Gość: tt
IP: 62.69.212.*
03.04.07, 14:34
mieszkam w ustowie i nie ma tygodnia zeby nie było tam stłuczki zas raz w m-
scu jest potracenie pieszych . Co prawda jest w regionie ogranicznie
predkosci ale prawie nikt nie przestrzega . samochody " grzeja " około
100 .Dwa razy cofnełam sie za auto ustepujace mi pierwszenstwo na przejsciu .
Jest to newralgiczne skrzyzowanie ani zadnych swiateł . Niekiedy na ustowie
lub ustowskiej potrafi stac po kilkanascie samochodów i czekac na przejazd.