zona.pijaka
12.02.07, 07:18
Współczuje wszystkim, postującym tu w godzinach śródnocnych. Kim oni są?
Samotnymi, odrzuconymi przez społeczeństwo, bez celów w ich życiu. Ot, na
krawędzi życia i śmierci.
Ociera się oi nich druga grupa forumowiczów. Którzy jasno i otwarcie
deklarują ze po ich śmierci, zupełnie nie będzie obchodziła pamięć o nich.
Kojarzy mi sie to jednoznacznie z postawą wielu zboczeńców i zwykłych
morderców. Ci potencjalni mordercy - też nie mają zadnych hamulców, zadnej
bojaźni przed opinią o nich. Nie boją się również kary śmierci za ich czyny,
bo są przekonani o nicości ich życia. Pozdrawiam tu choćby....