Gość: adam m.
IP: *.bazapartner.pl
01.02.07, 19:22
Współpraca papieża z faszystami to wymysł KGB
Pius XII nie był sympatykiem Hitlera
Mroczna, wojenna przeszłość Piusa XII, rzekomego sympatyka Hitlera, to
fałszerstwo wyprodukowane w latach 60. przez KGB. Były generał rumuńskiego
wywiadu Ion Mihai Pacepa przyznał się, że to on uczestniczył w tworzeniu
kłamstwa stulecia, które miało zniszczyć autorytet Kościoła na całym świecie -
pisze DZIENNIK.
Mroczna, wojenna przeszłość papieża Piusa XII, rzekomego sympatyka Hitlera,
który chłodnym wzrokiem patrzył, jak miliony Żydów giną w komorach gazowych,
to fałszerstwo wyprodukowane w latach 60. na Łubiance. Były generał
rumuńskiego wywiadu Ion Mihai Pacepa przyznał się, że to on uczestniczył w
tworzeniu kłamstwa stulecia.
"W lutym 1960 roku Nikita Chruszczow zatwierdził tajny plan, który miał
zniszczyć autorytet Watykanu na Zachodzie" - pisze Pacepa w najnowszym numerze
amerykańskiego "National Review". " Działano według sprawdzonej KGB-owskiej
zasady, że <martwy się nie obroni>" - twierdzi dawny rumuński generał, który w
latach 70. uciekł na Zachód. Pius XII, papież w latach 1939-1958 nie żył już
od półtora roku.
Planem zajmowało się bezpośrednio dowództwo KGB. Rumunom - mającym wówczas
dobre kontakty na Zachodzie - zlecono infiltrację watykańskich archiwów.
Główna teza była prosta: Pius XII jeszcze jako kardynał Eugenio Pacelli był
nuncjuszem watykańskim w Niemczech w czasie, gdy Hitler doszedł do władzy.
Należało powiązać go z NSDAP i uczynić nazistą.
KGB potrzebowała pomocy którejś z "zaprzyjaźnionych służb", bo nie miała
kontaktów z Watykanem. Pacepa przekonał Watykan, że komunistyczna Rumunia chce
z nim nawiązać stosunki dyplomatyczne. Bukareszt chciał dostępu do archiwów.
Argumentował, że potrzebuje znaleźć pretekst do nagłego zwrotu.
"Miesiąc po otrzymaniu instrukcji od KGB nawiązałem pierwszy kontakt z
wysłannikiem Watykanu - Agostino Casarolim. Ze względów bezpieczeństwa
spotkaliśmy się w Genewie" - tłumaczy rumuński generał. "Niedługo po tym
trzech młodych pracowników wywiadu DIE, działających oficjalnie jako rumuńscy
duchowni, grzebało w papieskich dokumentach" - zwierza się Pacepa.
Pacepa dowie się później, że jego materiały poddano "obróbce" i zrobiono z
nich narzędzie do walki z papieżem. W roli "użytecznego idioty" wystąpił
zachodnioniemiecki pisarz Rolf Hochhuth. Sowieci przekazali mu materiały o
papieżu, a on na ich podstawie napisał dramat "Namiestnik". Pius XII był w nim
zimnym, wyrachowanym cynikiem, nienawidzącym Żydów i zafascynowanym Hitlerem -
do dziś większość krytyków "wojennego papieża" czerpie o nim swoją wiedzę z
tej sztuki. Tabuny sowieckich agentów i "użytecznych idiotów" wypromowały ją
na światowy bestseller. Jeszcze w 2003 roku powstał na jej podstawie film.
Były oficer KGB Oleg Gordijewski, który zbiegł w czasie zimnej wojny na
Zachód, nie ma wątpliwości co do wiarygodności Pacepy. "On wie, co mówi. Był
wówczas bardzo wysokim oficerem, miał dostęp do najtajniejszych spraw" - twierdzi.
Rewelacje Rumuna nie dziwią też watykanisty Andrei Torniellego. Twierdzi on,
że również po wyborze kardynała Karola Wojtyły sowieckie Politbiuro zleciło
szukanie na jego temat kompromitujących wiadomości. Popełniono jednak
zasadniczy błąd - Pius XII w 1960 roku był martwy, zaś Jan Paweł II w roku
1978 żył i gotów był na walkę z komunistycznym zagrożeniem. Jak się później
okaże, miał przeżyć swoich prześladowców o półtorej dekady.
Kim jest generał, który ujawnił spisek
Ion Mihai Pacepa do roku 1978 zajmował wysokie stanowiska w komunistycznym
wywiadzie i brał udział w najważniejszych akcjach służb przeciw Zachodowi.
Postanowił jednak uciec z Rumunii, przejść na stronę USA i poprosić tam o
azyl polityczny.
Jak opowiada w rozmowie z DZIENNIKIEM Marina Constantinoiu, autorka wywiadu z
generałem, od dnia ucieczki żyje pod przybranym nazwiskiem w USA, ma
obywatelstwo tego kraju i jest pilnie chroniony przez amerykańskie służby
specjalne.
Gdy tylko zbiegł na Zachód Nicolae Ceausescu, wyznaczył za jego głowę 2
miliony dolarów nagrody. W latach 80. słynny terrorysta Szakal miał polować na
jego życie na zlecenie Securitate - policji politycznej Ceausescu.
W 1987 roku Pacepa napisał książkę "Czerwone horyzonty: kroniki szefa
komunistycznego wywiadu", która stała się zbiorem dowodów przeciw dyktaturze
Ceausescu. W 1989 roku z informacji, które ujawnił Pacepa, korzystał trybunał
wojskowy, który w pokazowym procesie sądził obalonego dyktatora.
www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=29996