Gość: Dno Dno Dno Dno
IP: *.devs.futuro.pl
26.04.07, 19:58
Choć go nie lubię, to muszę tu Napieralskiemu przyznać rację. Obrycki mógł
sobie darować jakiekolwiek wycieczki w kierunku żony swojego politycznego
rywala. No, ale nikt przecież nie obiecywał,że będzie dżentelmenem. Zresztą
sam ma rodzinę i na pewno wróci to do niego. Poziom chamstwa polityków się
podwyższa. Niedługo nawet menele będą się gorszyć. Podobnie kolega Jabłoński,
czyli nasz szczeciński Kurski...
KTO ŻAŁUJE, ŻE GŁOSOWAŁ NA P.O. PALEC DO BUDKI !!!