Gość: Oparator Teleskopu
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.06.03, 00:00
Czym Wy się różnicie do komuny. Oto tekst o Waszym dziecku, Wieczerzaku :
We wtorek 27 maja zaczyna się proces jednego z największych aferzystów w
historii III RP. Grzegorz Wieczerzak, były prezes PZU Życie, jest oskarżony
o doprowadzenie firmy do strat w astronomicznej kwocie 175 mln zł. Zdaniem
prokuratury Wieczerzak ze służbowych pieniędzy udzielał pożyczek bez
pokrycia, przepłacał za nieruchomości i podpisywał wyjątkowo niekorzystne
kontrakty. Akta sprawy liczą 292 tomy. W czasie śledztwa prokuratura
przesłuchała 174 świadków oraz powołała sześciu biegłych z dziedziny analizy
księgowej. - To będzie bardzo nudny proces, polegający na analizie kilkuset
operacji finansowych - mówi Jacek Gutkowski, jeden z czterech obrońców
Grzegorza Wieczerzaka. Do tej pory prokuratura nie zna odpowiedzi na
podstawowe pytanie: gdzie są pieniądze. W mieszkaniu Wieczerzaka policjanci
znaleźli 650 tys. zł, prokuratura zajęła też hipoteki kilkunastu
apartamentów w centrum Warszawy. Na te ekskluzywne mieszkania były prezes
nie ma legalnego pokrycia. Wiadomo też, że prawie milion dolarów przelał na
konta na Jersey w cieśninie La Manche. Ale to tylko ułamek fortuny
wypompowanej z PZU. Reszta - podobnie jak w aferach Art-B czy FOZZ -
rozpłynęła się we mgle.