Dodaj do ulubionych

Pinokio - specyficzne prawo właściciela

IP: *.gryfino.sdi.tpnet.pl 19.03.03, 08:03
Ostatnio chciałem w "Pinokiu" zapłacić kartą za kupione przez mnie piwo.
Jakież zdumienie na mojej twarzy zobaczył kelner , gdy oznajmił mi, iż wg
zarządzenia właściciela klubu kartą płatniczą mogą być płacone rachunki
powyżej 15 zł. Byłem tym bardziej zaskoczony, iż dwa dni wcześniej w
Niemczech płąciłem (uwaga!) 1 EURO kartą i nikt ode mnie nie wymagał
zamówienia powyżej tej sumy. Śmieszne jest utrudnianie klientom posługiwanie
się kartami. Polacy a zwłaszcza polscy gastronomicy nie dojrzali do XXI wieku
i do jego wymagań. Moje nogi nigdy nie zawędrują do Pinokia z uwagi na moim
zdaniem śmieszne i staroświeckie zarządzenia jego właściciela.
Obserwuj wątek
    • Gość: rado Re: Pinokio - specyficzne prawo właściciela IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.03, 09:58
      rzecz w tym ze to reestauratorzy czy sklepikarze placa prowizje od twojego
      placenia karta i dlatego czasami w malych sklepach sa niechetni. np. nie
      udzielaja rabatu. mozna to z trudem zrozumiec ale w wypadku pinokia obrot jest
      pewnie spory i moim zdaniem odmawiaja nieuprawnienie. poza tym mocno balbbym
      sie placic karta w takich miejscach jak pinokio no chyba ze by to bylo przy
      mnie. pozdrawiam rado
      • longplay Re: Pinokio - 19.03.03, 13:14
        Gość portalu: rado napisał(a):

        > rzecz w tym ze to reestauratorzy czy sklepikarze placa prowizje od twojego
        > placenia karta i dlatego czasami w malych sklepach sa niechetni. np. nie
        > udzielaja rabatu. mozna to z trudem zrozumiec ale w wypadku pinokia obrot
        jest
        > pewnie spory i moim zdaniem odmawiaja nieuprawnienie. poza tym mocno balbbym
        > sie placic karta w takich miejscach jak pinokio no chyba ze by to bylo przy
        > mnie. pozdrawiam rado
        Pragnę jedynie z życzliwością do problemu, który napotkał Kowala potwierdzić,
        że tak się zdarza. Rzadko, ale sie zdarza.W delegacji służbowej we Włoszech
        ukradziono mi (odkręcono) antenkę GSM od VW Passata. W autoryzowanym salonie
        równiez odmówiono mi zapłaty kartą ( 17 Euro) powołując się na decyzję
        właściciela, która ustalała limit od 50 Euro wzwyż.
    • Gość: Kowal Re: Pinokio - specyficzne prawo właściciela IP: *.gryfino.sdi.tpnet.pl 19.03.03, 12:12
      Ale sorki otwiearjąc taki interes i chcąc być konkurencyjny wobec hipermarketów
      czy centr rozrywki powinno się uwzględniać taki sposób płatności. I jak
      tłumaczyć taki sam poziom cen np. piwa w Pinokiu, gdzie właściciel wymaga
      zakupu za min. 15 zł żeby płącić kartą a np. winiarnią na Starym Mieście, gdzie
      bez problemu za taką cenę i w milszej atmosferze wypiję piwo lub wino za taką
      samą cenę. I bez kretyńskiego limitu. Tak samo ze sklepami - jeżeli sklepikarz
      chce być atrakcyjny w stosunku do hipermarketu to powinien pewne kroki ku
      nowoczesności poczynić. A takim krokiem jest posiadanie terminala na karty
      płatnicze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka