Dodaj do ulubionych

Stoczniowcom puszczają nerwy

29.10.08, 23:03
Drodzy stoczniowcy.
Jesteście żałośni. Gdybyście tyle energii, co w robienie rozrób, wkładali w
tworzenie alternatywnego planu ratowania stoczni to może bylibyście teraz w o
wiele lepszej sytuacji. Ale nie, wam trzeba podać wszystko na tacy a i tak
będziecie kręcić nosem. Najlepiej to utrzymać dawny "porządek", tj. dopłacanie
z kasy państwa do każdego produkowanego statu byle tylko stoczniowcy mieli
pracę. Oświecę was - tzw. "komuna" się skończyła! Podobno wasz zakład pracy
uczestniczył w jej obaleniu a teraz chcecie aby panowały zasady jak w
poprzednim ustroju. Puszczają wam nerwy? Mi też jak czytam o was!
Obserwuj wątek
    • Gość: mirek Stoczniowcom puszczają nerwy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.08, 09:10
      przyczyną braku zgody na reforme stoczni jest problem ich
      funkcjonowania. W przypadku powstania kilku mniejszych a dobrze
      zarządzanych firm w miejsce jednej komunistycznej stoczni,
      jedynymi "poszkodowanymi" bedą działacze związkowi. Prywatny
      właściciel przestanie płacić im za destrukcyjna działalność i pogoni
      do roboty. A dobrzy pracownicy będą mieli nie gorzej niż dzisiaj.
      Wystarczy popatrzeć ile zarabiają w innych firmach.
      • Gość: as Re: Stoczniowcom puszczają nerwy IP: *.devs.futuro.pl 30.10.08, 09:34
        ale w jakich inych firmach wymień, pracownicy mają lepiej . Jak
        wyobrażasz sobie budowę statków w kilku małych firmach z kim ma
        armator rozmawiać z firmą a , b, c, czy d i której płacić
        zaliczki .Jak zamawić materiały która firma ma to robić a efekt
        skali.Kilka mniejszych firm to kilka zarządów kilka rad nadzorczych
        jak bank ma patrzeć na takie firmy .
        • Gość: gość Re: Stoczniowcom puszczają nerwy IP: *.chello.pl 30.10.08, 09:45
          Ze spółką zarządzającą PODWYKONAWCAMI- tak jak w każdym
          cywilizowanym kraju o zdrowej ekonami- tylko że w tedy trzeba dużo i
          ciężko pracować a nie pieprzyć idiotyzmy.
          Jak ktoś buduje wielkie osiedle mieszkaniowe to zatrudnia 1000
          robotników- nie zatrudnia kilka firm podwykonawczych.
          I tak ma funkcjonować stocznia według komisarz UE- i będzie tak
          funkcjonować albo nie będzie tam nic.
          Kochani związkowcy stoczniowi- zrozumcie wasz czas już mija
          nieubłgalnie i możecie sobie krzycczeć i strajkować ile chcecie.
          A i pytanie co do waszych idei i działalności zwiąkowej-ten biedak
          co ze 3-4 tygodnie temu głodował w UW to chyba już umarł z głodu bo
          raczej nic się nie zmieniło w sprawie stoczni- nie on siedzi sobie w
          domku i śmieje się z naiwnej klasy robotniczej w stocznii- ludzie to
          KONIEC I JUŻ- następni do rozwałki to górnicy.
          Machiny historii nie jesteście wstanie zatrzymać
        • Gość: mirek Re: Stoczniowcom puszczają nerwy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.08, 12:20
          widocznie nie wiesz ile jednostek wybudowano poza Stocznią
          szczecińską. Podstawowym problemem są urzadzenia do wodowania. Tylko
          Stocznia Szczecińska posiada wybudowane praktycznie za państwowe
          pieniądze pochylnie. I ma na duże jednostki monopol.
          Jedna z moich znajomych firm zbudowała stosunkowo niewielki statek
          wycieczkowy mając zatrudnionych kilku ludzi. Znaczną wiekszość prac
          wykonałi podwykonawcy, a rolą firmy wiodącej było tak zorganizowanie
          pracy i finansowania aby armator był zadowolony.
    • Gość: gość Stoczniowcom puszczają nerwy IP: *.chello.pl 30.10.08, 12:14
      Szkoda, że nikt nie rozumie, ze zwykły pracownik stoczni a jest ich
      ponad 4 tysiące, może zrobić tyle co zwykły obywatel kraju w
      stosunku do rządu-czyli nic. Wasze oskarżenia w stosunku do zwyklych
      pracowników są żenujące i w Polsce nigdy nie będzie dobrze jak Polak
      dla Polaka będzie wilkiem. u "góry" wszyscy się śmieją a wy
      wskazujecie na szarego stoczniowca i mówicie, ze macie dosyć
      dokładania na jego chleb. Przecież on pracuje jak każdy a za pracę
      należy się płaca. Jesteście żałośni.
      • Gość: inny gość my jesteśmy żałośni? IP: 83.168.106.* 30.10.08, 12:49
        zwykły obywatel tego kraju nie zachowuje się jak jakiś pseudokibic i nie robi
        zadymy na terenie swojego miasta, stolicy kraju i w Brukseli gdy jego firma
        upada. stoczniowcy czują się jak nadludzie, którym po prostu się należy. ciekawe
        czy będą tacy mądrzy gdy pójdą do normalnej firmy i zobaczą jak wygląda normalny
        świat.
        • Gość: gość Re: my jesteśmy żałośni? IP: *.chello.pl 30.10.08, 13:12
          W tak licznej grupie zawsze znajdą sie tacy, którzy będą szukać
          awantur i robić zamieszki jak wszędzie. Nie czepiajcie się tylko
          zwykłego robotnika- zobaczcie co sie dzieje u "góry". Co Wam
          przysłoniło oczy?
          • Gość: story Re: my jesteśmy żałośni? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.08, 14:38
            i niewiele mozna skrecic ze stoczni - male zainteresowanie dzialaczy
            z PO - lepiej doic z duzych i bogatych - zch POlice - to jest to -
            tylko Q....a dlaczego Eldorado sie skończylo i zaczely zaklady sie
            sypac- a do prywatyzacji PZM daleko - Jak ma zyc pawlak, gardocki i
            reszta przyglupow?
    • wypedzonyzziemodzyskanych A w UK.. 30.10.08, 15:27
      Rząd w Londynie zostawił ze względów strategicznych tylko 3 stocznie
      produkujące tylko okręty wojenne na potrzeby obronności kraju oraz na eksport
      1 na południu
      1 w Cumbrii- tam okręty podwodne
      1 w Szkocji

      a nas politycy to oleją i będą mieli po problemie, a ile pieniędzy dostanie rząd
      za teren?
      Nie słyszeliście że rząd uznał że w miastach powinny być tylko "centra usług"
    • Gość: mim Stoczniowcom puszczają nerwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 18:46
      Może mi ktoś wytłumaczy po co w kraju z 500 km linią brzegową ,leżącym nad w
      sumie niewielkim morzem, bez historycznych tradycji morskich potrzebne są 3
      stocznie budujące spore statki handlowe ,skoro morskie przedsiębiorstwa
      transportowe tego kraju zamawiają statki w zagranicznych stoczniach stojących na
      wyższym poziomie technicznym i produkujących taniej .
      • Gość: STOCZNIOWIEC bo budowac mamy i basta! IP: 83.168.106.* 30.10.08, 20:18
        nie wazne po co, nie wazne za czyje, wazne aby budowac!
    • andreas.007 jak nie na stocznie to na co? 30.10.08, 20:49
      z punktu widzenia ekonomicznego, to oczywiscie jestem
      zeby nierentowna dzialalnosc zlikwidowac i nie doplacac...

      Ale z uwagi, ze mieszkam i prowadze dzialalnosc w Szczecinie,
      to wolalbym, zeby ten miliard czy dwa wlasnie dawali na stocznie,
      wlasnie dla stoczniowcow, bo oni tu wydadza te pieniadze,
      tu zostaje takze podatek...

      A jak nie beda dawali na stocznie w Szczecinie,
      to moze dadza panu Rydzykowi albo górnikom, dadza sobie premie
      czy tez wyjada wieksza grupa rzadowa do Peru...
      no w ostatecznosci dadza zrujnowanej Gruzji, ktora juz
      otrzymala pomoc dwa razy wieksza niz potrzeba!

      No, moga jeszcze wspomoc Urzedy Marszalkowskie
      dajac im wieksze fundusze na lepsze bardziej sportowe bryki...
      To ja jako szczecinianin wole zeby dawali na Stocznie w Szczecinie.

      Wiem, nie mowcie mi kim jestem,
      bo jestem kim jestem i kim mialem byc!
    • Gość: marinero Stoczniowcom puszczają nerwy IP: *.gprs.plus.pl 31.10.08, 22:26
      prosze panstwa,przeciez parlamentarzysta nie zalezy na stoczniach,a tym bardziej
      co bedzie robil polski stoczniowiec,gdy stanie zaklad .liczy sie kasa,stanowiska
      w radach nadzorczych i aby do nastepnych wyborow.od lat brak polityki morskiej
      panstwa dlatego PZM zmuszone jest budowac statki,swoje miejsca pracy w
      Chinach.Polski stoczniowiec tez by wybudowal,ale trzeba byloby dololozyc z kasy
      panstwa,a nie wydawac na bezdurno na F16 mil.dolarow.Wstyd i hanba dla
      parlamentarzystow,ktorych wybieralismy.Pozdrawiam i oczekuje zadymy ze stony
      Polskiej Zeglugi Morskiej,ktore szybko ma byc komercjalizowane .
    • adams96 Re: Stoczniowcom puszczają nerwy/Atobie chyba NIE 02.11.08, 12:49
      toxic.666 napisał:

      > Drodzy stoczniowcy.
      > Jesteście żałośni. Gdybyście tyle energii, co w robienie rozrób,
      wkładali w
      > tworzenie alternatywnego planu ratowania stoczni to może
      bylibyście teraz w o
      > wiele lepszej sytuacji. Ale nie, wam trzeba podać wszystko na tacy
      a i tak
      > będziecie kręcić nosem. Najlepiej to utrzymać dawny "porządek",
      tj. dopłacanie
      > z kasy państwa do każdego produkowanego statu byle tylko
      stoczniowcy mieli
      > pracę. Oświecę was - tzw. "komuna" się skończyła! Podobno wasz
      zakład pracy
      > uczestniczył w jej obaleniu a teraz chcecie aby panowały zasady
      jak w
      > poprzednim ustroju. Puszczają wam nerwy? Mi też jak czytam o was!
      RE:Trzeba byc glupim oszolomem z PO aby wypisywac takie
      glupstwa.Trzeba podsumowac ile obecnie UNIA i kraje do niej nalezace
      daly pomocy publicznej BANKOM i jakos nie mowi sie o zwrocie blisko
      biliona euro dla 8 krajow UNI a tylko Polska nie moze pomoc swoim
      stoczniom.Uwazam ze w obecnej UNI SA KRAJE ROWNE I ROWNIEJSZE.W
      swietle Kiepskiego dzialania obecnego rzadu w zakresie stoczni jest
      jedyna nadzieja w Prezydencie Kaczynskim nie podpisze KIEPSKIEGO
      TRAKTAYU Z LISBONY.Jako uzasadnienie nalezy podac ze Polska jest
      PARJASEM W TEJ UNI.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka