Gość: qqq
IP: 62.233.159.*
10.06.03, 21:41
Az sie lza w oku kreci...:)) Ostrzegam, ze ten artykul juz z lekka traci
myszka. Milej lektury !
SZCZECIN. Radny zawiadomił prokuraturę
Niniejszym zgłaszam fakt popełnienia przestępstwa korupcji przez p. Marka
Koćmiela...�. Tak zaczynające się pismo radny AWS Krzysztof Zaremba złożył
wczoraj w Prokuraturze Rejonowej Szczecin - Śródmieście.
Zaremba donosi, że w 1991 r. obecny prezydent, a ówczesny wiceprezydent,
Marek Koćmiel zażądał łapówki od właściciela sklepu przy ul. Szarotki w
zamian za obniżenie czynszu komunalnego. W tamtym czasie Koćmiel odpowiadał
w zarządzie miasta m.in. za sprawy lokali komunalnych. Zaremba dołączył
poświadczone notarialnie oświadczenie Krzysztofa Sz. W oświadczeniu Sz.
pisze, że w 1991 r. podniesiono mu stawkę opłat za m kw. z 20 tys. na 30
tys. zł (kwoty sprzed denominacji). Po negocjacjach obniżono stawkę czynszu
do 27 tys. zł. i poinformowano, że może jeszcze odwołać się do Koćmiela. Sz.
skorzystał z tej możliwości i przez sekretariat zgłosił się do
wiceprezydenta.
W oświadczeniu Sz. tak opisuje swoje spotkanie: �Pan Marek Koćmiel
przeczytał i obejrzał moje podanie, machnął nim w powietrzu i spytał, czy
nie mam żadnego załącznika. Oświadczyłem, że nie, nie wiem, o jakie
załączniki może chodzić. Spytałem, czy mam dostarczyć książkę podatkową, w
której notowane są wszystkie obroty sklepu. Powiedział mi, żebym się
dowiedział od innych kolegów, którzy czekają na korytarzu w kolejce na
wniesienie odwołań i możemy wrócić do tematu�. Według słów handlowca kupcy
stojący na korytarzu wyjaśnili mu, że powinien, tak jak oni, przygotować
�stosowną kopertę�. Również inni sklepikarze mówili mu, że �załącznikiem�
miała być odpowiednia kwota pieniędzy. Sz. opisuje dalej, że nie skorzystał
z rady i więcej już odwołania nie składał. W dodatku to, które miał
wcześniej, wyrzucił do kosza.
Oświadczenie zostało 9 marca poświadczone przez notariusza.
Radny Zaremba znany jest ze stawiania prezydentowi Koćmielowi zarzutów
dotyczących jego przeszłości, działalności biznesowej, wykorzystywania
stanowiska dla własnych interesów, a nawet powiązań z osobami, wobec których
toczą się śledztwa organów ścigania. Twierdzi, że były właściciel sklepu
przy ul. Szarotki zgłosił się do niego pod koniec lutego, po wystąpieniu
radnego AWS przeciw prezydentowi na sesji Rady Miasta.
- Skierowałem zawiadomienie do prokuratury w nadziei, że teraz i inni ludzie
odważą się świadczyć przeciw panu Koćmielowi - wyjaśnił swoje motywy
Zaremba.
Prezydent: - Ja nie wiem, o co chodzi.
O doniesieniu do prokuratury prezydent Szczecina Marek Koćmiel dowiedział
się wczoraj na konferencji prasowej.
- Nie znam człowieka - mówił o Sz. - Nie wiem, o co chodzi. To jest
paranoja - komentował doniesienia.
Koćmiel przypomniał, że w czasach gdy był wiceprezydentem jego działalność
była kontrolowana przez komisję rewizyjną i nie wykazano nieprawidłowości.
Doniesienie do prokuratury przez radnego skomentował: - Wszystko jest
możliwe w głowie pana Zaremby. Jednocześnie cieszę się, że radny zrezygnował
z pustych pytań i zdecydował się na jeden konkretny zarzut.
Prokuratura najpierw sprawdzi, czy sprawa, o której informuje Zaremba, nie
uległa przedawnieniu.
- Dopiero później prokurator zdecyduje o ewentualnym wszczęciu postępowania -
powiedziała Anna Gawłowska-Rynkiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury
Okręgowej w Szczecinie.