16.01.07, 18:55
bardzo dobry film sf ze świetną obsadą :Washington/Kilmer/Cavaziel;
przenikanie się światów równoległych ,
wedrówka w wehikule czasu do przeszłości,,którą mozna naprawić i zmienić
teraźniejszość,
wizja ludzi inwigilowanych,obserwowanych przez satelity,
a może tak nie do końca to wszystko to science fiction
Obserwuj wątek
    • galoty Re: deja vu 16.01.07, 19:09
      Również jestem zadowolony, że się wybrałem na ten film. Wciągnął mnie do środka
      akcji tak, że na te około 1.5 godziny zapomniałem, że jestem w kinie.
      • beatrix13 Re: deja vu 16.01.07, 19:38
        i zastanawiasz się,czy gdzieś ktoś na jakimś ekranie za 4 dni zobaczy ciebie z
        chwili obecnej:)?
        • galoty Re: deja vu 16.01.07, 19:41
          beatrix13 napisała:

          > i zastanawiasz się,czy gdzieś ktoś na jakimś ekranie za 4 dni zobaczy ciebie
          z
          > chwili obecnej:)?
          Wielokrotnie się nad tym zastanawiałem. Chociażby czytając nt teorii strunowej
          budowy świata a raczej światów :-)
          • beatrix13 Re: deja vu 16.01.07, 19:53
            niby film z kategorii sf,a jednak bliski realiów,
            to tylko kwestia czasu może ,mam tu na mysli aspekt techniczny inwigilacji
          • zona.pijaka Re: deja vu 16.01.07, 19:54
            galoty napisała:
            > Wielokrotnie się nad tym zastanawiałem. Chociażby czytając nt teorii strunowej

            A mnie imponuje nasz krajan z korzeni Frank Wilczek, noblista.
            I jego teorie, szukanie nowych cząstek aksjonów, jak również jego odniesienie
            do teorii strunowych. Jadnak za głupia jestem w wyobraźni, by zrozumieć że
            teoria ta przewiduje nieskończoną ilość cząstek. Na podobieństwo fal
            elektromagnetycznych, których czestotliwości w naszym pojęciu też jest wiele.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka