Gość: the.bill
IP: *.bazapartner.pl
11.12.06, 21:52
No to teraz jakis nawiedzony artysta, który sobie ubzdura, że jest ziemskim
wcieleniem homoseksualnego "małżeństwa" z Oriona wypali sztukę o ostatecznym
zbawieniu duszy przez oczyszczenie w ogniu i zrobi instalacje obozu i spali
kukiełki w pasiakach. aha, jeszcze tytuł: "Współczesne misteria, ogień węzowy
nie wystarczy" albo inne bzdety.
GW walnie recenzję.
Nowatorskie przedstawienie. Osobowość artysty skupia jak w soczewce
współczesne dylematy kultury zachodniego świata.... itp bzdety...