Dodaj do ulubionych

Interes narodowy Polski?

16.08.08, 20:22
Parę dni temu pisałem, że interesy Polski i Rosji są rozbieżne.
Nawet myślałem, żeby napisać, że w interesie Polski powinno być
odtworzenie I Rzeczpospolitej, oczywiście nie jako jednego państwa,
ale raczej stowarzyszenia realizującego wspólne interesy.

Ku mojemu zdziwieniu w podobnych słowach odzywa się prezydent
Kaczyński: "W tej grze nie chodzi o odbudowę I Rzeczypospolitej. Nie
chodzi nawet o to, żebyśmy w tym układzie stali się państwem
dominującym. Chodzi natomiast o to, żebyśmy byli bliskimi partnerami
i nawzajem się wspierali." I dalej pije do zwalczającego go
rządu "Bardzo bym chciał, żeby taki blok powstał. I jeżeli w imię
partykularnych interesów nie będzie mi się rzucać kłód pod nogi, to
taki blok powstanie."

Dobry to pomysł czy taki sobie?
Obserwuj wątek
    • Gość: mikesz bardzo dobry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.08, 21:15
      Bardzo dobry. Rosja tylko wtedy poskromi swoje imperialne zapędy
      gdy poczuje but na swojej d... A ten but poczuje, gdy od zachodu
      zostanie przyblokowana przez blok państw wspólnie broniących swoich
      interesów narodowych.
      • Gość: dziadek Re: bardzo dobry IP: *.chello.pl 16.08.08, 21:32
        Moglibyśmy zfederalizować się ze Słowacją , dużo się nie różnimy , a to nasze
        tereny kiedyś były, wykorzenilibyśmy te ich ciągoty na wschód i już bliżej do
        morza . Co tam jeszcze , wspólny Janosik , śliwowica i miałem dziewczynę po
        Słowackiej stronie. Nawet dorobimy im jakąś pozytywną historie o partyzantce z
        II wojny , że mniej donosili na gestapo na naszych kurierów jak Czesi.
        I tak już graniczymy z braćmi Węgrami. PIS pomoże obalić tam wiecznie rządzących
        postkomunistów i w ogóle już tam łączy nas wszystko .
        Ja uważam ,że w tą mańkę od morza do morza.
    • Gość: gość Re: Interes narodowy Polski? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.08, 21:39
      plazzek napisał:

      > Parę dni temu pisałem, że interesy Polski i Rosji są rozbieżne.
      > Nawet myślałem, żeby napisać, że w interesie Polski powinno być
      > odtworzenie I Rzeczpospolitej, oczywiście nie jako jednego
      państwa,
      > ale raczej stowarzyszenia realizującego wspólne interesy.
      >

      Pierwsza Rzeczpospolita to pasmo idiotyzmów po upadku monarchii
      dynastycznej, choc nie wiadomo co by było gdyby przetrwała. Pierwsza
      dynastia Piastów skończyla bardzo źle i szarpało nią wiele
      kompromitujących wydarzeń politycznych, o których dziatwe dzisiaj
      nikt nie uczy... zreszta z kretesem przegrała swoją szansę,
      doprowadzając kraj do fatalnej sytuacji politycznej i militarnej.

      Rosję jest bardzo trudno zrozumieć, ale można ... Rosja jest również
      bardzo przewidywalna, również w swoich posunięciach jak i w
      doktrynie militarnej.

      Jesli ktoś dobrze Rosję i Rosjan zna, to da sobie radę. Niestety
      Polaków to nigdy nie dotyczyło, również dzisiaj co widac po
      posunięciach wielu polityków po 89...

      Innym wyjsciem jest sojusz z inymi państwami, tylko nie antyrosyjski
      bo to głupota, ale na pewno nie z Zachodem, bo Zachód jest bardzo
      daleko od Rosji i wcale nie chce z nią zadzierać. Niemcy są
      naturalnym i historycznym sprzymierzeńcem Rosji, i łaczyło ich wiele
      wspólnych interesów, nie tylko w czasie II wś.

      Sojusz raczej widzę w państwach mających doświadczenie historyczne i
      polityczne z Rosją, ale nie oparty na megalomanii, mitomanii i
      ciągłym odowływaniu sie do urazów historycznych.

      Niestety w porównaniu z nami Rosja jest mistrzem dyplomacji,
      obojętnie jak osiąga swoje cele, to osiąga je rzeczywiście. Nam
      pozostało wyłącznie odoszenie zwycięstw "moralnych" :))))
      Ale jeśli ktoś nie zna ich taktyki to skończy jak Wielka Emigracja,
      którą Rosja bardzo szybko skompromitowała na całej linii i mielismy
      przesrane na Zachodzie aż do 1924 roku, co było wyraźnie widać od
      razu po zakonczeniu I wś. Wstydliwie o ważnych faktach historyczno-
      politycznych w historii szkolenj się nie uczy.

      Rosjanie sa piekielnie inteligentni w polityce i naprawdę trzeba
      mieć oczy dookoła głowy, żeby nie dac się wpuścić w pułapkę. Ale
      występowanie przeciwko nim otwarcie z lekceważeniem ich taktyki jest
      od razu skazane na klęskę.
      • Gość: d Re: Interes narodowy Polski? IP: *.chello.pl 16.08.08, 21:59
        Przywołałeś miszczów dyplomacji i taktu Kwaśniewskiego
        • Gość: gość Re: Interes narodowy Polski? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.08, 23:11
          Gość portalu: d napisał(a):

          > Przywołałeś miszczów dyplomacji i taktu Kwaśniewskiego

          O Rosjanach można mówić źle, dobrze albo neutralnie lub tez w ogóle.
          Ale liczą się fakty, a nie uprzejmości czy takt. W fakty sa takie,
          ze w dyplomacji byli bardzo skuteczni. Uczenie historii przez
          pryzmat własnej, narodowej mitomanii jest głupotą.

          Żeby dac sobie radę z przeciwnikiem, trzeba mieć więcej rozumu niż
          tylko przywoływanie tego kto ma rację kto jej nie ma, jak również
          nie ma żadnego znaczenia racja "moralna", bo rzadko bywa w ogóle
          moralna, a zazwyczaj jest zasłoną dla własnego nieudacznictwa i
          ograniczenia ...
          W polityce liczy się cel ... jak ktoś go nie umie osiągnąć, to do
          polityki praktycznie się nie nadaje....
          • Gość: mikesz Re: Interes narodowy Polski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 07:56
            Rosja nie jest mistrzem dyplomacji tylko typowym mocarstwem
            używającym kłamstwa, siły i manipulacji.
            • Gość: gość Re: Interes narodowy Polski? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.08, 21:02
              Gość portalu: mikesz napisał(a):

              > Rosja nie jest mistrzem dyplomacji tylko typowym mocarstwem
              > używającym kłamstwa, siły i manipulacji.

              W kategoriach pozytywnych, ta jak rozumiemy okreslenie, że ktoś
              zachowuje się "dyplomatycznie" oczywiscie Rosja często nie
              jest "mistrzem dyplomacji", ale też nie zawsze...

              Natomiast jeśli chodzi o skuteczność, kamuflaż i manipulację, to
              trudno znaleźć w świecie im równych. A na arenie polityki
              międzynarodowej i światowej to czesto odgrywa kluczową rolę i
              decyduje o zwycięstwie lub porażce.... Póki co Rosja odnotowuje
              zwyciestwa w przeważającej większości. Zręczna manipulacja jest
              cenna w polityce światowej, Polacy nie wykazują w tej dziedzinie
              szczególnej umiejętności. I wcale nie wynika to z ich szczerości,
              pozytywnych przymiotów etc. raczej jest to wynikiem nieporadności i
              kompletnegop braku wyczucia w polityce międzynarodowej.

              politycy polscy się nie sprawdzają w trudnych sprawach z wyjątkiem
              manipulowania własnymi obywatelami w czasie kampanii wyborczych, co
              akurat naszym politykom udaje się nad wyraz dobrze... ale pragnienie
              zdybycia władzy i kasy motywuje ich nieprawdopodobnie. Pragnienia
              dobra całego państwa i wszystkich Polaków bez wyjątku jest im
              kompletnie obce...
              • Gość: . Skuteczność, kamuflaż, manipilacja Rosji IP: *.cust.tele2.pl 17.08.08, 21:36
                piszesz, że nie mają sobie równych.
                1.Izrael (Diaspora),później pięć miejsc pustych i dopiero Rosja.
                • Gość: TATA Re: Skuteczność, kamuflaż, manipilacja Rosji...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 18:58
                  troche histori tinylink.pl/zyzg
                • Gość: gość Izrael później ...nic i dopiero Rosja???????????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.08, 20:38
                  Gość portalu: . napisał(a):

                  > piszesz, że nie mają sobie równych.
                  > 1.Izrael (Diaspora),później pięć miejsc pustych i dopiero Rosja.


                  Żydzi??? Wieczni przegrani historii??? chyba żartujesz.....
                  Mylisz przebiegłość dyplomatyczną Rosji z calkowitą nieporadnocią
                  polityczną i dyplomatyczną Izraela. To właśnie dzięki Izraelowi
                  Rosja ma potężną pozycję wśród państw arabskich. Właśnie dzisiaj
                  Syria wzięła w obronę "biedną i tępioną" przez Gruzję i NATO
                  Rosję ....

                  Przydałaby się lekcja historii i politologii......

                  No chyba, że jaśnie pan/pani . (kropka) cierpi na antysemityzm - to
                  zwracam honor :))) u antysemituf nawet ostatnia trąba powietrzna w
                  Polsce to wynik działalności mosadu i im podobnych podstępnych Żydów
                  czy tez żydowskiej diaspory :))))) II wojnę światową też Zydzie
                  rozpętali :))))))))))))))))))))))))))))
                  Ale w takim wypadku zapraszam do gabinetu .... można się wyciągnąć
                  na kozetce, odprężyć, zrelaksować i wywalić co na wątrobie leży...
                  teraz mamy tez bardzo dobre i skuteczne leki, nie dają nawet objawów
                  ubocznych, nie działają na przysadkę i się nie puchnie jak
                  dawniej ... zapraszam....
                  • lech.niedzielski Re: Izrael później ...nic i dopiero Rosja??????? 20.08.08, 21:53
                    W 2000 roku izraelski przemysł zbrojeniowy odnalazł dobrego kupca w
                    postaci Gruzji. Izraelczycy, gruzińscy imigranci, stali się
                    sprawnymi pośrednikami między dwoma państwami.

                    Pomógł w tym sam minister obrony Gruzji – Davit Kezeraszwili –
                    niegdyś obywatel Izraela, płynnie mówiący po hebrajsku.

                    Interesy w Tbilisi rozwinęli m.in. były izraelski minister Roni Milo
                    oraz jego brat, były dyrektor generalny Przemysłów Zbrojeniowych,
                    którzy reprezentowali renomowany koncern Elbit. Za ich pośrednictwem
                    do Gruzji trafiały zaawansowane technologicznie systemy
                    przeciwrakietowe czy zdalnie sterowane pojazdy bezzałogowe.
                    Wojskowym wsparciem szkoleniowym służyli ponadto gen. Gal Hirsch i
                    mjr Israel Ziv. Intratne transakcje gruzińsko-izraelskie zaczęły
                    słabnąć w 2007 roku. Jednym z powodów stał się kontrakt z Rosją na
                    modernizację bombowców produkowanych w byłych republikach Związku
                    Radzieckiego. Nadmiernie ocieplone stosunki Izraela z Gruzją w
                    zderzeniu z kwitnącym interesem z Rosją mogły zaniepokoić Moskwę.
                    Wkrótce potem wojskowe transakcje z Tbilisi ograniczono do
                    nieofensywnych systemów zbrojeniowych. W związku z otwartym
                    napięciem na linii Gruzja-Rosja sprzedaż Gruzinom samolotów bojowych
                    czy karabinów wydała się niepoprawna politycznie. Mimo to jeszcze w
                    maju 2008 roku rosyjski minister obrony oskarżył USA,
                    współdziałające jego zdaniem z NATO i Izraelem, o udzielanie
                    wojskowego wsparcia Gruzji w celu destabilizacji militarno-
                    politycznej na Kaukazie.
                    • Gość: gość Re: Izrael później ...nic i dopiero Rosja??????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 10:30
                      lech.niedzielski napisał:

                      > W 2000 roku izraelski przemysł zbrojeniowy odnalazł dobrego kupca
                      w
                      > postaci Gruzji. Izraelczycy, gruzińscy imigranci, stali się
                      > sprawnymi pośrednikami między dwoma państwami.
                      >
                      > Pomógł w tym sam minister obrony Gruzji – Davit Kezeraszwili –
                      > niegdyś obywatel Izraela, płynnie mówiący po hebrajsku.
                      >
                      > Interesy w Tbilisi rozwinęli m.in. były izraelski minister Roni
                      Milo
                      > oraz jego brat, były dyrektor generalny Przemysłów Zbrojeniowych,
                      > którzy reprezentowali renomowany koncern Elbit. etc. etc. etc.

                      Tylko co z tego? Po pierwsze gdzie ta "cudowna" broń izraelska w
                      czasie ostatniej wojny 3 dniowej? Gdzie ci wyszkoleni oficerowie i
                      żołnierze? My tez kupujemy w Izraelu broń jak i ją sprzedajemy. Tego
                      nie robi sierotka mmarysia tylko ludzie z branży... często strazszne
                      h...je. Ale to nic nie oznacza. Twoja wiedsza jest raczej oparta
                      na "rewelacjach" rosyjskich, z tą róznicą, że oni robią to samo :) i
                      tymi samymi metodami, jak cała reszta świata.....
                      • absztyfikant Re: Izrael później ...nic i dopiero Rosja??????? 22.08.08, 12:18
                        Rosja sprzedaje mase broni krajom arabskim, Syrii w szczegolnosci. Izrael padl w
                        pewnym sensie ofiara rywalizacji miedzy USA a ZSRR. O ile USA kazaly zatrzymac
                        brytyjsko-fracusko-izraelska wyprawe na Suez w 1956 roku, tak od czasu wojny
                        szesciodniowej (1967) mozna mowic o strategicznym sojuszu mieszy Jerozolima a
                        Waszyngtonem. ZSRR wybral sojusz z krajami arabskimi. I to wtedy wlasnie ONZ
                        klepnal (ZSRR i ich kraje satelicke + kraje arabskie to masa glosow), ze
                        syjonizm to rasizm, a po upadku ZSRR ONZ odwolalo te rezolucje.
                  • Gość: Plazzek Re: Izrael później ...nic i dopiero Rosja??????? IP: 195.72.91.* 21.08.08, 09:48
                    O, to i gabinet psycho prowadzisz? :)))))
                    • Gość: gość Re: Izrael później ...nic i dopiero Rosja??????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 10:09
                      Gość portalu: Plazzek napisał(a):

                      > O, to i gabinet psycho prowadzisz? :)))))


                      Tylko dla szczególnych przypadkuf :)))))))))
              • Gość: XYZ Re: Interes narodowy Polski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 14:37
                politycy polscy się nie sprawdzają w trudnych sprawach z wyjątkiem
                > manipulowania własnymi obywatelami w czasie kampanii wyborczych


                No cóż, nasi "inteligenci" pokroju Fotygi i jej pryncypała, byli łaskawi
                powyrzucać z dyplomacji wszystkich absolwentów MGiMO.
                Nie dość, że to ludzie doskonale znający się na dyplomacji, to na dodatek
                znający od podszewki dyplomację rosyjską. Tacy ludzie, w normalnych krajach
                byliby skarbem. U nas to sowieccy agenci...
      • plazzek Re: Interes narodowy Polski? 21.08.08, 10:21
        O to właśnie chodzi, żeby uniknąć błędów Rzeczypospolitej. A więc
        żadnych tam unii, lecz, jak to słusznie piszesz, sojusz państw o
        podobnych doświadczeniach (w moim rozumieniu - doświadczonych przez
        Rosję).

        Co do postulatu, aby to nie było wymierzone w Rosję, no to trochę
        kwadratura koła. Bo nawet jak będzie taka deklaracja - i nawet
        czyny, to i tak wszyscy będą przypuszczać (na czele z Rosją samą),
        że to blok antyrosyjski. Tak jak tarcza, w końcu instalacja obronna,
        jest traktowana jako agresja przez naszego wielkiego sąsiada.

        W tej chwili kluczowe wydaje mi się nawiązanie kontaktów z
        Łukaszenką. Czas skończyć z krucjatą demokratyczną w tamty kierunku
        i korzystając z chwilowego osłabienia woli integracji w ZBiRze
        pociągnąć Białoruś w naszą stronę.
        • Gość: gość Re: Interes narodowy Polski? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 10:56
          > Co do postulatu, aby to nie było wymierzone w Rosję, no to trochę
          > kwadratura koła. Bo nawet jak będzie taka deklaracja - i nawet
          > czyny, to i tak wszyscy będą przypuszczać (na czele z Rosją samą),
          > że to blok antyrosyjski. Tak jak tarcza, w końcu instalacja
          obronna,
          > jest traktowana jako agresja przez naszego wielkiego sąsiada.

          Wiesz nie chce mi się wykładać doktryny dyplomacji i polityki Rosji,
          ale trochę czasu na studiowanie tego warto poświęcić jesli kogoś
          interesują te zagadnienia.

          W Polsce nie ma teraz żadnych specjalistów od zagadnień rosyjskich.
          To wnioskuję na podstawie polityki zagranicznej Polski, oraz
          deklaracji pana prezydenta. Powiedzieć o tym dyletanctwo to raczej
          jest jeszcze komplement.

          Jedyny facet, który coś kapowal, jak go słucham, to Zacharski i
          dawał sobie z nimi świetnie radę.

          Rosja opiera się na bardzo specyficznych doktrynach. Do tego one są
          bardzo skuteczne. Stworzenie ZSRR oraz olbrzymiej strefy wpływów na
          wszystkich kontynentach było wielkim osiągnięciem Rosji. W wojnie
          propagandowej USA całkowicie przegrało w państwach trzeciego świata,
          a całą niemalże arenę zajeli Rosjanie mając oddanych sojuszników. I
          taka sytuacja jest do dzisiaj. Stare przyjaźnie nie zniknęły. A
          okres słabości Rosji pod rządami Jelcyna należy do przeszłości.

          Powracając do doktryny rosyjskiej, jak się czyta uwaznie
          Sienkiewicza, a szczególnie Pana Wołodyjowskiego, to tam jest to
          dośc zgrabnie opisane. Techniki rosyjskie zarówno w polityce jak i w
          prowadzeniu wojny są niemalże identyczne. Obliczone są na zmylenie
          przeciwnika i wykończenie go jego własną głupotą - zawsze. Polacy
          byli po prostu idealnymi i klinicznymi ofiarami tej doskonałej
          techniki... a dlaczego? Nie wiem dlaczego są niezbyt mądrzy, może za
          dużo wódki??? jesli ktokolwiek chce walczyć z Rosją politycznie etc.
          musi użyć ich taktyki. Nauczyć się. Umieć przewidywac ruch Rosjan.
          Wiara Zachodu w słowa jest tak idiotyczna jak idiotyczna jest wiara
          polskich polityków w deklaracje Rosjan. Historia niczego Polaków nie
          nauczyła, a politycy pchają nas zawzięcie w te same kłopoty, które
          zrobili nam władcy I RP.

          W polityce rosyjskiej liczy się skutecznoś i cel - nie metody. Jak
          te nasze kmiotki tego nie zrozumieją, to niech się idą powiesić.
          Zrobią wieksza przysługę Polsce i Polakom niż dalsze uprawianie
          polityki. jak się nie naucza od Rosjan prowadzić polityki to niech
          naprawdę strzelą sobie w łeb.

          Zdziczenie i tzw. "azja" to jest akurat u nas. Historycznie jest to
          łatwe do udowodnienia, jest zbyt wiele materiałów historycznych,
          które pozostały po naszych wyczynach "dyplomatycznych".... te byly
          tez przyczyną kłopotów z Rosja, a Rosja do walki dyplomatycznej,
          którą przegraliśmy sromotnie, używała doskonale nasze błedy i to nie
          raz..... oczywiscie w szkole nikt tego nie uczy, bo my mamy być
          szlachetni i no i w ogóle "chrystusy europy"

          jak słyszę z ust prezydenta o naszej skuteczności to .... no po
          prostu wolę tego nie oglądać i nie słuchać. Podobnie jak nie chce
          się patrzyć na krwawą klęskę jeśli się zna wynik walki.

          "Kwadraturę koła" uprawiają Rosjanie z wielkim skutkiem od ponad 300
          lat. Tego trzeba się po prostu nauczyc, a nie tkwić w debilizmie
          norodowo-emocjonalnym....

          Nawet znalazłem już książki w języku polskim dobrze opisujące te
          techniki . Choć jest to pilnie strzeżona tajemnica akademii
          wojskowych Rosji i szkół rosyjskiej dyplomacji.... No widać polskie
          ministerstwa i MSZ nie wiedzą co to nauka, i biały wywiad. MSZ to
          juz kompletna polska porażka. I nie mówię tu o obecnym Sikorskim.
          tak w ogóle MSZ to przechowalnia politycznych zombi....
          • swantevit Cytat z mojego starego watku.. 21.08.08, 11:07
            Re: Dlaczego zawsze dostajemy w dupe?!
            Autor: swarozyc 11.04.03, 13:13 Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
            Georg Brandes(wl.Morris Cohen), slynny dunski pisarz, krytyk i
            historyk literatury o wplywach rowniez poza Danie. Autor m.in
            ksiazki "Polska". przebywal w zaborze rosyjskim i austriackim w
            latach 1885, 1886, 1894 i 1898.

            " Narod zapalny i niepraktyczny, szlachetny, zywy, i lekkomyslny,
            narod ktory czuje wstret do wytezonej i dlugotrwalej pracy i zawsze
            mial pociag do wszelkich silnych i subtelnych rozkoszy, tak
            zmyslowych, jak duchowych, ale ktory przede wszystkiem kochal
            niepodleglosc do szalenstwa, wolnosc do liberum
            veto(...).
            Polacy sa zywego temperamentu, jak poludniowcy, ale na prozno
            szukalbys u nich tego politycznego machiawelizmu, jakim celuja
            madrzy Wlosi, ktorzy pozwolili w swoim czasie Francji wyciagac dla
            siebie kasztany z ognia. Jest to narod,
            ktory w Legionach Napoleona setki razy krew przelewal za cudze
            interesa, bo trzymano przed nim sztandar z bialym orlem.
            Tego rodzaju mlodociany, a nawet dziecinny entuzjazm nie jest z
            pewnoscia dodatnia cecha w wielkiej walce o byt, ktora sie obecnie
            toczy pomiedzy ludami w obecnych czasach wielkiego przemyslu i
            militaryzmu.
            Zazwyczaj cechy te nie ida w parze z oszczednoscia,
            przedsiebiorczoscia, umiarkowaniem i mieszczanska rozstropnoscia
            (...)".
            • Gość: Plazzek Re: Cytat z mojego starego watku.. IP: 195.72.91.* 21.08.08, 11:16
              Dobrze, że katolicyzmu nie wspomniałeś. Bo akurat te nasze cechy
              narodowe (być może spadek po anrchicznych Prasłowianach) nie mogę
              być skutkiem katolicyzmu, skoro arcykatoliccy Włosi rozwinęli
              polityczny makiawelizm.
              • swantevit Re: Cytat z mojego starego watku.. 21.08.08, 11:29
                Na ogol rzadko ktos rozumie ze dany bodziec(np katolicyzm)wywoluje
                odmienny efekt w zaleznosci od tego na kogo oddzialywuje...A
                polityka sklada sie jeszcze ze zbyt wielu zmiennych aby mozna bylo
                wszystko przypisac jednemu czynnikowi. Tym niemniej religia posiada
                najwiekszy wplyw(obok pozniejszych systemow politycznych i
                socjologicznych "instytucji")na zachowanie danej zbiorowosci..
                ..
                • Gość: Plazzek Re: Cytat z mojego starego watku.. IP: 195.72.91.* 21.08.08, 11:44
                  Ciekawie zacząłeś. Masz jakąś koncepcję, dlaczego tak odmienna była
                  polityka włoska i polska? Obecnie takiej różnicy za bardzo nie
                  widzę - uważasz, że po 500 latach katolicyzm te różnice zniwelował?
          • Gość: Plazzek Re: Interes narodowy Polski? IP: 195.72.91.* 21.08.08, 11:14
            Zanim jednak znaczniemy studiować dyplomację rosyjską, to dobrze
            byłoby zacząć od schowania polskiej polityki zagranicznej do
            zacisznych gabinetów. W sensie, żeby premier, minister i prezydent
            nie podsrywali się publicznie. Bo jeśli z czegokolwiek w polskiej
            polityce śmieją się za granicą, to właśnie z tego. Z chłoptasiów w
            krótkich majteczkach, co się w piaskownicy naparzają.

            W ostatnich dniach szczególnie uśmiech od ucha do ucha i w ogóle
            nadzwyczajny entuzjazm i ożywienie naszego prezydenta czynią na mnie
            wrażenie kompletnego odjazdu :))))) Czuję, że to się skończy
            bolesnym kopniakiem gdzieś poniżej pleców.
            • lech.niedzielski POPiS = syf ! 21.08.08, 11:45
              Amen.
            • Gość: gość Re: Interes narodowy Polski? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 12:56
              Gość portalu: Plazzek napisał(a):

              > Zanim jednak znaczniemy studiować dyplomację rosyjską, to dobrze
              > byłoby zacząć od schowania polskiej polityki zagranicznej do
              > zacisznych gabinetów. W sensie, żeby premier, minister i prezydent
              > nie podsrywali się publicznie. Bo jeśli z czegokolwiek w polskiej
              > polityce śmieją się za granicą, to właśnie z tego. Z chłoptasiów w
              > krótkich majteczkach, co się w piaskownicy naparzają.

              No widzisz już pojąłeś pierwszą zasadę rosyjskiej polityki
              zagranicznej - ważne rzeczy robi się w zupełnej ciszy. W Polsce na
              odwrót od razu z wielkim hukiem i skrajnie głupio, ale naprawdę
              skrajnie, tak ze mamy wystawiony tyłek do kopania z czego Rosjanie
              zupełnie rozumnie i chętnie korzystają...

              > W ostatnich dniach szczególnie uśmiech od ucha do ucha i w ogóle
              > nadzwyczajny entuzjazm i ożywienie naszego prezydenta czynią na
              mnie
              > wrażenie kompletnego odjazdu :))))) Czuję, że to się skończy
              > bolesnym kopniakiem gdzieś poniżej pleców.

              Co do tego nie mam najmniejszej wątpliwości. Rosja jest pięknie
              sprowokowana i umiejętnie to wykorzysta.... tylko że nie bedziemy
              mogli nikogo postawić przed TS za idiotyzmy wykonywane na NASZ
              rachunek, a to wielka szkoda. Bo kara publiczna takim ludziom by się
              przydała, pozostałym idiotom politycznym na otrzeźwienie.
    • Gość: XYZ Re: Interes narodowy Polski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 14:29
      Dobry to pomysł czy taki sobie?

      Wielce głupawy, patrząc, jak I Rzeczpospolita skończyła...

      I wielce głupawy patrząc na to, że tworzone jest coś znacznie większego. Unia
      Europejska. Ale to kołtunom solą w oku. A także kurduplom śniącym o królewskiej
      władzy.
      • Gość: Plazzek Re: Interes narodowy Polski? IP: 195.72.91.* 21.08.08, 14:36
        Hm... Ale czy błąd I RP był w założeniu, czy w wykonaniu? Zwolennicy
        ustrojów sprawiedliwości społecznej zwykle narzekają na wykonanie,
        natomiast przetestowana kruchość takich ustrojów wskazywałaby na
        błędne założenia.

        Czy to, że nazywasz przeciwników UE kołtunami ma oznaczać, że sama
        unia będzie postępowa, żeby nie powiedzieć socjalistyczna?
        • Gość: XYZ Re: Interes narodowy Polski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 14:43
          Co ma piernik do wiatraka? Niech się Kaczor stuknie w łeb. Tworzenie jakiejś
          Unii Środkowoeuropejskiej mającej na celu zwalczanie Rosji, to po prostu temat
          dla psychiatry.

          > Czy to, że nazywasz przeciwników UE kołtunami ma oznaczać, że sama
          > unia będzie postępowa, żeby nie powiedzieć socjalistyczna?

          UE już jest postępowa na tyle, że kołtunom strach. A czy socjalizm jest zły?
          Nie. Wolę socjalizm szwedzki, niż polski kapitalizm rodem z XIX wieku.
          A co najbardziej ukłuło kołtunów? Karta Praw Podstawowych. I co jest w niej
          złego? Ano to, że odbiera możliwość budowania zamordyzmów w rodzaju IV łeRPe.
          • Gość: Plazzek Re: Interes narodowy Polski? IP: 195.72.91.* 21.08.08, 15:06
            Sojusz środkowoeuropejski, ale nie do zwalczania Rosji, tyko do
            zwalczania jej wpływów. Czujesz różnicę?

            Socjalizm może być dobry w warunkach powszechnej dostępności
            podstawowych dóbr. Akurat mamy teraz taki okres w historii - kto wie
            jednak, czy na to nie pracują w pocie czoła miliardy marnie
            opłacanych Chińczyków. Z okresu sowieckiego mamy jednak z
            socjalizmem gorsze doświadczenia, a przypomnę, że deklarowane prawa
            człowieka w ZSSR były równie dobre jak KPP, a może nawet je
            przewyższały. Z kolei w modelu szwedzkim nie podoba mi się to, że
            dziecko jest własnością państwa. No i ograniczenia w spożyciu
            alkoholu.
            • swantevit Re: Interes narodowy Polski? 21.08.08, 15:09
              Gość portalu: Plazzek napisał(a):
              Z kolei w modelu szwedzkim nie podoba mi się to, że dziecko jest
              własnością państwa. No i ograniczenia w spożyciu alkoholu.
              '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
              Gratuluje wiedzy o Szwecji, rodem z wczesnych lat 80.
              • Gość: Plazzek Re: Interes narodowy Polski? IP: 195.72.91.* 21.08.08, 15:15
                Co ty nic innego nie robisz tylko forum Szczecin czytasz,
                nałogowcu? :)))

                A z czym przesadziłem, z dziećmi czy alkoholem?
                • swantevit Re: Interes narodowy Polski? 21.08.08, 15:17
                  z jednym i drugim...


                  PS. Powiedz, czy ja wygladam na trzezwego?
                  :-))
            • Gość: XYZ Re: Interes narodowy Polski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 18:46
              > Sojusz środkowoeuropejski, ale nie do zwalczania Rosji, tyko do
              > zwalczania jej wpływów. Czujesz różnicę?

              Nie. Nie czuję różnicy. Gadasz, że w okresie sowieckim deklarowano prawa
              człowieka. Deklaracje Kaczora o zwalczaniu wpływów Rosji mają taką sama wartość.
              Kaczory to patologiczni ksenofobi, w szczególności rusofobi. Rondo Dudajewa w
              Warszawie to zwykła hucpa. Nic wspólnego z pragmatyzmem. A taką właśnie
              filozofię reprezentują PiSdzielce. Nienawiść.

              > Socjalizm może być dobry w warunkach powszechnej dostępności
              > podstawowych dóbr. Akurat mamy teraz taki okres w historii - kto wie
              > jednak, czy na to nie pracują w pocie czoła miliardy marnie
              > opłacanych Chińczyków.

              Te miliardy Chińczyków pracują w pocie czoła głównie na dobrobyt bolszewików z
              USA. Wątpię by jakikolwiek Szwed pozwoliłby, by takie Volvo wyzyskiwało ludzi.
              To polski wieśniak uwielbia Nike uszyte przez dziecko za 50 centów dniówki.

              Z okresu sowieckiego mamy jednak z
              > socjalizmem gorsze doświadczenia, a przypomnę, że deklarowane prawa
              > człowieka w ZSSR były równie dobre jak KPP, a może nawet je
              > przewyższały.

              I to jest powód by nie ratyfikować KPP? Domyślam się, że idiotom z PiS Karta
              Praw Podstawowych skrótem kojarzy się z Komunistyczną Partią Polski. Stąd ta
              zwierzęcość. Poza tym nie podejrzewam, że w krajach Europy, poza Kaczolandem,
              Karta to fasada. Przypadek dr. Garlickiego Francuzi przerabiali 100 lat temu.
              Sprawa Dreyfussa. Tyle PiSdzielcy są za Europą. Jakieś 100 lat.

              Z kolei w modelu szwedzkim nie podoba mi się to, że
              > dziecko jest własnością państwa. No i ograniczenia w spożyciu
              > alkoholu.

              Mi też się to nie podoba. Podejrzewam jenak, że jeśli większości Szwedów się to
              znudzi, to sobie to zmienią. A u nas? 60 % ludzi chce rozluźnienia stawy
              antyaborcyjnej. Nic z tego, to "przypadkowe społeczeństwo"...
              • Gość: gość Re: Interes narodowy Polski? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 20:26
                xyz i plazek napisali:

                > Z okresu sowieckiego mamy jednak z
                > > socjalizmem gorsze doświadczenia, a przypomnę, że deklarowane
                prawa
                > > człowieka w ZSSR były równie dobre jak KPP, a może nawet je
                > > przewyższały.
                >
                > I to jest powód by nie ratyfikować KPP? Domyślam się, że idiotom z
                PiS Karta
                > Praw Podstawowych skrótem kojarzy się z Komunistyczną Partią
                Polski. Stąd ta
                > zwierzęcość. Poza tym nie podejrzewam, że w krajach Europy, poza
                Kaczolandem,
                > Karta to fasada. Przypadek dr. Garlickiego Francuzi przerabiali
                100 lat temu.
                > Sprawa Dreyfussa. Tyle PiSdzielcy są za Europą. Jakieś 100 lat.
                >


                Głupi ten przykład z kartą... to, że głowa państwa nie chce tego
                przyjąć, to po prostu zwykła hucpa.. widać jak obywatele są
                traktowani w Polsce i co "demokatyczni" politycy myślą o naszej
                wolności i prawach...

                > Poza tym nie podejrzewam, że w krajach Europy, ... Karta to
                > fasada.

                Że coooo??? KPP w Europie Zachodniej to fasada? Niby dlaczego?????
                • Gość: Plazzek Re: Interes narodowy Polski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 22:36
                  XYZ właśnie pisze, że karta to nie fasada.

                  Sama karta zawiera nieco słusznych myśli, ale paru kitów nie
                  uniknięto:
                  - Prawo do zawarcia małżeństwa i prawo do założenia rodziny. [po
                  kiego grzyba?]
                  - Partie polityczne na poziomie Unii przyczyniają się do wyrażania
                  woli politycznej jej obywateli. [???]
                  - Uznaje się wolność prowadzenia działalności gospodarczej zgodnie z
                  prawem wspólnotowym oraz ustawodawstwami i praktykami krajowymi.
                  [Czyli wolna rączka, ale w trybach]
                  - Prawo to [do nauki] obejmuje możliwość korzystania z bezpłatnej
                  nauki obowiązkowej. [Prawo do przymusu szkolnego???]
                  - Sztuki i badania naukowe są wolne od ograniczeń. [Jakich? Prawnych
                  też?]
                  - Wysoki poziom ochrony środowiska i poprawa jego jakości muszą być
                  zintegrowane z politykami Unii i zapewnione zgodnie z zasadą stałego
                  rozwoju. [Bla bla]
                  - Preambuła bełkotliwa, z jakimś tajemniczym obywatelstwem Unii.

                  Podoba mi się generalnie rozdział V. Ale jeśli ustawodawstwo krajowe
                  (konstytucja) zapewnia podobne prawa, to dokument jest zbędny.
                  • Gość: XYZ Re: Interes narodowy Polski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 09:02
                    - Prawo do zawarcia małżeństwa i prawo do założenia rodziny. [po
                    > kiego grzyba?]

                    Ano dlatego, że nie każdy podziela katolicki system wartości. Ma prawo?
                    Ma.

                    > - Partie polityczne na poziomie Unii przyczyniają się do wyrażania
                    > woli politycznej jej obywateli. [???]

                    To proste. Partie polityczne mają ponadpaństwowy charakter. Sojusz planuje
                    otwierać koła partyjne w innych krajach Unii. Fajnie by było należeć Do Sojuszu
                    Lewicy Europejskiej.

                    > - Uznaje się wolność prowadzenia działalności gospodarczej zgodnie z
                    > prawem wspólnotowym oraz ustawodawstwami i praktykami krajowymi.
                    > [Czyli wolna rączka, ale w trybach]

                    Oczywiście, że w trybach. Żeby nasi kapitaliści nie płacili 50 eurocentów
                    dniówki 10-letnim dzieciom za 12 godzin pracy.

                    > - Prawo to [do nauki] obejmuje możliwość korzystania z bezpłatnej
                    > nauki obowiązkowej. [Prawo do przymusu szkolnego???]


                    Tak. Nawet w Polsce podstawówka i gimnazjum jest obowiązkowe. Ten kij ma dwa
                    końce. Będzie chronił dziatwę przed fanatykami religijnymi rydzykopodobnymi,
                    którzy będą zabaraniac chodzenia do świeckich szkół
                  • Gość: XYZ Re: Interes narodowy Polski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 09:08
                    > - Sztuki i badania naukowe są wolne od ograniczeń. [Jakich? Prawnych
                    > też?

                    Nie, prawem nie. Od kleszych ograniczeń. Czyli jeśli prawo nie zabrania badania
                    embrionów, to wrzask katabasów nic tu nie zdziała.

                    > - Wysoki poziom ochrony środowiska i poprawa jego jakości muszą być
                    > zintegrowane z politykami Unii i zapewnione zgodnie z zasadą stałego
                    > rozwoju. [Bla bla]

                    Durnie z Teksasu gadają bla bla. A u nas mamy tornada. Czego jeszcze potrzeba
                    blablaczom żeby zauważyli, że niszczymy Ziemię?

                    > - Preambuła bełkotliwa, z jakimś tajemniczym obywatelstwem Unii.

                    Nie tajemniczym. Ów obywatel Unii jest podmiotem praw, o której stanowi Karta.

                    > Podoba mi się generalnie rozdział V. Ale jeśli ustawodawstwo krajowe
                    > (konstytucja) zapewnia podobne prawa, to dokument jest zbędny.

                    W Kaczolandzie, jak w ZSRR, konstytucja wiele zapewnia, ale to fasada. Na
                    przykład w ustawodawstwie polskim mamy rozdział Państwa od kościoła. A jaki koń
                    jest, każdy widzi.
                    • Gość: gość Re: Interes narodowy Polski? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.08, 11:50
                      Gość portalu: XYZ napisał(a):

                      > > - Preambuła bełkotliwa, z jakimś tajemniczym obywatelstwem Unii.
                      >
                      > Nie tajemniczym. Ów obywatel Unii jest podmiotem praw, o której
                      stanowi Karta.

                      No niestety xyz muszę sie z Tobą zgodzić choc jesteś ofiarą SLD-
                      owskiej propagandy politycznej :))))

                      Herr plazzek, choć jest świetnym współ-gadaczem nie pasuje mi tutaj
                      ze swoimi poglądami.
                      Akurat muszę sie zajmować dośc często prawami unijnymi i musze
                      przyznać, że to nasze prawo kiepściutko, o praktyce prawa nie
                      wspominając. Wolę unijne i unijne standardy prawne, choć niektóre są
                      strasznie biurokratyczne. Pierwszy kontakt to z przepisami nt.
                      cebuli i bananów o które odbiłem się ze śmiechem jakie 25 lat temu.
                      Było zabawnie choc cześć handlowców w HH straciło wiele milionóf
                      marek i im siem śmiać nie chciało..

                      Niestety standardy prawne w unii są znacznie wyższe, prawa
                      człowieka, nie ma co porównywac z RP.... wole KPP nawet mimo durnego
                      skrótu...

                      Ale...
                      XYZ ty mnie zaskakujesz :) ja myślał, że ty jako tawariszcz raczej
                      bendzjesz paczau na wastok! I chacjeł konstitucju rasijskiej
                      fiederacji a nie jewropejskiej burzuazji :) wot xyz z was dobry
                      szpion kak pałkownik Isajew!!!
                      • xyz-xyz Re: Interes narodowy Polski? 23.08.08, 18:02
                        Ale...
                        XYZ ty mnie zaskakujesz :) ja myślał, że ty jako tawariszcz raczej
                        bendzjesz paczau na wastok! I chacjeł konstitucju rasijskiej
                        fiederacji a nie jewropejskiej burzuazji :) wot xyz z was dobry
                        szpion kak pałkownik Isajew!!!


                        Dalej pyszcz na czerwonych i nie głosuj. Będziesz miał "liberałów" z PO, którzy
                        olali Kartę albo pojebów z PiSdy.

                        O konstytucji Federacji Rosyjskiej zapewne śnią utki. Znajesz szo eta utka?

                        pl.wikipedia.org/wiki/Ustr%C3%B3j_polityczny_Rosji#Konstytucja_Federacji_Rosyjskiej
                        • Gość: gość Re: Interes narodowy Polski? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.08, 20:33
                          xyz-xyz napisał:


                          >
                          > Dalej pyszcz na czerwonych i nie głosuj. Będziesz miał "liberałów"
                          z PO, którzy
                          > olali Kartę albo pojebów z PiSdy.

                          Po pierwsze to nie są żadni czerwoni... to są etatowcy nic więcej.

                          Wiesz SLD tyle razy obiecywało zmiany prospołeczne i później się z
                          obietnic wycofywało, ze głosowanie na nich jest po prostu stratą
                          czasu. Poczekam az naprawdę się szmienią i zaczną robic to co
                          obiecywali. Miller nie zrobił nic z tego co obiecywał... mówię tu o
                          sprawach typu aborcja, KK i religia w szkołach. W sprawie cit i w
                          innych posunieciach ekonomicznych moze nie było az tak zle, ale te
                          lewicowe obietnice to sie poszly po prostu opalac za rzadów SLD i
                          tyle je widzieliśmy...

                          Więc daj sobie spokój ze mną bo i tak mnie nie przekonasz. Przekonać
                          mnie i innych wyborców lewicowych olewających totalnie SLD, jest w
                          stanie i może jedynie autentyczna zmiana tej partii, wstanie z kolan
                          przed KK i trzymanie się linii lewicowej, a nie jakiejś takiej
                          idiotyczno-mdławej.

                          Przecież nawet te kmiotki z pis wyjęli wam z ręki jak dzieciom
                          najbardziej społeczne hasła.. to ze ich nie realizowali to h..j -
                          zastapili je radimaryjnymi hasłami oblężonej twierdzy, atakowanej
                          przez niemców zyduf i pedałuf i to tez pasiło moherom, no i kicha z
                          wami, lezycie i tyle... ale nie miejcie pretensji do wyborców
                          lewicowych, bo to obraża rozum.

                          Ja lewicy w Polsce życze jak najlepiej, ale niestety SLD lewice
                          topi, więc póki co jest nam - tj.lewicowemu elektoratowi -
                          całkowicie nie po drodze z tym całym zabawnym SLD....
                          • Gość: XYZ Re: Interes narodowy Polski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 18:55
                            > Po pierwsze to nie są żadni czerwoni... to są etatowcy nic więcej.

                            Może i są, ale przy okazji gwarantują, że nie będzie takiej żenady, jaką robi
                            prawica.

                            > Wiesz SLD tyle razy obiecywało zmiany prospołeczne i później się z
                            > obietnic wycofywało, ze głosowanie na nich jest po prostu stratą
                            > czasu. Poczekam az naprawdę się szmienią i zaczną robic to co
                            > obiecywali. Miller nie zrobił nic z tego co obiecywał... mówię tu o
                            > sprawach typu aborcja, KK i religia w szkołach.

                            Masz rację, wiele z tych spraw Sojusz odpuścił. Ale pytanie czy mógł coś zrobić?
                            Bały projekty w sprawie aborcji, niestety Aleksander zapowiedział veto. Nie
                            mówiąc, że media od razu poszły na noże. I dupa. Inna sprawa, że po katastrofie,
                            jaką zostawił po sobie AWS, ważniejsze było zasypanie 88-miliardowej dziury w
                            budżecie. Ciężko prowadzić wojenkę z potężnym KK, kiedy wali się Państwo. No a
                            potem poszły "afery" bo trzebabyło "zatrzymać SLD". Teraz Napieralski tylko
                            bąkną o zaostrzeniu stosunków z KK i wywołało to burzę w mediach. Ale dajmy mu
                            szansę.


                            >W sprawie cit i w
                            > innych posunieciach ekonomicznych moze nie było az tak zle, ale te
                            > lewicowe obietnice to sie poszly po prostu opalac za rzadów SLD i
                            > tyle je widzieliśmy...

                            Cóż, kiedy spi..oli się silnik w samochodzie, to nie oddajesz auta do tapicera,
                            żeby wymienił plastik na skóry... Cho zaje..cie o nich marzysz...


                            > Więc daj sobie spokój ze mną bo i tak mnie nie przekonasz. Przekonać
                            > mnie i innych wyborców lewicowych olewających totalnie SLD, jest w
                            > stanie i może jedynie autentyczna zmiana tej partii, wstanie z kolan
                            > przed KK i trzymanie się linii lewicowej, a nie jakiejś takiej
                            > idiotyczno-mdławej.


                            Uwierz mi, że jeśli idzie o Czarną Strukturę, to ciśnienie na zmiany jest
                            ogromne. Ale czy SLD ma teraz się za to brać?? Kierunek został wskazany, teraz
                            należy uzyskać realne możliwości. Czyli władzę. Co z tego, że Napieralski będzie
                            walił w Czarnych, jak w bęben? Wyborcy, nawet radykalni, nie są idiotami. W
                            sprawie ustawy medialnej kto najbardziej wrzeszczy na SLD? Wyborcy? Nie. PO.
                            Dlaczego? Bo dostało w łeb. A Napieralski zagrał bardzo mądrze. Odrzucenie veta
                            Kaczora oznaczałby zamianę ekipy PiS, na PO. A co gorsza, zakonserwowanie tej
                            zmiany na lata. PO dalej będzie parło do zmiany. Ale teraz już musi się liczy z
                            głosem SLD. Na razie usiłuje propagandowo zdyskredytować Sojusz i dlatego
                            pier..oli o koalicji SLD z PiS. Nie ma takiej i nie będzie. Jeśli jednak
                            Napieralski wytrwa, to Tusk będzie musiał wziąć pod uwagę SLD. Tak wygląda
                            polityka. I zapowiadam tobie, że SLD poprze veto Kaczora do ustaw "medycznych".
                            Nie dlatego, ze ma jakiś deal z PiS, ale dlatego, ze ma własna wizję zmian i nie
                            pozwoli by wprowadzono te pseudoliberalne bzdury. I tak jak z mediami, PO będzie
                            musiało wziąć pod uwagę głos Sojuszu. To nie jest mdłe. To jest mierzenie sił na
                            zamiary. Grasz w brydża? Nie zawsze można ugrać szlema. A trzy trefle, to też
                            punkty... Ważne by wygrać robra.

                            >Przecież nawet te kmiotki z pis wyjęli wam z ręki jak dzieciom
                            > najbardziej społeczne hasła.. to ze ich nie realizowali to h..j -
                            > zastapili je radimaryjnymi hasłami oblężonej twierdzy, atakowanej
                            > przez niemców zyduf i pedałuf i to tez pasiło moherom, no i kicha z
                            > wami, lezycie i tyle... ale nie miejcie pretensji do wyborców
                            > lewicowych, bo to obraża rozum.

                            Nikt nie ma pretensji do wyborców. Choć warto się zastanowić, nad tym co "ciemny
                            lud kupuje" i dlaczego. Dla mnie to jednak dziwne, że ludzie glosują na tych
                            samych ludzi, którzy pod rożnymi szyldami wysyłali ich na bezrobocie. Tak było w
                            1997 r., kiedy po spokojnych i dostatnich rządach Sojuszu, wybrali bandę spod
                            AWS. Potem, po gospodarczo dobrych rządach Sojuszu, wybrali tą sama bandę, tylko
                            pod inna nazwą. Będę sie upierał, że to zasługa mediów.



                            > Ja lewicy w Polsce życze jak najlepiej, ale niestety SLD lewice
                            > topi, więc póki co jest nam - tj.lewicowemu elektoratowi -
                            > całkowicie nie po drodze z tym całym zabawnym SLD...

                            A póki co, władzę w najlepsze sprawuje katolicko-narodowa prawica. A wyborcy
                            lewicowi, kręcą nosem na Sojusz, bo za mało Kościół zwalczał, albo, że są w nim
                            towarzysze z PZPR. Mnie to dziwi. Bo zawsze myślałem, że lewicowiec ocenia
                            ludzi przez inny pryzmat, niż metryka... Poczytaj Bocheńskiego...
                            • Gość: gość Re: Interes narodowy Polski? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.08, 22:28
                              > Nikt nie ma pretensji do wyborców. Choć warto się zastanowić, nad
                              tym co "ciemn
                              > y
                              > lud kupuje" i dlaczego. Dla mnie to jednak dziwne, że ludzie
                              glosują na tych
                              > samych ludzi, którzy pod rożnymi szyldami wysyłali ich na
                              bezrobocie. Tak było
                              > w
                              > 1997 r., kiedy po spokojnych i dostatnich rządach Sojuszu, wybrali
                              bandę spod
                              > AWS. Potem, po gospodarczo dobrych rządach Sojuszu, wybrali tą
                              sama bandę, tylk
                              > o
                              > pod inna nazwą. Będę sie upierał, że to zasługa mediów.
                              >

                              No to się upieraj. Wiesz czasy idei się skonczyły i ludzie myślą
                              bardziej żoładkiem i żoładkiem głosują ... nawet jak mają poglady
                              lewicowe. PO troszku Wam zabrało wyborców jednak...
                              Nie zapominaj że to działa w obie strony, nie tylko na niekorzyść
                              SLD, ale na niekorzyść każdej partii jak się zbłaźni... Tak było z
                              PiS i dostali czerwoną kartkę.

                              Podobnie było z AWS-em i tez poszli w odstawkę i w ogóle ich nie ma.

                              Więc zastanów się czy to naprawdę taki "ciemny lud" ... byłbym
                              ostrożniejszy na twoim miejscu skoro jesteś tak blisko władzy SLD.
                              Arogancja już Was kilka razy zgubiła. a teraz Wasze notowania są
                              słabiutkie i ja nie winie wcale prasy za to....

                              Nie lekceważyłbym PO, ponieważ mieli jeszcze dużo energii i woli w
                              2001 by pod koniec rzadów AWS stworzyć włąsne ugrupowanie i są dośc
                              konsekwentni w parciu do władzy. Do tego skuteczni i teraz jest ich
                              5 minut w historii RP...
                              Co więcej ten niby ex-AWS już nie jest tak tragiczny jak wowczas i
                              bezrobocie w Polsce nie rośnie a zaczyna wyraźnie spadać.

                              > A póki co, władzę w najlepsze sprawuje katolicko-narodowa prawica.
                              A wyborcy
                              > lewicowi, kręcą nosem na Sojusz, bo za mało Kościół zwalczał,
                              albo, że są w nim
                              > towarzysze z PZPR. Mnie to dziwi. Bo zawsze myślałem, że
                              lewicowiec ocenia
                              > ludzi przez inny pryzmat, niż metryka... Poczytaj Bocheńskiego...

                              nie wiem którego Bocheńskiego masz na myśli, jeśli dominikanina to
                              owszem czytałem.. szczególnie zrobił na mnie wrażenie jego testament
                              w którym podsumował polski KK, chyba najbardziej wstrząsajacy
                              dokument jaki kiedykolwiek na ten temat czytałem... dzisiaj jest
                              skrzętnie i ze wstydem ukrywany przed opinią publiczną i przed
                              katolikami...

                              Wiesz co do rządów katolickiej pawicy, jakoś PO udało się obciąć
                              wydatki na KK :))) dla odmiany przeczytaj analizę Kotlińskiego
                              sprzed 2 tygodni... on jest dośc pilnym obserwatorem życia
                              politycznego i prawie się nie myli w tych swoich analizach...
                              podobnie jak Urban.

                              Wydaje mi się że w ogóle powinniście więcej panowie czytac prasy
                              lewicowej, ponieważ tam znajdziecie wiele przenikliwych analiz
                              własnych poczynań i błędów. A dobrze jest się czasami zdystansować
                              od własnych działań i spojrzeć krytycznym okiem z boku i spróbować
                              poczuć to co czują mieszkańcy tego kraju... i nie obrażać się ...
                              naprawdę, bo to wam szkodzi. To nie lduzie są głupi - tę zasadę
                              musicie sobie wbić do głowy raz na zawsze... Pretensje możecie mieć
                              tylko do siebie..

                              Co do towarzyszy z PZPR.. nie mam pretensji o byłych członków PZPR..
                              mam pretensje o te koniunkturalne bezwstydne świnie, co robiły
                              prawdziwą karierę, przy braku jakiejkolwiek odpowiedzialności
                              politycznej jaką ponosili inni. Do nich zaliczam już wcześniej
                              wymienionych, którzy za czasów komuny doprowadzali mnie do
                              mdłości... pamiętam to towarzystwo z lat 70-tych jeszcze...
                              prawdziwa ludzka ohyda.

                              Natomiast za rządów PiS zacząłem powoli głupieć, bo coraz bardziej
                              retoryka Kaczynskiego i jego ludzi przypominała mi najbardziej
                              zborsuczone lata PRL-u. I nie dziwota, tam trafiło wielu byłych
                              towarzyszy z PZPR podobnie jak do Radia Maryja....
                              ten dziwaczny i niebezpieczny mezalians
                              PiS/Pałac Prezydencki/Napieralski-SLD wydają się być ..... no
                              q...wa! w tym zaczynam widzieć jakąś konsekwencje i nieukrywane
                              tedencje do politycznego autentycznego mezaliansu... Niestety.
                              Mimo że ty oceniasz to jako pozytyw...

                              I ta ciągła retoryka o niebezpieczeństwach PO, bo PO to, PO tamto
                              etc. etc. słabo to widzę.. raczej po tym jak przeczytałem że SLD
                              pójdzie razem z Pałacem przeciw prywatyzacji PŻM-u to zwątpiłem,
                              najwyraźniej chcecie utrzymać patologię państwowych firm w kraju..
                              no, ale towarzyszom po wyborach trza dawać łupy, nie ma to
                              tamto :)))) tylko pamiętaj, że dalokosiężne ksozty tych działań będą
                              dla was bardzo bolesne.
                • Gość: XYZ Re: Interes narodowy Polski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 08:53
                  NIe jest głupi ten przykład. To nie glowa państwa nie chce. To jeden katabas z
                  Torunia nie chce. A jak on nie chce, to całamPiSda nie chce.

                  Że coooo??? KPP w Europie Zachodniej to fasada? Niby dlaczego?????

                  Napisałem, ze NIE PODEJRZEWAM, ze to fasada. A ty dałeś przykład, ze za ZSRR
                  demokracja była fasadą.
        • Gość: gość Re: Interes narodowy Polski? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 14:48
          Gość portalu: Plazzek napisał(a):

          > Hm... Ale czy błąd I RP był w założeniu, czy w wykonaniu?

          No nie zaraz zaraz, przecież wówczas nie istniały żadne świadome
          koncepcje polityczne a sojusze i przyjaźnie bywały dość przypadkowe.
          Nikt tej IRP nie budował ze świadomością jakis celów. Zresztą
          początek piastowski w polityce był przerażajaco niedojrzały i
          szkodliwy dla panstwa.


          > Zwolennicy
          > ustrojów sprawiedliwości społecznej zwykle narzekają na wykonanie,
          > natomiast przetestowana kruchość takich ustrojów wskazywałaby na
          > błędne założenia.
          >

          Ale o ustrojach mozemy mówic dopiero od XVII wieku chyba w jakis
          powoli świadomy spoób... koncówka I RP była dość tragiczna, głupota
          toczyla RP jak rak od czasów wojen szwedzkich...
          • Gość: Plazzek Re: Interes narodowy Polski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 22:11
            A mógłbyś rozwinąć ten wątek piastowski? Bo za komuny to raczej się
            Piastów hołubiło, a głosów krytycznych to za dużo nie widziałem.
            Owszem, że Chrobry to za dużo wojenek prowadził, a Krzywousty
            państwo rozbił niepotrzebnie, ale w ówczesnej Europie to raczej
            zwykłe zjawiska były. No jeszcze Konrad, co Krzyżaków sprowadził -
            ale przecież nie był prorokiem.
            • swantevit Re: Interes narodowy Polski? 21.08.08, 22:15
              Gość portalu: Plazzek napisał(a):
              No jeszcze Konrad, co Krzyżaków sprowadził - ale przecież nie był
              prorokiem.
              '''''''''''''''''''''''''''''''''''
              Kazik zwany wielkim powienien , wiedziony doswiadczeniem kondrada,
              nie sprowadzac do polski zydow, wiedzac jakimi jestesmy
              antysemitami..
              • Gość: Plazzek Re: Interes narodowy Polski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 22:38
                No wiesz, może go przekupili? "My ciebie damy, Kaziuk, te piniendze
                na te murowane zamki, tylko ty nas wpuszcz..."
                • swantevit Re: Interes narodowy Polski? 21.08.08, 22:40
                  Gość portalu: Plazzek napisał(a):
                  No wiesz, może go przekupili? "My ciebie damy, Kaziuk, te piniendze
                  na te murowane zamki, tylko ty nas wpuszcz..."
                  ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                  Nie tylko pieniadze..gorace sziksy zydowskie tez mu do lozka
                  wpuscili..
                  • Gość: Plazzek Re: Interes narodowy Polski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 22:45
                    No tak, zapomniałem że wyżej stawiasz sziksy nad pieniądze :))))))
                    • swantevit Re: Interes narodowy Polski? 21.08.08, 22:52
                      Sziksy som dobre do dobrej whisky, dla tych ktorzy nie pala cygar
                      hawanskich..
                      • lech.niedzielski Referendum ! 22.08.08, 10:26
                        W Polsce powinno odbyć się ogólnonarodowe referendum, w którym
                        obywatele wypowiedzą się, czy chcą, czy też nie chcą zainstalowania
                        w naszym kraju elementów tarczy antyrakietowej.

                        Do takiego wezwania skłania nas skandaliczny tryb i żenujący styl, w
                        jakim odbyło się sfinalizowanie podpisanej przedwczoraj umowy Polski
                        z USA.

                  • absztyfikant durny swar 22.08.08, 12:12
                    szikse (sziksa) to po polsku tyle co "niezydowska dziewczyna"

                    >sziksy zydowskie

                    • swantevit Re: durny swar 22.08.08, 12:16
                      absztyfikant napisał:
                      szikse (sziksa) to po polsku tyle co "niezydowska dziewczyna"
                      sziksy zydowskie
                      '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                      Dzieki Absztyf!
                      Wytykajac mi podstawowy brak zrozumienia jezyka Zydow dales mi
                      patent na goja, bo jakis h..ek katolicki ciagle odmawia mi tu prawa
                      do mego napletka..
                      • absztyfikant Re: durny swar 22.08.08, 12:22
                        No to doksztalce cie jeszcze troche, bo pewnie nie wiesz, ze ultraortodoksyjni
                        Zydzi "sziksami" nazywaja mlode Zydowki, ktore nie trzymaja sie nakazow i
                        zakazow judaizmu.

                        • swantevit Re: durny swar 22.08.08, 12:25
                          Wychodze z zalozenia ze wiedzy nigdy nie za duzo i jestem ci nawet
                          sklonny wybaczyc tego durnia..
                          • absztyfikant Re: durny swar 22.08.08, 13:56
                            Nie musisz:P
            • Gość: gość Re: Interes narodowy Polski? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.08, 11:40
              Gość portalu: Plazzek napisał(a):

              > A mógłbyś rozwinąć ten wątek piastowski? Bo za komuny to raczej
              się
              > Piastów hołubiło, a głosów krytycznych to za dużo nie widziałem.
              > Owszem, że Chrobry to za dużo wojenek prowadził, a Krzywousty
              > państwo rozbił niepotrzebnie, ale w ówczesnej Europie to raczej
              > zwykłe zjawiska były. No jeszcze Konrad, co Krzyżaków sprowadził -
              > ale przecież nie był prorokiem.


              No Chrobry to mi sie najbardziej podobałw Szczecinie jak 35 lat po
              wizycie swojego starego jak tu już nikt nawet o nich nie pamiętał
              przyjechał z rządaniem czegoś tam, po czym go mądrzy pomorzanie
              przegnali i się obraził. To było akurat bardzo fajne w hiostorii
              szczecina i pomorza.
              Konrad to był akurat wyjątkowy skur..syn. Poczytaj sobie historię
              wojen tatarskich w Polsce. przy okazji jest dobrze opisana sytuacja
              polityczna w Polsce i historiograficzna analiza... strasznie to
              podobne do tego pasztetu co dzisiaj mamy.
              Pikantne szczególy nt. chorej mentalności piastów wychodzą przy
              wojnach z Prusami, tymi przed-teutonskimi oczywiscie. Historia nam
              znana a pisana na podstawie Galla Anonima jest tak rzetelna jak sam
              Anonim piszący na zmówienie dworu, czyli tyle przydatna co psu w
              d...pe..

              Piastowie niesli ze sobą grzech główny Plaków - kłotliwość, która
              osiagała rozmiary patologii. I to nawet w obliczu wojny i
              destrukcji. Wiele posunięc było obliczonych na osłabienie
              przeciwnika właśnie wspólnym wrogiem, koszmarnymi zdradami - vide:
              bitwa pod Legnicą i śmierć H. B. Bitwa w której część wojsk
              zdradziła Henia w decydujacej fazie bitwy, prawdopodobnie na rozkaz
              Konrada-zbója i idioty.

              Poza tym cało to chore mazowsze było politycznie niezależne od
              Korony Polskiej i przyłączono je do Polski dopiero w 1529 roku. Do
              dzisiaj mazowsze jest wrzodem na d... Polski. Polityczna mentalność
              mazowiecka ma mało wspólnego z Polską jako całością.

              Krótko podsumowując, Piastowie sami siebie zniszczyli i doprowadzili
              Polskę prawie do kompletnego upadku. To co nas uratowało to chyba
              tylko straszne epidemie w Europie Zachodniej które wytrzebiły ponad
              50% ludności i spowodowały wielkie osłabienie militarne i
              ekonomiczne. Inaczej rozbiory nastąpiłyby znacznie wcześniej a
              dzisiaj mówilibyśmy po niemiecku, czesku i nie wiadomo jak jeszcze,
              a o Piastach czytalibyśmy tylko legendy. Być może jakieś badania DNA
              w NG powtwierdzałyby nasze związki z ludem piastowskim.

              Litwa uratowała Polskę i unia dała nowy impuls dla tworzenia i
              trwania państwa. Co dalej to mi sie nie chce pisać....
              • plazzek Re: Interes narodowy Polski? 22.08.08, 11:51
                Henia Brodacza to mi strasznie żal, bo OMC a doprowadziłby do
                zjednoczenia Polski w znacznie bardziej sensownej konstelacji
                politycznej (choćby z poparciem Niemców). Niektórzy sądzą, że
                skończyłoby się germanizacją, a Czesi jakoś przetrwali i mają się
                dobrze.

                Twoje pomstowanie na Piastów to znowu, obawiam się, efekt patrzenia
                z dzisiejszej perspektywy. Sam w tym wątku pisałeś, że unia polsko-
                litewska nie miała sprecyzowanego celu, więc od Piastów za dużo nie
                wymagaj :)
                • Gość: gość Re: Interes narodowy Polski? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.08, 12:25
                  plazzek napisał:

                  > Henia Brodacza to mi strasznie żal, bo OMC a doprowadziłby do
                  > zjednoczenia Polski w znacznie bardziej sensownej konstelacji
                  > politycznej (choćby z poparciem Niemców). Niektórzy sądzą, że
                  > skończyłoby się germanizacją, a Czesi jakoś przetrwali i mają się
                  > dobrze.

                  henia załatwił Konrad - całkiem świadomie włanie z powodu ozycji
                  Henia i jego siły do zjednoczenia ziem pisatowskich w XIII wieku.
                  Zdrada była po prostu straszną hańbą.

                  > Twoje pomstowanie na Piastów to znowu, obawiam się, efekt
                  patrzenia
                  > z dzisiejszej perspektywy. Sam w tym wątku pisałeś, że unia polsko-
                  > litewska nie miała sprecyzowanego celu, więc od Piastów za dużo
                  nie
                  > wymagaj :)

                  Eeee, no miałem na myśli wyłącznie świadome tworzenie panstwowosci w
                  rozumieniu panstwa jakie dzisiaj mamy. Unia była potrzebna Litwie bo
                  ją ratowała przed teutonami, potężnymi i doskonale zorganizowanymi.
                  Wielkie Księstwo sięgające prawie M. Czarnego było wielkie i
                  fatalnie rzadzone, zacofane z prymitywną administracją i słabe
                  militarnie. Teutoni już widzieli swoje siedziby nad Dnieprem w
                  swoich wizjach :))) [to tylko domysł]. Dla Litwinów było to być albo
                  nie być, dla Korony to był ostani ratunek. W połaczeniu byli
                  silniejsi i cała ta unia była wynikiem zagrożenia a nie budowania
                  świadomie Rzeczypospolitej. Zreszta po odsunięciu tego zagrożenia
                  dynastia litweska w Polsce tez padała z kretesem przy współudziale
                  politycznego idiotyzmu....
                  • lech.niedzielski Cyrk podczas kabaretu pt. Tarcza yes, yes,yes !!! 23.08.08, 17:53
                    Prezydent Kaczyński, po atakach śmiechu czy raczej parskania (w
                    czasie angielszczyzny Tuska), kiedy dorwał się wreszcie do głosu
                    podkreślił zasługi swoje i brata. Premier się nie śmiał, co można
                    uznać za ocieplenie stosunków PO-PiS.

                    Amerykańska sekretarz, Condoleeza Rice, protekcjonalnie pochwaliła
                    Polskę i Polaków za obronę wolności. Wyraziła radość, że teraz
                    będziemy bronić głównie amerykańskiej. Nawet własnym kosztem.
                    Zabajerowała, że tarcza nie jest wymierzona w nikogo i ma służyć
                    obronie. Przezornie nie dodała, że przed zagrożeniami stwarzanymi
                    przez Stany Zjednoczone.
                    • Gość: TATA historyczny sukces Polski, na zawsze bezpieczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.08, 18:02
                      video.google.pl/videosearch?q=podpisanie+Tarczy&hl=pl&sitesearch=#
                      • Gość: W. Re:historyczny sukces Polski,na zawsze bezpieczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.08, 18:05
                        trzeba było na to czekać 1000 lat www.pis.org.pl/main.php ale
                        przyszłe pokolenia sa bezpieczne
                        • lech.niedzielski Re:historyczny sukces Polski,na zawsze bezpieczna 24.08.08, 20:51
                          Gość portalu: W. napisał(a):

                          > trzeba było na to czekać 1000 lat www.pis.org.pl/main.php ale
                          > przyszłe pokolenia sa bezpieczne
                          Tyle razy Cię prosiłem, abyś regularnie przyjmował lekarstwa i nie
                          wyrywał się panu pielęgniarzowi gdy on aplikuje Ci zimne bicze wodne.
                          Kretynizm i homoseksualizm jest uleczalny - uwierz w to i nie trać
                          ducha !
    • Gość: Anzelm Re: Interes narodowy Polski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 19:07
      ale ta zgnilizna moralna boi sie PiS-u
      lubie czytać jak ze strachu charczą i plują
      • lech.niedzielski Re: Interes narodowy Polski? 25.08.08, 20:51
        Gość portalu: Anzelm napisał(a):

        > ale ta zgnilizna moralna boi sie PiS-u
        > lubie czytać jak ze strachu charczą i plują

        PiS budzi tylko odrazę i pogardę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka