Dodaj do ulubionych

Demokracja dobra, ale...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.07, 17:57
tylko wtedy, gdy akurat jest "zagrożona" przez narodowców.

Jeśli jednak jest jakaś ważna sprawa, to chroń nas Boże od
demokracji!

wiadomosci.onet.pl/1663465,11,item.html
A nuż nie przyjdą albo źle zagłosują?
Obserwuj wątek
    • swantevit No i wszystko w porzadku.. 23.12.07, 20:00
      "Demokracja tak, ale sterowana"...
      jak mawial premier gen. Slawoj-Skladkowski.
      • Gość: Plazzek Re: No i wszystko w porzadku.. IP: *.srv.volvo.com 24.12.07, 08:54
        Demokracja sterowana podobno najlepiej sprawdza się w monarchii. W
        naszym ustroju niestety monarchy, czyli stałego punktu odniesienia,
        brak.

        Zaciekawia mnie jednak brak zdania jakiegokolwiek krzykacza
        antykaczystowskiego w wątkach o tym, czy powinno być referendum w
        sprawie ratyfikacji traktatu unijnego. Żeby nawet powiedzieli, że
        nie i dlaczego. Zatkało ich?
        • Gość: kiełbaska Re: No i wszystko w porzadku.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.07, 09:16
          Już tu to było. Kiedy tępy, debilny naród wybiera Platformę to jest
          demokracja, kiedy może wybrać inaczej jak Platforma by chciała to
          jest tępy, debilny i wtedy musi decydować Platforma.
          • Gość: Plazzek Re: No i wszystko w porzadku.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.07, 17:59
            Niby wiem doskonale, że już to było, i to nie raz... ale jakoś
            ciągle nie mogę w to uwierzyć :) Że można mieć wzrok tak wybiórczy,
            że się widzi tylko jedną stronę medalu.
        • Gość: Szaman Re: No i wszystko w porzadku.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.07, 20:52
          Ja uważam, że nie powinno być referendum w sprawie ratyfikacji, z
          jednej zasadniczej przyczyny, to niezwkle skomplikowany tekst
          prawny, zna i rozumie go garstka, bez urazy ale Ty go też pewnie nie
          znasz, ja zresztą też,
          za wyjątkiem publicystycznych wypowiedzi tłumaczących zawiłości
          traktatu w razie ewentualnego referendum gwarantuję, że 98%
          głosujących by go nie przeczytała, to nie jest materia referendalna,
          taka gdzie łatwo można skonstruować pytanie, a odpowiedź nie będzie
          sumą lęków i obaw wynikających z niewiedzy,
          • Gość: Vlad.H. To bardzo zle... IP: *.warzymice.net 26.12.07, 01:33
            Traktat powinien byc zrozumialy i powinien byc przyjmowany w referendach
            narodowych - jesli dzieje sie inaczej oznacza to tylko tyle ze traktat nie
            bedzie zywym prawem dla ludzi ale raczej czyms dostepnym tylko elitom
            biurokratycznym... jesli prawo ma oddzialywac na ludzi a takze ma znosic czesc
            przepisow konstytucji norodowych to powinno byc przyjmowane w referendach
            narodowych tak jak konstytucja.
            • Gość: Szaman Re: To bardzo zle... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.07, 09:28
              Rozumiem Twoje intencje, ale nadal nie zgadzam się. Tzw "żywe
              prawo", "prawo dla ludzi" to tylko slogany o wyjątkowo życzeniowym
              charakterze, współczesny tekst prawny - tekst traktatu jest raczej
              dla przeciętnego człowieka bez przygotowania niezrozumiały, nie
              głosowaliśmy przecież nad traktatem o naszym przystąpieniu do UE (a
              jest on równie zawiły, a wiem bo ten akurat czytałem),a nad samym
              przystąpieniem (lub nie), to zresztą jest jakieś rozwiązanie, tylko
              czy byłoby do przyjęcia głosować nad samą kwestią rozszerzenia -
              wydaje mi się to bez sensu
              • Gość: Vlad.H. Re: To bardzo zle... IP: *.warzymice.net 26.12.07, 11:56
                prawo zrozumiale dla przecietnie wyksztalconej osoby nie wydaje sie przekraczac
                mozliwosci tworcow. zawilosci zwyczajnie nie powinny istniec. ja w sytuacji gdy
                nie bedzie referendum zastrzegam sobie prawo do nieuznawania traktatu
          • Gość: kiełbaska Re: No i wszystko w porzadku.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.07, 10:03
            Ja wyborów nie ozumiem i wybieram, bo naród ma prawo decydować o
            sobie. Ty wielu rzeczy nie zgłębiasz, np. ustawy o ochronie
            środowiska co jednak pozwala ci żyć w zgodzie z nią.
            A poza tym to kto jest w tym parlamencie? - MY!
            A poza tym, to myślisz, że Tusk wie co podpisał, bo zna ten papier w
            kazym punkcie jego zapisu?
            • Gość: Szaman Re: No i wszystko w porzadku.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.07, 17:14
              Ok, ale nawet do głowy Ci nie przyjdzie, żeby dla ustawy o ochronie
              środowiska żądać referendum, zakładasz chyba zatem, że piszą ją tacy
              co mają o tym pojęcie, ta ustawa zresztą jest nie dla mnie, Polaka
              Szaraka, ale dla administracji, to im, a nie mi, trzeba zakładać
              wędzidło i wskazywać kierunek działania, ja mogę ich co najwyżej
              rozliczać z realizacji - oczywiście nie sam, jeśli na koniec
              piszesz, że w parlamecie jesteśmy My, to logicznym jest że w ten
              sposób scedowałeś część swojej suwerenności na swoich wybrańców,
              Ps Myślę, że Tusk nie zna tego papieru w każdym punkcie, co jednak
              raczej przemawia za moją tezą, bo jeśli on nie zna, to ilu z tych
              którzy mieliby głosowac pozna i zrozumie,
              • Gość: Vlad.H. Re: No i wszystko w porzadku.. IP: *.warzymice.net 26.12.07, 17:41
                jak rozumiem ustawa o ochronie srodowiska nie moze naruszac konstytucji - jesli
                traktat bedzie prawem nadrzednym wobec konstytucji (a bedzie) to musi byc
                ratyfikowany w referendum bo w referendum ratyfikowana byla konstytucja.
                • Gość: Szaman Re: No i wszystko w porzadku.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.07, 20:12
                  Traktat nie jest prawem nadrzędnym wobec Konstytucji, Kostytucja
                  przewiduje wśród różnych źródeł prawa także umowy międzynarodowe -
                  taką właśnie umową jest traktat
                  • Gość: Vlad.H. Re: No i wszystko w porzadku.. IP: *.warzymice.net 26.12.07, 23:09
                    sorry ale zdaje sie ze nie rozumiesz ani hierarchi regulacji prawnych a takze
                    chyba nie odrozniasz traktatu od umowy miedzynarodowej...
                    sorry ale nie potrafie zaakcpetowac takiego tlumaczenia
                    Zreszta jesli poprawnie odczytuje Konstytucje RP to zdaje sie ze nie moze prawo
                    nizszej rangi (czyli nie wymgajace referendum) znosisc prawa wyzszej rangi -
                    Konstytucja pozwala jedynie na przyjmowanie umow miedzynarodowych nie
                    naruszajacych Konstytucji (mozna wyobrazic sobie jednostronna umowe szeregu
                    panstw ktore oglosza ze Polska nie jest suwerennym panstwem - czy i wtedy
                    bedziesz twierdzil o supremacji umow miedzynarodowych nad Konstytucja RP?)
                    • Gość: Szaman Re: No i wszystko w porzadku.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 09:43
                      Traktat to właśnie umowa międzynarodowa, może być nazwany w ten
                      sposób, lub można go nazwać np. konwencją itd, mylisz się, że prawo
                      przyjmowane w referendum ma wyższą rangę, ustawa przyjęta w
                      referendum ma taką samą rangę jak ta przyjęta przez parlament, i np.
                      parlament może taką ustawę zmienić, nigdy nie twierdziłem o
                      supremacji umów międzynarodowych nad KOnstytucją, wydaje mi się że
                      to Ty tak pisałeś, oczywiście że Konstytucja jest nadrzędna,
                      przeczytaj zresztą to co pisze poniżej Plazzzek, ma bowiem rację -
                      ustawa ratyfikacyjna może być poddana badaniu zgodności z
                      Konstytucją (polską), jeśli zatem będzie z tą Konstytucją niezgodna
                      idzie do kosza
                      • Gość: Vlad.H. Re: No i wszystko w porzadku.. IP: *.warzymice.net 27.12.07, 14:02
                        badaniu powinna byc poddana przed przyjeciem przez parlament, co do nazw - umowa
                        to raczej pojedynczy akt normatywny dotyczacy ograniczonego zakresu spraw,
                        traktat jest w istocie zbiorem wielu aktow normatywnych i obszar oddzialywania
                        jest znacznie wiekszy - stad roznica w terminach traktat i umowa...
              • Gość: kiełbaska Re: No i wszystko w porzadku.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.07, 21:37
                Odwracasz kota, a wiem, że wiesz o czym piszę. Nad wysokością
                mandatów referendum jest niepotrzebne, ale nad konstutucją juz tak.
                I to tyle.
                Więc nie sciemniaj. A swoją drogą ustawa o ochronie środowiska jest
                dla ciebie, tylko nawet tego nie wiesz.
                • Gość: Szaman Re: No i wszystko w porzadku.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 09:46
                  Tyle tylko że to nie jest Konstytucja, to jest akt niższego rzędu
                  Ps oczywiście że ustawa o ochronie środowiska jest dla mnie, ale
                  przez to że nakłada ograniczenia urzędnikom, którzy w ten sposób nie
                  mogą (teoretycznie) działać na moją szkodę, są jednak zapisy
                  dotyczące mnie bezpośrednio np. dotyczące usuwania drzew - tu masz
                  rację
          • Gość: Plazzek Re: No i wszystko w porzadku.. IP: *.srv.volvo.com 27.12.07, 08:29
            Bez urazy, ale w identycznej sytuacji są posłowie. Założę się o 1000
            zł, że nie więcej niż 10 posłów lub senatorów zaczęło i skończyło go
            czytać.

            Gdyby ten traktat był tylko podsumowaniem istniejącego stanu rzeczy,
            to nie uważałbym referendum za konieczne. Szum medialny wokół niego
            stanowi jednak wystarczający dowód na to, że traktat ów coś
            istotnego zmienia. Co może zmieniać? Raczej się nie pomylę
            twierdząc, że ogranicza suwerenność naszego państwa. A że o
            suwerenności powinien się wypowiadać suweren, a tym w Polsce jest
            lud, więc oczywiste jest, że to lud powinien zdecydować.

            Tym bardziej muszę być za referendum, że już w tej chwili, bez
            traktatu reformującego, suwerenność Polski jest ograniczona do
            nieprawdopodobnie małych rozmiarów. Oto już kilku drzewek nie możemy
            posadzić tam gdzie chcemy, bo zagrozi to ptaszkom. To co jeszcze
            możemy SAMI?

            Jeśli nie będzie referendum, wystąpię z wnioskiem do Trybunału
            Konstytucyjnego o zbadanie zgodności ratyfikacji z Konstytucją.
            • Gość: Szaman Re: No i wszystko w porzadku.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 09:50
              Zgoda co do opisu sytuacji i stanu wiedzy (niewiedzy) naszych
              posłów, ale co do referendum dalej nie jestem przekonany, nie wierzę
              bowiem w tzw mądrość ludu, lud interesują bardziej zakupy w
              hipermarkecie niż jego prawa, co do wniosku do Trybunału to masz
              rację
              • Gość: sc Re: No i wszystko w porzadku.. IP: 80.190.200.* 27.12.07, 09:53
                Gość portalu: Szaman napisał(a):

                > nie wierzę
                > bowiem w tzw mądrość ludu, lud interesują bardziej zakupy w
                > hipermarkecie niż jego prawa

                zasmierdzialo mi to truchlem nieboszczki UW, ta sama retoryka, mam
                nadzieje ten sam koniec....
                • Gość: Szaman Re: No i wszystko w porzadku.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 14:38
                  Jak zawsze wykazałeś się genialną prostotą w formułowaniu myśli,
                  wybacz jednak ale z Tobą - mistrzem chamskiej i ad personam
                  wypowiedzi dyskutować nie będę, nie warto, prędzej czy później i tak
                  nazwiesz mnie pedrylem i ciotą
                  • Gość: mikesz Re: No i wszystko w porzadku.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.07, 15:31
                    a co ty taki delikatny jesteś? prawdziwy facet ma skórę twardą jak
                    nosorożec.no chyba,że nie jesteś prawdziwym facetem?....
    • Gość: Platon Demokracja dobra, ale... IP: 213.199.253.* 26.12.07, 02:27
      Nie zapominajmy moi drodzy, że społeczeństwo, jako zbiór przypadkowych
      jednostek, nigdy nie dorosło i nie dorośnie do demokracji, tak więc potrzebuje
      ono nadzoru w postaci rządu, parlamentu, prezydenta i tym podobnych wytworów
      "demokracji" właśnie.
      Jeśli dobrowolnie oddajemy swój los w ręce i (wątpliwy) umysł nieznajomego
      drugiego człowieka, to sami jesteśmy sobie winni.
      • Gość: kiełbaska Re: Demokracja dobra, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.07, 10:06
        I my chcemy ten głos mieć w swoich rękach, bo to jest sprawa
        zasadnicza, wyższa od władzy jaką daliśmy rządowi w wyborach.
      • Gość: Vlad.H. Re: Demokracja dobra, ale... IP: *.warzymice.net 26.12.07, 11:57
        znasz lepsza alternatywe? bo ja nie potrafie niczego lepszego niz demokracja
        wymyslec
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka