toxic.666
29.10.08, 23:03
Drodzy stoczniowcy.
Jesteście żałośni. Gdybyście tyle energii, co w robienie rozrób, wkładali w
tworzenie alternatywnego planu ratowania stoczni to może bylibyście teraz w o
wiele lepszej sytuacji. Ale nie, wam trzeba podać wszystko na tacy a i tak
będziecie kręcić nosem. Najlepiej to utrzymać dawny "porządek", tj. dopłacanie
z kasy państwa do każdego produkowanego statu byle tylko stoczniowcy mieli
pracę. Oświecę was - tzw. "komuna" się skończyła! Podobno wasz zakład pracy
uczestniczył w jej obaleniu a teraz chcecie aby panowały zasady jak w
poprzednim ustroju. Puszczają wam nerwy? Mi też jak czytam o was!