Gość: KORFI
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
24.09.03, 14:18
Od jakiegoś czasu po dość wnikliwej i jakiś czas trwającej obserwacji Forum
postanowiłem nie reagować na wypowiedzi Swarożyca. Możliwe, że bez uszczerbu
dla forum.:) Choć tematy bywają ciekawe. Teraz robię mały wyłom, ale nie do
końca, bo nie jest to odpowiedź a jedynie refleksja. M.in. na podstawie
ostatniego (choć nie tylko)wątku o mundurkach można stwierdzić, że dyskusja
bywa w miarę ciekawa bez uwzględniania wypowiedzi Swarożyca. Po prostu
wystarczy pomijać jego wypowiedzi i też jest ciekawie. Przytaczane przez
niego cytaty, definicje i fakty historyczne zawsze prowadzą do takich samych
i jedynie słusznych wniosków na temat ogólnie rzecz biorąc religii a w
szczególności katolików. Prawdę mówiąc dziwi mnie to ciągłe dążenie do
udowadniania czegoś co już jest przyjęte jako aksjomat. Prowokacja do
dyskusji ma też jakieś rozsądne granice. A dyskusja sens gdy nie wiadomo jaki
będzie tej dyskusji wynik, a tu wynik zgodnie z założeniami ma być wciąż ten
sam. I to niezależnie od tematu. Spróbujcie w niektórych wątkach pójść tym
tropem, naprawdę ciekawie. A dodatkowo takie podejscie spowodowałoby
uniknięcie niepotrzebnych często inwektyw a jednocześnie umożliwiłoby
funkcjonowanie Swarożyca i wszystkich w sytuacji gdy ktoś ma jednak ochotę z
nim popolemizować lub poprzeć. Zastrzegam, że nie jestem w zmowie ze Swaro i
nie jest intencją sprowokowanie do pieśni pochwalnych jego obrońców, których
wiem że nie brakuje. Zresztą chyba nie ma powodów do ich interwencji.