Gość: XXX
IP: 212.14.60.*
25.04.03, 02:22
Zastanawiam się na czyje zlecenie został napisany ten artkuł.
Pewnie na zlecenie władz Uniwersytetu, które zazdroszczą
niektórym Wydziałom dodatkowych źródeł dochodów. I to nie tylko
dochódów przeznaczanych na pensje lecz również na zakupy sprzętu
i wyposażenia.Widocznie administrację uniwerku to kłuje w oczy
Należałoby się zastanowić, czy czasama zajęć wg stawek wyższych
nie prowadzą tylko profesorowie lecz pracownicy niżsi stopniem ,
którzy wcale krezusami nie są. I jeszcze drobny szczegół. Ze
względu na to, że dorabiano na konto Fundacji pewnie nie tzreba
było odprowadzać ZUS. A teraz jak z tego wynika pracownicy
zarobią mniej (dostaną troszkę więcej deficytowe wydziały), przy
okazji trzeba będzie odprowadzać ZUS. Per saldo dojdzie do
zmniejszenia środków do dyspozycji.Postępowanie w stylu psa
ogrodnika