Dodaj do ulubionych

Don Arturo -Pan na Wolinie - ministrem rolnictwa?

06.01.07, 09:57
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3832516.html
Zachodniopomorski desant na Warszawę?
Co na to Adam Zadworny?

www.gazetawyborcza.pl/1,75480,3514028.html
Wyspa Wolin, wieś Łuskowo, zagroda Balazsów. Zwykle przyjeżdża około dwustu
osób. Właściciele młynów i poniemieckich pałaców. Dyrektorzy firm i
samorządowcy. Polityka i biznes. Dymią słynne Balazsowe szaszłyki. Solenizant
kręci się po zagrodzie z małym kieliszeczkiem w kieszeni koszuli, który
napełnia tylko do połowy. Ale przepija ze wszystkimi, stąd opowieści o
niewiarygodnie mocnej głowie gospodarza. Córki zbierają datki na cele
charytatywne. Słychać świerszcze.

- Artur wszystkich gości osobiście wita i żegna. Podejdzie, poklepie po
ramieniu, powie dobre słowo. To prawdziwy druh. Za to go kochają - opowiada
jeden ze stałych bywalców.

Choć Łuskowo to mała dziura - zaledwie 11 dymów - wizyty prezydenta RP,
premierów i ministrów nikogo tu nie dziwią. Bo Balazs przepija z
najważniejszymi w państwie. Złośliwi mówią, że uważa kieliszek za narzędzie
politycznych gier.
Obserwuj wątek
    • krzysztofsf Re: Don Arturo -Pan na Wolinie - ministrem rolnic 06.01.07, 10:10
      > Choć Łuskowo to mała dziura - zaledwie 11 dymów - wizyty prezydenta RP,
      > premierów i ministrów nikogo tu nie dziwią. Bo Balazs przepija z
      > najważniejszymi w państwie. Złośliwi mówią, że uważa kieliszek za narzędzie
      > politycznych gier.


      Rozmawialem z eksposlem sprzed 2 kadencji. Niestety, rzeczywiscie w Sejmie caly czas nawazniejsze jest pic z wlasciwymi ludzmi, a nie zwykle "rozmowy kuluarowe" czy glosowania.
      • Gość: Wyborca Re: Don Arturo -Pan na Wolinie - ministrem rolnic IP: *.chello.pl 06.01.07, 11:44
        I sekretarz z Wolina "sławnej PZPR" znowu do władzy a miało być inaczej.
        Najważniejsze to wiedzieć kiedy zacząć " walczyć " ze starym układem.
    • Gość: stan Balazs - super! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 15:27
      Ojojoj! Jak GW zaczyna przeszkadzać Balazs, to ja zaczynam go lubić...!
      Zawiść, zazdrość, kompleksy czy może ogólna nienawiść do wszystkiego, czego się
      nie udało zagarnąć, podporządkować "linii politycznej GW"?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka