Dodaj do ulubionych

Boje sie pana Krzystka....

21.12.07, 17:25
Boje sie pana Krzystka... mam nadzieje, ze mu sie uda,
ze nam sie uda, ale boje sie...

Ja nie jestem rewolucjonista, raczej wole ewolucyjne zmiany,
raczej najeśc sie mała łyzeczka,
a nie od razu skok...

Pan Krzystek naprawde gra ostro.
Zamyka szkoły i przedszkola, szpital - szuka pieniedzy...
oszczednosci, ale i nas mieszkanców wyciska!
Przypomina sie era Gierka.

Wprawdzie mami nas stadionem nowym, hala i filharmonia,
bierzemy duzy kredyt, ale prosze państwa TO MY BEDZIEMY SPŁACAĆ,
nie kto inny prosze panstwa tylko my!

Boje sie pana Krzystka,
ja prowadze działalnośc 17 lat i nigdy nie zdecydowałem sie
na takie drastyczne kroki - raczej małymi kroczkami,
a powiem ze narzekac nie moge!

Pan Krzystek widac ma inne doswiadczenia... na urzedach!
Obserwuj wątek
    • Gość: kiełbaska Re: Boje sie pana Krzystka.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.07, 17:33
      Pan Krzystek to przecież Mikołaj-
      Elfie Andreasie.
      • andreas.007 Re: Boje sie pana Krzystka.... 21.12.07, 17:43
        Miko.łaj ma fabtryke prezentów,
        a pan Krzystek nie ma fabryki pieniedzy!

        Bierze kredyt, na budowe stadionu, hali i filharmonii
        do których trzeba bedzie przeciez dopłacac na utrzymanie,
        to nie sa inwestycje, ale przejedzenie...

        Przez tyle lat nie wybudowano w Szzecinie,
        a teraz pan Krzystek chce w jedna kadencje nieomal...

        Tak narzekamy na polskich biznesmenów,
        którzy chca sie dorobic w pierwszym pokoleniu...
        wyciskaja pracowników, dopuszczaja sie malwersacji i oszustw!

        My jestesmi tymi, którzy to beda musieli spłacac!

        Dlazego nie mozemy miec normalnego prezydenta?

        Jden nieudacznik bał sie wszystkiego,
        a drugi zamyka oczy i pełen gaz!

        Ja w zyciu tylko raz wziełem kredyt i spłaciłem go po 3 miesiacach!
        Nie brałem nigdy kredytu wiecej - wszystko własna praca,
        tak jest prosciej!


        Pan Nowak powinie miec doswiadczenie w biznesie
        prowadził jako manago Fale, zna biznesmenów...
        Wie, ze kredyty sie bierze, ale na inwestycje,
        które maja przynosic zysk, a nie do których sie bedzie dopłacać!
        • Gość: kiełbaska Re: Boje sie pana Krzystka.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.07, 18:04
          Mikołaj ma elfy i to jest jego fabryka prezentów. Krzystek też ma
          elfy i to jest jego fabryka pieniędzy. Więc jest tak jak być powinno.
          Nowak to fajny chłop, miło na zdjęciach wychodzi.
          Kredyt dobra rzecz, ale nie próbowałem. Banki namawiają, statystyki
          mówią, ze jesteśmy mniej zadłużeni jak w rozwiniętych krajach to
          Krzystek nas rozwija w ekspresie.
          • Gość: KubaG Re: Boje sie pana Krzystka.... IP: *.177.wmc.com.pl 21.12.07, 20:52
            Jeżeli chcemy być na równi z Poznaniem i Wrocławiem o czym się
            ciągle u nas mówi to potrzebujemy dużego skoku, ale nie po trupach
            jak to robi ostatnio Krzystek.
            • exman Re: Boje sie pana Krzystka.... 21.12.07, 21:03
              Krzystek to pława. zACZEKAJMY NA kogoś z krwi i kości.
            • andreas.007 Re: Boje sie pana Krzystka.... 21.12.07, 21:08
              Kolega jeden po skokach na bangi ma problemy z kregoslupem.
              Znam kolegów, co tak samo mysleli - wzieli kredyty...
              wszystko zabreał bank lub sprzedali za grosze.

              Jak zawodnikowi wrzucisz forsujacy trening,
              to zapomnij o nim jako o zawodniku!
              Trzeba sukcesywnie, spokojnie.

              Zrobic skok finansowy to mozna tylko w Lotkach Fuzych
              teraz jest kumulacja, a w biznesie liczy sie konsekwencja!
              Wytrwałośc i konsekwencja a nie szalenstwa
              za kredyty!

              Tak chce miec ekstra samochód, kupie go w lutym
              ale nie wezme kredytu, jak teraz mnie nie stac.
              Dopiero jak zrobie biznes!
            • Gość: gość Re: Boje sie pana Krzystka.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.07, 23:22
              > Jeżeli chcemy być na równi z Poznaniem i Wrocławiem o czym się
              > ciągle u nas mówi to potrzebujemy dużego skoku, ale nie po trupach
              > jak to robi ostatnio Krzystek.

              Kuba jesli chcemy byc na rowni z tymi dwoma miastami to musimy im
              dorównac ekonomicznie i gospodarczo. Szcecin ekonomicznie jest
              zapadlą prowincja a miesdzkańcy są zubożali.
              Budowanie luksów jak stadion etc. to debilizm, bo nas na to po
              prostu nie stać.
              I taką ekipę, która chce nam zafundować ten debilny luksus za
              pożyczone pieniądze, należy wywalić z urzędu jak najszybciej inaczej
              czeka nas nieszczescie i większa bieda.
    • beatrix13 może prezio na giełdzie gra 21.12.07, 21:14
      i wie,ze jak gra się ostro mozna dużo zyskać,
      stracić też ,ale po cóż zakładać pesymistyczny wariant?
      • andreas.007 Re: może prezio na giełdzie gra 21.12.07, 21:19
        niedawno była czarna rocznica angielskiego banku,
        którego pracownik grał na giełdzie ryzykownie,
        banku juz nie ma, a szmal ludzie stracili!
        • Gość: mazzy Re: może prezio na giełdzie gra IP: *.chello.pl 21.12.07, 22:08
          To tak jak w MISIU. Ochucki mówi o dużych stratach w materiale i
          pieniądzach.
          A o co chodzi , czy to twoje pieniądze, to ty tracisz ? NIE.
          Socjaliści i reżym państwowy uwielbia dzielić naszą kasę po równo.
      • swarozyc Re: może prezio na giełdzie gra 21.12.07, 22:18
        beatrix13 napisała:
        i wie,ze jak gra się ostro mozna dużo zyskać,
        stracić też ,ale po cóż zakładać pesymistyczny wariant?
        ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
        Juz wiem; Ty Becia nie stosujesz srodkow antykoncepcyjnych..
        Z wypiekami na twarzy liczysz na wariant optymistyczny..
        :-)
        • andreas.007 Re: może prezio na giełdzie gra 21.12.07, 23:21
          przeciez narodziny dziecka - to wariant optymistyczny!
      • Gość: kiełbaska Re: może prezio na giełdzie gra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.07, 08:47
        Hura-optymista to idiota, przestrzegam przed takimi "biznesmenami".
        W naszym wypadku mamy do czynienia z syndromem socjalistycznego I
        sekretarza, czyli z myśleniem: państwo nie może zbankrutować - otóż
        może, podobnie i miasto. A miasto to kto?
        Elfy nie biadolić tylko pracować na mikołaja Krzystka.
    • beatrix13 a ja się cieszę ze skoku na głęboką wodę 21.12.07, 22:14
      kibicujmy Krzystkowi i planowanym inwestycjom, bo jak nie teraz to
      kiedy powstaną hala , basen i inne, które poowinny od dziesięcioleci
      juz być
      • andreas.007 Re: a ja się cieszę ze skoku na głęboką wodę 21.12.07, 22:33
        Becia, ja nie podejmowałem nigdy ryzyka,
        no powiedzmy ryzyko kontrolowane,
        a powiedzmy rente panstwowa mam w dupie...

        Jak sie dobrze pomysli,
        to nie trzeba z domu wszystko wyprzedawac, by kupic nowe auto.
        W lutym kupuje!

        Rozumiesz?

        Mozna do wszystkiego dojśc spokojnie i planowo.
        Ale trzeba konsekwencji i myslenia.
        A co nagle to po diable!

        Z jednej strony pan Krzystek likwiduje dla oszczednosci,
        a z drugiej sprzedawac chce grunty w centrum
        z wolnej reki za psi grosz..
        Radnym przedstawial wycene wartosci za 4 mln,
        a obok wywolawcza cena jest 30, a pojdzie kole 100 mln.

        Teraz tez pan Jarmolinski hektary z budynkiem
        po szpitalu miejskim wycenia na kilkadziesiat milionów...
        to jego słowa z sesji!

        Jezeli Neptun pójdzie za 100 mln,
        to tym rzeczoznawca do dupy powinien dobrac sie prokurator!
        • beatrix13 Re: a ja się cieszę ze skoku na głęboką wodę 21.12.07, 23:03
          andreas.007 napisał:

          > ja nie podejmowałem nigdy ryzyka,
          ..................

          a może by się opłaciło?


          > W lutym kupuje!
          > ...........................
          onego jeepowatego?

          > Jezeli Neptun pójdzie za 100 mln,
          > to tym rzeczoznawca do dupy powinien dobrac sie prokurator!
          .....................
          złóż doniesienie , masz do tego prawo
        • Gość: zed andreas na prezydenta IP: 89.19.68.* 21.12.07, 23:05
          bravo andreasie, widze, ze nadajesz sie na prezydenta, wiesz jak gospodarowac,
          martwisz sie o neptun, ktory miejski nie jest, juz prokuratora wysylasz, zadnej
          hali, zadnego basenu, zatrzymac inwestycje, trzymac pieniadze w kieszeni,
          zadnych dlugow bo bedziemy placic, lepiej nie placic, po co placic, lepiej nie
          wydawac i nie miec niz miec i wydawac. marian wroc.
          • andreas.007 Re: andreas na prezydenta 21.12.07, 23:15
            mój drogi ja sie nie martwie o Neptun,
            ale o to, ze grunty obok prezydent Krzystek
            chciał oddac z wolnej reki za grosze
            pokazujac radnym wycene na 4 miliony - tylko tyle!

            Mój drogi, ja tak gospodarowałem w swoim zyciu,
            ze mam pieniadze i nie musze liczyc na zadne panstwo!
            Jak bym nie inwestował i nie rozwijał,
            to chyba nie miałbym tego co mam?

            Ale trzeba to umiec robic, ja nie jestem w tym miszczem,
            robie tak jak umiem, ale boje sie takich wariatów,
            bo znam wielu... którzy stracili wszystko,
            bo brali kredyty i sie nasłuchali o skoku...

            Słuchaj, jak ktos bierze kredyt, inwestuje i mu sie udaje,
            to nie wierz, ze to tylko dlatego, ze wziął kredyt.
            Bo kredyt nie jest gwarancja sukcesu,
            a cud bedzie tylko do czasu spłaty!
            • andreas.007 Re: andreas na prezydenta 21.12.07, 23:37
              Poza tym Zed mylisz wydawanie pieniedzy z inwestycjami!

              Budujac stadion, to nie inewstycja,
              bo utrzymanie stadionu bedzie kosztowało miasto!
              Inwestujemy w smoka, który wiecznie bedzie głodny....
              Te inwestycje sie, ze tak powiem nie zwróca miastu!
              To nie sa inwestycje.
    • Gość: gość Re: Boje sie pana Krzystka.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.07, 23:16
      > Pan Krzystek naprawde gra ostro.
      > Zamyka szkoły i przedszkola, szpital - szuka pieniedzy...
      > oszczednosci, ale i nas mieszkanców wyciska!
      > Przypomina sie era Gierka.

      No co Ty, Andreas...?!!! Era Gierka??? Przeciez Gierek nie zamykał
      szkół, ani przedszkoli czy szpitali. Raczej jak juz, to budował.
      Gdzie sa szpitale wybudowane przez solidarnosc po '89??? I nie za
      bardzo wyciskal, bo sie ludzie nie dawali, od razu byly strajki.
      Krzystka trzeba by pogonic jak komuchow wowczas .....

      > Wprawdzie mami nas stadionem nowym, hala i filharmonia,

      Niech sie buja z tymi swoimi chorymi stadionami i halami, a po co
      nam one jak tu nie ma pracy? Dupe zawraca stadionem bo tereny Pogoni
      obiecal swoim mocodawcom. Pacany zamiast zabiegac o inwestycje
      gospodarcze to tylko gderaja o budowie biurowcow, centrow hadlowych
      i jakis innych kur...widołków.... nikomu niepotrzebnych. To wszystko
      dla zamydlenia oczu gawiedzi. Przeciez to paranoja. W miescie rzadzi
      kilku ludzi, dobraze schowanych i tym z reki żre prezio i jego
      ekipa ....
      A ci ludzie nie myślą o mieście tylko o sobie i swoich firmach.
      • andreas.007 Re: Boje sie pana Krzystka.... 22.12.07, 00:30
        o panu Gierku to myslałem w kontekscie kredytu,
        wtedy brał kredyty i rzeczywiscie budowano wiele...
        ale jak pamietasz spłacanie nie jest miłe!
        • Gość: xxtoja Re: Boje sie pana Krzystka.... IP: *.chello.pl 22.12.07, 04:00
          Następna ekipa, która zadłuzyła Polske to była ekipa Buzka i chyba były to wieksze kredyty niz za Gierka. Co do Szczecina to świetny argument jest, że inne miasta sa bardziej zadłuzone, tylko jedno ale - tam jest wiecej miejsc pracy, jest tam większy nasisk na rozwój pracy dla mieszkańców, a dopiero na dalszych miejscach inne sprawy. Krzystek mysli, że jeżeli zrobi inwestycje te które obiecał Jurczyk to mu sie powiedzie, śmiechu warte, bo po prostu jest to kontynuacja poczyniań zamysłu i pomysłu Jurczyka na Szczecin. Krzystek i jego ekipa nie maja pomysłu na Szczecin, na jego rozwój, tak aby to wszystko równomiernie sie rozwijało. Jak tak dalej pójdzie, to Koszalin stanie sie stolicą Zachodniopomorskiego.
          • exman Nie boję się polityków 22.12.07, 07:20
            Taki mały wtręt. Cały świat jedzie na pożyczkach. Cały. Z tą różnicą, że
            większość państw i miast jedzie a Szczecin drobi w miejscu, na piechotę. No i
            tyle, bo widzę, że tu sami specjaliści, lecę na ryneczek, może spotkam kogoś.
            • Gość: as Re: andreas ma trochę racji IP: 195.136.49.* 22.12.07, 08:00
              hala klimatyzowana ( bo w Polsce jest takich mało)jak najbardziej inwestycja
              pożądana bo może na siebie zarobić koncerty sport i to w międzynarodowym
              wydaniu. Stadion pieniądze wyrzucone w błoto podobnie finansowo filharmonia to
              igrzyska ładnie wyglada ale koszty eksploatacji wyższe niż dochody a jeszcze
              kredyt.Myslę że Krzystek powinien więcej uwagi przywiązać na uzbrajanie terenów
              pod inwestycje bo to może być korzyć finansowa dla miasta. Róznie sie mówi o
              aqaparku czy jest w stanie na siebie zarobić , prywatni nie podejmą się tego
              chyba że pozwolą w sprzedaży wiązanej postawić hipermarket to wtedy coś za coś.
              • andreas.007 Re: andreas ma trochę racji 22.12.07, 12:58
                Gość portalu: as napisał(a):

                > hala klimatyzowana ( bo w Polsce jest takich mało)jak najbardziej
                inwestycja
                > pożądana bo może na siebie zarobić koncerty sport i to w
                międzynarodowym
                > wydaniu
                ===========================================

                Niestety, ale nawet pan Krzystek ma swiadomośc,
                ze do hali tez trzeba bedzie dokładac,
                bo nawet kombinował, co by zrobic przy hali
                jakies galerie handlowe, lodowisko i takie tam...

                Byłem na koncercie Raz, Dwa, Trzy...
                wystarczyła sala filharmonii, choc w pierwszym wariancie
                planowano SDS, ale nie zebrano tylu widzów...

                Oczywiscie nie o takich koncertach myslisz zapewne.
                Bo na koncertach Kultu sala SDS za mała sie wydaje!

                Ta hala na pewno moze ozywic,
                ale jakos hala MTS mało ozywia nasza gospodarke...
                Raczej jestem sceptykiem, nie wierze by hala sie zwracała,
                ale jestem za tym bysmy hale taka wybudowali!

                Ale musimy miec tego swiadomośc, ze to bedzie nas kosztowało,
                a ruchy "wyciskajace" pana Krzystka nie sa po nic,
                sa własnie w celu zrealizowania tego!
                Jezeli chcemy te ekstrasy, te kredyty,
                to nie płaczmy, gdy likwiduje sie, trzeba wtedy zacisnąc pasa!
                Płacic i płakac!
              • Gość: gość andreas nie ma trochę racj, ale dużo racji ...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.07, 16:58
                Gość portalu: as napisał(a):

                > hala klimatyzowana ( bo w Polsce jest takich mało)jak najbardziej
                inwestycja
                > pożądana bo może na siebie zarobić koncerty sport i to w
                międzynarodowym
                > wydaniu.

                Wiesz co AS Ciebie w tym SCRze nauczyli bardzo głupio ysłeć. A
                popatrz jak ta dochodowa firma robi bokami. Jesli hala bedzie
                prywatna to ok, moze i bedzei dochodowa, ale miejska hala ma byc
                dochodowa??? Buha ha ha ha ha ha, tak jak wszystko miejskie w
                Szczecinie :))))))))))))

                Chyba ze Krzystek wprowadzi dożywotni podatek na halę od każdej
                głowy w Sz. ......... Jeszcze do tego klimatyzowana, to dopiero
                kosztuje :)))))

                I hala ma na siebie zarobić, imprezami międzynarodowymi????? W
                Szczecinie :)))))) ehhh chłopie, weź się do jakiejś uczciwej pracy
                to zobaczysz jak to jest ....

                > Stadion pieniądze wyrzucone w błoto podobnie finansowo filharmonia
                to
                > igrzyska ładnie wyglada ale koszty eksploatacji wyższe niż dochody
                a jeszcze
                > kredyt.Myslę że Krzystek powinien więcej uwagi przywiązać na
                uzbrajanie terenów
                > pod inwestycje bo to może być korzyć finansowa dla miasta.

                Eeee, tam Krzystek Ciebie nie będzie słuchał tylko swoich panów, a
                tych jest tylko kilku. On to wszystko moze zrealizowac, bo wtedy
                jego mocodawcy na tym zarobią - miasto jak zawsze straci...

                > Róznie sie mówi o
                > aqaparku czy jest w stanie na siebie zarobić , prywatni nie
                podejmą się tego
                > chyba że pozwolą w sprzedaży wiązanej postawić hipermarket to
                wtedy coś za coś.

                No widzisz, wystarczy tylko wprowadzić normalny rachunek ekonomiczny
                i juz po ptokach... każdy normalny facet da se spokój. No chyba żeby
                dołożyć prywatnym inwestorom te markety [ooo boże, znowu
                hipermarkety] no i pewnie jakieś stacje benzynowe, a może i licencję
                na agencję taką tam .... tylko po co tyle zachodu??? Tylko po to,
                żeby utrzymać halę czy stadion z kilkoma imprezami w
                roku????????????????????
            • Gość: xxtoja Re: Nie boję się polityków IP: *.chello.pl 22.12.07, 08:02
              Ostatnio to chyba Ty jesteś specjalistą ....
              Ja tylko zauważam pewne zjawiska. Niesety nie widzę, aby miasto dbało o mały biznes, po prostu tego nie odczuwam. Widzisz jak sie pracuje na swój rachunek inaczej się widzi świat, a nie za biurka przy którym naciska się guziczki i mędrkuje, czy szef da podwyzkę lub co kupię za trzynastkę, lub lecę na ryneczek, może spotkam kogoś.I tyla, a Andresem w tej materii akurat sie zgadzam, bo to jest prawda i nie tylko on to mówi.
              • Gość: kiełbaska Re: Nie boję się polityków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.07, 08:55
                Święta, święta, i też racja. Kiełbaska idzie po karpika.
              • exman Re: Nie boję się polityków 22.12.07, 08:56
                Ależ ja nikomu nie odmawiam racji, kochana. A już Andreasowi, przenigdy.
                • andreas.007 Re: Nie boję się polityków 22.12.07, 12:43
                  alez ja moge nie miec racji,
                  bo przeciez oceniam po artykulikach i jakis tam ruchach...
                  Zauwazam jedynie, ze samo wziecie kredytu,
                  to nie gwarancja sukcesu, ale trzeba ten kredyt zainwestować!

                  Masz racje cały swiat jest zadłuzony,
                  a wiec wiesz zapewne, ze w Stanch jest krach na rynku nieruchomosci
                  własnie wskutek tego zadłuzenia....

                  Poza tym kredyty konsumpcyjne maja racje bytu,
                  ale tylko wtedy, gdy mamy źródło dochodów!

                  Wszystkie moje spostrzezenia nie sa poparte zadnymi analizami,
                  ale moim skromnym doswiadczeniem...

                  Masz racje ja sie boje kredytów,
                  a umiejetnie zainwestowany kredyt moze przynieść sukces!
                  Ale gdy operujemy pieniedzmi nie swoimi, łatwymi pieniedzmi,
                  bardzo łatwo przekroczyc pewna granice...
                  za która juz mamy z górki na pazurki!
                  • Gość: xxtoja Re: Nie boję się polityków IP: *.chello.pl 22.12.07, 12:54
                    Widzisz exman, nie wziął po prostu ludzkich spraw. Przedłozył państwo nad obywatelami, bo przecież jak jest krach na giełdzie, to kto zyskuje -dawno, dawno temu w Hameryce - ile było samobójstw by uratowac rodzinę, a państwo nadal żyje. zostawiam to bez komentarza, bo cóż historia lubi się powtarzać - niestety.
        • Gość: gość Re: Boje sie pana Krzystka.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.07, 16:46
          andreas.007 napisał:

          > o panu Gierku to myslałem w kontekscie kredytu,
          > wtedy brał kredyty i rzeczywiscie budowano wiele...
          > ale jak pamietasz spłacanie nie jest miłe!
          >
          >


          Taaa, fajnie nie było, ale powiem szczerze, że nigdy nie rozmiałem
          na czym polegał główny problem gospodarki polskiej w drugiej połowie
          lat 7--tych bo ooprócz antykomunistycznych sloganów nie czytałem
          żadnych sensownych oparcowań i nie jestem pewny czy takie istnieją.

          Wracając do twojej wcześniejszej tezy o zamykaniu szkół etc., to ani
          w głebokim kryzysie koncowki lat 70-tych ani w latach 80-tyc nikt
          szkół i szpitali nie zamykał. Zmiana ustroju gospodarczego po 89,
          zafundowana przez nową nomenklaturę pozostawila szpitale etc. na
          pastwe losu i mamy dzisiaj poważny kryzys w opiece medycznej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka