sibeliuss
26.06.07, 23:30
Wiadomo już, która z ofert firm ubiegajacych się o zlecenie budowy pierwszego
odcinka drogi ekspresowej S3 między Szczecinem a Pyrzycami jest najtańsza.
Konsorcjum firm z niemieckim Kirchnerem na czele zaoferowało wykonanie tej
inwestycji za 667 mln złotych. To jednak o 150 mln zł więcej niż oczekiwała
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Czy dojdzie do unieważnienia
przetargu? Raczej nie.
Kosztorys Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przewiduje, że
wybudowanie wspomnianego odcinka kosztować powinien niecałe 520 mln zł.
Zazwyczaj, gdy najtańsza oferta jest znacząco droższa od ceny proponowanej
przez zamawiającego przetarg się unieważnia i ogłasza nowy. Jednak może też
być inaczej. Powodem są w szybkim tempie rosnące ceny usług i materiałów
budowlanych. Jak nas poinformowała Iwona Stępień-Pilipczuk, p.o. dyrektora
zachodniopomorskiego oddziału GDDKiA w Szczecinie, w ciągu zaledwie kilku
ostatnich miesięcy ceny materiałów budowlanych wzrosły o blisko 30 procent.
Rosną również koszty pracy.
W tej sytuacji można się spodziewać, że GDDKiA podpisze jednak umowę z
konsorcjum, które zaproponowało cenę 667 mln zł. Nie ma bowiem żadnej
pewności, że w następnym przetargu uzyskana cena będzie niższa. Jak wynika z
doświadczeń GDDKiA w ostatnim okresie - może być wręcz odwrotnie.
GDDKiA ma 90 dni na rozstrzygnięcie przetargu. Najprawdopodobniej ostateczna
decyzja zapadnie w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Uczestnicy przetargu będą
mieli jednak czas na odwołania. Ma go również Urząd Zamówień Publicznych,
który musi zaakceptować wynik przetargu.
Jeszcze w tym tygodniu GDDKiA otworzy oferty na budowę dwóch kolejnych
odcinków S3 z Pyrzyc do Myśliborza i z Myśliborza do Gorzowa. Prawdopodobnie
nie wpłyną już bowiem kolejne pytania od inwestorów - poinformowano nas w GDDKiA.
/kurier.szcz/