nieslubne_dziecko_romana
11.06.08, 23:02
Może ktoś się przyłączy? Ja tam listonosza nie wpuszczę - jak już
skończy strajkować. Niech mi tylko zadzwoni domofonem, to usłyszy:
Sory, strajk... do odwołania. Łaź Pan sobie teraz z tą torbą między
klatkami:-)