Jak pieprzy Chochulski i XYZ

13.02.08, 19:58
Podczas wczorajszego briefingu robący za obrońcę Krzystka - jego
wice, niejaki Chochulski sugerował, że miasto nie straciło na
prywatyzacji mieszkań. Ta prywatyzacja odbywała się (słuchajcie
słuchajcie!!!) "zgodnie z oczekiwaniami społecznymi i w oparciu o
obowiązujące przepisy prawa".
Jest i smutno i smieszno! Prawnik, który tą linię obrony Panu
Chochulskiemu nakreślił powinien natychmiast zjeść dyplom ukończenia
studiów prawniczych.
Dziwi mnie tylko postawa XYZ'a. Skąd XYZ'ie w Tobie tyle braku wiary
w zdolności do logicznego myślenia forumowiczów.
No to porównajmy, co mówią autorzy "wystąpienia pokontrolnego" i jak
bronią się Krzystek (ustami swoich zastępów) i XYZ
    • nazwa_konta_jest_zajeta Re: Jak pieprzy Chochulski i XYZ 13.02.08, 20:00
      a ja sie zastanawiam jakim prawem Krzystek wykorzystuje
      magistrackich prawnikow (za nasze pieniadze) do obrony swojego zadka.
    • whiteentrance Kryterium dochodowe 13.02.08, 20:13
      Mówi Chochulski:
      "przy sprzedaży lokali komunalnych na rzecz dotychczasowych najemców
      nie jest brane pod uwagę kryterium dochodowe – takie kryterium
      obowiązuje w przypadku wynajmu mieszkań a nie sprzedaży".

      Wtóruje mu XYZ pisząc, iż kryterium dochodowe nie brane jest pod
      uwagę przy sprzedaży mieszkań - sugerując, że CBA w
      swoim "wystąpieniu pokontrolnym" miesza najem (gdzie obowiązuje
      kryterium dochodowe) ze sprzedażą (gdzie takie kryterium już nie
      obowiązuje).

      A poczytałeś XYZ'ecie te "wystąpienie pokontrolne"? Bo ja tak. I
      oświadczam Ci (i wszystkim innym), że nie ma tam zarzutu iż
      kryterium dochodowe miałoby być warunkiem przy "sprzedaży" (jak chce
      XYZ) czy "prywatyzacji" (jak chce Chochulski) mieszkań. Otóż
      autorzy "wystąpienia..." bardzo precyzyjnie określają i ż rzecz
      dotyczy "szczegółowych procedur postępowania dotyczącego ODDAWANIA W
      NAJEM, a nastętpnie prywatyzacji...". Rozumiesz XYZ? ODDAWANIA W
      NAJEM. I tu jest clou problemu: w raporcie za każdym razem (jeśli
      idzie o "kryterium dochodowe") jest wyraźnie zaznaczone, iż rzecz
      dotyczy "oddawania w najem, a następnie sprzedaży...". Już w
      pierwszym (potem trzecim i następnych) akapicie masz wyjaśnione
      czego rzecz dotyczy. Procedur "najmu" i późniejszej "prywatyzacji".
      Łyso Ci XYZ?
      No to posłuchaj dalej!
    • whiteentrance Chochulski mmoże 5 tys właścicieli mieszkań..... 13.02.08, 20:30
      .... pocałować w dupę! XYZ zresztą też!
      Bronią się oni, iż CBA sprawdziło "tylko" 198 przypadków sugerując,
      że pod lupę wzięto przypadki wybrane tendencyjnie i wybiórczo. Nic
      bardziej błędnego. Pod lupę wzięto WSZYSTKIE przypadki najmu
      mieszkań pow. 80 m.kw. w okresie objętym kontrolą. WSZYSTKIE!!!
      Autorzy "wystąpienia pokontrolnego" słusznie opierd.alają
      odpowiedzialnych za umowy najmu, że na te wszystkie przypadki prawie
      45% zostało następnie sprzedanych z zastosowaniem bonifikat. Każdy
      choć troche myślący zachodzi w głowę: jak to jest, że wynajmuje się
      mieszkanie po to żeby najmujący mógł je zaraz atrakcyjnie kupić? A
      tak było w prawie 45% przypadków. Nie śmierdzi Ci XYZ'ecie tu jakimś
      megaprzekrętem? Mi tak!
      Straszy XYZ i Chochulski, że rzecz dotyczy "5 tysięcy przypadków
      sprzedaży". Gó.. prawda - CBA bada przypadki łączenia najmu i
      sprzedaży. Nie samej sprzedaży a -jeszcze raz powtarzam- najmu I
      sprzedaży!!!
      Pozostali, którzy kupili mieszkania bo mieszkali w nich od pokoleń
      mogą spać spokojnie. Nikt nie ma zamiaru wzruszać żadnych umów
      sprzedaży. Mieszkaliście od dawna, nabyliście prawo do zakupu
      mieszkania z bonifikatą, kupiliście, macie swoje! Spać raczej nie
      powinni Ci z owych 89 przypadków (czyli m.in Krzystek i mój
      ulubieniec - Jabłoński).
    • whiteentrance Kto się załapał na konfitury? 13.02.08, 20:56
      Pieprzy Chochulski:
      "lokale komunalne zgodnie z art(....) można sprzedać bezprzetargowo
      i na preferencyjnych warunkach tylko na rzecz dotychczasowego
      najemcy".
      Ha!!!! I tu jest sedno! Czyli, żeby sprzedać "swoim" muszą oni
      zostać pierw najemcami. Żaden problem. Nawet kryteria zawierania
      najmu można było olać. I olewano ciepłym moczem. w 54 przypadkach
      (na 89) przy zawieraniu umów najmu (nie idzie mi teraz o sprzedaż-
      to warto podkreślić) nie spełniono kryterium dochodowego. Wiadomo -
      wujek, teścio czy pociotek muszą mieć najem, żeby potem móc "kupić"
      mieszkanie.
      Pieprzy Chochulski, że od października 2007 roku nie trzeba zwracać
      bonifikat jeśli mieszkanie zostało zbyte wcześnije niż 5 lat i
      środków ze sprzedaży mieszkań nie przeznacza się na zakup innych
      mieszkań. Głupku!!!! Okres kontroli obejmuje jakieś 4 (i więcej) lat
      zanim ten przepis zaczął obowiązywać.
      Pieprzysz XYZecie i Chochulskie o fakultatywności (czyli mówiąc
      bardziej po ludzku o "widzimisię" jego wysokości urzędnika). Nigdzie
      w "wystąpieniu" nie ma, że zwrot bonifikat jest "obligatoryjny".
      Natomiast autorzy "wystąpienia ..." podnoszą, że "Urząd nie
      skorzystał z (...) prawa żądania zwrotu bonifikaty (...)" co
      było "niezgodne z zasadami racjonalnej gospodarki...".
      Ja się z tym akurat w pełni zgadzam! Urzędnicy dopuścili, że inni
      się dorobili na sprzedaży "kupionych" mieszkań kosztem Miasta.
      Powiem Wam Chochulski i XYZ bardziej dosadnie: oddawano mieszkania
      znajomym, oni je potem sprzedawali zyskując krocie, zwrotu wszelkich
      bonifikat miasto mogło żądać ale nie żądało, bo swoim trzeba
      dogadzać! Dla mnie to jest megaafera!
      • whiteentrance Wojewoda do raportu!!! 14.02.08, 09:47
        Mimo, że przedmiotem kontroli byała "prawidłowość oddania w najem
        (...) a następnie prywatyzacji [lokali] wchodzących w skład zasobu
        mieszkaniowego Gminy Miasta Szczecin" to zgadazam się z żoną i
        exmanem, że należy wyjaśnić rolę ówczesnego Wojewody - Lisewskiego.
        Oczywiście chodzi o porozumienie jakie zawarł w sprawie 6 lokali
        mieszkalnych. CBA twierdzi, że ówczesne władze Szczecina (Wieczorek,
        Dużyński) zawarli takie porozumienie bez uchwały RM- nie mieli do
        tego prawa! Ale porozumienie zawierają DWIE STRONY!!!! Zasadniczą
        kwestią jest, czy Lisewski miał prawo dysponować majątkiem Skarbu
        Państwa w zakresie przekazania Szczecinowi.
        XYZ pisze, że pod "uchwałami" (jakimi?) podpisali się "wszyscy
        święci" - czy aby napewno? Chętnie przejrzałbym te "uchwały".
        Jeśli porozumienie zostało zawarte z naruszeniem prawa to......
        skutkuje jego nieważnością!!! Tak mówi prawo! Czyli...... ech lepiej
        nie krakać- przecież najemcą jednego z tych lokali został.....
    • whiteentrance niezbędni dla miasta 14.02.08, 10:09
      Po pierwsze - najpierw wojewoda przekazał Miastu majątek (czyli
      majątek wszedł w "zasób mieszaniowy Gminy") a ptem zostały zawarte
      umowy najmu z "niezbędnymi". W zakresie oddawania "niezbędnym" w
      najem mieszkań nie ma żadnych regulacji (chyba że są- może XYZ by
      coś powiedział na ten temat?), więc obowiązują ogólne zasady
      gospodarowania zasobem mieszkaniowym. Czyli uchwały
      Nawet porozumienie z Wojewodą (nawet jęsli byłoby ważne) jest
      dokumentem niższej rangi niż uchwały RM i ustawy (o najmie lokali
      mieszkalnych o dodatkach mieszkaniowych oraz o ochronie praw
      lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy). Jednym słowem: KAŻDY!!!
      Zbędny czy niezbędny dla miasta ma spełniać warunki umożliwiające
      zawarcie umowy najmu!!!! Nawet Krzystek!!!!
      CBA słusznie podkreśla, że "osby [wskazane w porozumieniu z
      Wojewodą - przyp. mój White] nie spełniali tzw.kryterium
      dochodowego" bo ich dochody przekraczały (nawet dwukrotnie) kryteria
      określone prawem!!! Czyli Ci którzy zawierali umowy z "niezbędnymi"
      minęli się z prawem czyli...... ZŁAMALI PRAWO!!!!
      Wśród kryteriów przy zawarciu umów najmu nie ma
      kryterium "niezbędności". Zresztą (i słusznie o tym mówi Albert)
      byłbym bardzo ciekaw jak można sprecyzować pojęcie "niezbędności dla
      miasta". Kto by to miał precyzować? Mógłbym przedłożyć projekt
      takiej definicji:) ale pod warunkiem, że ci którzy jej nie spełniają
      (np dotychczasowi mieszkańcy Szczecina) oddają swoje mieszkania w
      trymiga:) No ale co będziemy Krzystka wywalać na Gocław (jak chce
      żona pijaka:))
      Wartym podkreślenia jest fakt, że mieszkania te już wchodziły w
      zasób Gminy (nie Skarbu Państwa) a umowy najmu zawierali pracownicy
      administracji samorządowej (Gmina Miasto Szczecin) a nie państwowej
      (np. Wojewoda). Mówiąc inaczej, gdyby doszło do sprawy sądowej, to
      Gmina siedzi na ławie oskarżonych a Wojewoda conajwyżej jest
      świadkiem.
      XYZ - powiem Ci jedno - Wojewoda w całym tym dealu zrobił miasto w
      trąbę!!!! I tyle! Bo nie on dawał te mieszkania "niezbędnym"
      • zona.pijaka Re: niezbędni dla miasta 14.02.08, 10:56
        whiteentrance napisał:
        > XYZ - powiem Ci jedno - Wojewoda w całym tym dealu zrobił miasto w
        > trąbę!!!! I tyle! Bo nie on dawał te mieszkania "niezbędnym"

        Bezczelnie kłamiesz. Miasto nie zostało zrobione w trąbę bo dostało
        BEZPRZETARGOWO od Wojewody niezbedne mu grunty, hektary w moim
        ulubionym Wielgowie i nieruchomości.
        Hektary pod inwestycje w zamian za zdewastowanie mieszkanie 140
        metrowe na którymś tam pietrze. A nie powinno. Te grunty powinnam ja
        sobie kupić w przetargu nieograniczonym. Łamiesz cieciu Konstytucję
        zabraniając mi prawa do uczestnictwa w przetargu.
        • whiteentrance Re: niezbędni dla miasta 14.02.08, 12:02
          Jesteś głupia bździągwa i tyle:)
          Mówiąc o "całym tym dealu" nie miałem na myśli przekazywania
          Szczecinowi jakichkolwiek nieruchomości (nawet w Twoim ulubionym
          Wielgowie). Mówiąc o "dealu" miałem na myśli przemycenie
          nazwisk "niezbędnych" do zawarcia przez Szczecin z nimi umów najmu
          ("niezbędni" nabywają tym samym prawa do wykupu na preferencyjnych
          warunkach).
          Uczestnicz sobie w dziesięciu przetargach. Ograniczonych,
          nieograniczonych. Przedstaw w tych przetargach najlepszą ofertę i
          sobie je wszystkie wygraj! Tak jak to się dzieje w cywilizowanym
          świecie. A nie tak jak Krzystek - po znajomości umowa najmu i
          nabycie praw do skorzystania z hiperpreferncji na zakup mieszkania w
          centrum. Ty musisz stanąć do przetargu! A Krzystek nie!
          Wygrasz! Przegrasz! - i tak jesteś dla mnie kopniętym frendzlem!:)
          • Gość: kiełbaska Dwa mieszkania, czy mieszkania dwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.08, 13:01
            Warto dodać, że Krzystek od listopada 2002 roku był wice prezydentem
            odpowiedzialnym za sprawy odzyskania bonifikat na sprzedane przed
            upływem 5 lat mieszkania. Miał też dostęp do aktów notarialnych i
            wiedział, powinien, jakie mieszkania zostały tak obrócone. Widać
            wolał pozostać z boku.

            Warto skubnąc kilka informacji:

            www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2006110803


            A mały przyczynek jakiej jest konstrukcji Pan Krzystek mówi jego
            wypowiedz pod koniec relacji z sądu, tu:

            www.bezcenzury.net/index.php?main=article&action=view&article=199&images=thumb180
    • Gość: pati a kogo to obchodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.08, 13:05
      z zaistniałej sytuacji wynika ,że chyba juz nie może.
      • Gość: kiełbaska Problem rozwiązany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.08, 14:03
        Jesteś niezbędny dostjesz mieszkanie, potem kolega bo też niezbędny,
        i dalej kolega kolegi bo niezbędny, i po kilku latach problem braku
        mieszkań mamy rozwiązany. Zanczy cud.
        Kiełbaska też może wziąć jakie mieszkanko, jak ma się zmaronwać.
Pełna wersja