Dodaj do ulubionych

"Piwo Time" czyli Nigel Kennedy & Kroke

IP: *.spx.pl / 10.0.5.* 06.08.03, 11:57
Kto nie był wczoraj na zamku wieczorową porą, ma czego żałować. Koncert
Nigela Kennedy'ego i Kroke Band był bez wątpienia wydarzeniem muzycznym roku
w naszym mieście. Nigel szybko znudził się klasyką i poszedł na piwo,
wracając już z Kroke Band. To co działo się później można skwitować krótko,
wirtuozeria i niezapomniane przeżycie. Miejmy nadzieję że Kennedy jeszcze nas
odwiedzi gdyż uznał że jesteśmy "f***ing cool" :)
Obserwuj wątek
    • Gość: javal Re: 'Piwo Time' czyli Nigel Kennedy & Kroke IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 06.08.03, 12:01
      great music great audience, f....ng cool

      hope you washed your head ;))
      • Gość: quba Re: 'Piwo Time' czyli Nigel Kennedy & Kroke IP: *.spx.pl / 10.0.5.* 06.08.03, 12:39
        Gość portalu: javal napisał(a):

        > great music great audience, f....ng cool
        >
        > hope you washed your head ;))

        turn off this f...ing yellow light !

        Bez wątpienia Nigel lubi słowo "f***" , jak na skrzypka luźny z niego gość :)
    • Gość: horus Re: 'Piwo Time' czyli Nigel Kennedy & Kroke IP: mail:* / 10.24.35.* 06.08.03, 12:37
      wszystko fajnie tylko dlaczego ten pan publicznie klnie? Dla zaszokowania ,
      ekspresji - tylko że to jest na poziomie chodnikowym. Mnie się to nie podobało.
      Muzyka ok.
      • Gość: quba Re: 'Piwo Time' czyli Nigel Kennedy & Kroke IP: *.spx.pl / 10.0.5.* 06.08.03, 12:42
        Gość portalu: horus napisał(a):

        > wszystko fajnie tylko dlaczego ten pan publicznie klnie? Dla zaszokowania ,
        > ekspresji - tylko że to jest na poziomie chodnikowym. Mnie się to nie
        podobało.
        >
        > Muzyka ok.
        No z tym przeklinaniem to może przeginał, ale myśle że można mu wybaczyć,
        koncert był świetny.
        • Gość: Kibic Re: 'Piwo Time' czyli Nigel Kennedy & Kroke IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 06.08.03, 14:33
          Wkurzające było nie przeklinanie (chociaż nie wszyscy to mogli zaakceptować,
          ale na pewno wielu nie zrozumiało jego fak'ów), ale inne lekceważenie
          publiczności. Facet, który wziął za koncert niezłą kasę przyjechał na Zamek o
          godz. 21.10, a sam koncert zaczął z 25 minutowym opóźnieniem. Podobnie przerwa
          mająca trwać krótko, trwała kolejne pół godziny. Dobrze, że chociaż pogoda
          dopisała, no i sam występ był rewelacyjny.
          • Gość: javal Re: 'Piwo Time' czyli Nigel Kennedy & Krok IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.08.03, 18:24
            Gość portalu: Kibic napisał(a):

            > [...]Podobnie przerwa
            > mająca trwać krótko, trwała kolejne pół godziny. [...]

            hihihi spox, przeciez miało być "piwo time", a jak tu przy jednej budzie z
            dwoma osobami obsługi nabyć ten płyn w kwadrans ??

            pozdro
    • Gość: markar Re: 'Piwo Time' czyli Nigel Kennedy & Kroke IP: *.szczecin.pl 06.08.03, 14:44
      A jak sie Wam podobała organizacja? Muzyczne Wydarzenie Roku rzekomo. Haha! Do
      tego, że sprzedaje się bilety bez pamięci juz sie można w Szczecinie
      przyzwyczaić. W sumie dobrze bo każdy powinien tak fantastyczny koncert
      zobaczyć, mimo że Bach na stojąco to wyzwanie. Mnie to akurat nie przeszkadza
      bom młody, ale na litość boską cała reszta to jedna wielka nieudolna
      improwizacja. Najpierw czekanie /często jak wspomniałem na stojąco/ artystę
      można zrozumieć, ale brak choćby małych przeprosin od konferansjera juz nie.
      Jak zreszta w oógle nie można zrozumieć jak można tak realizować koncert.
      Konferansjer mamroczący z kartki, mylący się i widocznie "zmęczony" o ile nie
      kompletnie wyczerpany, osmieszający siebie i organizatorów. Światła włączane
      dowolnie, wyszedł Kennedy pograł, za jakis czas sobie oswietleniowiec
      przypomniał ze coś trzeba włączyć. Potem zaś sobie błyskał jak popadło. Czy w
      Szczecinie nic nie można zrobić z przecietną choćby rzetelnością, musimy sie
      kompromitować przy każdej okazji?! Tak to sobie można realizować nie
      wydarzenia roku a grilla u cioci. Ciekawe jakie były koszty i zyski
      organizatorów. A przy tym wszystkim Kennedy. Bezpośredni, wesoły, skromny,
      sympatycznie nawiązujący kontakt z publicznością i w zasadzie prowadzący
      koncert i kreujący atmosferę frontman. Nie wiem czy Państwo organizatorzy
      sobie zdają sprawę, że bohater wieczoru uchronił ich od zupełnej kompromitacji
      i powinni mu dopłacić. Ja rozumiem, że taka muzyka i tak wspaniali wirtuozi
      jak NK i Kroke obronią sie sami zawsze i wszędzie, ale czemu musieli się
      bronić przed fatalną i żenującą oprawą koncertu?!
      • Gość: Ania L Re: 'Piwo Time' czyli Nigel Kennedy & Kroke IP: 212.14.63.* 06.08.03, 16:15
        rzeczywiście pan który zapowiadał występ nie powinien n pokazywac się
        publicznie przez jakiś czas.....
        sam konceert był rewelacyjny, poza tym nie rozumiem zniesmaczenia niektórych,
        przeciez wiadomo było że NK nowatorsko podchodzi do przekazu muzyki :)))))
        i na pewno udało mu się to jak nalepiej
        \przestańcie marudzić.....
        pozdrowienia
    • adelmus Re: 'Piwo Time' czyli Nigel Kennedy & Kroke 06.08.03, 23:03

      Wczorajszy koncert bez watpienia byl jednym z najwiekszych wydarzen muzycznych
      w Szczecinie od wielu lat...
      Niestety slowa maja to do siebie , ze nie sa w stanie opisac wszystkiego co
      czlowiek czuje , tak czy inaczej ogranicze sie do stwierdzenia ze dawno nic nie
      dostarczylo mi tylu pozytywnych wrazen i wzruszen co wczorajsze wydarzenie...
      A do tego jeszcze sceneria Zamku , wschodzacy ksiezyc na tle wiez i bicie
      zegara dokladnie w momencie ostatniego musniecie smyczka konczacego
      utwor "Time"....ah! magia . Oby wiecej takich wydarzen...
      • Gość: Roberto Re: 'Piwo Time' czyli Nigel Kennedy & Kroke IP: 10.10.130.* 07.08.03, 09:18
        A kto to był ten prowadzacy vel konferansjer ???
        • Gość: javal Re: 'Piwo Time' czyli Nigel Kennedy & Kroke IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.08.03, 18:22
          Gość portalu: Roberto napisał(a):

          > A kto to był ten prowadzacy vel konferansjer ???


          skrzypek na dachu, czyli ten, no, no ... Tewie!!! :))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka