Dodaj do ulubionych

Sylwester na Jasnych Błoniach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.08, 20:59
W Krakowie 150 tys ludzi, we Wrocławiu 200 tys ludzi a w Szczecinie
kilkanaście (byłem, widziałem - kilka tysięcy) ludzi na nędznym
koncercie i miernych wystepach.Muminek bez ducha i siły wystękał
mowę i cały Sylwester w Szczecinie.
Platforma Obywatelska musi odejść!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: michu Krzystek do prokuratora! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.08, 21:04
      To gadanie Krzystka o rozwoju Szczecina jest po prostu nadające się
      do prokuratora!ja na tego faceta złożę doniesienie że on
      wykorzystuje stanowiska dla mamienia mieszkańców w celu zdobycia
      korzyści majątkowych jakimi jest jego nielicha zresztą pensja!
      • Gość: zły Szczecin IP: *.chello.pl 01.01.08, 21:09
        Trzeba sobie powiedzieć wprost.
        Szczecin, obecnie, to cholerna, nieprzejezdna w szczycie wiocha.
        I nikt mi nie zarzuci malkontenctwa.
        To ewenement na skalę światową, że w centrum miasta z bram bije odór moczu, a na
        elewacji (jeżeli jest tynk, bo często go nie ma - patrz ul. Małkowskiego) widać
        ślady po broni maszynowej z okresu II wojny światowej. Tu się nic nie dzieje.
        Wieje nudą.
        • kotbehemot6 Re: Szczecin 01.01.08, 21:38
          hmmm to,że z brak wali sikami, i trudno przejść nie włażąc w psią kupę a papier
          lepiej rzucić w krzak niż do kosza to ani wina Po ani PiS tylko ludźi. I wasza,
          i moja.
          • Gość: sc Brud i syf w miescie jest wina Korzystka IP: *.galaxy-anon.net 01.01.08, 21:48
            wina Korzystka, ze nie jest w stanie ogarnac gospodarki komunalnej i
            tak prostej rzeczy do zoorganizowania jak sprzatanie miasta. Na
            calym Swiecie ludzie szczaja PO bramach i rzucaja papierki na ulice,
            i to w kilkukrotnie bardziej zatloczonych miatach, ale w niewielu,
            tak jak w Szczecinie wladza miejska nie potrafi ani temu
            przeciwdzialac ani po tym posprzatac - a podatki placimy wszyscy
            miedzy innymi na to...

            krzystek to nieudacznik, ktory za doprowadzenie miasta do ruiny
            powinien odpowiedziec przed prokuratorem
            • kotbehemot6 Re: Brud i syf w miescie jest wina Korzystka 01.01.08, 21:52
              Na
              > calym Swiecie ludzie szczaja PO bramach i rzucaja papierki na ulice,
              > i to w kilkukrotnie bardziej zatloczonych miatach,

              Bardzo sie mylisz.
              Nie zapomnij,ze winą Krzystka i Po jest również plucha, błoto oraz ból głowy u
              Gozdikowej
              • Gość: sc Re: Brud i syf w miescie jest wina Korzystka IP: *.galaxy-anon.net 01.01.08, 21:59
                kotbehemot6 napisała:

                > Na
                > > calym Swiecie ludzie szczaja PO bramach i rzucaja papierki na
                ulice,
                > > i to w kilkukrotnie bardziej zatloczonych miatach,
                >
                > Bardzo sie mylisz.


                nie, nie myle sie ani troche, za to ty kompromitjesz.
                widziales kiedys Londyn, Berlin, Amsterdam po weekendowej nocy ? a
                Wroclaw , Poznan czy nawet Bydgoszcz ? nigdzie nie ma takiego syfu
                jak w Szczecinie, nigdzie...
                • albert_c Re: Brud i syf w miescie jest wina Korzystka 01.01.08, 22:02
                  SC ma racje, ja widzialem wiele miast zarowno w Polsce jak i poza i faktem jest
                  ze takiego syfu jak w Szczecinie to nigdzie nie widzialem, i chcialbym dodac ze
                  od kiego rzadzi Krzystek to ten syf narasta i ja mysle w czasie tego roku ludzie
                  nie zaczeli wiecej smiecic - to raczej gospodarzowi tego miasta syf zdaje sie
                  nie przeszkadzac...

                  widocznie lubi miec psie gowno na dywanie w salonie...
                  • kotbehemot6 nie rozumiemy się 01.01.08, 22:07
                    Nie rozumiemy się...owszem syf w Szczecinie jest niezaprzecalny i kto powinien
                    tego pilnować wiadomo, Swoje weto zgłosiłam do fragmentu wypowiedzi dot.
                    "rzucania papierów na całym świecie"-nie w weekend, nie po impreach ale tak na
                    codzień to mało kto w Europie odważy sie rzucic paier czy nie posprzatac po
                    psie. Nigdzie nie ma takiego braku poszanowania otoczenia i cudzej własności jak
                    w Szcecinie własnie
                  • Gość: gość nie śmiecić, nie kupczyć, a będzie czysto IP: *.cable.smsnet.pl 02.01.08, 02:13
                    to psie gó.. to Ty masz zmienić. Dlaczego podatnicy mają wydawać
                    jeszcze więcej kasy na sprzątanie? Niech ludzie nie śmiecą i tyle.
                    Tylko wieśniak rzuca coś na ziemię. Problem tkwi w metalności.
                    Niestety przejechali ludzie ze wschody, trzymają psy w kamienicach,
                    wypuszczają je i gdzieś mają, że pies kupczy. Umrze pokolejnie tzw.
                    pionierów to od razu będzie czyściej, a młodzi oczywiście też nie
                    lepsi, bo nauczyli się syfienia od swoich jęczących dziadków i
                    rodziców. Nie rozumiem jak można śmiecić, prymitywem trzeba być.
                    • ksiadzmercedes Re: nie śmiecić, nie kupczyć, a będzie czysto 02.01.08, 08:17
                      A ja uważam że zamiast straży miejskiej kupować nowe kolorowe zabawki, należy
                      dać im soczystego kopa na ulice i niech pilnują żeby psy nie srały, w końcu
                      straż miejska od tego jest, na razie nic nie robi tylko testuje nowe zabawki
                      którymi ich prezio rozpieszcza. Panowie strażnicy to zbyt łatwe przyłapać psa
                      bez kagańca czasami trzeba się wysilić i zajrzeć psu z drugiej strony przewodu
                      pokarmowego. Postanówcie sobie że każdy z was dziennie wystawi 15 mandatów
                      właścicielowi psa za nieposprzątane gó.. to będzie czysto i nareszcie będziecie
                      mieli jakieś pożyteczne zajęcie.
                    • Gość: Luiza Re: nie śmiecić, nie kupczyć, a będzie czysto IP: 212.244.66.* 02.01.08, 09:07
                      Też uważam, że za czystość w mieście to my wszyscy odpowiadamy.
                      Nauczmy szanować czyjąś pracę (sprzątaczek i innych utrzymujących
                      czystość) a będzie naprawdę przyjemniej. Ile razy jestem na
                      przystankach autobusowych czy tramwajowych widzę ogromne ilości
                      petów papierosowych (oj palacze, palacze) i brak reakcji
                      odpowiedzialnych za utrzymanie czystości (myślę, że jak każdy
                      śmiecący dostałby wysoki mandat za brudzenie) to nastepnym razem
                      może zastanowiłby się. Przed świętami jakiś upierdliwy właściciel
                      samochodu garażował go na chodniku, mimo,że parę metrów ma parking i
                      wolne miejsca na nim. Ktoś życzliwy (brawo) powiadomił Straż
                      Miejską, Przyjechali, założyli blokadę ... i po sprawie. Wczoraj
                      zauważyłam, że ten sam samochód już stał na poboczu ulicy. Kochani
                      ludzi mało kulturalnych trzeba uczyć współżycia, inaczej będziemy
                      mieli wszędzie brud i panoszace się chamstwo.
            • opornik4 Re: Brud i syf w miescie jest wina Korzystka 02.01.08, 04:02
              sc napisał(a):

              > wina Korzystka, ze nie jest w stanie ogarnac gospodarki komunalnej
              i
              > tak prostej rzeczy do zoorganizowania jak sprzatanie miasta. Na
              > calym Swiecie ludzie szczaja PO bramach i rzucaja papierki na
              ulice, i to w kilkukrotnie bardziej zatloczonych miatach,

              Nie wiem jak to wyglada "na calym swiecie",ale zapewniam Cie,ze
              w Niemczech (stare Landy),nikt po bramach nie sika i zadko kiedy
              papiery na ulice rzuca.
              To po prostu kwestia kultury mieszkancow - a nie wina wladz miasta.
              Natomiast prawda jest,iz po przemianach - niegdys piekny
              Szczecin,obecnie jawi sie prowincjonalna dziura.
        • Gość: kmicic Re: Szczecin IP: *.chello.pl 01.01.08, 22:18
          Pół roku temu rozmawiałem z naukowcem z centralnej Polski,
          zakwaterowanym w okolicach Piastów-Langiewicza-Bogusława. Rano
          chciał sie przejść po mieście - gdy minął trzy bramy na Bogusława
          (odcinek gdzieś pomiędzy Narutowicza a Krzywoustego), zaczął
          marszobiegiem zdążać w stronę ulicy z tramwajem (Krzywoustego), bo
          myślał, że jest na peryferiach miejscowej Pragi i ktoś za chwilę go
          ożeni z kosą... Nb. co do sikania po bramach i śmiecenia - w noc
          sylwestrową w godzinach 02.00-02.30 na całej długości ul.
          Jagiellońskiej nie było ANI JEDNEGO policjanta, na chodnikach pełno
          było butelek po "Sowieckoje igristoje" (zwłaszcza 20 m od
          najbliższego, pustego kosza), a na jezdni zalegały kartony i siatki
          po setkach pęczków petard. A kilka godzin później zdarzył się
          wypadek koło przejazdu kolejowego. Jakoś mnie nie dziwi korelacja
          tych faktów...
        • Gość: gość wyjedź stąd, a będzie lepiej IP: *.cable.smsnet.pl 02.01.08, 02:18
          Ty chyba nigdy nie byłeś w Poznaniu albo Wrocławiu, bo o korkach nie
          masz zielonego pojęcia! Chociaż Szczecin bywa zakorkowany to przy
          innych miastach wypadamy bdb. Wrocław chociaż pobudował sobie
          obwodnicę to i tak ma ogromne problemy z autami. Szczecin
          zaplanowano na 1mln mieszkańców. Poza Wawą w żadnym polskim mieście
          nie znajdziesz tak szerokich ulic w centrum miasta. Ty w ogóle nie
          masz zielonego pojęcia o temacie :). Co do kul po wojnie. LOL
          rozbawiłeś mnie! Wiesz ile jest takich kamienic we Wrocławiu? Więcej
          niż w Szczecinie :).

          Mam niezły ubaw jak czytam te wasze żałosne wypociny. Ludziki nie
          macie żadnego pozytywnego wpływu na miasto. Zero wpływu, ZERO, tylko
          jad i narzekanie. Co zrobiliście dla naszego miasta? Słucham...
          • koroner-pierzasty Re: wyjedź stąd, a będzie lepiej 03.01.08, 08:38
            Gość portalu: gość napisał(a):

            > Mam niezły ubaw jak czytam te wasze żałosne wypociny. Ludziki nie
            > macie żadnego pozytywnego wpływu na miasto. Zero wpływu, ZERO,
            tylko
            > jad i narzekanie. Co zrobiliście dla naszego miasta? Słucham...

            Masz rację, wszyscy pierdzielą jak to jest źle w Polsce, w
            Szczecinie, jaki ten Zachód piękny i czysty (większość zapewne nosa
            nie ruszyła poza Szczecin). Codziennie obserwuję jak z samochodów
            wylatują kiepy, jak na postojach Taxi leżą kupki śmieci z
            opróżnianych popielniczek przez złotówy(czyściochy ..e), jak
            idzie rodzic z dzieckiem które to rzuca na chodnik papierek po
            cukierku (debilny rodzic nie reaguje) bo po co niech się dzieciątko
            wychowuje bezstresowo. Wyrastają z takich brudasy i nic tu do rzeczy
            nie ma jak napisał jakiś burak że to wina napływowców ze wschodu.
            Osrane chodniki przez psiunie których pańcie nawet nie myślą po nich
            posprzątać. Śmieszni są ci co pierdzielą że to służby miejskie mają
            to sprzątać, że to niby z ich podatków - a gó.. prawda bo tak
            naprawdę to podatki płacą wyłącznie osoby prowadzące działalność
            gospodarczą. Reszta tzw. pracowników najemnych ma płacone podatki
            przez ich pracodawców. Ktoś napisał że Straż Miejska powinna karać
            brudasów, zgoda tylko że mieszkańców jest 400 tys, a strażników ilu?
            Jak sami nie zaczniemy od siebie wymagać to nie wymagajmy od innych.
        • tersup Re: Szczecin 03.01.08, 21:35
          Zly-Szczecinianie tak sobie wybieraja od lat i to im wystarcza..wiocha z
          tramwajami,zero kulturalne....itp.
      • Gość: gość Re: Krzystek do prokuratora! IP: *.cable.smsnet.pl 02.01.08, 02:19
        statystyki mówią co innego. Wydatki inwestycyjne większe niż Gdańska.
    • Gość: kacowicz Re: Sylwester na Jasnych Błoniach IP: *.szczecin.mm.pl 01.01.08, 21:12
      tylko Wyborcza mogła tak optymistycznie opisać ten niewypał
    • exman Re: Sylwester na Jasnych Błoniach 01.01.08, 21:27
      - Wcześniej nie słyszałem o tym zespole i muszę przyznać, że na kolana mnie nie
      rzucił - oceniał ich występ Krzysztof Kozłowski, który do Szczecina na imprezę u
      znajomych przyjechał z Lipian.

      Brawo, GW, to jest ten człowiek, który słucha wyłącznie Radia Maryja...

      Kilka minut przed północą na scenę wszedł prezydent Piotr Krzystek z małżonką,
      wiceprezydent Tomasz Jarmoliński (również z małżonką) i wiceprezydent Elżbieta
      Masojć.

      Elżbieta była z małżonkiem, czy sama ? jakoś brak mi tego hot newsa...

      - Cieszę się możemy tak licznie przywitać Nowy Rok. Życzę szczecinianom
      wszystkiego najlepszego w 2008 roku - składał życzenia Piotr Krzystek.

      licznie ? no jasne, że licznie, jak sobie gość machnął parę głębszych to mu się
      pomnożyło w oczach.

      Gdy na budynku magistratu świecący napis 2007 zmienił się na 2008, rozpoczął się
      pokaz fajerwerków.

      - Pokaz był naprawdę imponujący - zachwycała się szczecinianka Marzena
      Piórkowska. - Ognie były świetnie zsynchronizowane z muzyką.

      Pani Marzena, jak wnoszę, była na fali wznoszącej.

      Niestety, jednocześnie szczecinianie strzelali przyniesionymi przez siebie
      petardami (zaczęli długo przed północą). Część z nich wybuchała pod nogami
      składających sobie życzenia osób.

      Część szczecinian wybuchała pod nogami składających sobie życzenia osób ?

      - Powinien być zakaz wnoszenia petard na teren otoczony barierkami - uważa
      Marzena Piórkowska. - Tu są ludzie z małymi dziećmi i w każdej chwili może dojść
      do jakiegoś wypadku.

      Kto wlecze ze sobą małe dzieci o tej porze w pijany, uzbrojony tłum ?
      • albert_c Re: Sylwester na Jasnych Błoniach 01.01.08, 21:48
        z tego co wiem to zgodnie z przepisami organizator imprezy powinien poniesc
        odpowiedzialnosc finansowa za to ze teren imprezy wniesiono petardy.
        Gdyby to mialo miejsce np na meczu pilkarskim to jak nic mielibysmy do czynienia
        z kara ok 50 tys zl.

        Rzecz ma sie tak Exman ze jezeli miasto oragnizuje impreze masowa to ma zasrany
        obowiazek dopilnowac bezpoieczenstwa wszytskich(!) uczestnikow - np. we
        Wroclawiu przeszukano wsyztskie(!) osoby zanim wpuszczono je na teren imprezy -
        chyba nikt tam nie walil w niebo i pod nogi swoimi petaradmi.
        • exman Re: Sylwester na Jasnych Błoniach 01.01.08, 21:52
          Na wsi obowiązują widać rozluźnione metody prewencji. Pozdrawiam.
          • albert_c Re: Sylwester na Jasnych Błoniach 01.01.08, 21:54
            najwidoczniej tak jest jak napisles,
            po prostu IV liga zarowno w pilke jak i organizacyjnie:(
            • Gość: miki Re: Sylwester na Jasnych Błoniach IP: *.chello.pl 02.01.08, 00:08
              Ale sie uśmiałem! najważniejsze ,że rzecznik miasta jest na wolnym
              jak przyjedzie , bedzie już po szaleństwach, bedzie się zwijać z
              zazdrości ,że tyle atrakcji ją ominęło.
        • koroner-pierzasty Re: Sylwester na Jasnych Błoniach 03.01.08, 08:41
          albert_c napisał:

          >
          > Rzecz ma sie tak Exman ze jezeli miasto oragnizuje impreze masowa
          to ma zasrany
          > obowiazek dopilnowac bezpoieczenstwa wszytskich(!) uczestnikow -
          np. we
          > Wroclawiu przeszukano wsyztskie(!) osoby zanim wpuszczono je na
          teren imprezy -
          > chyba nikt tam nie walil w niebo i pod nogi swoimi petaradmi.

          Byłeś i widziałeś jak było we Wrocławiu, bo jak nie to nie pierdź bo
          śmierdzi.




      • Gość: gość 549 Re: Sylwester na Jasnych Błoniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.08, 21:26
        Exman Piszesz że był Pan Krzystek z melżelką, Pani Masojć bez melżelka a ja się
        ciebie pytam gzie się podział ten no nno nnno jak mu tam ten od komunalki
        Chochulski - to dopiero fachman. Ten bałagan to przez jego nieobecność bo gdyby
        on był to cho cho cho chulski!
    • Gość: z JAk oceniacie Sylwester na Jasnych Błoniach? IP: *.chello.pl 02.01.08, 00:54
      wart wtdanych pieniędzy?
    • Gość: gość Skandal! Krzystek nie wydał mln na zabawę IP: *.cable.smsnet.pl 02.01.08, 02:22
      Jakby PO wydało 10mln na zabawę sylwestrową to dyżurne PiSiory od
      razu pisałyby, że to kasa w błoto, że lepiej na szpital, na dzieci,
      na socjal, na kota Jarka, na cokolwiek byle nie na
      zabawę :>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>. Brecht...śmieszni
      jesteście! Szczecin wydał sporo pieniędzy na regaty, kolejne mln na
      sylwester to byłaby rozpusta i tyle, ale macie temacik do
      ponarzekanie!!!

      SKANDAL! KRZYSTEK WYDAŁ ZA MAŁO KASY NA SYLWESTER! No bijcie piany,
      śmiało...
      • Gość: as Re: nie wydał bo tanio sprzedał kamienicę PSL IP: 85.219.206.* 02.01.08, 07:48
        za ułamek wartości. Dlaczego jest tak że mieszkańców kroi na kazdym
        kroku jak tylko się da a jak jest okazja do zarobku dla miasta to z
        niego rezygnuje nie tłumacząc dlaczego.Niech odpowie DLACZEGO
        SPRZEDAŁ KAMIENICĘ PSL ZA UŁAMEK WARTOŚCI
        • Gość: hgg [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.08, 08:00
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: gość odpowiedz cwaniaczku IP: *.cable.smsnet.pl 02.01.08, 13:09
            A Wy tylko temat potraficie zmieniać. Właśnie Was na tym
            przyłapałem :) źle, że Krzystek za mało wydał na imprezę, ale byłoby
            też źle gdyby wydał za dużo LOL! :). Zgadza się willa została
            sprzedana za zbyt małą kwotę, ale tutaj dyskusja dotyczy czegoś
            innego. Śmiało czekam na odowiedzieć w sprawie nie wydawania zbyt
            dużej kwoty na zabawę. Źle to czy dobrze?

            P.S. Od bluzg jest wasz SC
    • Gość: zielony fan Sylwester na Jasnych Błoniach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.08, 08:19
      Impreza na JB była jak zwykle złudną próbą udowodnienia, że to
      miasto coś znaczy. Są tacy którzy w to jeszcze wierzą, że pod tym
      Zarządem Miasta czeka nas coś jeszcze, oprócz podwyżek i lukratywnej
      prywaty na gruntach. No i OK, skoro są jelenie, którzy to popierają
      to coż można zrobić? Praktycznie NIC i to aż do następnych wyborów.
      Jest jednak coś co wymaga interwencji! Po Sylwestrze zostały zoorane
      i częściowo zniszczonce JB. Kto za to zapłaci? Czyżby znów my -
      podatnicy, czy może np urzędnicy którzy wydali decyzje?
      Ciekawe, czy SM odważy się interweniować??

      • Gość: selawi Re: Sylwester na Jasnych Błoniach IP: *.rdzaweoko.pl 02.01.08, 09:09
        prezio był POTWORNIE spięty, wiem bo widziałam z bliska....
        co do mędzenia, kto zapłaci za Jasne Błonia- trawa się zregeneruje
        do wiosny, spoko, a gdzieś to chyba trzeba było zrobić?
        Dobrze, że nie poszły grube miliony na Sylwka, mieliśmy swój
        karnawał - absolutnie wyjątkowy, na Regatach i dobrze że nie poszły
        kolejne miliony na sylwka. A ja to wogle urządziłabym Sylwka tak,
        zeby do północy leciała sobie muza z deków, a całą kasę pchnąć w
        wypasione fajerwerki, bo fajerwerki są najfajniejsze na świecie! A
        były skromne.
        • Gość: zdegustowany Re: Sylwester na Jasnych Błoniach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.08, 09:26
          smutny był ten sylwester, jak to miasto
          pora uciekać
          zaraz jakiś powiec mi napisze, że mam sobie wyjechać, i wyjadę, a ze
          mną sporo młodych, wykształconych ludzi, dla których nie ma tu
          przyszłości
          • Gość: gość Re: Sylwester na Jasnych Błoniach IP: *.cable.smsnet.pl 02.01.08, 13:27
            rób jak chcesz, a co do pracy to jesteś mocno w błędzie. Teraz już
            nie ma problemu ze znalezieniem pracy. Nawet PAZIM pęka w szwach

            taka ciekawostka - z Wrocławia więcej ludzi ucieka niż ze
            Szczecina :>>>>>>>>>>>>>>>>>>
            • Gość: . Re: Sylwester na Jasnych Błoniach IP: *.chello.pl 02.01.08, 14:05
              > taka ciekawostka - z Wrocławia więcej ludzi ucieka niż ze
              > Szczecina :>>>>>>>>>>>>>

              A co - platfusy rządzą tam dłużej niz w Szczecinie? Zresztą nawet
              niekoniecznie - wieksze miasto, to i w liczbach bezwzględnych ten
              sam procent "wielbicieli" rządów PO od jesieni 2006 przekłada się na
              większą ilość osób...
              • Gość: gość Re: Sylwester na Jasnych Błoniach IP: *.cable.smsnet.pl 03.01.08, 01:20
                Chodzi o to, że chociaż we Wrocławiu zarabia się więcej to jak ktoś
                chce zarabiać 5 razy więcej to i tak wyjdzie i nic na to na razie
                nie poradzimy. Smutne, ale prawdziwe. Z czym polskie płace do starej
                unii?
                • Gość: kmicic Re: Sylwester na Jasnych Błoniach IP: *.chello.pl 03.01.08, 01:47
                  A dokąd wyjeżdża się z Wrocławia, żeby zarabiać 5 razy więcej? Na
                  Florydę? Do Moskwy? Bo ze Szczecina wyjeżdża się do Wrocławia,
                  Poznania, Gdańska, Opola, Rzeszowa, Zielonej Góry, Gniezna...
                  • Gość: gość Re: Sylwester na Jasnych Błoniach IP: *.cable.smsnet.pl 03.01.08, 14:57
                    normalna migracja, znam wielu co z Wrocławia wyjeżdza do Poznania i
                    Gdańska, co Ty na to kolego?
                    • Gość: Michal Re: Sylwester na Jasnych Błoniach IP: *.europe.hp.net 03.01.08, 15:17
                      ze Szczecina ludzie nie emigruja tylko spier..ja w POplochu przed ta
                      banda nieudacznikow z PO z Krzystkiem na czele...

                      ot taka mala roznica.
                      • koroner-pierzasty Re: Sylwester na Jasnych Błoniach 03.01.08, 16:18
                        Boże jakiś ty płytki...won do odrabiania lekcji bo Pani z PO da ci
                        lufę!
          • koroner-pierzasty Re: Sylwester na Jasnych Błoniach 03.01.08, 08:46
            Gość portalu: zdegustowany napisał(a):

            > smutny był ten sylwester, jak to miasto
            > pora uciekać
            > zaraz jakiś powiec mi napisze, że mam sobie wyjechać, i wyjadę, a
            ze
            > mną sporo młodych, wykształconych ludzi, dla których nie ma tu
            > przyszłości

            Nikt za tobą nie zatęskni ani nawet nie pierdnie, a więc Run Forest
            Run - zmywaki Londynu czekają na takich jak ty.
            • Gość: gość Re: Sylwester na Jasnych Błoniach IP: *.cable.smsnet.pl 03.01.08, 14:58
              dokładnie tak, bo takiego wypierdka co tylko narzeka to nikt do
              porządnej pracy nie przyjmie.
              • Gość: profan Re: Sylwester na Jasnych Błoniach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.08, 15:08
                Gość portalu: gość napisał(a):

                > dokładnie tak, bo takiego wypierdka co tylko narzeka to nikt do
                > porządnej pracy nie przyjmie.

                chyba,że jest z PO
      • Gość: gość po regatach też był syf IP: *.cable.smsnet.pl 02.01.08, 13:10
        Już nigdy więcej nie organizujmy tych wstrętnych regat!
    • Gość: Maciej Byłem widziałem-niesmak pozostał IP: 217.153.111.* 02.01.08, 08:59
      Jaki główny punt?! Touch And Go Rozpoczoł grać o godz 23.40, a do
      tego czasu Makowiecki B. zanudzał mieszkańców. Nie mówię, że
      Makowiecki to zły zespół, ale na sylwestra to na pewno on się nie
      nadaje. No chyba, że chodziło o wywołanie zbiorowej depresji w
      Szczecinie. Pamiętam jak za Jurczyka byłem raz na sylwestrze na
      Błoniach było zdecydowanie lepiej, muzyka do tańca-chyba o to chodzi
      w tą noc, jakieś programy artystyczne. Kolejny sylwek odwołany przez
      eks Prezydenta jak mówił ze względów na zagrożenie ze strony
      terrorystów. Może lepiej by było gdyby ten ostatni też był odwołany.
      Ludzie zaczeli odpalać petardy i fajerwerki z nudów i tak się
      dziwię, że nikt z będących nie rzucił nic na scenę by tam wybuchło.
      Bardzo dobrze, że zagrał chociaż T&G bo przynajmniej Ludzie zaczeli
      troszkę się bawić ale Makowiecki B. na sylwka to chyba jakieś
      nieporozumienie!
    • Gość: gg Sylwester na Jasnych Błoniach IP: *.chello.pl 02.01.08, 11:44
      Ja byłam na tym spędzie pierwszy raz w życiu. Dotarłam krótko przed północą. I stwierdzam, że ludziom naprawdę niewiele trzeba, żeby się dobrze bawić. Zwłaszcza gdy wszyscy już byli po czymś mocniejszym.:P T&G grało bardzo fajnie, tylko nagłośnienie było liche. Makowiecki wiem, co gra, więc świadomie sobie jego występ odpuściłam. Natomiast kawałki puszczane do drugiej - takiej sobie, ale ci co zostali, chcieli się bawić i się bawili. Ja też. Było to ciekawe doświadczenie, ale więcej raczej nie powtórzę.:)
    • Gość: aga Sylwester na Jasnych Błoniach IP: *.chello.pl 02.01.08, 14:53
      W miescie syf a p prezydent przydziela wirlotysieczne nageody szefom wydziałów
      Niech płaci za swoje a nie moje Dodatek mieszkaniowy wynosi 21 zł a premia ich 5000
    • Gość: aga Sylwester na Jasnych Błoniach IP: *.chello.pl 02.01.08, 14:56
      a p masojć bez małżonki?a?
      • Gość: gość Re: Sylwester na Jasnych Błoniach IP: *.cable.smsnet.pl 03.01.08, 01:31
        nie pij tyle ;)
    • Gość: aga [...] IP: *.chello.pl 02.01.08, 14:57
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: turysta Sylwester na Jasnych Błoniach IP: 83.168.106.* 03.01.08, 05:29
      bylem pierwszy raz w szczecinie i miasto wydaje mi sie strasznie
      zaniedbane znajomi mowili mi MIASTO ZIELENI ....ale to chyba nie
      chodzi o centrum bo tam same zaniedbane kamienice i troszke
      brudno...no i te pieskie odchody szczecin chyba bije rekordy w tej
      dziedzinie na zwyklym chodniku wiecej niz na trawniku a jesli chodzi
      o sylwestert to oki jak wszedzie tylko ze malo ludzi


    • Gość: Gość 549 Re: Sylwester na Jasnych Błoniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.08, 21:14
      Fagot - popieram Cię w całości. Nie sądzisz że trzeba zebrać się do kupy i
      stworzyć opór z ludzi którzy są intelektualnie przygotowani ażeby im dać do
      pieca. Oni tj. krzystkopodobni boją się takich jak my jak ognia bo mają
      straszny kompleks młodzików. Nadrabiają czelnością, butą, poczuciem tzw. układów
      a w rzeczywistości to są nawet nie harcerze a zuchy. Ja myślę że trzeba przy
      najbliższej okazji się spotkać grupą gdzieś w kawiarni, rozpoznać i ustalić plan
      jak tej drużynie się bacznie przyglądać- na zimno. Podaj swój pomysł.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka