Dodaj do ulubionych

Plany dla Szczecina

09.10.03, 20:16
Proszę Państwa dnia 09.10.2003r. dowiedziałam się o Nowych planach kręgu
ludzi w Szczecinie. Rynek w centrum miasta Szczecina, taki jak w Krakowie,
Wrocławiu tylko zamiast Szkoły Podstawowej nr 54 im. Janusza Korczaka czyli
tzw. Maciuś. Proszę sobie wyobraźić moje zdziwienie, że około 620 dziecmi i
ich rodzicami nikt się nie przejmuje. Szkoła ta powstała około 1959 r.
wykształciła dużą liczbę absolwenów proszę osoby zainteresowane wyrażeniem
opinii na wyżej wymieniony temat o przedstawienie opinii w każdy dostępny
sposób. Postaram się informować zainteresowane osoby rozwojem sytuacji.
Jednocześnie informuje, że plany rozwoju centrum miasta Szczecina polegają
na wybużeniu starych kamienic, oficyn i co się wiąże z tym wysiedleniem
mieszkańców do ładniejszych mieszkań o wyższym standardzie ale o dużo
wyższym czynszu gdzie przy tak dużym bezrobociu w Szczecinie kogo będzie na
nie stać. Wybużone kamienice, plac po nich ma być połączony z Pięknym
Deptakiem Ks. Bogusława, gdzie powstaną piękne drogie sklepy, puby
ewentualnie kolejny "potrzebny" hipermarket.

Obserwuj wątek
    • Gość: powolniak Re: Plany dla Szczecina IP: *.espol.com.pl 09.10.03, 20:28
      Grzecznie byłoby przejrzeć forum i sprawdzić, czy tego
      tematu nie było już przypadkiem...
      • Gość: Cubeo Re: Plany dla Szczecina IP: *.net.iton.pl 10.10.03, 17:03
        Przekazałem za swoim pośrednicywem list od znajomej prośiła mnie o to. A czy
        czytałem coś na ten temat ? to odpowiedz brzmi nie .
        Z poważaniem Cubeo
    • Gość: mały miś Re: Plany dla Szczecina IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.03, 21:31
      Droga Koleżanko,

      Po pierwsze, z tego co mi wiadomo, to szkoła ma być wygaszona stopniowo, co ma
      polegać na tym, że któregoś 1-go września wstrzymane zostana przyjecia nowych
      uczniów, a dzieci kontynuujące naukę zakończa pełen cykl edukacji w szkole.
      Pozwoli to też, zapewne, na stopniowe i bezkolizyjne rozwiazanie problemu
      zatrudnienia nauczycieli.

      Po drugie, czy sugerujesz, że centrum Szczecina powinno być strefą szczególnej
      ochrony dla ludzi biednych, bezrobotnych i wymagających pomocy i opieki
      państwa? Byłby to ewenement i to na dość szeroką skalę, bo przyznam, że nie
      znam miast, które w sposób świadomy decyduja się na tworzenie stref
      specjalnych w ścisłych centrach, które w centrum tworzą enklawy budownictwa
      czynszowego, tanich sklepików i punktów pomocy społecznej. Czy chciałabyś aby
      centrum było biedne, siermiężne? A gdzie w takim razie, jak nie w centrum,
      mają być zlokalizowane drogie mieszkania, drogie biura i drogie sklepy? Na
      Stołczynie, w Podjuchach i w Skolwinie. Czy pójście (samemu, czy z kimś) do
      centrum ma być wielka wyprawą, podczas której można dostać w głowę, bo
      mieszkańcowi zabrakło na wino? Czy, podążając za Twoją logiką, powinniśmy
      bronic obecnego wyglądu Dworca Szczecin Główny, gdyż jest on noclegownią dla
      bezdomnych i ubogich, a po remoncie standard tego miejsca by wzrósł i dla
      obecnych domowników nie za bardzo by się nadawał?.

      Jakiego Szczecina pragniesz? Normalnego, czyli im bliżej centrum tym drożej
      (bo tak po prostu jest, chyba wszędzie), czy dalej zapyziałego, smutnego i
      niebezpiecznego?

      Mam koleżankę, biedną, z rozbitej alkoholowej rodziny, która woli pójść do
      kogoś (rozumiem...) niż przyjąć gościa w swoim domu, bo się po prostu wstydzi
      swojego domu. I przyznam się, że niestety to samo ja czuję, gdy mam się z kimś
      spotkać z Polski. Wolę pojechać do niego w odwiedziny niż zaprosić do
      Szczecina, bo mi po prostu wstyd, Za to smutne, brudne, menelskie centrum,
      gdzie, powiem jeszcze raz wstyd, i strach pójść wieczorem „na miasto”, bo
      dokąd?, dostac w łeb, wysłuchać tekstów typu: daj na wino?

      Czy twoim zdaniem można przyciągnąć innych niż blaszane hipermarkety
      inwestorów, gdy zaproponujemy sąsiedztwo zdegenerowanych meneli, którzy
      (niestety) opanowali to miasto?

      Rozumiem sentyment absolwentki, ale w skali miasta, czy nie warto czegoś
      zmienić?
      • Gość: Cubeo Re: Plany dla Szczecina IP: *.net.iton.pl 10.10.03, 17:07
        Dziękuje za wyjasnienie , treść przekazałem znajomej.
        Z poważaniem Cubeo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka