dyzurny-malkontent
12.06.08, 20:20
Ten kłopotliwy pomnik to tylko kłopot w mózgach ludzi, którzy go wykorzystują, żeby się zrobić bardziej papieskimi od samego Papieża. Kolejny temat zastępczy, którym zajmuje się tylko mierna GW, bo jej dziennikarzom nie chce się dupy zza biurek ruszyć i odgrzewają kotlety.