Dodaj do ulubionych

(Nie) drogi Germanusie

25.04.03, 07:33
Siekierka drwala prosiła drzewo o gałąz na rękojeść. Drzewo dało ją.
............

Ze zmiennym szczęściem(?) i uwagą śledziłem Twoją forumowa aktywność.
Człowiek jest tak skonstruowany, że majac do dyspozycji różne zabawki, stara się zrobić z nich użytek. Dobry lub zły, ale użytek. Zapomniałeś albo nie chciałeś wiedzieć, co to jest forum, jak żyje i po co.
Piszesz:
"W ciagu ostatnich lat obrazono mnie w Szczecinie dwukrotnie. Kiedys i teraz.
Poprzednio wybaczylem, ale nie zapomnialem. Wybaczam i teraz, taki jestem.
Znow zostana mi zle pamieci i wspomnienia. O tyle bede bogatszy.""

Obrażono?
Mogłeś założyć prywatne forum dla tych gości, którzy bedą ci cukrzyć, ale na pewno cię nie obrażą. A nawet pochwalą. I tak można żyć w miodowej potrawce.
Tylko jak długo?

Dalej piszesz:
"Bylem z miastem i kilkoma ludzmi na forum przez ponad rok. Rok w elektronice,
komputerach, internecie, zmianach obyczajowsci, to niemal era. Wiele sie
zmienilo. Nie ma sporo ludzi, z ktorymi pasjonowalismy sie tajemnicami
miasta, zamku, walow, lochow, kamienic. Troplismy szczecinska
wieze "Eiffle'a" i wojskowe budynki w Puszczy Bukowej. Poznawalismy
niemieckie nazwy swoich ulic (moja nazywala sie Pestalozziego) i
wspominalismy licea oraz nauczycieli. Komentowalem dla Was chlopaka w
autobusie, smiertelny wypadek na przejsciu dla pieszych, wycieczki po
Puszczy, porazki Pogoni, odsloniecie pomnika, brud dworca."

No to co, albo: inni też pisali ....
Albo: to argument za... no właśnie za czym ?


I dalej:

" Nie bylo klotni, wyzwisk, przeklenstw, osmieszania i dyskryminacji. Bylo za dobrze. Juz przed pol rokiem z wlasnej inicjatywy lagodzilem jakies mniejsze konflikty. Najlepsi ludzie zaczeli odcinac sie od szczecforum, rzadziej zagladac, niektorzy odeszli w ogole, inni pokazuja sie od parady. Forum zostalo opanowane przez nieukow i chamow. Nie ma ciekawych watkow, praktycznie
babrzecie sie kupkach. Taki upadek w ciagu jednego roku tylko. Przepasc w
komputerach i stosunkach spolecznych. Redakcja nie reagowala."

Czy to jakaś spiskowa teoria dziejów z tymi nieukami i chamami?
Nigdy ich nie brakowało i nie będzie brakować. czasem wqurwiają (a to widać od razu), czasem irytują, ale też i stanowią swoisty koloryt każdego forum.
Nie tylko szczecińskiego. A tak na marginesie: myślę, że nasze forum należy do mnie agresyjnych w porównaniu z innymi forami.


I dalej:
"Nie mam przyjemnnosci wiecej bawic sie, ani byc z Wami (sorry za duze W).
Bedzie to rowniez mialo bezposredni impakt na wiele moich dzialan. Tak wiec,
nie przyjade juz nigdy do Szczecina. Tylko idiota, a takich nie brakuje,
bedzie sie z tego cieszyl. Bylem (bylismy) w Szczecinie w ciagu ostatnich
kilkunastu lat osiem razy cala piecioosobowa rodzina (i dwa razy ja sam).
Zanim zatryumfujecie, ze pozbyliscie sie klopotliwego goscia, dowiedzcie, ze
za kazdym razem zostawialismy w miescie okolo tysiaca dolarow (noclegi,
jedzenie, atrakcje, zakupy, itd). Dla nas nieduzo, dla Was ... no coz. Macie
bezrobocie, upadajaca gospodarke, brud, smrod, klopoty roznego rodzaju. Nie
macie inwestorow, pieniedzy na inwestycje, drog, infrastruktury, miejsc pracy,
ech, sami wiecie. Powiem innym, jak traktujecie gosci i przybyszow. Ze
normalnie, po chamsku, mowicie komus, kto ma pieniadze i chce je Wam
dac "spadaj". Wiec spadam. Na forum tez juz nie zajrze."

No, to tutaj osłabiłeś nmnie dokumentnie. Za te tysiące dolarów zostawione w Szczecinie chciałeś sobie kupić forum? sympatię? Moze coś innego , powiedz...
Myślisz że jak za komuny każdy będzie ci nadskakiwał za parę dolców, jak machniesz kelnerce kartą kredytową?

Acha i jeszcze jedno napisałeś:

"Acha i jeszcze jedno. Mam piekna kolekcje polskich przedwojennych ksiazek.
Wiele z nich wydanych w poczatkach nowej Polski. Rowniez tytuly z konca XIX
wieku. Zauwazylem, ze malo z niej korzystam, wiec postanowilem przywiezc i
podarowac Ksiaznicy Pomorskiej. Zmienilem zdanie i te ksiazki nie pojada do
Sz. Dostanie je zupelnie inna biblioteka.
Niewiele, jako jednostka, moge zrobic, ale to co robie, robie dobrze."

Rzeczywiście, niewiele możesz zrobic jako jednostka. Ocenę tego co robisz, zostaw innym i nie obrazaj naszej (mojej) inteligencj.
A jak chcesz coś dać z własnej woli i serca, to daj. Ja tak daję.
I nie przeszkadza mi w tym pijaczek w bramie, ani pseudonarodowa mistyka "Eli" na forum , ani Twoja radosna twórczość. Pamietaj, że niektórzy wielcy zostali docenieni po śmierci(której ci nie życzę), bo sukces za życia to podwójny sukces i osiągają go nieliczni. Ale nie tą drogą, którą ty obrałeś, obrażając się na Szczecin.
pozdrowienia naim


Obserwuj wątek
    • Gość: Karuzelowy Re: Ucieszony idiota IP: *.smsnet.pl / 192.168.1.* 25.04.03, 11:53
      Naprawde ucieszenie moje nie zna granic , ni kordonów.
      Drogi...nie, przepraszam, poprawniej będzie : tysiącdolarowy Germanusie,
      przed laty,pewno pamiętasz , była taka grupa literacka w Szczecinie : Piszący
      Robotnicy , czy cóś w podobie.Twórczością swoją pięknie byś się tam wpasował.
      Ale charakterem bardziej jednak do Związku chodowców kanarków.
      Osobiście , jako "tylko idiota" szczęśliwy jestem z twoich zapowiedzi
      odczepienia się od Szczecina , mamy swoich Germanusów.
      Komentarze "naima" są tak trafne,że przyklasnąć chyba tylko.
      W imieniu idiotów pozostających pod przyjemnym wrażeniem Twojego odejścia,
      wyrażam jednak prośbę: WRÓĆ,NIE ODCHODŻ!
      Poczytaj wątki na swój temat,przetraw je,przemyśl w swojej odległej
      krainie.Rozglądnij się wkoło , popatrz na uśmiechniętych ludzi... i jeśli
      zrozumiesz to wszystko co Cię otacza , to wracaj. Jako normalny , wesoły FACET
      Z JAJAMI!!!


      My,karuzelowi wszystkich krajów- czekamy na Ciebie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka