pakuz
13.12.01, 09:35
ciekawe jakie macie wspomnienia ?
ja bylem wtedy na drugim roku studiow - WSM i cholernie balem sie , ze nas
jako szkole paramilitarna , zmobilizuja i wysla gdzies na drugi koniec
polski pilnowac "porzadku"
14 grudnia musielismy zjawic sie na uczelni w mundurach wojskowych
i do poznych godzin wieczornych czekalismy na decyzje - cale szczescie
ze burdel mieli straszny w tych pierwszych dniach i chyba ktos o nas zapomnial
Walczak (nasz rektor) w koncu kazal nam spier... do domow i nie pokazywac sie
dopoki sam nas nie wezwie
a potem juz byla tylko dluga , mrozna i smutna zima ...