levy
20.05.08, 12:00
Co za gość! Sam przyznaje, że nie jest generalnie przeciw strefie.
Więc po co chce likwidacji? Nie lepiej było organizować referendum w
sprawie zmian w SPP? Albo próbować wpłynąć na radnych w inny sposób,
żeby doprowadzili do tych zmian? Referendum się nie uda, nie będzie
frekwencji, a jeśli będzie to żeby ten pan się nie zdziwił wynikiem -
jeszcze trochę rozsądnych ludzi jest w tym mieście.
A jak wyobraża sobie płacenie za rzeczywisty czas parkowania? Owszem
jest sposób - biorę bilet zaraz po zaparkowaniu, jeszcze nie płacę,
dopiero przed odjazdem wkładam znowu do parkomatu i uiszczam opłatę.
Trzeba by wierzyć w uczciwość ludzi, że nie odjadą bez płacenia.
Takie rzeczy to w Niemczech albo Skandynawii ale nie tu. Inaczej
trzeba by było więcej kontrolerów, którzy sprawdzaliby skrupulatnie
każdy samochód.
Aha - na razie 38 tys. ludzi poparło samo referendum. Skąd pan wie
ilu z nich głosowałoby za likwidacją strefy?