Gość: selawi
IP: 83.18.220.*
14.10.07, 12:56
Wczoraj miałam przyjemność szlajania się :) po zapomnianych
szczecińskich cmentarzach, na wycieczce przygotowanej przez Michała
Rembasa- Michał- dzięki! było świetnie, pogoda nam sprzyjała, kilka
osób bezinteresownie i z zapałem dzieliło się z nami swoją
imponującą wiedzą na temat przedwojennego Szczecina i odkrywalismy
kompletnie zapomniane zakątki tego miasta. Nie miałam zielonego
pojęcia, że w Szczecinie jest około 100 (sic!) cmentarzy,
przedwojennych, niemieckich, żydowskich, poukrywanych w
najróżniejszych niespodziwanych miejscach, i że na samym Pogodnie
niemal każdy skrawek zieleni kryje w sobie cmentarz. Zwiedziliśmy
prawo i lewobrzeże, a na koniec pieklismy sobie kiełbaski ( bez
aluzji:) ) na lotnisku w Dąbiu- kto wiedział, że hangar też jest
przedwojenny? No ja nie wiedziałam:)
Jeszcze raz dzięki i zapisuję się na kolejne wycieczki.