germanus
25.04.03, 04:23
W ciagu ostatnich lat obrazono mnie w Szczecinie dwukrotnie. Kiedys i teraz.
Poprzednio wybaczylem, ale nie zapomnialem. Wybaczam i teraz, taki jestem.
Znow zostana mi zle pamieci i wspomnienia. O tyle bede bogatszy.
Bylem z miastem i kilkoma ludzmi na forum przez ponad rok. Rok w elektronice,
komputerach, internecie, zmianach obyczajowsci, to niemal era. Wiele sie
zmienilo. Nie ma sporo ludzi, z ktorymi pasjonowalismy sie tajemnicami
miasta, zamku, walow, lochow, kamienic. Troplismy szczecinska
wieze "Eiffle'a" i wojskowe budynki w Puszczy Bukowej. Poznawalismy
niemieckie nazwy swoich ulic (moja nazywala sie Pestalozziego) i
wspominalismy licea oraz nauczycieli. Komentowalem dla Was chlopaka w
autobusie, smiertelny wypadek na przejsciu dla pieszych, wycieczki po
Puszczy, porazki Pogoni, odsloniecie pomnika, brud dworca. Nie bylo klotni,
wyzwisk, przeklenstw, osmieszania i dyskryminacji. Bylo za dobrze. Juz przed
pol rokiem z wlasnej inicjatywy lagodzilem jakies mniejsze konflikty.
Najlepsi ludzie zaczeli odcinac sie od szczecforum, rzadziej zagladac,
niektorzy odeszli w ogole, inni pokazuja sie od parady. Forum zostalo
opanowane przez nieukow i chamow. Nie ma ciekawych watkow, praktycznie
babrzecie sie kupkach. Taki upadek w ciagu jednego roku tylko. Przepasc w
komputerach i stosunkach spolecznych. Redakcja nie reagowala.
Nie mam przyjemnnosci wiecej bawic sie, ani byc z Wami (sorry za duze W).
Bedzie to rowniez mialo bezposredni impakt na wiele moich dzialan. Tak wiec,
nie przyjade juz nigdy do Szczecina. Tylko idiota, a takich nie brakuje,
bedzie sie z tego cieszyl. Bylem (bylismy) w Szczecinie w ciagu ostatnich
kilkunastu lat osiem razy cala piecioosobowa rodzina (i dwa razy ja sam).
Zanim zatryumfujecie, ze pozbyliscie sie klopotliwego goscia, dowiedzcie, ze
za kazdym razem zostawialismy w miescie okolo tysiaca dolarow (noclegi,
jedzenie, atrakcje, zakupy, itd). Dla nas nieduzo, dla Was ... no coz. Macie
bezrobocie, upadajaca gospodarke, brud, smrod, klopoty roznego rodzaju. Nie
macie inwestorow, pieniedzy na inwestycje, drog, infrastruktury, miejsc pracy,
ech, sami wiecie. Powiem innym, jak traktujecie gosci i przybyszow. Ze
normalnie, po chamsku, mowicie komus, kto ma pieniadze i chce je Wam
dac "spadaj". Wiec spadam. Na forum tez juz nie zajrze.
Acha i jeszcze jedno. Mam piekna kolekcje polskich przedwojennych ksiazek.
Wiele z nich wydanych w poczatkach nowej Polski. Rowniez tytuly z konca XIX
wieku. Zauwazylem, ze malo z niej korzystam, wiec postanowilem przywiezc i
podarowac Ksiaznicy Pomorskiej. Zmienilem zdanie i te ksiazki nie pojada do
Sz. Dostanie je zupelnie inna biblioteka.
Niewiele, jako jednostka, moge zrobic, ale to co robie, robie dobrze.