Dodaj do ulubionych

Szóstoklasiści w krajowym ogonie

28.05.07, 20:30
Szkoda, że nie podano, ilu osobowe klasy są w szkole SP 36. Może by pójść tym
tropem. w tej szkole klasy liczą 15, 18 uczniów. A może zastosować ten
wariant w innych szkołach, także tych znajdujących się w trudnych
środowiskach? Nie ma co się dziwić, że rodzice w obu szkołach walczyli o ich
utrzymanie. Klasy niewielkie klasy, jak w szkołach prywatnych, a pieniędzy
nie trzeba płacić.
Obserwuj wątek
    • Gość: asia Re: Szóstoklasiści w krajowym ogonie IP: *.chello.pl 28.05.07, 21:13
      wyniki punktowe niewiele mówią - dlaczego nie podano wyników w skali
      staninowej? To daje właściwy i rzetelny obraz.
      • Gość: Głęboczanin Re: Szóstoklasiści w krajowym ogonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 21:40
        Około tygodnia temu czytałem tutaj o spotkaniu Pana Krzystka z młodzieżą. Pytany o restrukturyzację szkół powiedział, że nie chodzi o to by było dużo szkół ale by były dobre. Pomyśłałem kim on jest i o czym on mówi, przecież ta reforma ma likwidować małe szkoły na rzecz betonowych przeludnionych molochów. Jak to jest że każdy to widzi tylko nie Prezydent i Pani Masojć?
      • Gość: zdziś Re: Szóstoklasiści w krajowym ogonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 14:33
    • Gość: grygiel Re: Szóstoklasiści w krajowym ogonie IP: *.chello.pl 28.05.07, 23:02
      a taka na przyklad znana mi pani kopec nie nauczyla historii swoich uczniow, bo
      jej wiecej nie bylo, niz byla... dzieciaki mialy zastepstwa ze wszystkiego,
      tylko nie z historii, lacznie z wuefem i niemieckim, ktorego w ogole sie nie
      ucza! i co sie potem dziwic
    • Gość: uhuru Szóstoklasiści w krajowym ogonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 08:38
      Które "elitarne" gimnazja biora pod uwagę test "szóstoklasisty"?? Żadne,
      rekrutacja do gimnazjum zakończyła się prawie miesiąc temu. Niech dziennikarze
      wezmą się do roboty i zaczną interesować tematami na które piszą a nie
      powtarzają obiegowe slogany.
      • Gość: miś SP z Trzcińska-Zdrój była najlepsza w województwie IP: *.chello.pl 29.05.07, 08:57
        Szóstoklasiści po testach
        Prawie najgorsi w Polsce


        Zachodniopomorskie podstawówki zajęły przedostatnie miejsce w kraju w
        sprawdzianie szóstoklasistów. Na 40 możliwych punktów, statystyczny 13-latek z
        naszego regionu uzyskał tylko 25,84. Najlepiej wypadli uczniowie z Trzcińska-
        Zdroju (28,22 pkt), tuż za nimi byli szóstoklasiści z Kołobrzegu (28,21 pkt),
        na trzecim miejscu z Rewala (27,96 pkt). Najgorzej poszło gimnazjalistom ze
        Stepnicy (19,91 pkt). Szczecin nie wypadł rewelacyjnie z 27,51 pkt., ale i tak
        lepiej niż w ubiegłym roku.

        Żadna szkoła publiczna naszego województwa nie przekroczyła 30 proc., choć w
        2006 r. kilka szkół ze Szczecina, a także np. z Wyszoboru w gminie Płoty, mogło
        się pochwalić takim wynikiem.

        Według Lidii Rogaś, dyrektorki Wydziału Oświaty szczecińskiego magistratu,
        średni wynik w takim sprawdzianie absolutnie nie może być miernikiem tego, czy
        dana placówka jest dobra czy zła.

        - Zdaję sobie sprawę z tego, że taka punktacja jest dość medialna, ale dla mnie
        ważniejsze jest to, czy w danej szkole mamy do czynienia z przyrostem wiedzy,
        czy też nie. Jeśli chodzi o Szczecin, to nie wypadliśmy źle, zwłaszcza biorąc
        pod uwagę kiepski wynik całego województwa - powiedziała.

        Wanda Szukała-Błachuta, dyrektorka Zespołu Szkół Sportowych w Rewalu, której
        uczniowie zajęli trzecie miejsce w województwie, podkreśla, że sukces jest
        owocem codziennej, żmudnej pracy.

        - Po piątej klasie każdy uczeń jest diagnozowany, sprawdzamy jego mocniejsze i
        słabsze strony, by potem odpowiednio z nim pracować - wyjaśnia. - Ważne jest
        również to, że nie ma u nas rotacji wśród kadry pedagogicznej i choć zespół
        nauczycielski jest młody, to bardzo ambitny. Mamy też to szczęście, że samorząd
        nie szczędzi nam pieniędzy na zajęcia dodatkowe czy korekcyjne, co pewnie miało
        wpływ na wyniki testu. Ogromnie ważne jest to, że sukcesu nie osiągnęliśmy
        dzięki jednemu geniuszowi, lecz że wszyscy szóstoklasiści uzyskali podobne
        wyniki.

        Koszalińscy uczniowie wypadli nieco lepiej od szczecińskich, zdobywając średnio
        27,66 pkt. Wynik ten bardzo zadowolił prezydenta miasta Mirosława
        Mikietyńskiego, który uznał go za „duży sukces indywidualny poszczególnych
        uczniów, ich nauczycieli, rodziców, ale również całego koszalińskiego systemu
        oświaty, który daje szansę na wszechstronny rozwój ucznia i jego
        zainteresowań”. Prezydent podkreślił również dobrą pracę z uczniem przez cały
        rok oraz odpowiednie warunki dla szkół stworzone przez samorząd, co w sumie
        przełożyło się – nie po raz pierwszy - na sukces szóstoklasistów.

        Monika GAPIŃSKA, (mił)

        ()


        • Gość: ren Re: SP z Trzcińska-Zdrój była najlepsza w wojewód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 09:06
          Gratulacje dla szkoły z Trzcińska. Ciekawe ilu jest tam uczniów w jednej
          klasie. Jeżeli w dalszym ciągu szczecińskie podstawówki będą miały średnio po
          25 uczniów w klasie to wyniki nigdy nie będą satysfakcjonujące. A nasze kochane
          władze oświatowe przecież cały czas chcą zagęszczać.
        • Gość: zdziś Re: SP z Trzcińska-Zdrój była najlepsza w wojewód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 14:32
          No i kurier kłamie bo eyborcza podaje, że szkoła 21 przekroczyła 30 punktów
      • Gość: mama Re: Szóstoklasiści w krajowym ogonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 16:57
        W Sp 21 jest w tym roku 35 dzieci w dwóch szóstych klasach (jedna
        integracyjna). Dwanaścioro dzieci tj prawie 1/3 zdawała w marcu egzaminy do
        gimazium 16, 32, 42 i 46 czyli tzw. elitarnych. troje dostało się do 16 a
        sześcioro do 42 troje pozastałych ma duże szanse zostać przyjętymi po
        rozpatrzeniu odwołań bo brakowało im 1-2 pkt. Może i wynik egzaminu
        szóstoklasistów o niczym nie świadczy, ale jednak conajmniej 75% zdających do
        tzw. szkół elitarnych dostało się i to nie dlatego, że na świadectwach z kas
        piątych były same "szóski" - punktowane w czasie rekrutacji - takich ocen w
        naszej szkole nie dostaje się za piękne oczy tylko trzeba na nie zapracowć, ale
        dlatego , że na egzaminach udowodnili swą wiedzę. Ta szkoła uczy dobrze, bo
        nauczyciel w małolicznej klasie ma czas dla ucznia najsłabszego.
        • Gość: as Re: Szóstoklasiści w krajowym ogonie IP: 85.219.206.* 30.05.07, 08:51
          oczywiście że mniej liczną klasę lepej sie uczy ale są standardy miejskie i nie
          uważasz że pozostałe dzieci ze Szczecina mają gorsze warunki nauki a publiczna
          szkoła powinna być dofinansowana w równym stopniu do kazdego ucznia.Oczywiście
          można powiedzieć to stwórzmy klasy po 17 jak na głębokim w całym Szczecinie
          tylko jest jeden problem skąd miasto ma na to wziąć, skoro obywatele nie
          wypracowuja tyle bo duża część "szczecinian" mieszka poza Szczecinem generując
          koszty(np szkoły) a nie przysparzając wpływów które to przejmują oscienne gminy.
          • Gość: mama Re: Szóstoklasiści w krajowym ogonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 10:55
            To proste. Dlaczego szczecinianie wyprowadzają się do gmin ościennych? Bo w
            Szczecinie poza Warszewm, Osowem i okolicami Bukowego nie ma nowych mieszkań do
            kupienia. Niech wreszcie miasto uzgodni plany i przekaże pod budownictwo nowe
            tereny (i nie chodzi mi tu odziałkę po stadione Pogoni czy Pioniera. Jeżeli
            ktoś bierze kilkaset tysięcy kredytu na nowe mieszkanie to woli kupić nowe niż
            mieszkanie w oficynie kamienicy ze wspólną ubikacją na półpiętrze i z osikaną
            bramą w nieremontowanej od 70 lat kamienicy. Może trzeba wreszcie dokończyć
            obwodnicę miasta, aby w centrum zmniejszył się hałas i smród poTIRowy - to
            milej by się mieszkało w tych w miarę odnowionych kamienicach. I oczywiście
            przyspieszyć remont kamienic w centrum miasta. No i zwiększyć wpływy do kasy
            miejskiej nowe zakłady pracy wypracowujące zyski to także większa kwota podatku
            wpłacanego do kasy miasta. A może warto zadbać o powiększenie granic
            administracyjnych miasta, takie Wołczkowo, Bezrzecze czy Warzymice to właściwie
            nowe dzielnice Szczecina. No i zatrudnić w magistracie kilkoro takich co
            potrafi pisać projekty zdobycia funduszy europejskich nie tylko na budowę dróg
            ale np. na remonty szkół. Przydałoby się może dogadać z wójtem Dobrej czy
            Kołbaskowa o współfinansowanie uczniów ponad subwencję oświatową. No i pozwolić
            szkołom na częściowe zarabianie na siebie - wynajmowanie sal, może kawiarenki
            internetowe - przecież w większości szkół są pracownie informatyczne itd. Może
            trzeba tylko pomyśleć ale tym w magistracie się nie chce a pania Masojć jak
            mantrę powtaża "likwidować, likwidować". W przedszkolach już brakuje 200
            miejsc...choć rodzice oboje pracują.
            I jeszcze jedno Na Głębokim w jednej klasie musi być 15 dzieci i nie może być
            więcej, bo jest to klasa integracyjna (z osobami niepełnosprawnymi, gdyby ktoś
            nie wiedział co to słowo oznacza)
            • Gość: mama Re: Szóstoklasiści w krajowym ogonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 11:08
              Przepraszam za błędy , które nieopatrznie wkradły się do mojej wypowiedzi.
              Oczywiście "kilkoro takich", przecinek przed ale, "powtarza" i "na".
              Może Pan Prezydent i p. Masojć też zauważą swoje błędy.
            • Gość: as Re: Szóstoklasiści w krajowym ogonie IP: 85.219.206.* 30.05.07, 13:20
              powiedzmy sobie że jedyne wolne tereny w miescie to ogrody działkowe a nikt nie
              odważy sie z nimi wdac w spór ztakim elektoratem , twoje pomysły typu
              odnowienie kamienic budowa obwodnicy to pomysł na zwiekszenie wydatków kosztem
              czego może szkół. A ościenne gminy olewają współfinansowanie bo z ich punktu
              widzenia taki stan jaki jest teraz to najlepsze co może ich spotkać Pomysł
              płacenia tylko za szczecińskie dzieci przez miasto na głębokim został
              oprotestowany przez rodziców a to miało zmusić do współfinasowania za dzieci
              spoza Szczecina albo przez ościenne gminy albo przez rodziców spoza Szczecina.
              Przeciez szkoły zarabija na wynajeciu sali sportowych i na języki a przy
              dzisiejszych cenach internetu to tworząc kafeje mozna by dokładać do interesu.W
              sumie przy takich warunkach porównywalnych do szkół prywatnych szkoła na
              Głębokim dziwne że nie przekroczyła 30 pkt.
              • Gość: mama Re: Szóstoklasiści w krajowym ogonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 13:57
                >
                >W
                sumie przy takich warunkach porównywalnych do szkół prywatnych szkoła na
                > Głębokim dziwne że nie przekroczyła 30 pkt.

                Chyba nie przeczytałeś dokładnie artykułu cyt. " a ze szkół publicznych SP 21
                na os. Głębokim (32,4)", więc więcej niż 30 pkt.

                > Pomysłpłacenia tylko za szczecińskie dzieci przez miasto na głębokim został
                > oprotestowany przez rodziców

                Mijasz się z prawdą - takiego pomysły nikt mi nie przedstawił ja zostałam tylko
                poinformowana o planach likwidacji szkoły
                • Gość: as Re: Szóstoklasiści w krajowym ogonie IP: 85.219.206.* 30.05.07, 14:19
                  likwidacje róznie sie interptretuje wlasciwie miało to być wygaszanie .Dzieci
                  aktualnie uczace się o szczecińskim zamieszkaqniu rodziców miały byc bezpłatnie
                  natomiast spoza gminy i z nowego naboru ale już wszystkie mialo być tak jak w
                  placówce niepublicznej.
                  • Gość: mama Re: Szóstoklasiści w krajowym ogonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 16:27
                    Ale ja mam jeszcze młodsze dziecko i za nie musiałabym już w nowej prywatnej
                    lub społecznej szkole płacić albo oddać do molocha na Zawadzkiego.
              • Gość: Agnieszka P Re: Szóstoklasiści w krajowym ogonie IP: 212.2.101.* 30.05.07, 14:02
                Miasto dostaje z państwowej kasy pieniądze na KAŻDE DZIECKO (też z innej gminy,
                bo subwencja idzie za dzieckiem). Obowiązek zawierania porozumienia z innymi
                gminami, dotyczącymi ew. dofinansowania dzieci z ich terenu JEST PO STRONIE
                WŁADZ SZCZECINA (kurator w swym pismie wskazał wręcz p. Masojć, jako osobe w
                której kompetencji to leży). 2 lutego 07 i w połowie kwietnia 07 wójt Gminy
                DoBra Teresa Dera dopraszała się o wyznaczenie przez tę p. Prezydent spotkanie
                w celu kompleksowego rozwiazanie tego problemu (dofinansowania dzieci z Dobrej
                uczących się we wszyskich szkołach Szczecina). Widziałam pismo, w którym w swej
                odpowiedzi p. Masojć informuje, że zaczeka z owym porozumieniem ... do
                ukończenia restrukturyzacji... Po co czekać? Skoro ktoś chce płacić...
                I jeszcze jedno, prawie wszystkie (ponad 80%) pieniądze (gminne i państwowe),
                które dostają szkoły - nie tylko taka szkoła jak SP-21, to środki, z których
                utrzymuje się głownie rodziny pracowników oświaty, plus środki na wodociągi
                czy elektrownię. Szkoły w Polsce trzymane są w takiej biedzie od lat. Dlatego
                rodzice przynoszą środki czystości, malują własnoręcznie, składają się na zakup
                mebli. I to pewnie nie tylko w SP-21.
                Tylko dla jednego z moich pieciorga dzieci potrzebowałam taką szkoła małą,
                kameralną, jak ta na Głębokim (starsze były w większych). Jestem przekonana, że
                każda gmina powinna dawać rodzicom wybór (bo to oni najlepiej znają potrzeby
                danego dziecka)- dla zdolnych artystycznie - odpowiednie kształcenie, dla
                dzieci lubiących zniknąć w anonimowym tłumie - duże szkoły, dla dzieci
                wycofujacych się, nieśmiałych - kameralne placówki, dla niepełnosprawnych
                wymagająch szkoły bez barier architektonicznych - odpowiednie budynki. Dla
                dzieci wózkowych tylko jedna podstwówka jest całkowicie dostosowana do ich
                potrzeb - właśnie SP-21 na Głębokim. I czują się tu dobrze.
                Pozdrawiam i życzę spokoju serca, otwartej głowy na cudze argumenty i gotowości
                nowego spojrzenia na sprawy tzw. restrukturyzacji oświaty.
          • Gość: Agnieszka P Re: Szóstoklasiści w krajowym ogonie IP: 212.2.101.* 30.05.07, 13:38
            Szanowny Gościu!
            Jedno z moich pięciorga dzieci uczy się na Głębokim w klasie, która liczy nie
            17 lecz 25 dzieci. Uwaga,że szkoła powinna być finansowana w równym stopniu do
            każdego ucznia jest lekko nietrafiona. Przypomnę, że już z budżetu pastwa
            (oprócz tego co dokłada gmina)na każdą szkołę idą inne pieniądze, zależnie od
            tego, m.in. czy i ile jest dzieci niepełnosprawnych w danej placówce. W naszej
            szkole SP-21 są takie dzieci, co pociaga za soba dodatkowe koszty (ale
            mniejsze, niż w szkołach specjalnych czy tzw. poprawczakach - których nikt ze
            wzgledu na koszty nie planuje zamykać). Cóż się dziwić, że szkoła, jak nasza,
            zatrudniająca trzech dodatkowych pedagogów specjalnych, będzie mieć wyższy
            śrdeni koszt na ucznia (ale też gmina dostaje na to o wiele więcej pieniędzy z
            państwa, niż na szkoły bez klas integracyjnych)...
            Kto gdzie mieszka, kto gdzie pracuje?
            Czy Gościu wyobrażasz sobie, że ktoś kto nie pracuje w Szczecinie wozi dziecko
            do tego miasta do szkoły? Bywa tak, że szczecinianie, pracując w Szczecinie,
            wydając pieniądze w sklepach szczecińskich sypiają poza granicami miasta, tam
            gdzie ceny gruntu nie są tak kosmiczne jak w Szczecinie. Rzecz ciekawa, nikt
            nie bulwersuje się, że bardzo wielu uczniów wspaniałej (i bardzo dla Szczecnia
            kosztownej) XIII-tki (LO najlepsze!) to dzieci z innych gmin).
            Jeśli chce się pełnić funkcje metropolii - to uczenie dzieci czy opieka dla
            przedszkolaków z rodzin pracowników Szczecina, mieszkających w ościennych
            gminach - nie powinno być niczym dziwnym. Byle tylko władze nasze potrafiły
            pozyskać dofiinansowanie z owych gmin (ostatnio Wójt Gminy Dobra od lutego 07
            r. doprasza się o spotkanie z prezydent Masojć w sprawie dofinansowania dla
            dzieci uczących się w szczecińskich szkołach. Oby się wreszcie udało!
            Swoją drogą - jeśli nagle dzieci z innych gmin opusciłyby szczecińskie szkoły -
            nie zrobiłyby się one tańsze. Bo pieniądz nie trafia do dziecka lecz do (w
            ponad 80%) kadry. Czy w klasie jest 25 czy 17 dzieci - pani nauczycielka i pani
            woźna dostaje tyle samo. Przeciwnie - dzieci z innych gmin generują dodatkowe
            wpływy do kasy Szczecina: gmina za każde dzieco (też z innych gmin) dostaje
            tzw. subwencję z państwowej kasy. Obejście innych dzieci to jednoczesnie
            odpłynięcie tej kasy za nimi. Własnie dlatego są w Polsce gminy, które próbują
            sobie podkupować uczniów kusząc ich różnymi atrakcjami.
      • beatrix13 Re: Szóstoklasiści w krajowym ogonie 30.05.07, 14:45
        Gość portalu: uhuru napisał(a):

        > Które "elitarne" gimnazja biora pod uwagę test "szóstoklasisty"?? Żadne,
        > rekrutacja do gimnazjum zakończyła się prawie miesiąc temu. Niech
        dziennikarze
        > wezmą się do roboty i zaczną interesować tematami na które piszą a nie
        > powtarzają obiegowe slogany.


        ............................
        elitarne ,czyli 16.32.42.46 na pewno nie biorą pod uwagę tych testów ,bo
        podczas swojej rekrutacji własne przeprowadzają
        • pandabiala Re: Szóstoklasiści w krajowym ogonie 30.05.07, 14:57
          W 16 wynik testu jest analizowany przez dyrektora i wpływa na przydział do klas matematycznych
    • Gość: zx Re: Szkoła Leonarda Piwoni IP: *.teleton.pl 29.05.07, 10:32
      Gratulacje dla Szkoły Leonarda Piwoni. Średnia: 34,9 pkt. Najniższy wynik
      to... 29 pkt! źródło: scholaris.pl/cke.jsp?id=317271_sp
      • Gość: rodzic Re: Szkoła Leonarda Piwoni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 17:49
        Ale niech dalej nauczyciele strajkują, jadą na zielone szkoły czytaj -wczasy. Bo
        dzieci tam niczego przez 10 dni nie uczą. Ale gdzie Biskupin to pani nie wie
        Na tablicy królów polskich brak Królowej Jadwigi, ale co tam podwyżkę dajcie
        Chciał bym pracować w roku tyle godzin co nauczyciele!!
        • Gość: też rodzic Re: Szkoła Leonarda Piwoni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 19:11
          Weź sobie grupę 40 osób i pojedź na zieloną szkołę, zaopiekuj się stadem
          rowzrzeszczanych i rozpieszczonych przez rodziców i babcie smarkaczy... potem
          zrób sprawozdania dla kuratorium i całej paczki innych urzeędasów, zaplanuj
          kolejne lekcje, sprawdź tonę klasówek i przez 45 minut niech ci się uda
          przepytać nauczyć i utrwalić materiał...na przerwie uważnie patrz by "dzieci"
          nie gnębiły młodszych, nie ćpały i nie okaleczały się wzajemnie, ucz
          patriotyzmu i cierpliwości, radzenia sobie z emocjami itd. a na koniec miesiąca
          weź 900 zł. pensji i idź sobie kupić waciki... bo na książki by się dokształcić
          ci nie starczy...
          • beatrix13 Re: Szkoła Leonarda Piwoni 30.05.07, 14:57
            Gość portalu: też rodzic napisał(a):

            > Weź sobie grupę 40 osób i pojedź na zieloną szkołę, zaopiekuj się stadem
            > rowzrzeszczanych i rozpieszczonych przez rodziców i babcie smarkaczy... potem
            > zrób sprawozdania dla kuratorium i całej paczki innych urzeędasów, zaplanuj
            > kolejne lekcje, sprawdź tonę klasówek i przez 45 minut niech ci się uda
            > przepytać nauczyć i utrwalić materiał...na przerwie uważnie patrz by "dzieci"
            > nie gnębiły młodszych, nie ćpały i nie okaleczały się wzajemnie, ucz
            > patriotyzmu i cierpliwości, radzenia sobie z emocjami itd. a na koniec
            miesiąca
            >
            > weź 900 zł. pensji i idź sobie kupić waciki... bo na książki by się
            dokształcić
            >
            > ci nie starczy...


            ...........................................
            z tak negatywnym podejściem do dzieci i pracy żądasz podwyżki?
            te 900 zł to mit ,
            nauczyciele mianowani i dyplomowani powyżej 2000 zł miesięcznie zarabiają
            • Gość: też rodzić Re: Szkoła Leonarda Piwoni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 12:09
              Nie jestem nauczycielem, nauczycielem nie jest też nikt z mojej rodziny, tylko
              rodzicem i pochylam się nad ciężką pracą, którą wykonują nauczyciele. I życzę
              im z całego serca, żeby wreszcie ktoś ten trud docenił także finansowo.
            • Gość: reż rodzic Re: Szkoła Leonarda Piwoni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 12:12
              A po ilu latach "ścieżki kariery nauczyciela" można zostać mianowanym,
              dyplomowanym? i jest to 2000 brutto - tak przynajmniej w lokalnej GW było
              napisane.
          • Gość: Nauczyciel Re: Szkoła Leonarda Piwoni IP: *.chello.pl 04.11.08, 22:10
            To sie wypisz idioto!!! i nie pracuj jako nauczyciel bo błędów aż
            trzęsie się cała strona, nie wstawiaj głupich kawałków bo żal
            czytać!!!!!!!
    • Gość: Agnieszka P Szóstoklasiści w krajowym ogonie IP: 212.2.101.* 30.05.07, 13:04
      Wysoki wynik w SP-21 i SP-36 potwierdza, że kurator dobrze zrobił, ocalając
      obie szkoły ze względu na bezpieczeństwo dzieci (tam gdzie miały trafić dzieci
      po ich likwidacji musiałyby docierać zbyt długą i zbyt niebezpieczną trasą).
      Uwagi podpisane Marylar warto skomentować: moje dziecko chodzi do SP-21 i klasa
      liczy 25 uczniów. Tam, gdzie jest dobra kadra i panuje atmosfera
      bezpieczeństwa i wzajemnej życzliwości, do wysokich wyników nie jest konieczne,
      by było uczniów w klasie mniej niż dwadzieścioro...
      warto jednak zwrócic uwagę, że w rankingu zwyciężyły głownie mniejsze szkoły
      (czy to prywatne czy gminne). Również SP-21 i SP-36 to szkoły kameralne, gdzie
      każde dziecko jest znane i rozpoznawane. Wrzucanie tych dzieci do szkół o
      wielokrotnie wyższej liczbie uczniów to był pomysł absolutnie chybiony, na co
      zwracali rodzice uwagę władzom Szczecina dążącym do likwidacji obu placówek.
      Dla pedagoga nie jest tajemnicą, że są takie dzieci, które doskonale czują się
      w dużych szkołach, ale są i takie, którym rodzice zmuszeni są szukać małych
      placówek. I dobrze, aby wśród szczecińskich gminnych szkół nie pozamykano i
      tych mniejszych...
      Przy okazji - mam nadzieję, że włodarze Szczecina zweryfikują swoją postawę
      wobec pomysłu liwkidowania dobrych, cenionych przez rodziców szkół. Nie sztuka
      liwkidować wszystko, co droższe niż średnia statystyczna (niejeden dyrektor i
      prezydent na tej zasadzie traciłby posadę..).
      A swoją droga - skoro tak cienko wypadamy w skali Polski - to trzeba, na zdrowy
      rozum:
      1. Pozostawiać w spokoju szkoły dobre, jako wzorzec do podnoszenia poprzeczki
      2. Porzucić pomysł stłaczania dzieci w coraz wiekszych placówkach.
      3. Potraktowac wreszcie koszt funkcjonowania oswiaty nie jako OBCIĄŻENIE
      BUDŻETU lecz JAKO OPŁACALNĄ INWESTCJĘ (takie będą rzeczpospolite, jakie ich
      młodziezy chowanie).
    • Gość: Zulu Szóstoklasiści w krajowym ogonie IP: 217.153.6.* 30.05.07, 13:27
      Pan redaktor powinien lepiej sprawdzić co pisze. Od dwóch lat elitarne gimnazja
      w Szczecinie już nie biorą pod uwagę wyników testów po szóstej klasie.
      Organizują same egzaminy a uczniowie wiedzą przed egzaminem po szóstej klasie
      czy dostały się do wymarzonego gimnazjum.

      "Sprawdzian na koniec podstawówki nie wpływa na dalszą naukę ucznia, gdyż każdy
      z nich ma zagwarantowane miejsce w gimnazjum. Coraz częściej jednak brany jest
      pod uwagę przez elitarne gimnazja."
    • Gość: Zulu Szóstoklasiści w krajowym ogonie IP: 217.153.6.* 30.05.07, 13:27
      Pan redaktor powinien lepiej sprawdzić co pisze. Od dwóch lat elitarne gimnazja
      w Szczecinie już nie biorą pod uwagę wyników testów po szóstej klasie.
      Organizują same egzaminy a uczniowie wiedzą przed egzaminem po szóstej klasie
      czy dostały się do wymarzonego gimnazjum.

      "Sprawdzian na koniec podstawówki nie wpływa na dalszą naukę ucznia, gdyż każdy
      z nich ma zagwarantowane miejsce w gimnazjum. Coraz częściej jednak brany jest
      pod uwagę przez elitarne gimnazja."
      • pandabiala Re: Szóstoklasiści w krajowym ogonie 30.05.07, 14:11
        Nie wszystkie : dyrektor Urban w 16 GM zażyczył sobie dostarczenia wyników testów; będą one decydowały do której matematycznej klasy dziecko zostanie przydzielone.
        • Gość: mama Re: Szóstoklasiści w krajowym ogonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 16:31
          Wynik testu szóstoklasistów trzeba wraz ze świadectwem z klasy szóstej
          dostarczyć do każdego gimnazjum
          • afilipinka Re: Szóstoklasiści w krajowym ogonie 30.05.07, 16:41
            A zatem wynik testu szóstoklasisty jest brany pod uwagę wszędzie. Teoretycznie jest to jakaś informacja o dziecku i szkole z , której wyszło, ale znam przypadek gdy paru gagatków umówiło się, że specjalnie zawalą ten test, żeby zrobić na złość nielubianej nauczycielce i ,żeby szkoła wypadła jak najgorzej.
            • Gość: as Re:Test nie decyduje o dostaniu sie do szkoły IP: 85.219.206.* 31.05.07, 07:32
              popatrzcie na daty zakończenia rekrutacji do elitarnych 4 gimnazjów (
              wcześniejsza) i porównajcie ją z data pisania testów( pózniejsza). Decyduje
              tylko obok średniej o dostaniu się do gim gdy dziecko chce sie dostać poza
              rejon zamieszkania.
              • Gość: mama Re:Test nie decyduje o dostaniu sie do szkoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 09:38
                Asie nie masz racji, bo rekrutacja do gimnazjów pozarejonowych zakończyła się
                wcześniej niż dzieci dostały wyniki testów szóstoklasistów - tam decyduje
                przede wszystkim średnia ocen z klasy 5 i półrocza w klasie szóstej.
    • andreas.007 uwazam, ze nalezy zlikwidowac wszystkie szkoły - 31.05.07, 01:24
      uwazam, ze nalezy zlikwidowac wszystkie szkoły - bedzie taniej!
      Poza tym i tak szczecinianie wyjezdzaja, to po co uczyc,
      jak Ci myslący wyjezdzaja stąd... pan Krzystek ma racje!

      Trzeba uczyc źle albo w ogóle, to zostana,
      bo gdzie takich beda chcieli - to jest proszczecinska polityka!
      By realizowac "interesy polityczne" w ogóle nie potrzeba wykjształconych,
      ale pełnoletnich, do głosowania...

      Postawi sie budki z piwem i bedzie zadowolenie!

      A jak sie wykształci i zrozumieja,
      to wyjada stad... to polityka PROSZCZECINSKA!
    • dyzurny-malkontent Gratulacje dla Masojć! 04.11.08, 23:30
      Gratulujemy Pani Masojć... kolejny rok i kolejna beznadzieja edukacyjna w Szczecinie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka