Dodaj do ulubionych

poród na Unii skandal!

28.01.08, 10:22
Uczestniczyłem w szpitalu na unii lubelskiej w porodzie rodzinnym. Wyobraźcie
sobie, że podczas porodu sprzątaczka (!) rozsiadła się na fotelu na sali
porodowej 5m od krocza żony i sobie patrzyła przez ok.1,5godz. aż się
znudziła...po godzinie wróciła i znowu sobie patrzyła...A gdy korzystałem z
toalety na porodówce to brzydziłem się spuścić wodę bo spłuczka była umazana
zaschnięta krwią, drzwi od toalety tak samo, widocznie sprzątaczka ma na
porodówce lepsze zajęcia. Nie zwróciłem uwagi do lekarzy bo bałem się że
gorzej potraktują żonę. Zresztą podczas szycia krocza, gdy lekarka wkładała do
pochwy jakby metalową łychę aby tam wyczyścić pozostałości to pani sprzątaczka
uciskała żonie brzuch na polecenie lekarza! Mało tego, robiła to źle, że
lekarka zaczęła krzyczeć żeby natychmiast przestała bo może zrobić krzywdę!!!
I za co powiedzcie lekarze i pielęgniarki chcą podwyżki o tysiące złotych?! Za
to chamstwo i brak poszanowania człowieka to bym ich chyba pozamykał albo
powystrzelał. Chamstwo, ignorancja, brak poszanowania pacjenta i jego
godności, łamania wszelkich praw, tak wygląda "opieka medyczna" na Unii
Lubelskiej. Mili to wy jesteście tylko za 100zł za 15 minut w prywatnych
gabinetach chamy.
Obserwuj wątek
    • jk1977 Re: poród na Unii skandal! 29.01.08, 12:10
      przykro mi,że Was akurat spotkało takie niemiłe potraktowanie. Ja
      akurat z samej porodówki za Unii byłam zadowolona. Ale fakt jak się
      nie posmaruje czy nie pójdzie prywatnie to takie traktowanie
      pacjenta często można spotkać. Ale dla mnie najgorsze są
      pielegniarki , niemiłe ,nieupszejme, pracują jak za karę. Przecież
      mogły wybrac inny zawód skoro nie czują powołania. Całe szczęście,że
      miłe panie pielęgniarki też się zdarzają- oby było ich więcej
      pozdrawiam
    • 321alicja Re: poród na Unii skandal! 29.01.08, 22:01
      czytam to co Pan pisze i aż mnie szlag trafia. Pyta się pan za co
      chcę 100zł podwyzki? Już odpowiadam: za rzetelną prace, poswięcenie
      i traktowanie pacjenta jak członka rodziny. Pracuję w Szpitalu
      Wojskowym i zapewniam Pana że nikt tam nie jest chamowaty i nie
      przychodzi do pracy za karę. wystarczy przeczytać opinie pacjentek.
      Poród rodzinny u nas jest bezpłatny. Więc zamiast płacić na Unii za
      jak to Pan pisze 15 minut chamstwa i ignorancji, trzeba było urodzić
      gdzie indziej i nie miec do nikogo pretensji.
      Przykro mi że wydaje pan opinie o wszystkich na przykładzie jednego
      przypadku. Przykro mi że został Pan tak potraktowany ale proszę nie
      wrzucać wszystkich do jednego worka.
      • sylki problem polega w tym 30.01.08, 08:50
        że to nie pierwszy taki przypadek na Unii,
        a nie każdy wie jak tam jest traktowany pacjent(rodząca, połoznica),
        więc doskonale rozumiem tego Pana
        i nie ma co sie denerwować.
        • ewakg Re: problem polega w tym 30.01.08, 09:50
          Mnie bardzo dziwi fakt, że w takiej sytuacji nie została wniesiona oficjalna
          skarga. Jedynie w ten sposób można ukrócić takie postępowanie.
          • port09 to prawda 30.01.08, 12:06
            Przykro to wszystko słyszeć, szczególnie, że ten szpital szczyci się
            certyfikatem ISO numer jakiś tam (wynika, że to niespecjalnie przekłada się na
            poziom bezpośredniej opieki nad pacjentami - chyba, tym bardziej, że czytamy iż
            to nie pierwszy raz).
            A skargę warto złożyć, po to aby chociażby uzyskać wyjaśnienie dotyczące
            opisanej sytuacji (z listu - żenującej, ale zobaczyliśmy ją z tej jednej strony)
            i kto wie, żeby się więcej nie powtarzała.
      • nati1011 Re: poród na Unii skandal! 30.01.08, 12:21
        podczas ciązy "zwiedziłam" wiele szpitali. Jeden był koszmarny - ten
        na Unii. Chamstwo (nie boję się użyć tego określenia), arogancja,
        bezduszność i traktowanie pacjentek jak kawałka mięsa. Trafiały się
        jednostki życzliwe i pomoicne, ale glównie wśród pielęgniarek.
        Ogólne wrażenie było koszmarne.

        Najlepszym szpitalem był szpital wojskowy. Jedyny minus to stan
        wizualny sal czy budynku - ale to miało najmniejsze znaczenie.
        Rewelacyjny personel - każdego szczebla. Czułam się tam jak w domu.
        Moje serdeczne "dziekuję", za pomoc podczas całej ciąży i porodu.
        Dzieki Wam udąło mi się przejśc przez tak trudną dla mnie ciążę.

        A co do podwyżek - znam i spotkałam mnóstwo osób(lekarzy i
        pielęgniarek), którym się należą. I to nie w tak marnej kwocie.W
        rzeczonym szpitalu na Unii jest tez rewelacyjna I klinika dziecięca -
        która np można porównać ze szptalem na wojciecha(n a ogromną
        niekorzyść tego ostatniego). Prawda jest tez taka, żę częśc lekarzy
        chyba rozminęło się ze swoim powołaniem. Ale za kilka czarnych owiec
        (które zdarzają się w każdym środowisku) nie można karać tych,
        którzy pracują z całym poświęceniem i sercem.
        • madzik241 Re: poród na Unii skandal! 30.01.08, 22:46
          A ja rodziłam na Unii niespełna dwa lata temu i jestem zadowolona, jedynym
          minusem był dla mnie brak pryszniców na porodówce, bo cały poród najchętniej
          przestałabym pod prysznicem i warunki sanitarne mało toalet i pryszniców i do
          tego w opłakanym stanie co do personelu jestem zadowolona, miałam fachową
          obsługę i czułam się bezpiecznie podczas porodu, zaglądała do mnie i położna i
          lekarka.
          • karmach Re: poród na Unii skandal! 31.01.08, 18:07
            jestem bardzo zdziwiona przeczytanymi tu opiniami! rodziłam na unii 16
            stycznia.moje odczucia są zupełnie odmienne.od samego początku a więc od
            przyjęcia na izbie przyjęć spotkałam się z miłą i przyjazną atmosferą.na sali
            porodowej położne i lekarze również wykazali się pełnym profesjonalizmem i
            zaangażowaniem. czułam się bezpiecznie bo byłam przekonana że jestem w dobrych
            rękach.panie położne na połogu odpowiadały na każde pytane,pomagały w karmieniu,
            w nocy kiedy maluszek płakał przychodziły pomóc.pielęgniarki z oddziału
            noworodków to także cudne "ciocie".może warunki są delikatnie mówiąc nie
            najlepsze (to z racji przenosin do Polic) ale opieka moim zdaniem jest na
            wysokim poziomie. ginekolodzy to w większości młodzi lekarze, mili, kompetentni,
            opiekuńczy i zatroskani o pacjentki, pediatrzy również bardzo sympatyczni i
            zatroskani o maluszki, pozdrawiam także neonatologów i ich studentów:-). Z
            całego serca polecam szpital na unii!
            • moskirz Re: poród na Unii skandal! 31.01.08, 23:43
              podpisuje sie po d toba

              ja odziłam w kwietniu 2007roku..

              pytanie tylko

              skoro byłes przy porodziei widziałes co sie dzieje- gdzie miałes
              dziób.. czemu wtedy nie zareagowales?? bałes się personelu??
              nonsens!! pacjentki rodząc maja siłe powiedziec "studenci won" a ty
              siedząc obok żony siedziałes jak trusia.. :/ pozazdrościc takiego
              męża..

              zapewne teraz takze nie napiszesz skargi na personel.. bo sie
              bedziesz bać.. a moze boisz się konfrontacji...
              • prze29 Re: poród na Unii skandal! 01.02.08, 15:54
                Po pierwsze nie mam dzioba, po drugie moja żona nie jest na takim poziomie żeby
                powiedzieć "studenci won", a po trzecie nie siedziałem jak trusia tylko
                pomagałem jak mogłem żonie najlepiej. A jeżeli chodzi o nie zwracanie uwagi
                lekarzom, to wolałem nie robić sobie "wrogów" na sali porodowej bo mogłaby na
                tym ucierpieć tylko moja żona, zawsze lekarz może być mniej delikatny dla
                rodzącej, nie przyłożyć się do czyszczenia albo zrobić 100 innych rzeczy, przez
                które pacjent by cierpiał, a jemu by nie można było niczego zarzucić. Dodaje, że
                lekarz który przyjmował poród to dobry fachowiec, jedna pielęgniarka-Pani
                Marzena była przemiła, ale nie zmienia to faktu że sytuacja jaka tam miała
                miejsce i którą opisywałem to skandal, i trzeba być mocno "odczłowieczony" żeby
                taka sytuację akceptować i uważać za normalną-to do lekarzy i pielęgniarek. W
                "normalnym" kraju-patrz Europa Zachodnia, taka sytuacja skończyła by się co
                najmniej zwolnieniem wszystkich lekarzy i pielęgniarek uczestniczących w takim
                porodzie, ale u nas to nic wielkiego do personelu medycznego, który potrafi
                nawet wczesniaki sobie wsadzac do kieszeni i robić fotki. Pozdrawiam.
                • malgosiek2 Re: poród na Unii skandal! 01.02.08, 17:13
                  NIE PRZYŁOŻYĆ sie do czyszczenia.
                  Ło matko,ale bzdury piszesz.
                  Jeśli by tak zrobili to Twoja żona mogłaby mieć POWAŻNE komplikacje
                  zdrowotne łącznie ze śmiercią pozostawiając resztki łożyskowe,które
                  na czas nie byłyby usunięte i dostrzeżone.
                  Myslisz,że lekarze to rzeźnicy czekający aż pacjent będzie się wił z
                  bólu?
                  Opanuj sie z tym wypisywaniem takich głupot na litość boską.
                  Tia lekarze nic nie mają do roboty tylko patrzeć i znęcać się nad
                  pacjentami.
                  Trzeba było pani sprzątacze powiedzieć do słuchu,albo zaproponowac
                  kawę,aby ja "zmyć"od żony.
                  Jaaasne zwolnić wszystkich z Unii-precz z personelem!!!!!!
                  Niech pacjentkom mężowie odbierają poród albo one same sobie,a co.
                  Ech szkoda słów:/
                  Pzdr.Gośka
                • 321alicja i znowu obrażasz 01.02.08, 17:47
                  Człowieku opanuj się z tym obrżaniem!!!!!! Znowu przez jeden
                  przypadek oczerniasz wszystkich. Ciekawe kim Ty jestś z zawodu i czy
                  jesteś w swojej pracy taki w porządku?????Zazwyczaj ci co krytykują
                  sami mają za paznokciami kupę brudu....
                  I wiesz co trezba było odebrać samemu poród w domu jak taki mądry
                  jesteś i nie ufasz personelowi albo nie płacić 100zł i nie wymagać
                  cudów. Bo w "normalnym kraju" rodzinny poród kosztuje o wiele więcej
                  więc myslę że Twoje kolejne dziecko urodzi się właśnie w
                  takim "normalnym kraju" prawda?
                • moskirz Re: poród na Unii skandal! 01.02.08, 19:32
                  taaaaaaaa.. pani marzenka jest przemiła.. wiem cos o tym :))

                  najwazniejsze,ze dzidzia cała i zdrowa.. a sprawę bym jednak
                  przekazała dalej.. do szefowej kliniki.. nie moze byc tak zeby
                  personel najnizszego szcebla siedział na sali porodu i zaglądał w
                  krocze..

                  i , prosze jako lekarz, niepiszz,e gdybys zwrócił uwage twoja
                  żona byłaby "źle obsłuzona".. nie jest to prawdą..
                  • iskierka40 Re: poród na Unii skandal! 01.02.08, 20:44
                    o matko to skandal,ja bym złożyła skargę a sprzataczkę zagoniła do
                    roboty a nie bab się patrzyła w krocze!!!
                    porażka!!
                  • india78 Re: poród na Unii skandal! 01.02.08, 23:18
                    moskirz napisała:

                    > i , prosze jako lekarz

                    I wszystko jasne. Stąd miłe doświadczenia z Unii. Z reguły jest tak,
                    że "swoich" traktuje się lepiej. Nie ma co się oburzać. Tak jest
                    niestety nie tylko w służbie zdrowia.

                    Ja też mam złe doświadczenia z Unii, a dokładnej z patologii ciąży.
                    Pojechałam tam w nocy tylko dlatego, że miałam najbliżej. I szczerze
                    mówiąc wolałabym o tym doświadczeniu jak najszybciej zapomnieć.
                    Omijałam ich później szerokim łukiem.

                    Pozdrowienia dla powiększonej rodziny autora wątku!
                    • slonko1335 Re: poród na Unii skandal! 02.02.08, 17:54
                      Ja tak jak India mam "rewelacyjne" wspomnienia z patologii ciąży a
                      dokładniej z izby przyjęć, gdzie pojechałam z plamieniem na początku
                      ciąży. Przemiły lekarz oświadczył, że według nego ciąża obumarła i
                      jak za kilka dni dostanę krwotoku to znaczy że organizm się
                      oczyszcza po czym odesłał mnie do domu. Dwa dni później w pracy
                      dostałam krwotok, pojechałam do szpitala MIejskiego na Izbę Przyjeć,
                      lekarze byli w szoku po tym jak im powiedziałam co mi powiedziano na
                      Unii, tym bardziej, że serduszko mojej teraz już prawie dwulatki
                      pięknie biło a krwtook był spowodowany za niskim progesteronem,
                      wystarczyło przepisać ten cholerski progesteron, dzięki Bogu
                      pojechałam do Miejskiego, gdzie od razu udzielono mi pomocy i
                      przepisano odpowiednie leki, a nie uznałam jak pan doktor na Unii
                      że organizm po prostu się oczyszcza...
                      Potem jeszce kilka razy miałam nieprzyjemność pobytu w szpitalu na
                      Unii, szczególnie na niemowlakach, tragedia po prostu, od tego
                      miejsca trzymamy się teraz najdalej jak można....
                      • moskirz Re: poród na Unii skandal! 05.02.08, 22:40
                        na noworodkach?? znaczu sie rodzi las na unii???

                        • slonko1335 Re: poród na Unii skandal! 06.02.08, 12:04
                          Nie nie rodziłam na Unii, nigdy w życiu, mimo że lekarz prowadzący
                          moją ciążę cukrzycową tam mnie wysyłał, po "świetnych"
                          doświadczeniach z patologią ciąży, w życiu bym nie poszła tam
                          rodzić...i pisałam na niemowlakach a nie na noworodkach, to różnica
                          nie sądzisz?
                          • moskirz Re: poród na Unii skandal! 09.02.08, 17:56
                            ja???? sadze..

                            tylko po kiego grzyba roztrzasacie w temacie porodowym sprawe
                            pediatrii..

                            dla laika noworodki i niemowlaki to jedno i to samo..a neonatologia
                            na unii jest na wysokim poziomie :/
                    • moskirz Re: poród na Unii skandal! 05.02.08, 22:39
                      do czego sie czepiasz..
                      zarówno na patologii oraz na połogu byłam szerregową pacjentka..
                      nie mam na czole wypisane lek.. zasnanow sie 2x zanim strzelisz
                      gafę :/
    • adetka Re: poród na Unii skandal! 02.02.08, 10:51
      dla mnie to zaden porod rodzinny jesli maz pozwala na taka niekompetencje i
      traktowanie zony w ten sposob
      • madzik241 Re: poród na Unii skandal! 02.02.08, 13:32
        A jeśli już mowa o porodach w Europie Zachodniej to tam dopiero byś miał do
        opisania, podczas porodu przez ani jedną sekundę nie ma lekarza, rodzi się tylko
        z położną i kilka godzin po porodzie wychodzi się do domu, poród jest tam
        traktowany jako czysta fizjologia ot tak jakbyś robił kupkę, mówię o
        doświadczeniach z Anglii, a do 12 tyg ciązy wogóle nie ma co iść do lekarza gin
        bo do 12 tyg ciąży nie traktuje się tam jako ciąży. U nas póki co poród traktuje
        się jako coś strasznego niewiadomo jak ciężką operację, tam też chodzą co jakiś
        czas panie od sprzątania coprawda w krocze się nie patrzą, ale przecież można
        zwrócić uwagę, że jest to krępujące i sobie taka pani pójdzie, bez przesady,
        kogo jak kogo ale żeby bać się pani sprzątaczce zwrócić uwagę bo to zagrozi
        żonie to jakiś absurd i głupota.
    • lindan Re: poród na Unii skandal! 02.02.08, 14:04
      Hej,
      A ja się zgadzam w 100% z negatywnymi opiniami nt. Unii i uwazam, ze skandal to
      tam jest na każdym oddziale. Szpital kliniczny i żeby takie cuda tam sie działy.
      W dodatku syf taki, że az przykro.Gburowate pielegniary i lekarze to tam
      reguła. Sama niestety doświadczyłam 'fachowej i czułej" opieki na Uni jak byłam
      z synkiem na oddziale niemowlęcym i nigdy więcej!!! Mojego męża z chorym
      kręgosłupem lekarz wyrzucił z izby przyjęć i powiedział, żeby głupotami mu głowy
      nie zawracał, a mój mąż przez taką głupotkę miał operwony kręgosłup w innym
      szpitalu za kilka dni. O czym to świadczy??? Nie wiem co sie stało z powołaniem
      lekarskim, teraz liczy sie tylko biznes. Wg mnie aktualnie jest to najgorszy
      szpital w Szczecinie, osobiście gorszego nie znam.
      • nati1011 Unii to tez cudowna pediatria !!! 04.02.08, 14:13
        Od wielu lat - niestety - mam do czynienia z I kliniką pediatrii.

        Złego słowa nie powiem na zadną osobę z tej kliniki. Od pielęgniarek
        po lekarzy wszyscy bez zarzutu. Mili, uśmiechnieci, pomocni... Czyli
        jednak można. Choć wcześniejsze doświadczenia z pediatrii na
        Wojciech czy na Arkońskiej też były złe. Chyba najwięcej zależy od
        ordynatora oddziału czy szefa całej kliniki. Jeżłei on/ona ma
        właściwe podejście do pacjenta, to promieniuje to na resztę
        personelu.

        Tak samo było z położnictwem. Wojskowy i Police (z dr
        Niedzielskim) - nawet bez leków pacjentki zdrowiały :)))
        • guderianka cud? 07.02.08, 19:26
          jeśli cudem jest przechodnia przez oddział niemowlęcy na którym leżą
          dzieci z wirusami, jesli cudowna jest toaleta poza oddziałem, w
          której odpadają kafleki, jest brudno, a zlewy są popielczniką i
          pojemniekiem na wymioty- w dodatku tam w tym syfie rodzice trzymają
          materace i leżaki a na wieczór przenosza je na "steryle" (sic!) sale?
          Cudem są lekarze wypraszający rodziców podczas badania dzieci i
          zlecający " punkcję" -na zapalenie nerek, na wzmożone napięcie
          mięśniowe, na refluks -bo NIE WIEDZĄ CO dziecku jest ???

          nie chce takich cudów !
          • nati1011 Re: cud? 08.02.08, 08:57
            przykro mi, ze masz takie odczucia. My byliśmy w nowym skrzydle -
            tam warunki lokalowe są doskonałe. W starym faktycznie jest ciasno,
            chociaż na chirurgii było czyściutko i nowe sanitariaty. Zresztą
            pobyt w szpitalu to nigdy nie jest pobyt w hotelu,a warunki
            finansowe szpitali są jakie są. Dla mnie wazniejsi byli luzdzie. A
            do nich nie miałam zastrzeżeń. A co do badań... czasem lepiej 1 za
            dużo niż jedno za mało. Mój siostrzeniec też miał robioną punkcję.
            Mimo iż ostatecznie maiął "tylko" chora tarczycę. Ale w przypadku
            noworodka trzeba było wykluczyć tez inną przyczynę.
            • guderianka Re: cud? 08.02.08, 19:53
              Nati-a kto mówi o hotelu? Czy higiena-podstawowe zasady to hotel?
              Poza tym-matka nie jest na oddziale po to, by sobie sprawić
              przyjemność. Prawda jest taka że odwala kawał dobrej roboty za
              pielęgniarki, które w tym czasie mają czas na inne sprawy.Na
              wojciecha budynek tez jest stary ale matka ma zapewnione łóżku i
              ciepłe jedzenie (za 30zł).Nie musi koczować na materacu i chować sie
              przed salową, która sprzątą co rano.
              Po drugie- podczas mojego pobytu na opisywanym oddziale punkcję
              miało AŻ troje dzieci bez specjalnych wskazań. Decyzję o punkcji
              jednego z dzieci, któe ulewało i leżało wygięte w C podjęto w kilka
              chwil, bez konsultacji z neurologiem !
              • nati1011 Re: cud? 08.02.08, 21:02
                Ja akurat z Wociecha mam jak najgorsze wspomnienia. A trafiamy tam
                niestety często, bo system opieki obecnie nie obejmuje dyżuru
                pediatry wieczorem, a lekarz rodzinny (tzw) niemal za każdym razem
                wysyła nas do szpitala - bo jak twierdzi na małych dzieciach to on
                się nie zna.
                • guderianka Re: cud? 09.02.08, 18:25
                  Fajny rodzinny :/
      • moskirz Re: poród na Unii skandal! 05.02.08, 22:44
        a o czym ty pioszesz???

        o pediatrii czy o noworodkach??

        temat jest o porodówce a nie o opiece neonatologicznej..

    • botanka PORóD PRZYJNUJE POłOżNA. NIE LEKARZ. 03.02.08, 18:57
      W CAłEJ POLSCE PORODY PRZYJMUJą P O ł O ż N E ,a lekarze szyją krocze nacięte
      przez położną i robią tzw. rewizję jamy macicy jeśli zostały resztki łożyska.I
      dziwię się, że o tym nie wiedzą zwłaszcza matki i osoby uczestniczące przy porodzie.
      p.s jeśli się nie ma na jakiś temat nic do powiedzenia to naprawdę lepiej
      milczeć...........
      • trb74 bla bla bla, powiedziala co wiedziala 12.02.08, 15:07
        Mi porod naturalny przyjmowal dr Banach w Policach, potem ogladal lozysko a
        nastepnie mnie zszyl.
        W innych szpitalach, miastach zapewne tez nie raz zdarzylo sie, ze porod
        odbieral lekarz, wiec nie generalizuj. W calej Polsce i polozna i ginekolog ma
        kwalifikacje zeby odebrac porod. I dziwie sie, ze o tym nie wie zwlaszcza matka.
        PS Jesli sie nie ma na jakis temat za wiele do powiedzenia to naprawde lepiej
        milczec.
        • oxygen12 Re: poród unia 16.02.08, 16:33
          ja rodziłam tam 2 tyg temu,i jestem bardzo zadowolona z porodówki, bardzo mili
          lekarze i cały personel, mimo kilku porodów naraz cały czas ktoś przy mnie był,
          pytał się jak się czuję i nie robili żadnych problemów o nic nie musiałam się
          prosić, a wbrew opinii i połóg nie był najgorszy. Jak będę miała drugi raz
          rodzić to też tylko na Unii
          • julia30bb Re: poród unia 16.02.08, 18:05
            Oxy, chwalisz Unię bo nie miałaś problemów,ja leżałam tydzień czasu po cc z
            zapaleniem piersi i na połogu się w ogóle tym nie interesowali.
            Zaczęłam prosić o pomoc koleżanki które rodziły, masowały mi piersi z grudami,
            ból potworny, w domu położna przychodziła prywatnie.
            Potem po cesarce krew mi nie schodziła, zamknęła się szyjka, zaczęły się
            problemy ginekologiczne, takie problemy miałam przez 3 miesiące.
            Dalej nie będę opisywać, nie ma sensu.
            pozdrawiam
        • port09 Re: bla bla bla, powiedziala co wiedziala 17.02.08, 13:09
          A to ciekawe... Przy najbliższej okazji zapytam go o ten fakt.
          PS-u nie będzie, możesz zacytować swój.
          • trb74 Re: bla bla bla, powiedziala co wiedziala 25.02.08, 16:55
            moj ps byl ironia na ps botanki

            pytaj, kto pyta nie bladzi 20.12.2001 moze bedzie pamietal
        • 321alicja Re: bla bla bla, powiedziala co wiedziala 19.02.08, 14:14
          dziewczyno to Ty nie masz pojęcia o czym piszesz
          Poród zawsze odbiera połozna a nie możesz tego wiedzieć bo tego nie
          widzisz poprostu
          no chyba że umówiłaś się na prywatny poród to co innego - wtedy
          lekarz może jeszcze zatańczy i zaspiewa gratis.
          • trb74 Re: bla bla bla, powiedziala co wiedziala 25.02.08, 16:59
            haha, kolejna, ktora wie kto mi odbieral porod, rozbawilas mnie,
            a polozna zapytala jedynie Banacha czy ciac krocze bo biale, krew odplynela,
            powiedzial zeby ciac

            a w Policach nie bylo mozliwosci na jakies porody prywatne i to o polnocy,
            wiesz ciezko nie widziec tego kto miedzy nogami stoi i odbiera porod,

            dajcie sobie juz spokoj z wmawianiem kto mi odbieral porod bo was tam akurat nie
            bylo
    • kala030979 Re: poród na Unii skandal! 20.02.08, 17:11
      Bardzo Ci wspułczuje,ze tala sytuacja miała miejse jest to nie
      dopomyślenia,zwłaszcza ze ja jestem położną i jakoś dziwnie nawet mi
      się to czyta .Zapomniałeś jednak o jednej ważnej rzeczy teraz
      pacjent jest najważniejszy więc mimo wszystko trzeba było się
      odezwać,bo dobro kobiety i dzieciątka jest najważniejsze.Pozdrawiam
      i życzę lepszych wspomnień.
      A co do kasy dla średniego personelu to każdy chce żyć i godnie
      zarabiać.
    • mamamarc Polecam Unię z całego serca 22.02.08, 22:20
      Bardzo długo wahałam się czy rodzić na Unii ze wzgledu na negatywne
      opinie na tym forum.
      Ostatecznie jednak zdecydowałam się tam urodzić mojego dzidziusia i
      jestem z tego zadowolona. Kolejne dziecko bez wahania bym tam
      urodziła.
      Porodówka świetna. Położna pokazywała mężowi jak masować mi krzyż,
      jak powinnam ćwiczyć na piłce i pilnowała bym robiła wszystko tylko
      nie leżała, dzięki czemu poród ładnie postępował. Mogłam spacerować
      po korytarzu, korzystać z piłki, stołka. Co tylko chcialam.
      Lekarze -rewelacja. W sumie nie wiem który z lekarzy był najlepszy.
      Czy doktor Warmbier, która mimo iż skończyła dyżur została dłużej
      aby przyjąć mojego dzidziusia. Czy doktor Świderski, który często do
      mnie zaglądał na połogu, czy przemily doktor którego nazwiska
      niestety nie znam, który takze martwił się o moje dolegliwosci,
      które pojawiły się po porodzie. Nawet "szefowa" poodówki do mnie
      zaglądała pytając o moje samopoczucie. Nadmieniam że nie chodziłam
      wcześniej do zadnego z lekarzy stamtąd prywatnie! Ale bez mała 5 czy
      6 lekarzy którzy zaglądali do nas na obchody była niezwykle miła i
      pomocna. Naprawdę wszyscy mnie bardzo wspierali.
      Potem miałam dolegliwosci bólowe i przez 8 dni w szpitalu lekarze
      wychodzili z siebie aby mi ulżyć. Konsultowali się ze sobą i każdy
      na obchodzie bardzo się mną interesował!
      Na połogu, jedne siostry milsze inne nie. Jak wszędzie. Chociaż ja
      wszystie poza jedną oceniam bardzo dobrze. Ale nawet najmniej
      sympatyczne (te które nie reagowały gdy dzieci płaczą i nie
      zaglądały do nas przez całą noc) gdy poprosiłam o pomoc to mi jej
      udzielały. Trzeba się tylko upomniec. Chociaż większość położnych
      była naprawdę miła i sama do nas zaglądała. Wydaje mi się ze to
      kwestia poproszenia o pomoc i asertywności.
      Pediatrzy dobrzy lekarze, chociaż trzeba przyznać, że nie udzielają
      informacji sami z siebie, trzeba pytać. Jednak nikt nigdy mi
      informacji nie odmówił gdy pytałam, i udzielano mi ich w takim
      zakresie jak wymagałam.
      Warunki na połogu - spratańskie. Ale niestety tak jest w wielu
      jeszcze szpitalach. Wiem, że są lepsze. Dla mnie jednak personel a
      nie łazienki, jest najważniejszy.
      Jestem wdzięczna wszystkim którzy z takim zaangażowaniem zajęli się
      mną i moim synkiem w szpitalu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka