skuter70
06.05.03, 14:46
"Aromat
Boże, co za potęga! W doskonałej harmonii znajdziemy tu akcenty świeżego
torfu, jakby tłustej, żyznej ziemi, jest tu dym torfowy (a jakże!), powiew
morskiego powietrza, z charakterystycznymi akcentami soli morskiej i jodu.
Wśród nich - nieznaczne, jakby nieśmiałe akcenty sherry. Nieco korzenności.
Dodatek wody uwydatnia świeży torf. Sherry gdzieś ginie. Więcej dymu
torfowego. Smakowite akcenty miodu. Aż trudno oderwać nos od kieliszka.
Smak
Pełny, bardzo esencjonalny. Złożony, doskonale sharmonizowany. Zaczyna się od
lekkiej wytrawności i akcentów sherry. Za chwilę pojawiają się świeże akcenty
trawiaste, by zaraz ustąpić miejsca dymowi torfowemu. Ten przechodzi w
słonawe, morskie nutki, które po chwili ustępują miejsca rozwijającej się
fali gorzkawo-słodkich akcentów rodem z sherry - wiśnie w alkoholu? Wszystkie
akcenty bardzo wyraziste, wzajemnie się uzupełniają i współgrają na
podniebieniu."
i potem zagryza sie to ciasteczkami z torfu czy moze takimi bardziej
trawiastymi?
a morskie nutki to cos jakby zdechly sledz?