andreas.007
21.12.07, 17:25
Boje sie pana Krzystka... mam nadzieje, ze mu sie uda,
ze nam sie uda, ale boje sie...
Ja nie jestem rewolucjonista, raczej wole ewolucyjne zmiany,
raczej najeśc sie mała łyzeczka,
a nie od razu skok...
Pan Krzystek naprawde gra ostro.
Zamyka szkoły i przedszkola, szpital - szuka pieniedzy...
oszczednosci, ale i nas mieszkanców wyciska!
Przypomina sie era Gierka.
Wprawdzie mami nas stadionem nowym, hala i filharmonia,
bierzemy duzy kredyt, ale prosze państwa TO MY BEDZIEMY SPŁACAĆ,
nie kto inny prosze panstwa tylko my!
Boje sie pana Krzystka,
ja prowadze działalnośc 17 lat i nigdy nie zdecydowałem sie
na takie drastyczne kroki - raczej małymi kroczkami,
a powiem ze narzekac nie moge!
Pan Krzystek widac ma inne doswiadczenia... na urzedach!