Dodaj do ulubionych

Tragiczna seria wypadków na drogach

IP: 217.153.159.* 05.10.03, 22:41
Szkoada tego małego chłopca miał przed sobą jeszcze całe
życie...... [']
Obserwuj wątek
    • Gość: Janek Re: Tragiczna seria wypadków na drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.03, 23:06
      widze mala nie zgodnosc napisalisci ze kierowca zjezdzal z jagielenskiej (Z GORY). jechalem wtedy tam z bratem i widzialem ze tlum ludzi radiowozuw i karetka byl na prawym pasie za skrzyzowaniem jadac od strony centrum (czyli od tuzynu) a napisaliscie ze skrecal na zielonej stszalce w prawo skoro zjezdzal z jakielonskiej zgury to musial skrecac w lewo.
    • Gość: Ewaaa Re: Tragiczna seria wypadków na drogach IP: 213.155.168.* 05.10.03, 23:46
      Kurcze no! dlaczego piszcie bledne informacje??chlopak nie
      przechodzil na zielonym.przebiegla z kolega na czerwonym!
      koledze sie udalo jemmu nie!
      jeszcze raz powtarzam przebiegal na CZERWONYM!!!!!
      to jest koszmar....nadatet widzilam jegocialo idoteraz nie moge
      sie pozbierac:(
    • Gość: Ewaaa Re: Tragiczna seria wypadków na drogach IP: 213.155.168.* 05.10.03, 23:58
      wogole nie nie rozumime jak policja molg anie przykryc Tego
      chlopczyka????? ja jechalam trawajem 22:10 i worek lerzal obok
      niego a chlopca bylo widac!!! jaktak wogole mozna wogoel
      dlaczego on tyle tam lerzal.....nie pojmuje Tego nawet nie
      wiecie jakmogliscie komus znszczyc psychike..brakwyobrazni
      ja nie moge sie doteraz pozbierac:(
      • Gość: Żyleta Byłem widziałem... IP: 217.153.159.* 06.10.03, 00:10
        Horror masakra takiego widoku nie żucze nikomu...
        • Gość: Ozi Re: Byłem widziałem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.03, 08:23
          A od kiedy jadąc Jagiellońską z góry jest zielona strzałka
          BZDURY
        • Gość: BaTmAn Re: Byłem widziałem... IP: *.devs.futuro.pl 06.10.03, 08:51
          Żyleta niestety takie są wypadki...
          • Gość: Żyleta Do BaTmAn IP: 217.153.159.* 06.10.03, 14:07
            Słuchaj jtakie wypadki nie zdarzają sie codziennie żeby widzieć na drodze
            parujący mózg i pół głowy chłopaka no niewiem czy takie są wypatki to była
            masakra!!!
    • Gość: MKS Re: Tragiczna seria wypadków na drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.03, 08:26
      Targoński powinien popracować w prewencji moze by zobaczył ze
      tam rzeczywiście nie ma zielonej strzałki.
      Umieją tylko kłamać i mówić pod publike.
    • Gość: Sz-n Re: Tragiczna seria wypadków na drogach IP: *.bazapartner.pl 06.10.03, 14:12
      moze gazeta pokusi sie o jakis szkic wypadku bo jest tyle sprzecznych
      informacji.I czy przchodzil na zielonym czy czerwonym.Ja swojego dzieciaka w
      wieku 10 lat nigdy nie puscil bym samego na mecz.
      • cubeo Re: Tragiczna seria wypadków na drogach 06.10.03, 20:07
        Nie trzeba rysunku ani szkicu. Wystarczy zobaczyć zdjecie . Kierowca jechal ze
        strony Jagiellonskiej od strony Piastow a nie jak pisza w gazecie od strony
        Stadionu.Skrecal w Boh. Warszawy w strone Pogodna . Straszne , ale gdzie byli
        rodzice ?
    • Gość: siepacz żle wyprofilowany zakręt na Hangarowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.03, 20:28
      zawsze ilekroć tamtędy jadę pod sam koniec skrętu musze mocniej
      przyciąć kierownicą - co to oznacza chyba każdy kierowca wie
      zwłaszcza zimą na śliskiej jezdni. To co sie wydarzyło w tym
      miejscu jest tylko preludium przed zimą. Zakręt pod wiaduktem
      dla jadących od strony centrum jest po prostu źle wyprofilowany
      co daje się odczuć przy prędkości nawet 60km/h, z którą niestety
      w tym miejscu mało kto sie porusza. Nie twierdzę, że kierowca
      był niewinny ale warto pogonić tez troche projektantów tego
      odcinka.
      • Gość: mac Najpierw nauczcie się jeździć, siepaczu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 00:27
        Nie napiszę, z jaką prędkością udało mi się pokonać zakręt, o którym mowa, bo
        drogówka zacznie sprawdzać moje IP ;) ale zapewniam Cię, że na suchym można
        przekroczyć dwukrotnie dozwolone 70, i to nawet na wewnętrznym (tzn. lewym)
        pasie. I nic się nie dzieje. Więc nie czepiaj się projektantów, bo zakręt jest
        w porządku, tylko kierowców, którym się wydaje, że są urodzonymi rajdowcami, a
        łagodnego zakrętu nie potrafią bezpiecznie pokonać. Jak jest ślisko/mokro/zima,
        to się jedzie wolniej niż po suchym. Każde dziecko ci to powie. Tyle, że wielu
        dorosłych wydawałoby się kierowców nie chce o tym pamiętać.
        • Gość: syn Re: Najpierw nauczcie się jeździć, siepaczu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.03, 12:51
          Pierdzielenie!!!!
          Widzę że to właśnie ty uznajesz się za rajdowca a tylko zbytnia
          wiara w siebie powoduje że coś się zdaża tragicznego. Zakręt
          jest paskudny to prawda (ja tez tak jak ty pokonywałem go moze
          nawet szybciej - nie ma się czym chwalić) ale nie bierzecie pod
          uwage ze tylko ten wypadek byl smiertelny. Oby nikogo nie
          spotkało właśnie to - naprawdę. Gadanie o kierowcy ale który
          kierowca nie dbałby o taką pasażerkę. Bądź sprawiedliwy.
          • Gość: mac Re: Najpierw nauczcie się jeździć, siepaczu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.03, 16:11
            Nie uważam się za rajdowca, tylko za kierowcę, który zna granice swoich
            możliwości na drodze. Pisałem tylko o technicznej możliwości pokonania tego
            zakrętu.

            W miejscu o którym mowa jest ograniczenie do 70 km/h. Wszyscy tam jeżdżą około
            setki. Nie jestem biegłym z zakresu ruchu drogowego, ale pomyśl, z jaką
            prędkością musiał jechać tym Mondeo, że ze środkowego pasa trafił w krawężnik
            po lewej stronie, potem się obrócił, i przelatując przez trzy pasy trafił tyłem
            w reklamę, która stoi po prawej stronie. Moim zdaniem to była prędkość
            NADMIERNA. Nadmierna jak na ten zakręt i jak na umiejętności tego kierowcy. I
            oczywiście dużo wyższa, niż obowiązujące w tym miejscu ograniczenie prędkości.

            Szkoda pasażerki, ale to nie jest wina zakrętu i jego projektantów. Zakręty
            mają to do siebie, że nie są proste, i przy ich pokonywaniu trzeba jechać z
            taką prędkością, żeby to było bezpieczne. Kropka. A wydaje mi się, że autorzy
            tych opinii o złym wyprofilowaniu zakrętów chcieliby, żeby zakręty były proste
            albo miały promień kilometra.

            Pozdrawiam.
    • Gość: Inżynier Re: Do siepacza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.03, 21:29
      Zakręt jest wyliczony na 120km/h więc albo ktoś jechał za szybko lub gwałtowny
      ruch kierownicą i koniec.............................
    • Gość: miła Re: Tragiczna seria wypadków na drogach IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.10.03, 07:49
      Codziennie przechodzę przez pasy na Bohaterów (te po stronie "Barbary") -
      światło dla pieszych jest ZA KRÓTKO zeby przejść przez obie jezdnie i ZA DŁUGO
      żeby zakończyć na wysepce w połowie przejścia. A kierowcy skręcający z góry z
      Jagiellońskiej (sprawdzę dziś czy jest tam strzałka, z ciekawosci) w prawo w
      Bohaterów w kierunku Turzyna, nagminnie wjeżdzają na te pasy wtedy kiedy ludzie
      jeszcze idą, i jadą tak że nie wiesz czy zdąży się zatrzymać przed pasami czy
      oleje twoje zielone i przejedzie ci przed nosem. Niech drogówka coś z tym zrobi!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka