj Jacyny-Witt. Telefon 0 601 742 783 - nr udostępniany w biurze Rady
            Miasta.
    • absztyfikant wspomnien czar 16.03.03, 18:14
      WOW To mozna sobie do doktoryzujacej sie dzialaczki zadzwonic. Myslalem, ze
      numer zaczyna sie na 0-700, ale czlowiek uczy sie cale zycie.

      Eh, to nie to, co kiedys w "Pinolu"... Tam to sie radosnie czas na zapleczu
      spedzalo na roznych hmm hmm. O komorkach wtedy to chyba agenci CIA mysleli, a
      teraz prosze bardzo, mozna sobie do "wladzy" przekrecic.

      Tak czy owak: baby do steru, maruderzy za burte, miasto na dno.

      www.drwitt.pl/produkcja.html
      Moze potrzebuja jeszcze okien oprocz maskotki ??:))))))
      • spokojny Kobiety- Politycy w różnych systemach 16.03.03, 20:26
        Jacyna. Kobieta bez wapienia inteligentna i oczytana. Prowadzi nowoczesny tryb
        życia. Sport koniecznie : narty i biegi. Jeżdzi samochodem i chodzi do
        fryzjera,jest niezależna finansowo.
        Takie kobiety w cywilizowanych krajach są szanowane. I taka jest Jacyna-Witt.
        Byle dupek nie jest w stanie z nią wygrać.
        W niecywilizowanych (Rosja, Bułgaria, Polska, Rumunia) liczą się baby z rękami
        zylastymi od noszenia ziemniaków na 3 piętro. Autem jeżdzi mąż i jak nie ma
        czasu to nie podwiezie. Dymaj babo z zakupami. Dla absztyfikantów kobiety
        winny nosić zakupy, dawać seks, zarabiać, pilnować dzieci i po przyniesieniu
        wódki i zakąsek wyjść z pokoju bo tylko męzczyzni mogą rozmawiać o Polityce.
        W krajach naszej zacofanej absztyfikanckiej kultury takie kobiety , kobiety
        światowe mają sporą ilość przeciwników i to zawistnych, anonimowych,
        zakompleksiałych.
        Pani Małgosiu (jeżeli Pani czyta to Forum) niech Pani walczy dalej. Jak to
        miasto przestanie być miastem stoczniowców , szwaczek i absztyfikantów
        przyjdzie potrzeba takich osób jak Pani i to duża potrzeba.
        • Gość: byly Re: Kobiety- Politycy w różnych systemach IP: 62.233.159.* 16.03.03, 20:33
          To brzmi prawie jak ulotka wyborcza. Jestes politologiem ? P

          Pracujesz dla Unii Wolnosci? A moze dla SLD ? (vide: Kobylanski, radny Od
          Nowy, prominent Sojuszu i zarazem delegat na zjazd SLD)

          Bo to, ze jestes z klanu Od Nowy to bez watpienia mozna powiedziec.
          • Gość: One Re: Kobiety- Politycy w różnych systemach IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.03, 21:38
            A nie przychodzi Ci na myśl Dupku Sakramencki, że kobieta - to też człowiek? Z
            prawem do doktoratu, kariery politycznej itp. Bo gdyby Jacyna-Witt była
            mężczyżną, który robi doktorat np. u profesora-marszałka Meyera - to też byłyby
            kpiny z nazwiska, aspiracji zawodowych, płci itp.? Chyba nie i to nie ze
            względu na konekcje polityczne, ale dlatego - ze to byłby mężczyzna.
            Oczywiście nie wszystkie kobiety nadają się do kariery politycznej, nie
            wszystkie powinny robić doktoraty, tak samo jak mężczyźni zresztą.
            Wolę zdecydowanie np. posłankę Zytę (PO)i jej argumenty ekonomiczno-finansowe z
            trybuny sejmowej podawane niż tabun innych, wysoce utytułowanych mówców bez
            względu czy z prawej lub lewej strony sali sejmowej pochodzą.
            Jeśli odłoży się na bok tak zwany syndrom płci - to się czesto okazuje, że
            kobiety są logicznymi, precyzyjnie myślącymi politykami, nie ulegają demagogii
            i szybko potrafią zweryfikować teorię z praktyką, czego wielu politykom płci
            przeciwnej - brakuje.
            I pomyśleć, ze przyszło mi bronić kobiety!!!I to po 8 marca!
            Są jeszcze rycerze proszę Pań!
            • Gość: byly Re: Kobiety- Politycy w różnych systemach IP: 62.233.159.* 16.03.03, 22:17
              Jestem fanem Zyty, bo na swoja profesure na KUL-u ciezko zapracowala. Poza tym
              mowi z sensem i jest skromna. A Jacyny nie lubie, bo nie trawie bezczelnych,
              niekompetentnych i zapatrzonych w siebie politykierow. A ten jej doktorat to
              sciemnianie.
              • Gość: zibi Re: Kobiety- Politycy w różnych systemach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.03, 23:04
                Gość portalu: byly napisał(a):

                > A Jacyny nie lubie, bo nie trawie bezczelnych,

                Lepsze są kobiety skromne, uległe, ze spokojem przyjmujące świat bezczelnych,
                niekompetentnych facetów (bo mądrzy i niezależni do polityki się nie pchali)i
                ze wzgardą patrzące na baby, które chciałyby poprzerywać sieć zależności,
                korupcji i nieudacznictwa.

                > niekompetentnych i zapatrzonych w siebie politykierow.

                Za to uwielbiasz elity polityczne tego kraju, dla których nie ma różnicy, jaka
                grupa jest obecnie u władzy, bo tak naprawdę to wszyscy są pouładani na rzecz
                własnych interesów. Jakakolwiek osoba z zewątrz jest niewygodna, bo:
                - należy jej ustąpić kawałek miejsca, a miejsce jest - pod warunkiem, że ktoś
                umrze albo trafi do ciupy
                - jak już znajdzie się miejsce, to należy wciągnąć w sieć wzajemnych
                zależności - to zamyka gębę.
                I popatrz, znajdzie się czasami jakaś cholera, która sie da się wciągnąć,
                uwikłać, uzależnić. Ale jest na to metoda - zlekceważyć, wyśmiać, pomówić.
                Dopóki w tym kraju nie nastąpi wymiana elit, dopóki będą u władzy ludzie nie
                patrzący na dobro publiczne ale na interesy własnej grupy (bez względu na
                przynależność partyjną), dopóty wszelkie działania będą pozorne.


                A ten jej doktorat to
                > sciemnianie.

                Patrz komentarz wyżej. Przyznaj się chłoptasiu, która partyjka zatrudnia cię na
                1/2 etatu - celem pisania paszkwili na osoby niezależne. A może napisz coś o
                Komołowskim, Piechocie, Puzynie, Myncu, Runowiczu, itd. - reprezentantach
                starych, połączonych pajęczą siecią elit. Jakoś nie zginęli, mimo zmian opcji
                rządzącej.
                • absztyfikant Re: Kobiety- Politycy w różnych systemach 18.03.03, 17:11
                  > 1/2 etatu - celem pisania paszkwili na osoby niezależne. A może napisz coś o
                  > Komołowskim, Piechocie, Puzynie, Myncu, Runowiczu, itd. - reprezentantach
                  > starych, połączonych pajęczą siecią elit. Jakoś nie zginęli, mimo zmian opcji
                  > rządzącej.

                  A Od Nowa wziela sie z prozni ? Sam dobrze wiesz jaka zbieranina przeroznych
                  przegranych malych ludzi o wielkich ambicjach sie wokol OD NOWY kreci.

                  W 100% REKRUTUJA SIE WPROST Z KONKRETNEJ PARTII, KTORA PORZUCILI LUB ICH
                  WYRZUCONO, A NIEKTORZY NADAL CZYNNIE BAWIA SIE W PARTYJNIACTWO.

                  KOBYLANSKI NIE JEST CZLONKIEM SLD ? NIE BYL DELEGATEM NA OSTATNI ZJAZD
                  SOJUSZU ?????

                  JEST !!!!

                  A JACYNA I LUBINSKA TO NIE Z UNII WOLNOSCI PRZYSZLY ?

                  JEDNA KANDYDOWALA DO SEJMU, A DRUGA DO SENATU!!!

                  TAKZE PROSZE NIE CHRZAN O UKLADACH I UKLADZIKACH, BO SIE JAK WIDZISZ
                  PRZEJECHALES.
    • absztyfikant wielolicowiec 'zibi' 18.03.03, 17:01
      Czlek o twarzach wielu, niczym Swiatowid. Tyle, ze poganskie bostwo poprzestalo
      na czterech, a ja sie juz gubie w obliczeniach... Rychu, Alan, MAJA etc. Cos
      przeoczylem ?

      Ale nie ty jeden, np. longplay, nudziarz i frustrat, kiedys bywal
      black.nightem, arsene.lupinem, lupinem etc.
      • Gość: zibi Re: wielolicowiec 'zibi' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.03, 17:47
        absztyfikant napisał:

        > Czlek o twarzach wielu, niczym Swiatowid. Tyle, ze poganskie bostwo
        poprzestalo
        >
        > na czterech, a ja sie juz gubie w obliczeniach... Rychu, Alan, MAJA etc. Cos
        > przeoczylem ?
        >
        > Ale nie ty jeden, np. longplay, nudziarz i frustrat, kiedys bywal
        > black.nightem, arsene.lupinem, lupinem etc.

        Przeoczyłeś bardzo wiele - jottka, swarożyc, tomek, leon, radny, były radny,
        jan_szu, longplay, spokojny, Jacek, cekaj, lupine to ja!!! Tracisz energię w
        złym kierunku. Proponuję zacząć pisać doktorat z różnych nicków. Może nawet
        Nobla dostaniesz. A jak nie, to może parę groszy od swoich plenipotentów -
        politycznych impotentów. Może nawet cię pochwalą i dadzą kalendarz, który sami
        gdzieś dostali. Tylko kup sobie wazelinę.
      • longplay Absztyfikancie nie mart się. Jutro będzie lepsze. 18.03.03, 18:57
        absztyfikant napisał:

        > Ale nie ty jeden, np. longplay, nudziarz i frustrat, kiedys bywal
        > black.nightem, arsene.lupinem, lupinem etc.

        Nudziarz to względne pojęcie. Dla Ciebie myslę, że nie jestem nudny. Dowodem
        tego są Twoje nerwuskowe reakcje. Na nudne wypowiedzi raczej sie nie reaguje.
        Frustrat jestem, przyznaję. Tylko inaczej to słowo rozumiemy. Ja się tego nie
        wstydzę. "Frustratio" znaczy rozczarowanie . Tak, jestem rozczarowany
        porządkiem rzeczy w Rzeczpospolitej drugiej i pół. Jednym z moich wzorców
        frustracyjnych jest m.in. frustratka prof. Staniszkis. Ty chyba masz na myśli
        coś w rodzaju depresanta. A tu się nie zgodzę bo nie mam powodów.
        We frustracji nie różnię sie od znacznej części społeczeństwa i uważam ten
        stan za pozytywnie świadczący o wrażliwości ludzi.
        Natomiast Ty jesteś wyjątkowy nudziarz szanowny absztyfikancie. Upatrzyłeś
        sobie chwalenie radnego Hawryszuka i poniżanie p.p. Lubińskiej i Jacyny. W
        zasadzie ponad połowa Twoich wypowiedzi jest na ten temat. Czyż nie jesteś
        nudny ?
        • rekin10 Re: Absztyfikancie nie mart się. Jutro będzie lep 18.03.03, 20:17
          dopisuje sie do ostatniego tekstu dlatego ze wszystkie uwaznie przeczytałem.
          absztyfikant jest poprostu zakompleksiałym facetem , którego przerażaja takie
          zdecydowane i mądre babki jak Małgosia. To jest zwykły pedał /co wcale nie
          oznacza , że jednak ma i może miec nastepne dzieci/ pedał to takie okreslenie w
          tym przypadku faceta bez jaj. niech sobie dalej pisze a Małgoska rób swoje.
    • absztyfikant NIE MARTWIE SIE, BO BEDZIE LEPIEJ 19.03.03, 17:44
      Padlo z Twojej wielolicowej strony wiele pieknych(?) slow (rekin to Twoje
      kolejne wcielenie, quasi-obiektywne?) i zapewniam Cie, ze mam powody, by
      wyrazac swoje sady na tym forum. Nie obrazam nikogo dla samego obrazania, nie
      podaje niesprawdzonych informacji, lecz posluguje sie ironia, a czasem
      sarkazmem, by uwypuklic, to, co mi sie u pan dzialaczek nie podoba. A jest o
      czym pisac...

      1. Porownujesz sie w swoich pogladach w bardziej udolny, czy nieudolny raczej
      sposob do prof. Staniszkis. Nawet sie domyslam w jakim celu. Ta bezkompromisowa
      i szanowana osoba, ktora odsiedziala sporo czasu w wiezieniu za swoje poglady i
      zaplacila za to swoja kariera naukowa musi Ci imponowac, bo probujesz jej walke
      o demokracje i prawde porownac do walki (?) T. Lubinskiej i spolki o mityczna
      uczciwosc i odpolitycznienie miasta, rzekomo splatanego siecia ukladow od lewa
      do prawa. Tyle, ze prof. (? hehe) Lubinska takiej karty w swoim zyciorysie nie
      ma, co wiecej zarowno jej kolezanka Jacyna-Witt (d. UW), Kobylanski (PZPR,
      obecnie SLD) maja ciekawe epizody partyjne w soich karierach, niektorzy tez
      przed 1989 r.

      2. Nie zarzucajcie mi, ze jestem przeciwny uczestnictwu kobiet w zyciu
      publicznym, bo to oczywista bzdura, niczego takiego nie mowilem. Co wiecej
      uwazam, ze potrzeba naszemu krajowi wspanialych i madrych kobiet jak np.
      Gronkiewicz-Waltz, wspomniana pani socjolog (socjolozka?) czy Danuta Huebner.
      Samo gadanie o rownouprawnieniu jest durne, bo najlepiej takim "absztyfikantom"
      zamknac geby uczciwa i rzetelna praca dla Szczecina, takiej nie widze. Sama
      inteligencja i wyksztalcenie to nie wszystko, trzeba miec jeszcze troche
      madrosci zyciowej i odpowiedzialnosci za wyborcow, ktorych sie reprezentuje i
      zwlaszcza odpowiedzialnosci za slowo, odsylam tu do watku "Teresa Lubinska
      klamie i mataczy" na podforum "Kto nami rzadzi".

      3. Chwale Hawryszuka bo go szanuje i wiem, ze zrobil i duzo zrobi dla tego
      miasta dobrego. Ganie "baby", bo produkuja tylko masowo fakty prasowe, z
      ktorych nic nie wynika.

      absztyfikant
      xxx

      PS.
      1.facet, ktory nie ma jaj to kastrat, nie "pedal"
      2.zachowujecie sie jak partyjni dzialacze odsunieci od koryta, szanujcie sie
      troche. Ja nie zyje i nigdy nie zylem z "politykierstwa".
      • rekin10 Re: NIE MARTWIE SIE, BO BEDZIE LEPIEJ 19.03.03, 22:33
        napewno w gebie jesteś silny i ja drobny żuczek nie przegadam
        ciebie "politykierze" ale i tak jestes pedał!!!!!
        • absztyfikant rekin 20.03.03, 16:50
          Panie rekinie,

          Jak starozytni mawiali, a ja za nimi pozwole sobie powtorzyc: "niektorych
          ludzi nie trzeba krytykowac, wystarczy ich zacytowac" co dedykuje Tobie i
          paniom dzialaczkom z Od Nowy.

          pozdrawiam
          xxx

          PS.
          Nie wiem czy jestes swiadomy, ze osoby, ktore innym ludziom
          zarzucaja "pedalstwo" zawzwyczaj same maja problemy ze swoja seksualnoscia i w
          ten sposob probuja odreagowac swoje frustracje czy neurozy. Przemysl to.
          Wierze, ze dojdziesz do bardzo ciekawych wnioskow.
      • longplay Obsesja absztyfikanta 20.03.03, 09:16
        absztyfikant napisał:

        > Padlo z Twojej wielolicowej strony wiele pieknych(?) slow (rekin to Twoje
        > kolejne wcielenie, quasi-obiektywne?) i zapewniam Cie, ze mam powody, by
        > wyrazac swoje sady na tym forum. Nie obrazam nikogo dla samego obrazania, nie
        > podaje niesprawdzonych informacji, lecz posluguje sie ironia, a czasem
        > sarkazmem, by uwypuklic, to, co mi sie u pan dzialaczek nie podoba. A jest o
        > czym pisac...
        >
        > 1. Porownujesz sie w swoich pogladach w bardziej udolny, czy nieudolny raczej
        > sposob do prof. Staniszkis. Nawet sie domyslam w jakim celu. Ta
        bezkompromisowa
        >
        > i szanowana osoba, ktora odsiedziala sporo czasu w wiezieniu za swoje poglady
        i
        >
        > zaplacila za to swoja kariera naukowa musi Ci imponowac, bo probujesz jej
        walke
        >
        > o demokracje i prawde porownac do walki (?) T. Lubinskiej i spolki o mityczna
        > uczciwosc i odpolitycznienie miasta, rzekomo splatanego siecia ukladow od
        lewa
        > do prawa. Tyle, ze prof. (? hehe) Lubinska takiej karty w swoim zyciorysie
        nie
        > ma, co wiecej zarowno jej kolezanka Jacyna-Witt (d. UW), Kobylanski (PZPR,
        > obecnie SLD) maja ciekawe epizody partyjne w soich karierach, niektorzy tez
        > przed 1989 r.

        Znowu nie zrozumiałeś. Panią profesor Staniszkis podałem jak pozytywny przykład
        frustratki jako dowód na to, że frustracja jest czymś pozytywnym i twórczym.
        Frustracja dowodzi wrażliwości społecznej jaką posiada "wiecznie niezadowolona"
        ( i słusznie) prof. Staniszkis jeden z wybitniejszych polskich , niezależnych
        intelektualistów.
        >
        > 2. Nie zarzucajcie mi, ze jestem przeciwny uczestnictwu kobiet w zyciu
        > publicznym, bo to oczywista bzdura, niczego takiego nie mowilem. Co wiecej
        > uwazam, ze potrzeba naszemu krajowi wspanialych i madrych kobiet jak np.
        > Gronkiewicz-Waltz, wspomniana pani socjolog (socjolozka?) czy Danuta Huebner.
        > Samo gadanie o rownouprawnieniu jest durne, bo najlepiej
        takim "absztyfikantom"
        Podobny do Ciebie ze sposobu formułowania myśli tygodnik "Nie" również nie
        oszczędzał Pani Gronkiewicz-Walz. Obrażał ją i pomawiaj tak jak Ty Panie z
        klubu Od Nowa.

        >
        > zamknac geby uczciwa i rzetelna praca dla Szczecina, takiej nie widze. Sama
        > inteligencja i wyksztalcenie to nie wszystko, trzeba miec jeszcze troche
        > madrosci zyciowej i odpowiedzialnosci za wyborcow, ktorych sie reprezentuje i
        > zwlaszcza odpowiedzialnosci za slowo, odsylam tu do watku "Teresa Lubinska
        > klamie i mataczy" na podforum "Kto nami rzadzi".
        >
        > 3. Chwale Hawryszuka bo go szanuje i wiem, ze zrobil i duzo zrobi dla tego
        > miasta dobrego. Ganie "baby", bo produkuja tylko masowo fakty prasowe, z
        > ktorych nic nie wynika.
        >
        Ja równiez cenię sobie niezależnośc, wiedze i poglądy Pana Hawryszuka.
        Przytoczyłem go tylko jako dowód na Twoją monotematyczność i nudziarstwo pt "
        Jacyna i Lubińska są złe, a Hawryszuk dobry". Całe Forum już to wie. Daj sobie
        pass z tą personalną żółcią i zawiścią. Natomiast oceń ich konkretne postawy i
        projekty jako radnych. A są bardzo dobre dla miasta.
        Natomiast Twoja zawistna i mściwa z jakiś tam powodów postawa i sposób
        formułowania mysli wskazują, że Ty Hawryszukiem na pewno nie jesteś. Nie
        dorastasz mu do pięt. On ma styl i honor.


        Co do reszty spraw , również wielonickowości to tematy, które trudno podjąć bo
        jakich tu argumentów użyć za wyjątkiem odwrotnych w stosunku do Ciebie. Taka
        polemika byłaby pozbawiona sensu.
        • absztyfikant obsesja? naga prawda przyjacielu !!! 20.03.03, 17:31
          Drogi przyjacielu Longplay'u ! (pozwole sobie przyjac zaocznie Twoja zgode na
          taki zwrot, bo laczy nas dosc specyficzna zazylosc)

          Najpierw odniose sie do kilku kwestii natury zasadniczej, a potem szczegolowo
          odpowiem na twoje repliki.

          Zauwazylem pewna zasade odkad zaczalem krytykowac w taki czy inny sposob "baby"
          na forum, ze skrajnie rzadko dyskutanci uzywali argumentow opartych na faktach,
          skupiajac sie wylacznie na ocenach czy emocjach.

          Rzadko kto rzeczowo odnosil sie do oczywistych klamstw i matactw Teresy
          Lubinskiej, ktora naklamala warszawskiej dziennikarce GW Ewie Milewicz
          (chodzilo o haslo "Dosyc! Politykom dziekujemy!), ktora z przyczyn czysto
          obiektywnych nie mogla skonfrontowac tego co jej powiedziala Lubinska z wiedza
          wyniesiona chocby ze spaceru po Szczecinie. Nie wierze w to, ze Lubinska nie
          znala swojego wyborczego szlagwortu i sie "przypadkiem" pomylila. Nie wierze w
          to, ze pomylila sie drugi raz po ukazaniu sie wywiadu drukiem. Sprostowanie ze
          strony radnej Lubinskiej sie nie ukazalo , wiec doszlo do oczywistej
          manipulacji w jedynie slusznym stylu.

          Miewalem takze wrazenie, ze bardzo czesto w dyskusjach braly udzial same osoby
          zainteresowane. Generalnie wiekszosc, lacznie z Toba, sprowadzala moje
          wypowiedzi do:
          1. anizmozji z "babami"
          2. mojego sluzalstwa u konkurencji celem skompromitowania "bab"
          3. tego, ze jestem radnym Hawryszukiem
          4. choroby z urojenia, nerwicy
          5. mego "fikolstwa umyslowego" - to moje ulubione!!!
          6. etc etc etc Acha! Okazalo sie, ze jestem "pedalem"

          Kiedy sie nie posiada rzeczowych argumentow najlepiej kogos obrazic i odwrocic
          kota ogonem, co? Ale juz nie zrzedze i przestaje nudzic. Tak jeszcze dla
          porzadku oswiadczam, ze rzeczywiscie nie jestem Wojciechem Hawryszukiem.
          Chcialbym tez zaznaczyc, ze tego nigdy nie mowilem, a wiekszosc ulegla
          autosugestii, bo przeciez jak to moze byc, ze ktos kogos wychwala na forum,
          jesli nie pisze o sobie.

          Konkrety:


          > Znowu nie zrozumiałeś. Panią profesor Staniszkis podałem jak pozytywny
          przykład

          Pozytywny czy negatywny ? Nie wiem. Szanuje Staniszkis, ale nie zawsze sie z
          nia zgadzam. Jej przedziwne niekiedy projekty i hipotezy polityczne zazwyczaj
          upadaja i sie potem nie sprawdzaja. Ale to sprawa na odrebna dyskusje.
          >
          > frustratki jako dowód na to, że frustracja jest czymś pozytywnym i twórczym.
          > Frustracja dowodzi wrażliwości społecznej jaką posiada "wiecznie
          niezadowolona"

          Frustracja nigdy nie jest objawem pozytywnym, to raczej dowod na bezsilnosc.
          Mowisz, ze jestes wiecznie niezadowolony ze szczecinskich elit politycznych. Ja
          tez, ale widze mnostwo sensownych ludzi, i tym sie roznimy, ze moje sympatie
          biegna w poprzek sceny politycznej. Szanuje wielu ludzi prawicy, Unii Wolnosci
          platformy Obywatelskiej, SLD. Moim podstawowym kryterium oceny jest ich
          przyzwoitosc, rzetelnosc i konsekwencja, czyli to wszystko, czego nie widze
          u "bab".

          > ( i słusznie) prof. Staniszkis jeden z wybitniejszych polskich , niezależnych
          > intelektualistów.

          Amen.

          > Podobny do Ciebie ze sposobu formułowania myśli tygodnik "Nie" również nie
          > oszczędzał Pani Gronkiewicz-Walz. Obrażał ją i pomawiaj tak jak Ty Panie z
          > klubu Od Nowa.

          Nie jestem Jerzym Urbanem, na szczescie, choc trzeba mu przyznac, ze jest
          obrzydliwie inteligentny. I tendencyjny.

          > Ja równiez cenię sobie niezależnośc, wiedze i poglądy Pana Hawryszuka.

          A jednak cos nas laczy, hehe.

          > Przytoczyłem go tylko jako dowód na Twoją monotematyczność i nudziarstwo pt "
          > Jacyna i Lubińska są złe, a Hawryszuk dobry". Całe Forum już to wie. Daj
          sobie
          > pass z tą personalną żółcią i zawiścią.

          Personalna zolc??? Podobna widze u Ciebie, np. w stosunku do red. Soski.

          Natomiast oceń ich konkretne postawy i
          > projekty jako radnych. A są bardzo dobre dla miasta.

          Moglbym sie wylgac taka metafora jaka zadedykowalem rekinowi, ale pozwole sobie
          przytoczyc kilka bledow "bab"
          1. TBS-y
          2. budzet - "tak krawiec kraje jak mu materii staje", rada nie jest w stanie
          zrobic rewolucji w miescie. To tez jest material na osbna dyskusje. Zapraszam
          do takowej !!


          > Natomiast Twoja zawistna i mściwa z jakiś tam powodów postawa i sposób
          > formułowania mysli wskazują, że Ty Hawryszukiem na pewno nie jesteś. Nie
          > dorastasz mu do pięt. On ma styl i honor.

          Nie jestem nim, ze skromnosci wrodzonej nie bede mowil o swoim stylu i honorze.

          > Co do reszty spraw , również wielonickowości to tematy, które trudno podjąć
          bo
          > jakich tu argumentów użyć za wyjątkiem odwrotnych w stosunku do Ciebie. Taka
          > polemika byłaby pozbawiona sensu.

          Tu sie zgadzam, jesli nie trafilem, to przepraszam.


          Pozdrawiam,
          Absztyfikant
          • Gość: pesymista Re: obsesja? naga prawda przyjacielu !!! IP: *.visp.energis.pl 20.03.03, 21:26
            absztyfikant napisał:

            > Drogi przyjacielu Longplay'u ! (pozwole sobie przyjac zaocznie Twoja zgode
            na
            > taki zwrot, bo laczy nas dosc specyficzna zazylosc)
            >
            > Najpierw odniose sie do kilku kwestii natury zasadniczej, a potem
            szczegolowo
            > odpowiem na twoje repliki.
            >
            > Zauwazylem pewna zasade odkad zaczalem krytykowac w taki czy inny
            sposob "baby"
            >
            > na forum, ze skrajnie rzadko dyskutanci uzywali argumentow opartych na
            faktach,
            >
            > skupiajac sie wylacznie na ocenach czy emocjach.
            >
            > Rzadko kto rzeczowo odnosil sie do oczywistych klamstw i matactw Teresy
            > Lubinskiej, ktora naklamala warszawskiej dziennikarce GW Ewie Milewicz
            > (chodzilo o haslo "Dosyc! Politykom dziekujemy!), ktora z przyczyn czysto
            > obiektywnych nie mogla skonfrontowac tego co jej powiedziala Lubinska z
            wiedza
            > wyniesiona chocby ze spaceru po Szczecinie. Nie wierze w to, ze Lubinska nie
            > znala swojego wyborczego szlagwortu i sie "przypadkiem" pomylila. Nie wierze
            w
            > to, ze pomylila sie drugi raz po ukazaniu sie wywiadu drukiem. Sprostowanie
            ze
            > strony radnej Lubinskiej sie nie ukazalo , wiec doszlo do oczywistej
            > manipulacji w jedynie slusznym stylu.
            >
            > Miewalem takze wrazenie, ze bardzo czesto w dyskusjach braly udzial same
            osoby
            > zainteresowane. Generalnie wiekszosc, lacznie z Toba, sprowadzala moje
            > wypowiedzi do:
            > 1. anizmozji z "babami"
            > 2. mojego sluzalstwa u konkurencji celem skompromitowania "bab"
            > 3. tego, ze jestem radnym Hawryszukiem
            > 4. choroby z urojenia, nerwicy
            > 5. mego "fikolstwa umyslowego" - to moje ulubione!!!
            > 6. etc etc etc Acha! Okazalo sie, ze jestem "pedalem"
            >
            > Kiedy sie nie posiada rzeczowych argumentow najlepiej kogos obrazic i
            odwrocic
            > kota ogonem, co? Ale juz nie zrzedze i przestaje nudzic. Tak jeszcze dla
            > porzadku oswiadczam, ze rzeczywiscie nie jestem Wojciechem Hawryszukiem.
            > Chcialbym tez zaznaczyc, ze tego nigdy nie mowilem, a wiekszosc ulegla
            > autosugestii, bo przeciez jak to moze byc, ze ktos kogos wychwala na forum,
            > jesli nie pisze o sobie.
            >
            > Konkrety:
            >
            >
            > > Znowu nie zrozumiałeś. Panią profesor Staniszkis podałem jak pozytywny
            > przykład
            >
            > Pozytywny czy negatywny ? Nie wiem. Szanuje Staniszkis, ale nie zawsze sie z
            > nia zgadzam. Jej przedziwne niekiedy projekty i hipotezy polityczne
            zazwyczaj
            > upadaja i sie potem nie sprawdzaja. Ale to sprawa na odrebna dyskusje.
            > >
            > > frustratki jako dowód na to, że frustracja jest czymś pozytywnym i twórczy
            > m.
            > > Frustracja dowodzi wrażliwości społecznej jaką posiada "wiecznie
            > niezadowolona"
            >
            > Frustracja nigdy nie jest objawem pozytywnym, to raczej dowod na bezsilnosc.
            > Mowisz, ze jestes wiecznie niezadowolony ze szczecinskich elit politycznych.
            Ja
            >
            > tez, ale widze mnostwo sensownych ludzi, i tym sie roznimy, ze moje sympatie
            > biegna w poprzek sceny politycznej. Szanuje wielu ludzi prawicy, Unii
            Wolnosci
            > platformy Obywatelskiej, SLD. Moim podstawowym kryterium oceny jest ich
            > przyzwoitosc, rzetelnosc i konsekwencja, czyli to wszystko, czego nie widze
            > u "bab".
            >
            > > ( i słusznie) prof. Staniszkis jeden z wybitniejszych polskich , niezależn
            > ych
            > > intelektualistów.
            >
            > Amen.
            >
            > > Podobny do Ciebie ze sposobu formułowania myśli tygodnik "Nie" również nie
            >
            > > oszczędzał Pani Gronkiewicz-Walz. Obrażał ją i pomawiaj tak jak Ty Panie z
            >
            > > klubu Od Nowa.
            >
            > Nie jestem Jerzym Urbanem, na szczescie, choc trzeba mu przyznac, ze jest
            > obrzydliwie inteligentny. I tendencyjny.
            >
            > > Ja równiez cenię sobie niezależnośc, wiedze i poglądy Pana Hawryszuka.
            >
            > A jednak cos nas laczy, hehe.
            >
            > > Przytoczyłem go tylko jako dowód na Twoją monotematyczność i nudziarstwo p
            > t "
            > > Jacyna i Lubińska są złe, a Hawryszuk dobry". Całe Forum już to wie. Daj
            > sobie
            > > pass z tą personalną żółcią i zawiścią.
            >
            > Personalna zolc??? Podobna widze u Ciebie, np. w stosunku do red. Soski.
            >
            > Natomiast oceń ich konkretne postawy i
            > > projekty jako radnych. A są bardzo dobre dla miasta.
            >
            > Moglbym sie wylgac taka metafora jaka zadedykowalem rekinowi, ale pozwole
            sobie
            >
            > przytoczyc kilka bledow "bab"
            > 1. TBS-y
            > 2. budzet - "tak krawiec kraje jak mu materii staje", rada nie jest w stanie
            > zrobic rewolucji w miescie. To tez jest material na osbna dyskusje.
            Zapraszam
            > do takowej !!
            >
            >
            > > Natomiast Twoja zawistna i mściwa z jakiś tam powodów postawa i sposób
            > > formułowania mysli wskazują, że Ty Hawryszukiem na pewno nie jesteś. Nie
            > > dorastasz mu do pięt. On ma styl i honor.
            >
            > Nie jestem nim, ze skromnosci wrodzonej nie bede mowil o swoim stylu i
            honorze.
            >
            > > Co do reszty spraw , również wielonickowości to tematy, które trudno podją
            > ć
            > bo
            > > jakich tu argumentów użyć za wyjątkiem odwrotnych w stosunku do Ciebie. Ta
            > ka
            > > polemika byłaby pozbawiona sensu.
            >
            > Tu sie zgadzam, jesli nie trafilem, to przepraszam.
            >
            >
            > Pozdrawiam,
            > Absztyfikant

            Przepraszam najmocniej ale o coooooooooooooooooooooooo tu chooooooooooodzi?
    • absztyfikant Prawda zwyciezy 23.03.03, 00:20
      Spoleczenstwo powinno miec bardziej jasny obraz pracy politykow, ich
      rzeczywistych intencji, a nie tylko tych oficjalnych. I tu ogromna rola
      przypada mediom i np. forumowiczom.

      Chodzi o pokazanie ludziom, co ten polityk w tej Radzie Miasta robi, czy
      pracuje uczciwie, czy jego dzialania pokrywaja się z wczesniejszymi
      obietnicami, czy realizuje swoja idee, czy tez jest to tylko gra i cwaniactwo.
      • Gość: TAKO Re: Praca zwycięży IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.03, 10:30
        absztyfikant napisał:

        > Spoleczenstwo powinno miec bardziej jasny obraz pracy politykow, ich
        > rzeczywistych intencji, a nie tylko tych oficjalnych. I tu ogromna rola
        > przypada mediom i np. forumowiczom.
        >
        > Chodzi o pokazanie ludziom, co ten polityk w tej Radzie Miasta robi, czy
        > pracuje uczciwie, czy jego dzialania pokrywaja się z wczesniejszymi
        > obietnicami, czy realizuje swoja idee, czy tez jest to tylko gra i
        cwaniactwo.

        I dlatego Lubińską i Jacynę-Witt oceniam po:
        - zdecydowanemu przeciwstawieniu się przejęcia akcji fabryki papieru Sarosieka
        w zamian za nie zapłacony podatek od nieruchomości tzw. szybką ścieżą, bez
        przeanalizowania innych możliwości pomocy fabryce - gdzie rodziło to od
        początku podejrzenia matactwa
        - domaganiu się inwentaryzacji oraz jasnej wizji zagospodarowania gruntów i
        budynków AMW przy ul. Mickiewicza oraz przekazani tych terenów miastu za darmo
        prez AMW a nie za 14 mln złotych
        - walki o przekazanie Szpitala Miejskiego - PAMowi, szczecińskiej szkole
        wyższej, która powinna mieć możliwość rozwoju i polepszania warunków pracy na
        rzecz mieszkańców Szczecina, za pieniądze z KBN, Kasy Chorych, Ministerstwa
        Zdrowia i z Unii Europejskiej w ramach programów a nie z kasy miasta
        - propozycji wygospodarowania w budżecie miasta na rok 2003 min. 10 mln zł na
        program rozwoju Szczecina, ze względu na zmniejszone o min. 60 mln zł dochody
        miasta w roku 2004, gdzie nie będzie już możliwości zabezpieczenia tych środków
        - piętnowanie nieprawidłowości w Urzędzie Miasta, żądanie wyjaśnień dotyczących
        rozliczenia koncertu Joe Cockera, delegacj służbowej dyrektora wydziału za
        prywatne pieniądze sponsorów
        - wstrzymania zatwierdzenia programu na przeciwdziałanie alkoholizmowi a co za
        tym idzie roztrwanianiu 6 mln. zł
        To z tych grubszych inicjatyw.
        Jak na 4 miesiące, to nie jest źle. Proponuję,żebyś nie oceniał dokonań tych
        dwóch osób, ale pokaż co zrobili inni radni. Jakie były ich inicjatywy.
        Konkretnie i po nazwiskach. Pamiętaj też o roli Rady Miasta w stosunku do
        Prezydenta. Tak naprawdę, rządzi Prezydent, radni mogą tylko zgłaszać
        inicjatywy.
        • longplay No absztyfikant. Dużo jak na 4 miesiące. No nie ? 23.03.03, 17:15
          Gość portalu: TAKO napisał(a):

          > absztyfikant napisał:
          >
          > > Spoleczenstwo powinno miec bardziej jasny obraz pracy politykow, ich
          > > rzeczywistych intencji, a nie tylko tych oficjalnych. I tu ogromna rola
          > > przypada mediom i np. forumowiczom.
          > >
          > > Chodzi o pokazanie ludziom, co ten polityk w tej Radzie Miasta robi, czy
          > > pracuje uczciwie, czy jego dzialania pokrywaja się z wczesniejszymi
          > > obietnicami, czy realizuje swoja idee, czy tez jest to tylko gra i
          > cwaniactwo.
          >
          > I dlatego Lubińską i Jacynę-Witt oceniam po:
          > - zdecydowanemu przeciwstawieniu się przejęcia akcji fabryki papieru
          Sarosieka
          > w zamian za nie zapłacony podatek od nieruchomości tzw. szybką ścieżą, bez
          > przeanalizowania innych możliwości pomocy fabryce - gdzie rodziło to od
          > początku podejrzenia matactwa
          > - domaganiu się inwentaryzacji oraz jasnej wizji zagospodarowania gruntów i
          > budynków AMW przy ul. Mickiewicza oraz przekazani tych terenów miastu za
          darmo
          > prez AMW a nie za 14 mln złotych
          > - walki o przekazanie Szpitala Miejskiego - PAMowi, szczecińskiej szkole
          > wyższej, która powinna mieć możliwość rozwoju i polepszania warunków pracy
          na
          > rzecz mieszkańców Szczecina, za pieniądze z KBN, Kasy Chorych, Ministerstwa
          > Zdrowia i z Unii Europejskiej w ramach programów a nie z kasy miasta
          > - propozycji wygospodarowania w budżecie miasta na rok 2003 min. 10 mln zł
          na
          > program rozwoju Szczecina, ze względu na zmniejszone o min. 60 mln zł
          dochody
          > miasta w roku 2004, gdzie nie będzie już możliwości zabezpieczenia tych
          środków
          > - piętnowanie nieprawidłowości w Urzędzie Miasta, żądanie wyjaśnień
          dotyczących
          >
          > rozliczenia koncertu Joe Cockera, delegacj służbowej dyrektora wydziału za
          > prywatne pieniądze sponsorów
          > - wstrzymania zatwierdzenia programu na przeciwdziałanie alkoholizmowi a co
          za
          > tym idzie roztrwanianiu 6 mln. zł
          > To z tych grubszych inicjatyw.
          > Jak na 4 miesiące, to nie jest źle. Proponuję,żebyś nie oceniał dokonań tych
          > dwóch osób, ale pokaż co zrobili inni radni. Jakie były ich inicjatywy.
          > Konkretnie i po nazwiskach. Pamiętaj też o roli Rady Miasta w stosunku do
          > Prezydenta. Tak naprawdę, rządzi Prezydent, radni mogą tylko zgłaszać
          > inicjatywy.

          Ale człowieka zaślepionego nienawiścią trudno przekonywać. Proponuję zamknąć
          ten durny, stworzony przez absztyfikanta wątek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka