buka007 08.05.07, 17:36 jestem zła i nic mi się nie chce...kompletnie nic! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
buka007 Re: A ja dzisiaj 08.05.07, 18:34 sibeliuss napisał: > Meliski? No jak na razie to z tych nerw 3 tosty z dzemem zjadłam i juz strasznie załuje oraz widzę oczami wyobrazni jak jutro jadę z brzuszkami. :/ Moze faktycznie lepiej meliski.. Odpowiedz Link Zgłoś
niewidzialna_l Re: A ja dzisiaj 09.05.07, 07:26 ,,,ja tam nie załuje sobie dobrego jedzenia,a jak jestem zła to wiele moge zjesc,zreszta okazja do poprawienia sobie nastroju,czyms słodkim ,zawsze sie znajdzie.Buka,co ty z tym brzuszkiem,chcesz go wyeksponowac na ulice? Odpowiedz Link Zgłoś
niewidzialna_l Re: A ja dzisiaj 09.05.07, 07:27 ,,,,,,robisz aerobiczne brzuszki Weidera? Odpowiedz Link Zgłoś
niewidzialna_l Re: A ja dzisiaj 09.05.07, 08:59 www.kulturystyka.org.pl/modules/news/article.php?storyid=176 Odpowiedz Link Zgłoś
niewidzialna_l Re: A ja dzisiaj 09.05.07, 11:58 ja próbowałam pare razy brzuszków weidera,nie dotrwałam. Po tygodniu zapominałam o nich,cwiczenia wyrabiaja ci mięsnie i spalaja tłuszcz,ale ejsli masz futerko to ,bedzie tak,ze miesnie sie zrobia ,ale nie bedzie ich widac. Odpowiedz Link Zgłoś
violka30 Re: A ja dzisiaj 09.05.07, 12:16 no właśnie:( czyli dieta a tymczasem moje mięśnie pozostaną dyskretnie ukryte pod nieznaczną warstewką tkanki tłuszczowej:) Odpowiedz Link Zgłoś
niewidzialna_l Re: A ja dzisiaj 09.05.07, 12:38 cwiczac spalasz tłuszcz,dieta oczywiscie ,ale odpowiednia dla cwiczacych,nabiał ryz,warzywa,ryby, drób,,,ja duzo cwicze,conajmniej 3 do 5 razy w tygodniu,ale zadnej diety po to cwicze,zeby jesc to co lubie,a tłuszcz no cóz,jest sobie i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
violka30 Re: A ja dzisiaj 09.05.07, 13:31 dziś o 19 w dynamicu będę wyrabiać mięsień (muszę spalić wczorajszą szarlotkę) Odpowiedz Link Zgłoś
niewidzialna_l Re: A ja dzisiaj 09.05.07, 14:26 chodzisz tam na siłownie, czy na fitness?Ja tam nie chodze bo mój facet tam chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
violka30 Re: A ja dzisiaj 09.05.07, 22:20 > chodzisz tam na siłownie, czy na fitness?Ja tam nie chodze bo mój facet tam cho > dzi. zwykle na fitness, czasami na siłownię; a w czym ci przeszkadza twój facet? zabiera ci sztangę? :) dziś spaliłam mnóstwo kalorii, wiec teraz się objadam, mmm Odpowiedz Link Zgłoś
sibeliuss Re: A ja dzisiaj 09.05.07, 22:05 A ja dziś miałem dużo roboty, padnięty jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
niewidzialna_l Re: A ja dzisiaj 09.05.07, 22:28 co dzisiaj cwiczyłas?a, mój facet sie mnie wstydzi,,i tyle,,, Odpowiedz Link Zgłoś
sibeliuss Re: A ja dzisiaj 09.05.07, 22:31 Nie ćwiczyŁEM. Taka praca, że stos papierów mnie zasypał. ps. jak to się wstydzi? Odpowiedz Link Zgłoś
niewidzialna_l Re: A ja dzisiaj 09.05.07, 22:33 normalnie sie mnie wstydzi,bo nie jestem super laska,tak mysle,a jaka prawda jest tego nikt nie wie,, Odpowiedz Link Zgłoś
buka007 Re: A ja dzisiaj 09.05.07, 22:38 to czemu się go o to nie spytasz?? Nie przeszkadza ci to?? Ja bym się chyba awanturowała .. Odpowiedz Link Zgłoś
sibeliuss Re: A ja dzisiaj 09.05.07, 22:39 niewidzialna_l napisała: > normalnie sie mnie wstydzi,bo nie jestem super laska,tak mysle,a jaka prawda > jest tego nikt nie wie,, Masz problem, ale nie z facetem tylko z sobą. Brak samoakceptacji. Odpowiedz Link Zgłoś
violka30 Re: A ja dzisiaj 09.05.07, 22:56 niewidzialna_l napisała: > co dzisiaj cwiczyłas?a, mój facet sie mnie wstydzi,,i tyle,,, co to znaczy wstydzi się? dla mnie takie oświadczenie byłoby jak syrena ostrzegawcza (nie czerwona lampka), rozmowa rozmowa rozmowa ćwiczyłam/byłam na bs-ie i fatburnerze, czyli pierwsze ćwiczenia wzmacniające a druga godzina to prosta choreografia, trenig nastawiony głównie na spalanie tkanki tłuszczowej; Odpowiedz Link Zgłoś
niewidzialna_l Re: A ja dzisiaj 10.05.07, 09:40 Sibeliussie (znam te teksty w stylu ,masz niskosamoocene,jestes zbyt krytyczna dla siebie i rózne kwiatki psychologiczne)to myslisz sie,Jestem trzezwo patrzaca osoba i mówie to co widze i co czuje.Nie oszukuje sie,jak pisze,ze wydaje mi sie ,ze mój facet sie mnie sie wstydzi,widocznie cos w tym jest,ale sama nie wie co.Nigdy mi tego nie powiedział,ani nigdy nie dał mi odczuc tego,ze mnie moze sie wstydzic,,z tym jednym wyjatkiem,ze wiem,ze niechciałby, zebym chodziła z nima na siłownie.Przez pare lat ,chodzilismy razem,bo zna sie na kulturystyce,i bez niego byłabym jak zagubione dziecko w mroku wielkiej sali z przerazajacymi mnie maszynami.POzatym chodzi tam z przyjacielem,Byc moze wymysliałam sobie ten wstyd,ale moze poprostu faceci czasmi wola byc sami,bez zołzowatego ogonka.Jakby ten mój facet ,przeczytał co ja tu wypisuje,ze on sie mnei wstydzi,to mysle,ze ciezko bys sie na mnie obraził,za te głupoty co ja tu wypisuje.Jestem 2 w jednym. Odpowiedz Link Zgłoś
inka117 Re: A ja dzisiaj 10.05.07, 16:38 ...a ja dorwalam sie do komputera i efekty juz sa widoczne na forum.Ludzie ...kocham was. Odpowiedz Link Zgłoś
niewidzialna_l Re: A ja dzisiaj 13.05.07, 09:23 ,,,,a ja dzisiaj leze bykiem,i sie obzeram,,,palcem nie rusze nawet tym u nogi,no jednak rusze tymi co stukaja w klawiature. Odpowiedz Link Zgłoś
niewidzialna_l Re: A ja dzisiaj 13.05.07, 11:09 musze sie zrekonwale,,,,,,owac,,,, Odpowiedz Link Zgłoś
violka30 Re: A ja dzisiaj 15.05.07, 16:50 a ja dzisiaj posadziłam białe pelargonie (kaskadowe, że się niby kaskadami będą zwieszać z donic) oraz białe kwiatki wiszące bakopa oraz pomidory koktajlowe; to z wiekiem chyba przychodzi, jakieś dziwne umiłowanie do grzebania się w ziemi, albo to życie takie koło zatacza: ledwo zaczynasz się pionizować-żresz piasek no a potem na starość też babrzesz się w glebie a. taka mję refleksja naszła... Odpowiedz Link Zgłoś
niewidzialna_l Re: A ja dzisiaj 16.05.07, 09:32 w zeszłym roku zasadziłam w skrzyneczkach pelargonie ,ale chyba takie tradycyjne bo nijak nie zwisały.NIe podobały mi sie,w tym roku chyba nic nie zasadze,bo kto bedzie podlewał?na deszcze nie ma co liczyc,, Odpowiedz Link Zgłoś