Dodaj do ulubionych

Do Świnoujścia najlepiej przez Niemcy

31.03.08, 10:34
Ależ droga Dobieszczyn-Hintersee jest jak najbardziej otwarta - znak zakazu
ruchu stoi obok drogi na nie leży w poprzek :)
Obserwuj wątek
    • Gość: Toja Re: Do Świnoujścia najlepiej przez Niemcy IP: 83.168.106.* 31.03.08, 11:19
      Wiedza Panów redaktorów o okololicach jest zatrważająca. Tyle lat po
      otwarciu granic, a tu pierwsze wycieczka.
      Nie ma się co dziwić, że w rzadnym artykule np. o aglomeracji
      Szczecina nie pojawiła się wzmianka, że należa do niej również
      miejscowości za granicą. Dla redaktorów wszystko kończy się na
      granicy, dlatego cieszy mnie, że się odważyli i zobaczyli co nie co.

      Proponowałbym jednak wycieczki urządzac częściej. Gdyby tak było to
      również by wiedzieli, że na drodze przez nich zaproponowanaj w
      sezonie letnim tworzą się korki wieksze niż po naszej stronie. Mój
      rekord to ponad 1,5 godziny stania.
      Coż później czytam o jakiś prowincjach itp. Nie dziwię się ponieważ
      Panowie redaktorzy czują się prowincjuszami to i tak piszą.
      Jako ciekawostką dla Panów redaktorów może inne przykłady, ponieważ
      o nich pewnie wie już większośc mieszkańców jednak jak widzę dla
      redaktorów będą nowością.
      1. Na południe Polski (Katowice, Kraków) jedzie się szybciej i
      wygodniej niż przez Polskę
      2. Do jakich 3 stolic możemy dojechać szybciej niż do Warszawy ?
      3. Jaką trasą mozna dojechać w 4,5 godziny w Polskie lub Czeskie
      góry ?
      • Gość: kierowca krajowy Re: Do Świnoujścia najlepiej przez Niemcy IP: *.bazapartner.pl 31.03.08, 11:38
        Nie tylko dojedziemy do Berlina, Pragi, Kopenhagi, a pewnie też do Amsterdamu i
        Brukseli szybciej niż do Warszawy, ale przede wszystkim bezpieczniej, bo jazda
        do stolycy przede wszystkim nie jest długa i niewygodna, tylko bardzo
        niebezpieczna - drogi są wąskie i dziurawe zanim dojedziemy do autostrady i po
        zjeździe z niej, a ruch ogromny. Ja się boję jechać samochodem do Warszawy,
        Poznania czy Gdańska i - jeśli mogę - wybieram pociąg. Po Europie takich oporów
        nie miewam. I tak - na południe Polski zdecydowanie polecam drogę przez Niemcy.
      • Gość: v2 rzadny - co to takiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.08, 19:21
        Oj Toja - do szkoły, "żadnej" litości dla nieuków
    • Gość: BLADEpl Do Świnoujścia najlepiej przez Niemcy IP: *.uznam.net.pl 31.03.08, 11:53
      1. Ciekawi mnie kiedy stoi się na promie 30min, jak ten płynie 10 min.
      2. Możliwe, że ta wycieczka była w niedzielę, a wtedy promy "Karsibór" pływają
      co godzinę, ale za to w "Centrum" zabierane są wszystkie samochody osobowe.
    • Gość: gajot Do Świnoujścia najlepiej przez Niemcy IP: *.acx.pl 31.03.08, 11:58
      Z centrum Szczecina do centrum Świnoujście z natychmiastową przeprawą 1h 45 min
      - dobry żart.W normalnym ruchu, nie łamiąc ograniczeń prędkości? Niezłe jaja.
      • Gość: Gryf Re: Do Świnoujścia najlepiej przez Niemcy IP: 217.97.193.* 31.03.08, 12:43
        Pan Kraśnicki znów popisał się swoją "wiedzą" - owszem, wycieczkę zrobił sobie
        ładną, ale niczego się nie nauczył. O Pomorzu Zachodnim (Świnoujście) i Pomorzu
        Przednim (strona Niemiecka) wie jeszcze mniej niż o Szczecinie (choć wydawać by
        się mogło to niemożliwym). Polecam komentarze tych którzy coś o tym wiedzą, a
        nie wymyślają własne bajki: www.iswinoujscie.pl/artykuly/4592/

        www.www.e-swinoujscie.pl/aktualnosci.php?subaction=showfull&id=1206944223&archive=&start_from=&ucat=1&
    • Gość: mdn Do Świnoujścia najlepiej przez Niemcy IP: 77.88.177.* 31.03.08, 22:20
      czesto jeżdze do Ueckermunde i okolicznych NRDowskich miast rowerem. Policji jak
      na lekarstwo, sieci fotoradarów prawie nie ma. A poza miastem wszyscy jezdzą
      trochę szybciej niż dozwolone 100km/h. Jedyny plus to to że wszyscy szanują
      rowerzystów.
      • Gość: Toja Re: Do Świnoujścia najlepiej przez Niemcy IP: 83.168.106.* 01.04.08, 01:25
        Wkurza mnie coraz częśćiej, że dziennikarze piszą tyle nie
        przygotowanych artukułów.
        Później cytują ich jakieś ogólnopolskie media i wszyscy wychodzimy
        na idiotów.
        Coraz częściej dochodze do wniosku, że to oni strasznie nam psują
        obraz miasta; nie znają się na czymś, a robią afery i w złym świetle
        stawiają czy to region czy miasto.
        Nie będę juz pisał o idiotyzmach w stylu filharmonia -jest naprawdę
        sie czym chwalić, ale nawet z taką sprawę przedstawią tak, że tu
        tylko k... i złodzieje.
        Same tytuły nie raz "zabijają" w style Polska"B" czy prowincja,
        zaścianek itp.

        Prowincjonalizm jest stanem świdomości więc jak jakiś redaktor tak
        się czuje to niech napisze np. "redaktor Rabenda czujący sie
        prowincjuszem uważa.. , a nie pisze ....Szczecin prowincja... itp.
        Jak tak sie czują to niech nie piszą za całe miasto czy region tylko
        we własnym imieniu. Tylko, że oni poszukują towarzystwa dla własnej
        miernoty i dlatego wypowiadją sie za nas.
        Ja osobiście nie życzę sobie, żeby ktoś czujący sie prowincjuszem
        robił go również ze mnie.
        • Gość: Vlad.H. Ale my jestesmy Polska B IP: *.adsl.inetia.pl 01.04.08, 14:43
          co prawda lepiej to niz Polska C (linia Buga) ale gorzej niz Polska A (linia Wisly).
          Co do reszty - Pan Rabenda pochodzi z Zagania, Zagan o czym malo kto wie uzyskal
          prawa miejskie w 1280 roku i jest niewiele mlodszy niz Szczecin, posiada duzo
          zabytkow np pl.wikipedia.org/wiki/Pa%C5%82ac_Lobkowitz%C3%B3w_w_%C5%BBaganiu

          Co do reszty zgoda, prowincjonalizm, wiesniactwo itd to stany umyslu.
    • Gość: Tom Do Świnoujścia najlepiej przez Niemcy IP: *.dip.t-dialin.net 03.04.08, 08:39
      Warto zeby autorzy tego artykulu, wybrali sie w sezonie trasa przez
      Niemcy i zobaczyli, ze ta trasa tez jest zatloczona i tu tez stoi sie
      w kilometrowych korkach bo to jedyna droga na Uznam.
      • Gość: Sedina Re: Do Świnoujścia najlepiej przez Niemcy IP: 83.168.106.* 03.04.08, 13:46
        Vlad poruszyłes ciekawy temat.
        Prowincjonalizm to oczywiście stan umysłu. Więc moż w końcu bysmy
        sie dowiedzili skąd to się bierze w Szczecinie. Już wiemy, ze Pan
        Rabenda jest z Żagania, a skąd sa inni dzinnikarze i politycy ?
        taka lista mogłaby wiele wyjaśnić.
        Ponieważ najczęściej jest tak, że pisza takie nie pochlebne opinie o
        mieście czy regionie osoby które tu przyjechały z zewnątrz i jak
        widać poza awansem społecznym "nie czują" tego miasta czy regionu.
        Oczywiście nie można generalizować ale wtedy przynajmniej część osób
        wiedziałbym dlaczego tak się zachowują czy wypowiadają.
        • Gość: dred Re: Do Świnoujścia najlepiej przez Niemcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 22:22
          Tak Sedino, ale sęk w tym, że może przyjezdni tak to oceniają bo mają
          porównanie, punkt odniesienia, podczas gdy tubylców punktem odniesienia jest
          obszczane śródmieście, ze Szczecinem, który polskim miastem nie jest
          paradoksalnie jest jak z Polską, kocha się ją, choć nie ukrywajmy głównie z tego
          powodu że się tu urodziło, tu sie jest na swoim śmietniku, talentem, urodą,
          bogactwem i gustem nie grzeszy ta panna.
        • Gość: Vlad.H. Re: Do Świnoujścia najlepiej przez Niemcy IP: *.adsl.inetia.pl 04.04.08, 01:41
          A ja Wam wszystkim polecam byscie odwiedzili Zagan, Zary (miedzy nimi
          przebiegala granica Slaska i Brandenburgii), niezwyklym miejscem jest kompleks
          parkowy w Leknicy/Bad Muskau - te okolice maja mase uroku.
          Co od reszty - prowincjonalizm to stan umyslu i tylko i wylacznie stan umyslu -
          sa ludzie z Chojny czy Kostrzynia korzy beda kochac Szczecin, beda ludzie ze
          Szczecina ktorzy Szczecin beda darzyc szczera nienawiscia - na szczescie jest
          tak ze swoja ojczyzne mozemy wybrac sami i pielegnowac uczucie z nia zwiazane w
          samym sobie - dla mnie Szczecin pozostanie na zawsze miastem ojczystym i zawsze
          bede sie dziwil ludziom narzekajacym na Szczecin.
    • Gość: Pawel Do Świnoujścia najlepiej wcale nie jezdzic... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.08, 08:24
      moze wtedy wladze miasta zaczna dbac i zabiegac o turystow bo teraz
      maja ich gleboko....
      • Gość: Sedina Re: Do Świnoujścia najlepiej wcale nie jezdzic... IP: 83.168.106.* 04.04.08, 12:45
        Vlad ze wszystkim co napisałes się zgadzam, również z uroda obu tych
        miast. Nie zgadzam się tylko z połozeniem tych miast na pograniczu
        Brandenburgii i Dolnego Śląska. Jedno z nich leży na terenie Łużyc
        (choć są tacy którzy twierdzą, że dwa), a nie wymienionych przez
        ciebie regionów.

        Nie napisałem, że ktoś z Chojny czy Kostrzynia musi być
        prowincjuszem. Nie musi bo jak napisałem to stan świadomości, a nie
        miejsce zamieszkania o tym decydują.

        Dred tutaj się z tobą całkowicie nie zgadzam, Szczecin według badań
        jest postrzegany dużo lepiej przez ludzi z zewnątrz niż przez jego
        mieszkańców (to taki nasz fenomen). Co do porównań jest wiele osób
        takich które mieszkały w innych miastach (sam do nich należę) i są
        sprawy gdzie to inne miasta mogą się wstydzić. W kwestii estetyki
        czy brudu pomimo tego, że też mi się to u nas nie podoba jesteśmy i
        tak w tej pozytywnej grupie miast.
        Przejedź się po kraju to kompleksy ci przejdą.
        • Gość: Vlad.H. Sobau vs Sagan (Zary vs Zagan) IP: *.adsl.inetia.pl 04.04.08, 15:36
          upload.wikimedia.org/wikipedia/de/d/d5/Brandenburg-1904_1-1375x1890.jpg
          Co do Luzyc... troche inaczej obecnie rozkladaja sie tam akcenty etniczne - w
          tej okolicy przewazaja przesiedlency z okolic obecnej Rumunii a Luzyczan
          wysiedlono wraz z Niemcami
          (forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=76668911&a=76681154 i
          www.pk.org.pl/artykul.php?id=220). Ale polecam te okolice spragnionym
          odkrywania tego o czym nie wiemy - bo np na terenie Luzyc w Niemczech nazwy
          miejscowosci sa dwujezyczne i tak np Weißwasser to Běła Woda a Bautzen to
          Budyšin (swoja droga przepiekna starowka).

          Co do Chojny czy Kostrzynia to raczej chodzilo mi ze osoby ktore probuja
          stosowac kryterium miasta urodzenia nie maja racji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka